X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 10136

Opis i analiza przypadku dziecka agresywnego

Opis i analiza przypadku dziecka agresywnego.

1. Identyfikacja problemu.

We wrześniu 2009 r. kontynuowałam wychowawstwo w grupie dzieci 6 letnich. Ta funkcja zobowiązywała mnie do rozwiązywania różnych problemów i konfliktów, które pojawiały się w grupie .
Do naszej grupy zaczęła uczęszczać Weronika, z którą od pierwszych dni
w przedszkolu zaczęły się problemy. Zachowywała się agresywnie, często krzyczała do dzieci, używała przekleństw. Miała duże trudności
w podporządkowaniu się obowiązującym w grupie normom i zasadom oraz ustalonego wspólnie z grupą ,,Kodeksu przedszkolaka”. Jej zachowanie było przykre dla innych dzieci, źle czuła się w przedszkolu i nie mogłam zbagatelizować tego problemu.

2. Geneza i dynamika zjawiska.

Weronikę poznałam w 6 latkach, kiedy zostałam jej wychowawczynią. Już od początku dała się poznać jako dziecko agresywne w stosunku do rówieśników.
Na początku myślałam, że jest to chwilowe zachowanie spowodowane przyjściem dziewczynki do przedszkola. Jednak po kilku dniach agresja przybierała na sile, dziecko nie reagowało na moje upomnienia. Zaczęła mnie obserwować i korzystając z odwróconej mojej uwagi skierowanej do innego dziecka, nasiliła swoja agresję. Przeklinała w łazience i podczas zabaw swobodnych, na próby nawiązania kontaktu ze strony innych dzieci reagowała biciem, kopaniem lub pokazywaniem języka. Dzieci zaczęły unikać jej, ponieważ nie radziły sobie z jej przemocą. Próby nawiązania kontaktu ze strony innych dzieci Weronika ignorowała.
Pod względem dydaktycznym dziewczynka nie radziła sobie
z najprostszymi zadaniami. Wymagała kilkakrotnych powtórzeń, nie rozpoczęła pracy dopóki obok niej nie usiadłam lub chociaż stanęłam. Jako 6 latek miała problem nawet z poprawnym trzymaniem kredki. Widząc umiejętności innych dzieci, które już uczęszczały do przedszkola , jej agresja wzrastała.
Postanowiłam przeprowadzić rozmowę z mamą , aby znaleźć przyczynę zachowania dziewczynki. Weronika ma starszego i młodszego brata. Pochodzi z rodziny pełnej. Oboje rodzice posiadają wykształcenie zawodowe, jednak pracuje tylko ojciec. Matka zajmuje się wychowaniem dzieci. Mieszkają w mieszkaniu czynszowym w dwóch pokojach. Warunki socjalno- bytowe dziecka są bardzo złe. Dziecko śpi w jednym pokoju z rodzeństwem, nie ma własnego miejsca zabawy. Bardzo ubogie zabawki w większości przeznaczone dla chłopców nie rozwijają Weroniki. Zabawy z rodzeństwem zamieniają się w wielkie bitwy rodzinne. Matka nie radzi sobie z agresją dzieci w domu . Najczęstszą formą kary jest tez bicie , a w tym momencie przez dorosłego. Jeśli matka zajmuje się dziećmi, to raczej tym najstarszym chłopcem, któremu potrzebna jest pomoc w nauce. Najmłodsze wymaga pomocy dorosłych , więc też odrobinę zainteresowania otrzymuje. Natomiast Weronika, środkowe dziecko, jest zaniedbywana emocjonalnie przez matkę. Wymaga ona od niej pomocy powtarzając, że jest dziewczynką, a dziewczynki pomagają swoim mamom , co nie do końca ma odzwierciedlenie w życiu, bo co innego oznacza pomoc, a co innego wyręczanie matki przez dziecko, jak ma to miejsce w tym przypadku. Jeśli chodzi o ojca , to nie odgrywa on tu żadnej roli . Najczęściej pracuje do późna i nie wykazuje zainteresowania dziećmi. Po szczerej rozmowie, matka przyznała się, że wsparciem służy jej własna matka- babcia Weroniki. To na nią może liczyć w trudnych momentach i jej codzienna obecność w ich domu pomaga prowadzić w miarę normalne życie. Okazało się również, że problemem jest również alkohol w tej rodzinie, w większym stopniu dotykający ojca, ale też matkę. Ukazałam matce , w jaki sposób jej dzieci są zależne od niej. To na jej barkach spoczywa opieka , nauka, dbanie o zdrowie i wygląd jej dzieci. Były dni , gdy dziewczynka przychodziła do przedszkola brudna i zaniedbana. Wyjaśniłam matce, jaki pojawił się problem. Weronika jest agresywna, dzieci jej nie akceptują i unikają, głośno mówiąc, że Weronika śmierdzi. Problem był bardziej złożony niż na początku mi się wydawało. Bardzo chciałam pomóc tej dziewczynce, bo zdawałam sobie sprawę, że za kilka miesięcy pójdzie do szkoły i jej problemy nasilą się. Zwróciłam uwagę na jeszcze jeden fakt, który mnie zaniepokoił. Weronika mieszka obok miejskiego placu zabaw, gdzie przychodzą bawić się dzieci wraz z opiekunami. W zawiązku z tym , że plac zabaw jest bardzo blisko domu , matka dziewczynki traktuje to miejsce jak własne podwórko. Pozwala przebywać na tym placu dzieciom do późnych godzin wieczornych, nikt nad nimi nie sprawuje opieki, więc radzą sobie same. Usłyszałam nawet komentarz, że dzieci wychowują się na placu. Matka zapytana przeze mnie o ten stan odpowiedziała, że patrzy na nich przez okno i widzi , jak się bawią. Widziałam bardzo duże zaniedbanie ze strony rodziców.


