X Portal Edux.pl używa plików cookie. Korzystając z naszych stron wyrażasz zgodę na ich stosowanie zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki. Więcej informacji » tutaj «.

Numer publikacji: 8205
Rozmiar tekstu: A A A

Dzień Matematyki

DZIEŃ MATEMATYKI” w PSP nr 8 w Radomsku
„POLUBIĆ MATEMATYKĘ”

Cel przedsięwzięcia:
• Rozwijanie zainteresowań matematycznych.
• Kształtowanie pozytywnego nastawienia do podejmowania wysiłku intelektualnego.
• Integracja społeczności szkolnej.
• Kształtowanie umiejętności współpracy rodziców i uczniów.
• Dzielenie się wiedzą z pozostałymi nauczycielami

Przebieg „DNIA MATEMATYKI”
1. Powitanie przybyłych gości i uczniów, zapoznanie z celem spotkania
2. Uczniowie klasy 6 odrywają przedstawienie pt „Kłótnia liczb” (Załącznik I)
3. Żart matematyczny:
Uczniowie i uczestnicy spotkania otrzymują dwa kubki i sześć patyczków ich zadanie polega na włożeniu patyczków do kubków, tak aby w jednym była parzysta liczba patyczków, a w drugim nieparzysta.
Odp. Należy włożyć do jednego kubka 1(lub3) patyczki, do drugiego 5(lub3) i włożyć kubek w kubek.
4. Człowiek wirtuwiański:
Przedstawienie ilustracji autorstwa Wirtuwiusza upowszechnionej przez Leonarda da Vinci.

Przedstawia figurę nagiego mężczyzny w dwóch nałożonych na siebie pozycjach, wpisaną w okrąg i kwadrat. Zwrócenie uwagi na fakt, że wysokość dorosłego człowieka równa się w przybliżeniu szerokości jego rozstawionych ramion. Według Witruwiusza wysokość człowieka to 10 modułów, gdzie moduł to wysokość głowy mierzona od brody do nasady włosów. Otwarta dłoń również ma długość jednego modułu. Głowa człowieka ma wielkość 1/8-1/6 od wysokości piersi do góry, do miejsca, w którym zaczynają się włosy. Od włosów do podbródka dzieli się na trzy części: w górnej czoło, w drugiej nos, w trzeciej usta z podbródkiem. Długość mierzona od nadgarstka do łokcia jest długością stopy człowieka. Stopa to 1/6 człowieka, łokieć – 1/4, pierś – 1/4, szerokość rozstawionych ramion równa wzrostowi człowieka.
Uczniowie i uczestnicy spotkania badają, poprzez zdejmowanie potrzebnych miar, czy Wirtuwiusz się nie mylił.
Po tej części spotkania przerwa
5.Zadanie na przerwę:
Płynęły gąski strugą jedna za drugą. Ile było gąsek?
6. Bryły platońskie.
Zapoznanie z bryłami platońskimi. Pokaz modeli przygotowanych przez klasę 6.

Bryły platońskie to inna nazwa wielościanów foremnych. Platon w swoich teoriach uwzględniał to, że świat tworzą cztery elementy: woda, ogień, ziemia i powietrze. Każdy z tych elementów był wg Platona zbudowany z wielościanów foremnych. I tak np.:
• czworościan (tetraedr) to cząsteczka ognia;
• sześcian (heksaedr) symbolizował ziemię;
• ośmiościan foremny (oktaedr) przedstawiał cząsteczkę powietrza;
• dwunastościan (dodekaedr) symbolizował kosmos;
• dwudziestościan (ikosaedr) to „uosobienie” cząsteczki wody
7. Uczestnicy spotkania otrzymują siatki dwunastościanu i dwudziestościanu i sklejają modele.
8. Zakończenie spotkania
Poczęstunek to tort w kształcie piłki nożnej( dwudziestościan ścięty-bryła Archimedesa).

Załącznik I
KŁÓTNIA LICZB

Narrator:
Siła wasza nie przeminie,
jeśli będzie tkwić w rodzinie.
Ważna jest dzisiaj w rodzinie
liczba, która wielce słynie
z tego, że jest niewymierna,
wielka jest jej wciąż potęga.
Używają jej dziś wszędzie
w szkole, biurze i urzędzie.

Piątka:
Myślę, dumam, marzę, tworzę,
a z wyborem coraz gorzej.
która z nas jest najważniejsza?
Ta ogromna, czy ta mniejsza?
Tyle liczb już dzisiaj znamy,
a najwięcej zawdzięczamy-
właśnie – której, kto mi powie,
kto rozjaśni myśli w głowie?

Dziesięć:
Cóż ja słyszę? Między nami
szukasz zucha nad zuchami?
Sprawa prosta jest jak drut,
dziesięć to prawdziwy Cyd.
Dziesięciu cyfr używamy
i przykazań dziesięć mamy.
Zapomniałaś jak przodkowie
poświęcali swoje zdrowie,
by liczb powstał system nowy,
doskonały, dziesiątkowy.
Jeśli jakieś masz uwagi,
To przypomnij sobie plagi.

