X Portal Edux.pl używa plików cookie. Korzystając z naszych stron wyrażasz zgodę na ich stosowanie zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki. Więcej informacji » tutaj «.

Numer publikacji: 10259
Rozmiar tekstu: A A A

Opis i analiza przypadku - dziecko nieśmiałe

OPIS I ANALIZA ROZPOZNAWANIA I ROZWIĄZYWANIA PRZYPADKU WYCHOWAWCZEGO

DZIECKO NIESMIAŁE Z ZABURZENIAMI EMOCJONALNYMI

Pracuje w przedszkolu jako nauczyciel wiele lat i z każdym rokiem staję się wrażliwszą na różnorodne problemy dzieci. Każdy kolejny rok pracy niesie za sobą nowe doświadczenia, które wymagają ode mnie podejmowania nowych wyzwań i poszukiwania trafnych rozwiązań. Jestem przekonana, ze to właśnie nauczyciel przedszkola, który towarzyszy dzieciom przez pierwsze lata , kształtuje w dużej mierze ich zachowanie, osobowość, a także jest w stanie rozwiązać to, co stanowi ich wartość.
IDENTYFIKACJA PROBLEMU

Wśród dzieci, które z łatwością i swobodą nawiązują, a następnie utrzymują kontakty społeczne, spotykamy w przedszkolu również takie, których zachowanie w podobnych sytuacjach ulega widocznej dezorganizacji . w kontaktach z rówieśnika są niepewne siebie, swoich działań, szybko się peszą. Funkcjonowanie w grupie sprawia im wiele trudności. Takimi są dzieci nieśmiałe, dzieci o zaniżonym obrazie własnej osoby. Doświadczenia życiowe dziecka nieśmiałego należą do trudnych i mogą w konsekwencji doprowadzając do zmniejszenia własnej aktywności , a co za tym idzie zamknięcia się w sobie.
W styczniu, kiedy rozpoczęłam pracę po urlopie zdrowotnym w grupie dzieci 4-5 letnich, do pierwszego dnia zwróciłam uwagę na chłopca, którego zachowanie wzbudziło we mnie niepokój.
Dokonałam analizy Szymona , który jest moim wychowankiem. Po rozmowie z koleżanką dowiedziałam się, że chłopiec uczęszcza do przedszkola do września 2008r. W pierwszych dwóch miesiącach był płaczliwy, odosobniony, nie nawiązywał kontaktów z rówieśnikami ani z dorosłymi, nie chciał nic jeść, często chorował. Na każdą nową sytuację reagował płaczem, drżał. W połowie pierwszego roku pobytu w przedszkolu dziecko zaczęło być ufne do niektórych dzieci i osób dorosłych. Niestety nie do mnie ,ponieważ byłam dla niego obcą osobą. Pierwsze próby nawiązania kontaktów słownych z chłopcem nie powiodły się. Nadal jego kontakty były dość ograniczone, ponieważ podczas podejmowania prób, jakichkolwiek rozmów odpowiadał wyciszonym głosem: tak nie, lub nie odpowiadał wcale.
Wnioski takie wyciągnęłam również na podstawie komunikatów niewerbalnych płynących ze trony dziecka. Występowały u niego charakterystyczne reakcje w zachowaniu osoby nieśmiałej;
- trudność mowy ( slaby glos wskutek napięcia wiązadeł głosowych),
- niezręczność ruchów ( sztywność krępuje swobodę ruchów)
- drżenie palców, nerwowe zaciskanie dłoni,
- blednięcie lub zaczerwienienie,
- stan niepewności, niepokoju, zawstydzenia w kontaktach z innymi osobami.
Postanowiłam małymi kroczakami dotrzeć do Szymona. Przede wszystkim starałam się dotrzeć do chłopca, nawiązując kontakt słowny. aby mu pomóc przełamać barierę tworzącą się pod wpływem niemałości. Zachęcałam do udziału w zajęciach ,zabawach.

GENEZA I DYNAMIKA ZJAWISKA

Szymon mieszka z mamą i rodzicami mamy, od urodzenia. Rodzice chłopca nie pobrali się i nigdy ze razem nie mieszkali. Z ojcem i drugimi dziadkami ma bardzo dobry kontakt. Ojciec jest bardzo zaangażowany w wychowane syna. Dzieckiem głównie zajmują się rodzice mamy. Z rozmowy z matką dziecka wynika, iż dziadkowie zarówno z jednej jak i drugiej strony bardzo ingerują w wychowanie syna . Wyręczają dziecko we wszystkich czynnościach samoobsługowych. Natomiast rozmawiając z ojcem odniosłam wrażenie, jakby nie zauważał problemu . Z kolei babcia zrzucała winę na rodziców dziecka i rodziców ojca. Wszyscy zrzucali winę, jeden na drugiego, nie myśląc o dziecku. Zastanowił mnie fakt, iż ani ojciec dziecka ani matka nie oskarżali się wzajemnie. Taka sytuacja miała miejsce do września2009r.

ZNACZENIE PROBLEMU

Na podstawie własnych obserwacji, rozmowy z rodzicami oraz literatury, stwierdziłam, że główną przyczyną trudności chłopca może być niejednorodne wychowanie oraz nadmierne ochranianie, nadopiekuńczość dziadków, niestabilna sytuacja rodzinna.
Nadmierne ochranianie, brak wiary w siebie, jest ważnym problemem dla dziecka. Nie pozwala mu na rozwijanie zdolności, umiejętności, hamuje każdy rodzaj aktywności. Dziełko z niską samooceną woli unikać prezentacji własnej osoby czy swojej pracy.
W pracy z dzieckiem o niskiej samoocenie ważne jest, by znaleźć jego mocne strony, ukazywać je, rozwijać i dzięki temu podnosić wiarę w jego wartość. Myślę, że podjęcie odpowiednich działań pedagogicznych będzie dynamizować prawidłowy rozwój chłopca. Jeśli spotka się z akceptacją, życzliwością oraz wyrozumiałością zarówno wśród dzieci, jak i innych osób w jego otoczeniu, wtedy nabierze pewności siebie, cetnie będzie chodzić do przedszkola.