Uważam, że agresja dziewczynki ma swoje podłoże w kilku uwarunkowaniach:
- niedojrzałość emocjonalna dziecka,
- nie radzenie sobie w kontaktach z rówieśnikami,
- brak wiary w siebie i swoje umiejętności,
- błędy wychowawcze rodziców, zaniedbanie dziecka,
- zły wpływ rodzeństwa na dziecko,
- złe warunki materialno- bytowe,

3.Znaczenie problemu.

Dziewczynka w przyszłym roku będzie uczęszczała do szkoły, wkroczy
w nowe środowisko i znacznie większe wymagania nauczania, co może spowodować, że nie poradzi sobie ze swoimi emocjami i umiejętnościami. Dochodzi też problem z wyglądem fizycznym dziecka- ma niedowagę, jest niska i drobna, co świadczy o jej niedojrzałości szkolnej. Jeśli nie zmieni się sposób wychowywania i opieki nad dziećmi sprawowana przez rodziców, problem Weroniki zacznie się nasilać i wpłynie na jej dalszy rozwój. Dlatego też bagatelizowanie problemu może doprowadzić do fatalnych skutków dla Weroniki.

4. Prognoza
Prognoza negatywna:
- niedojrzałość emocjonalna i nie radzenie sobie z napięciem spowoduje ogromne szkody na jej zdrowiu,
- pozbawienie fachowej pomocy będzie rzutować na jej dalsze życie,
- zaniedbanie intelektualne spowoduje kłopoty w szkole,
- brak akceptacji ze strony rówieśników nasili agresję i wrogość.

Prognoza pozytywna:
-w wyniku częstych kontaktów z matką zmieni się wygląd dziecka,
-w wyniku oddziaływań wychowawczych ( rozmów indywidualnych, pochwał, wzmacniania wiary we własne siły, otoczenie szczególną opieką dziecka, doraźna pomoc w rozwiązywaniu problemów, nawiązaniu serdecznego kontaktu ) Weronika otworzy się na otoczenie, zmieni się jej zachowanie,
- poszerzy swoje wiadomości i umiejętności , stanie się pewniejsza siebie,
- wyeliminuje z zachowania agresję.,
- po badaniu psychologicznym zarówno ja, jak i rodzice otrzymam więcej informacji na temat zachowań dziecka.

5. Propozycja rozwiązań.
Aby rozwiązać problem sformułowałam następujące cele:
- dziewczynka stanie się bardziej otwarta,
- grupa przedszkola ją zaakceptuje,
- rodzina dziecka nawiąże współpracę z przedszkolem i poradnią,
- matka wykaże większe zainteresowanie dzieckiem,
- zakończą się ataki agresji dziewczynki,
- osiągnie umiejętności pozwalające na pewne przekroczenie progu szkolnego.

Aby osiągnąć założone cele postawiłam sobie zadania:
-skierowanie Weroniki do Poradni Psychologiczno- Pedagogicznej,
-praca z Weroniką według zaleceń poradni,
-częste rozmowy z grupą i indywidualne z Weroniką,
-dodatkowa praca indywidualna z dzieckiem,
-zorganizowanie pomocy materialnej dla dziecka( ofiarowanie ubrań i zabawek),
-nawiązanie kontaktu z Opieką Społeczną,
-motywowanie Weroniki do zmiany zachowania w przedszkolu i poza nim.

