X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 5863

Scenariusz apelu z okazji Dnia Turystyki pt. "Przystanek Wrocław"

I. Przydział ról:
Reporter I-
Reporter II-
Reporter III-
Przechodzień I-
Przechodzień II-
Przechodzień III-
IV-
V-
VI-
Przewodnik wrocławski-
Narrator I (czyta)-
Narrator II (czyta)-
Konrad-
Agnieszka-

II. Przebieg imprezy

1.Piosenka ” Nasza najpiękniejsza”( I zwrotka i refren).
2.Inscenizacja.

Reporter I:

-Jesteśmy turystami nie byle jakimi.
Z kamerą i mikrofonem po Polsce jeździmy.
Prosto z Kujaw właśnie wracamy,
które zachwyciły nas ludowymi tańcami.

Reporter II:

-Mamy ze sobą kino malutkie,
więc was zapraszamy na nagranie króciutkie.

Taniec „Kujawiak”- (tańczą pary)

Reporter II:

-To było piękne
lecz dziś na przystankach słowiki nucą,
że we Wrocławiu dzieci
o swym mieście w szkołach się uczą.

Reporter III:

-Przejedziemy się zaraz tramwajem niebieskim
i sprawdzimy co wiedzą Pawełki i Tereski.

Piosenka pt. ”Mkną po szynach niebieskie tramwaje” ( I zwrotka)

Reporter III:

-Wysiadamy koledzy.
Rynek widzę z dala.
Spytam kilka osób:
Co ciekawego jest tu do oglądania?

Przechodzień I:

- Powiedzą duzi, powiedzą też mali,
że Ratusz będą najchętniej zwiedzali.

Przechodzień II:

-Kamieniczki wokół Ratusza pięknie odrestaurowane
są w całej Europie nie od dziś znane.

Przechodzień III:

-Z wieży Kościoła Świętej Elżbiety
można zobaczyć Ślężę- szkoda, że nie całe Sudety.

Przechodzień IV:

-Komu od zwiedzania ból nóżek grozi,
tego „Fredruś” lub dorożka chętnie powozi.

Przechodzień V:

-Jeśli ktoś chce zobaczyć jak wygląda szympans komiczny,
może odwiedzić Wrocławski Ogród Zoologiczny.

Przechodzień VI:
-Ale najwięcej wiedzą turystyczni przewodnicy.
Mają swa siedzibę w tej małej kamienicy.

Reporter I:
-Już widzę jednego.
Może mi coś opowiesz miły kolego?

Przewodnik:
-Na pewno cię zainteresuje legenda o „Kluskowej Bramie”.
Posłuchaj uważnie-powtórzysz ją potem koledze lub mamie.

Narrator I

Konradowi zmarła żona,
bo ciężko zachorowała.
Brakowało mu Agnieszki
i pysznych klusek śląskich, które gotowała.
Schudł biedak i posmutniał,
aż martwili się sąsiedzi.

Narrator II

Gdy raz wracał z targu postanowił,
że pod murem Kościoła Św. Idziego posiedzi.
Znużony upałem zasnął ...
i ujrzał Agnieszkę,
która przyśniła mu się,
aby go pocieszyć troszeczkę.
Powiedziała:

Agnieszka:

-Konradzie!
Wiem, że cierpisz kochany.
Dam ci garnek pełen klusek,
który jest zaczarowany.
Nie będziesz już nigdy więcej głodował,
jeśli do mojego warunku będziesz się stosował.
Pamiętaj, że nie wolno ci zjeść ostatniej kluski,
więc nie bądź osobą łakomą.
Dzięki temu rano znajdziesz w garnku porcję nową.
Ale uważaj!
Jeśli choć raz złamiesz tę zasadę- czar pryśnie,
garnek więcej się nie zapełni,
a twój żołądek znów głód ściśnie.

Narrator I:

Konrad oczy otworzył i powiedział:

Konrad:
-Czy tu naprawdę Agnieszka była?
Czy może mi się tylko śniła?

Narrator I:
Lecz gdy spojrzał na ziemię, zobaczył garnek,
z którego apetyczny zapach się unosił.
Zaczął od razu jeść kluski drewnianą łyżką,
którą zawsze przy sobie nosił.
Nagle głośno pomyślał:

Konrad:

-Żebym tylko nie zapomniał,
jak mnie żona ostrzegała.
Jeśli jedną kluskę zostawię,
będzie mi się porcja pomnażała.

Narrator II:

Jadł z apetytem,
aż na dnie jedna ,wielka klucha została.
Pomyślał Konrad:

Konrad:

-Co robić? Może żona ze mnie żartowała?

Narrator I:

Już kluskę niósł do ust,
gdy z powrotem do garnka skoczyła .
Jeszcze raz spróbował
lecz na łuku przy domu się usadowiła.
Rozzłoszczony Konrad wdrapał się na górę
i na nią się rzucił
lecz stwardniała jak kamień ,
więc z pustym garnkiem do domu wrócił.

Narrator II:

Rano obudził się głodny
lecz żadnymi czarami nie umiał napełnić naczynia.
Chodził więc po ulicach
i ostatni obiad Agnieszki wspominał.
Długo z nieszczęśliwego Konrada się śmiano,
a przejście obok kościoła Kluskową Bramą zwano.

Przewodnik:

-O Wrocławiu mamy jaszcze legend wiele,
na przykład o Katedrze i Garnizonowym Kościele.

Reporter II

-Chętnie byśmy wszystkich posłuchali,
lecz w Krakowie by na nas za długo czekali.

Reporter III

-Dziękujemy serdecznie za miłą gościnę.
Z dworca mamy pociąg za niecałą godzinę.

3. Piosenka ”Jedzie pociąg z daleka”( refren) na pożegnanie.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.