PROGNOZA

a) negatywna

Nie podejmując żadnych działań wychowawczych, mogą wystąpić następujące sytuacje:
- chłopiec izolując się od dzieci, będzie coraz bardziej wyobcowany;
- dzieci nie będą czuły potrzeby integracji z nieśmiałym dzieckiem;
- osamotnienie spowoduje jego złe samopoczucie, brak apetytu, niechęć do przedszkola;
- będzie lękliwe i niesamodzielne;
- straci wiarę w siebie i swoje możliwości;

b) pozytywna

Po wdrożeniu działań opiekuńczo wychowawczych spodziewam się, że dziecko:

- pozna swoje mocne strony;
- odzyska poczucie własnej wartości;
- opanuje swoją nieśmiałość i poczuje się w przedszkolu pewniej i bezpieczniej;
- nawiąże konflikty z rówieśnikami;
- będzie współpracował w grupie;
- zmieni swój wizerunek w oczach rówieśników;

PROPOZYCJE ROZWIĄZANIA
Cele:
- zorganizowanie pomocy w relacji z rówieśnikami;
- rozwijanie umiejętności komunikowania się;
- zapewnienie dziecku bezpieczeństwa psychicznego;
- wzmacnianie poczucia jego własnej wartości;
- uczenie odkrywania w sobie cech pozytywnych;
- doprowadzenie do sytuacji, w której Szymon otworzyłby się na siebie i na innych ludzi

ZADANIA JAKIE SOBIE POSTAWIŁAM

Pragnąc zrealizować powyższe cele prowadzące do poprawy społecznego i emocjonalnego funkcjonowania dziecka, postawiłam sobie zadania:
1. Nawiązać kontakt z chłopcem i zaskarbić sobie jego zaufanie;
2. Utrzymywać ścisły kontakt z rodzicami dziecka i wspólnie realizować zadania, poprzez właściwie ukierunkowaną pedagogizację;
3. Porozmawiać z rówieśnikami, aby roztoczyli opiekę nad Szymonem i próbowali włączyć go do grupy;
4. Pomóc w stworzeniu dziecku bezpiecznego środowiska rodzinnego;
5. Pomóc chłopcu odnaleźć miejsce w grupie, poprzez organizowanie zajęć wychowawczych integrujących z grupą;
6. Zachęcić do wszelkiego rodzaju aktywności na zajęciach;
7. Przeciwdziałanie występującej u chłopca skłonności do izolacji.

EFEKTY ODDZIAŁYWAŃ

Właściwy klimat , postawa osób dorosłych i rówieśników jest w stanie wyzwolić w dziecku nieśmiałym wiarę we własnej silmy oraz wpłynąć na zmianę jego nastawienia do pokonywania trudności.
Podczas realizacji zamierzonych zadań uzyskałam następujące efekty oddziaływań;
1. Nastąpią u chłopca wzrost poczucia własnej wartości;
2. Podniesienie u chłopca poczucia własnej wartości spowodowało wzrost samodzielności i wytrwałości w działaniu;
3. Szymon chętniej bierze udziel we wszystkich działaniach, nawet takich, które wymagają indywidualnej prezentacji;
4. Chłopieć podczas dziamania wyraźnie nastawiony jest na osiągnięcie celu;
5. Zauważyłam stopniową przemianę zachowań dzieci wobec Szymona, jak i chłopca do rówieśników;
6. Chłopcu udało się nawiązać bliższe kontakty z niektórymi dziećmi;
7. Rówieśnicy sami zaczęli zapraszać Szymona do wspornych zabaw i gier;
8. Nastąpiła zimna postępowania rodziców wobec dziecka, do maksimum ograniczyli ingerencje dziadków w wychowanie syna, częściej razem przebywają z dzieckiem na wspólnych spacerach a nawet razem z dzieckiem wyjechali na urlop. Jak się okazało postanowili zalegalizować związek i rozpocząć życie we troje.
Organizacja działań w formie różnorakich doświadczeń na zajęciach zintegrowanych w przedszkolu, wspierana w domu rodzinnym poprzez odpowiednią motywację, połączenie rodziców, ograniczona ingerencja dziadków pozwoliły uwierzyć Szymonowi we własne możliwości.
Bardzo się cieszę, gdy widzę Szymona uśmiechniętego i zadowolonego. Rówieśnicy zauważyli i docenili osobowość chłopca i jego umiejętności .
Niezamierzonym skutkiem działań, ale bardzo pozytywnym, było zżycie się całej grupy. Szczególnie spotkania w kręgu umożliwiły wytworzenie się wspólnoty grupowej, a także dały wszystkim dzieciom możliwości bycia zauważonym przez innych. Z Szymonem będę pracowała jeszcze jeden rok, ponieważ wspólnie z rodzicami doszliśmy do wniosku, ze chłopiec nie pójdzie do szkoły wcześniej. Uważam ,że wspólnie podjęliśmy słuszną decyzją, na pewno z korzyścią dla dziecka.

Analizy dokonała: Leokadia Karp
Zobacz w sieci:

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2014 Bartosz Musznicki, Elżbieta Musznicka.
Wszystkie prawa zastrzeżone. | Polityka prywatności | XHTML | CSS |
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.