Założone przeze mnie plan to:
- rozmowa z matką dziewczynki na temat przebadania Weroniki w Poradni Psychologiczno- Pedagogicznej,
- wysłanie do poradni informacji o trudnościach wychowawczych występujących u dziewczynki,
- rozmowy z matką Weroniki w ciągu całego roku- dyscyplinowanie jej,
- nagradzanie Weroniki, pochwały za jej osiągnięcia, zachęcenie do dalszej pracy nad sobą, powierzanie jej dodatkowych zadań i funkcji,
- zachęcenie do nawiązania przyjaźni z wybraną koleżanką,

6. Wdrożenie oddziaływań.
Skontaktowałam się z Poradnią Psychologiczno- Pedagogiczną
w celu wykonania badań dziecka, wcześniej poprosiłam matkę na rozmowę w sprawie skierowania dziecka do poradni. Matka zobowiązała się do dopilnowania wszystkich moich zaleceń, mających ułatwić Weronice życie w grupie.
Odbyłam wiele rozmów indywidualnych z matką, podczas których przekazywałam jej swoją wiedzę na temat wychowania i opieki nad dziećmi. Odwoływałam się do swojego przykładu jako matki- na której ciąży obowiązek zapewnienia dziecku jak najlepszych warunków rozwoju. Doceniałam jej wysiłki i głośno wyrażałam swoje zadowolenie, w ten sposób pragnęłam zachęcić matkę do intensywniejszej opieki.
Dzięki pomocy materialnej uzyskanej z Opieki Społecznej , matka zakupiła przybory i zabawki dzieciom. Weronika zaczęła rysować ilustracje przedstawiające wspólne zabawy na placu zabaw, podczas których opiekę sprawowała matka. Dbałość o higienę wpłynęła na akceptację koleżanek, Weronika zaczęła nawiązywać znajomości. Nawet sama zaczęła proponować zabawy innym dzieciom.
Z rozmowy przeprowadzonej z dzieckiem wnioskuję ,że Weronika polubiła przedszkole. Dobrze się tu czuje. Otwarcie przyznaje , że nie chce iść do szkoły. Nabrała wiary we własne umiejętności, jeśli nawet jej coś nie wychodzi , to nie reaguje już tak emocjonalnie. Nastąpiła bardzo duża poprawa w słownictwie Weroniki, prawie nie zdarzają się przekleństwa. Nawet opowiada o swoim starszym bracie, któremu zwraca uwagę, gdy ten przeklina. Zaczyna jej to przeszkadzać. Przeprowadziłam z Weroniką wiele rozmów na temat jej zachowania . Tłumaczyłam jej konsekwencje wynikające z jej stosunków do rówieśników. Sama doszła do wniosku, że gdy jej zachowanie uległo poprawie , to znalazła koleżanki.
Dużym wyróżnieniem dla Weroniki był udział w przedstawieniu , którego jestem autorką pt.,, Mała czarownica”. Przedstawienie było stworzone z myślą o udziale obchodach 650- lecia Dolska. Premiera odbyła się przed rodzicami i zaproszonymi władzami miasta. Było to ogromne przeżycie dla 6 latków. Wszyscy rodzice aktywnie włączyli się w przygotowanie przedstawienia, każdy był odpowiedzialny za przygotowanie stroju. Mama dziewczynki nie zawiodła i kupiła piękny strój na przedstawienie. Weronika czuła się wyróżniona i nagrodzona. To przedstawienie powtórzyliśmy w maju przed uczniami Szkoły Podstawowej w Dolsku i przyszłymi wychowawcami kl. I . Rozmawiałam z przyszłą wychowawczynią Weroniki i przekazałam jej efekty całorocznej wspólnej pracy.
W swoich poczynaniach starałam się zawsze ja rozumieć, okazać życzliwość, zainteresowanie jej problemami, wysłuchać ich. Praca nad zmianą postępowania Weroniki , nad niwelowaniem jej zaburzeń emocjonalnych i podnoszeniem samooceny będzie procesem długoterminowym. Miejmy nadzieję kontynuowanym w szkole i wspieranym , a nie niszczonym przez rodzinę. Przyznam , że nie będzie to łatwe i będzie wymagało dużo cierpliwości.

7. Efekty oddziaływań.
Podjęte działania były skierowane zarówno na dziecko jak i na rodzinę. Nie mogę stwierdzić, że nastąpiła radykalna poprawa, ale są zauważalne duże symptomy poprawy. Zdecydowanie podniosła się jej samoocena. Poprawiły się kontakty z rówieśnikami. Dziecko zaczyna powoli dostrzegać , iż ma wpływ na toczące się wokół niego wydarzenia i że są osoby chcące mu pomóc. Coraz częściej zaczyna bawić się z dziećmi, jednak nie przewodzi grupie rówieśniczej. Dziecko wie, że w razie problemów zawsze może liczyć na pomoc wychowawcy.
Warto tutaj też zaznaczyć, że matka podjęła pracę, co wpłynęło na poprawę sytuacji materialnej rodziny. Natomiast opieki nad dziećmi w czasie nieobecności rodziców, podjęła się babcia. Jest to osoba odpowiedzialna i konsekwentna i już widać poprawę w wychowaniu wnuków.
Chciałabym ,żeby w przyszłości Weronika była pogodną dziewczynką pewną swojej wartości. I wierzę, że znajdą się wokół niej życzliwi ludzie, którzy jej w tym pomogą.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.