X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 7996

Wigilia w autobusie - przedstawienie

SCENARIUSZ PRZEDSTAWIENIA WIGILIJNEGO DLA RODZICÓW- SPOTKANIE WIGILIJNE W SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 2 W LUBICZU GÓRNYM
Temat: Wigilia w autobusie- przedstawienie

Cele:
-ukazanie nastroju świątecznego związanymi z świętami Bożego Narodzenia, okreslanie postaw ludzkich i chęci niesienia pomocy,
rozwijanie u dzieci chęci wyrażania swoich swoich emocji, podczas grania,

Przebieg:

Narrator ;
Zatrzymajcie się na chwilę w gonitwie codziennych spraw,
Uciszcie wasze myśli.
Jeśli uda się wam wsłuchać w ciszę swej duszy,
to na pewno usłyszycie pukanie do drzwi.

To Bóg przynosi wam swojego Syna abyście Go przyjęli.
Zapalcie święcę ,usiądźcie przy wigilijnym stole,
podzielcie się opłatkiem i świętujcie świętujcie,świętujcie.

Postacie; - Kobieta z niemowlęciem, - Kierowca autobusu,
Pasażerowie

SCENA PIERWSZA
Jest szare zimowe popołudnie .Na przystanku stoi zziębnięta kobieta z niemowlęciem. Dziecko zaczyna płakać. Matka czule przytula do siebie dziecko. Cicho szepcze do niego.
Nie płacz, nie płacz kochanie , zaraz nadjedzie autobus w nim będzie nam ciepło. Na pewno znajdziemy dziś jakieś schronienie. Proszę nie płacz.

SCENA DRUGA
Nadjeżdża autobus kobieta mówi.
- O nareszcie ,dzięki Ci Boże.
Kobieta zbiera pakunki, przytula dziecko do siebie i z trudem wchodzi do autobusu. Wchodząc słyszy głos.
Szybciej !,Szybciej ,pośpiesz się ! Zamknij te drzwi!Zimno wpada,!
Ona przeciska się pomiędzy pasażerami szukając miejsca. Niechcący opiera się o pasażera, ten wykrzykuje;
Gdzie się pchasz kobieto widzisz,że nie ma miejsc.
Odzywa się pasażerka z nuta politowania.
-Co za matka w taki ziąb z dzieckiem się wybiera.
Inni pasażerowie ironicznie prowadzą dialog:
- Nawet go dobrze nie ubrała,
- Ze też j pozwolą mieć takim dzieci,
- Gdzie ojciec?
- Ojciec – a gdzieżby się z taką mordował.
Matka kuca w końcu autobusu. Dziecko nadal płacze,
Ktoś głośno mówi;_
- Kiedy się ten bachor uspokoi.
Chwila ciszy, ale dziecko nadal płacze. Nagle słychać pisk opon. Pasażerowie mocno przechylają się do przodu. Dziecko płacze głośniej. W kierunku kierowcy padają ostre słowa:
-Jak jeździsz idioto.
- Wieziesz ludzi a nie ziemniaki.
SCRNA TRZECIA
Kierowca podnosi się i przepychając do tylu idzie w kierunku kobiety z dzieckiem,nadal padają ostre słowa i obelżywe głosy w jego kierunku:
- kierowca za dychę,
- Jedz pan a nie spaceruj bo wszyscy zmarzniemy.
Kierowca staje przed matką ,wolno zdejmuje kurtkę z siebie i nic nie mówiąc okrywa dziecko. Płacz dziecka milknie. Matka kładzie je na pakunkach. Pasażerowie zdziwieni patrzą po sobie zdziwieni i zmieszani milkną na chwilę. Ktos z pasażerów podnosi się i ustępuje miejsca i prosi matkę żeby usiadła .Inni również zaczynają podchodzić , przynoszą swoje pakunki i tworzy się swoisty krąg żłóbek. Mężczyźni którzy wcześniej krzyczeli proponują pomoc. Jeden otwiera walizkę i daje matce cukierki mówiąc:
- To dla dziecka.
Inny niesie zapalone światło – wzór betlejemskiego światła pokoju i mówi:
- Niech się dziecko ogrzeje.
Inna starsza pasażerka podaje matce jakieś ubranka i butelkę oliwki mówi:
- Proszę weź ,wiozłam to dla wnuka, ale oni maja tego tyle,że na pewno by tego nie chcieli.
Tworzy się krąg wokół matki z dzieckiem wszyscy zaczynają nucić kolędę- LULAJŻE JEZUNIU
Następnie wszyscy wstają kobieta z dzieckiem siedzi w środku i wyznaczone osoby wychodząc na środek po kolei mówią:

Zawsze ilekroć uśmiechasz się do swojego brata i wyciągasz do niego rękę –
Jest Boże Narodzenie
Zawsze, kiedy milkniesz,by wysłuchać innych kiedy zrezygnujesz z zasad ,które jak żelazna obręcz uciskają ludzi w ich samotności
- Jest Boże Narodzenie
Zawsze jeśli dajesz odrobinę nadziei tym, którzy są przytłoczeni ciężarem fizycznego ,moralnego i duchowego ubóstwa
- Jest Boże Narodzenie
Zawsze ,kiedy rozpoznajesz w pokorze, jak znikome są twoje możliwości i jak wielka jest twoja słabość
- Jest Boże Narodzenie
Zawsze kiedy sam nie mając wiele, potrafisz dzielić się z innymi i obdarzasz ich radością
- Jest Boże Narodzenie
Zawsze kiedy czynisz swoje serce bezpiecznym domem dla przestraszonych , utrudzonych ,odepchniętych i wzgardzonych
- Jest Boże Narodzenie
Zawsze ilekroć pozwolisz by Bóg pokochał innych przez ciebie
- Jest Boże Narodzenie

WIERSZ „TEGO WIECZORU”

To właśnie tego wieczoru, gdy mróz lśni jak gwiazda na dworze,
Przy stołach są miejsca dla obcych bo nikt być samotny nie może,

To właśnie tego wieczoru gdy wiatr zimny śniegiem dmucha, a w serca złamane i smutne cicha wstępuje otucha.
To właśnie tego wieczoru od wielu wieków pod dachem tkliwej kolędy ,Bóg rodzi się w człowieku.

KOLĘDA : WŚROD NOCNEJ CISZY
KOLĘDĄ : LEĆ KOLĘDO W ŚWIAT.

WIERSZ; WESOLYCH ŚWIĄT

Bez zmartwień, z barszczem, z grzybami z karpiem.
Z gościem, co niesie szczęście.
Czeka nań przecież miejsce.

Wesołych świąt
Niech snuje się kolęda

I gałązki świerkowe
Niech Wam pachną na zdrowie

Wesołych świąt
A z Gwiazdką
Pod świeczek łuną jasną
Życzcie sobie najwięcej
Zwykłego ludzkiego szczęścia

KOLĘDA :WESOŁYCH ŚWIĄT

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.