Trzynaście:
Wybierz dziś osobę moją,
Bo to mnie się wszyscy boją.
Ja mam posłuch wśród liczb duży,
co pozycji wyższej służy.

Jedynka:
Nasz król musi się uśmiechać,
A nie wróżyć wszystkim pecha.
Niech się królem nie nazywa
Z nas najbardziej nieszczęśliwa.
Trzynaście:
Z siedemnastka bywa gorzej,
blada, chuda, spać nie może.
A to wszystko Włochów wina
i w łacinie tkwi przyczyna.
Siedemnaście moi mili
tak nas pisać nauczyli: XVII,
lecz gdy cyfry przestawimy,
wyraz VIXI zobaczymy.
Cóż to znaczy? Czyż nie wiecie?
Znaczy: żyłem na tym świecie.
Jeśli żyłem, więc umarłem,
stąd są Włochów myśli czarne.
Od tej pory włosi z trwogą
omijają ją jak mogą.
Wykreślili z samolotów
bardzo bojąc się kłopotów,
w blokach brak jest kolejnego
piętra – wiem siedemnastego.

Jedynka:
Niech się pechu nie wysila,
moja dziś nadeszła chwila.
Jestem piękna, jestem sławna,
wiotka, słodka i powabna
i w dodatku, daję słowo,
jestem liczba wyjątkową.
Wyjątkowo mnożę, dzielę,
a wraz z moim przyjacielem,
(mam na myśli krągłe zero)
pomagamy komputerom.
Każdy informatyk wie,
Jak jesteśmy ważne dwie. (trzymają się za ręce i chichoczą)

Piątka:
Zero przecież nic nie znaczy
i jest wielkim tchórzem raczej.
Każda z nas każdą podzieli,
a zero się nie ośmieli,
woli straszne dostać cięgi,
Niż się podnieść do potęgi.

Jedynka:
Ach piąsteczko moja droga
nie bądź dzisiaj taka sroga.
Czy wykładnik - zero kroczy,
dziwne wszystkie nas jednoczy.
Która taka jest łaskawa?
Która daje równe prawa?

Piątka
Zero, jedynaczko dzielna,
biedne jest jak mysz kościelna.

Jedynka:
To jest bogacz z ameryki,
Gdy waluta są dzielniki.

Siedem:
Nie jest ważne zero, jeden,
gdy w pobliżu stoi siedem.
Wasze czyny zwykła nuda,
ja potrafię czynić cuda.
Wszystkich cudów mam siedmioro,
niech się tutaj wszystkie zbiorą.
Są egipskie piramidy
i świątynia Artemidy,
jest tu Zeus i Heliosik,
czyli rodyjski kolosik,
mauzoleum oraz mury
i ogrody patrzą z chmury.
Można myśleć, że to zwidy,
a to cud Semiramidy.
Któż lepszego widział herszta,
zwłaszcza żem jest liczba pierwsza?

Dwójka:
Pierwszą z pierwszych jestem ja,
czyli śliczna liczba dwa.
Ja mam szyję łabędzicy,
moich zalet nikt nie zliczy.
Cóż prostszego kto wam da,
niż pomnożyć dwa przez dwa.
Mnie wybierze oczywiście
każda, której jest parzyście.

Liczba :
Zapomniałaś moja miła
jaka w liczbie  (pi) tkwi siła.
To ja jestem tu królową,
bo beze mnie daje słowo,
nikt nie pozna piękna kuli,
nikt kółeczka nie otuli.
Jeśli mnie nie poprosicie, cóż w to miejsce postawicie?
(liczba pokazuje wzór na pole koła; duży wzór i liczba pi wchodzi na miejsce wolne.)

Dwójka:
Pi, pi, pi pisklaczku mały
nie bądź taki przemądrzały.

Pitagoras:
Po co kłótnie, po co spory,
chcecie zmienić się w potwory?
Wszystkie z was równiutko cenię
i mylicie się szalenie, że jest wśród was najważniejsza,
ta ogromna, czy ta mniejsza.

Narrator:
Pokazała już początek, by rozwinąć ważny wątek,
Że dziś dla niej ważny dzień.
Liczba  (pi) wam wszystkim chce
pokazać rozwinięcie swe.
Więc popatrzmy idzie trójka, potem za nią jeden, czwórka,
znów zakrada się jedynka, potem piątka i dziewiątka...
I można tak wyliczać bez końca.
Zobacz w sieci:

shine shine shine by Maja Musznicka

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2014 Bartosz Musznicki, Elżbieta Musznicka.
Wszystkie prawa zastrzeżone. | Polityka prywatności | XHTML | CSS |
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.