X Portal Edux.pl używa plików cookie. Korzystając z naszych stron wyrażasz zgodę na ich stosowanie zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki. Więcej informacji » tutaj «.

Numer publikacji: 8975
Dział: Gimnazjum
Rozmiar tekstu: A A A

Miłość i prawda w wychowaniu

1
Wychowanie do miłości

Zasadniczym celem wychowania jest pomoc wychowankom, by uczyli się dojrzale kochać, realistycznie myśleć i uczciwie pracować. Zdobycie wiedzy o sobie i o świecie nie zapewni wychowankom tego, że mądrze pokierują swoim życiem. Obowiązkiem wychowawców jest przygotowanie wychowanków do podjęcia odpowiedzialności za siebie i za swoje życie.
Dziecko zostało stworzone z miłości. Z miłości zostało poczęte. Po to, by kochać Boga i ludzi, żyje na świecie. Kochając najdoskonalej wypełnia swoją misję. Delikatność serca wychowanka i nasilenie jego miłości zadecyduje najbardziej o jego wartości duchowej i owocności jego życia. Wierzący wychowawcy i rodzice muszą uważać wychowanie do miłości za jeden z najważniejszych punktów swojej misji. Niestety zbyt mało wychowawców o tym myśli. A przecież pierwszym przykazaniem jest przykazanie miłości. Najlepszy dowód miłości Boga, to miłość bliźniego i związana z nią postawa prawdziwej ofiarności.
Dziecko trzeba kochać dla niego samego, ale równocześnie trzeba je wychować na człowieka, który żyje dla innych. Wychowanie do miłości jest tym bardziej ważne ,że dziecko jest z natury egocentryczne.
Dla rozwinięcia u dziecka miłości dobroci szczególnie ważny jest przykład rodziców i wychowawców. Trzeba walczyć z wszelkimi przejawami złości, gdy tylko zaczną się przejawiać.
Umiejętność kochania, będąca podstawą związku małżeńskiego, jest zarazem podstawą wszystkich prawidłowych kontaktów z ludźmi. Polega na umiejętności i chęci zrozumienia drugiej osoby i na aktywnym działaniu dla jej dobra. Taka postawa w stosunku do innych ludzi wymaga dojrzałości i zdobycie jej jest procesem długotrwałym, nie zawsze zakończonym powodzeniem. Na tej drodze wychowanek nie może być pozostawiony samemu sobie. Dojrzałość wzrasta z wiekiem, ale nie zawsze jej rozwój przebiega prawidłowo.
Dziecko rodzi się całkowicie egocentryczne. Potrzebę związku z matką przynosi ze sobą na świat i kocha ją gwałtownie i gorąco, ale miłość ta, choć prawdziwa i dojrzała dojrzałością stosowną do wieku, jest nastawiona na siebie. Dominuje w niej chęć bliskości i przyjemność przebywania z osobą kochaną, zupełnie jednak bez zrozumienia jej potrzeb i jej punktu widzenia. Dziecko chce być noszone na rękach, nie zastanawiając się nad swoją wagą i zmęczeniem rodziców.

2
Jest to etap konieczny do nauczenia się związków uczuciowych z ludźmi, ale jeśli rozwój pod tym względem nie posuwa się dalej – mamy do czynienia z człowiekiem dorosłym, który zwraca się do innych tylko dla własnej przyjemności czy korzyści. Obojętny na sprawy innych ludzi, pamięta tylko o sobie, dużo od innych oczekując, ale nic nie dając.
Normalnie, już dziecko w wieku szkolnym posuwa się w rozwoju miłości dalej, obejmując sympatią jakieś grupy: rodzinną i koleżeńską, bardzo dbając o wyłączność posiadania. Dziecko w tym okresie często jest zazdrosne o rodzeństwo, kolegę czy przyjaciela, który – jeśli bawi się z innym kolegą – uważany jest za zdrajcę.
Jeżeli ten sposób zachowania utrwali się i dalej nie rozwinie u człowieka dorosłego, dba on wprawdzie o własną rodzinę, ale nie potrafi spojrzeć dalej niż na bezpośrednio związane ze sobą osoby. Jest zaradny w tworzeniu materialnej podstawy bytu rodziny. Nie zna problemów życiowych swoich znajomych i nie myśli o zagadnieniach społecznych. Także swoich bliskich nie stara się zrozumieć.
Dalszy rozwój umiejętności miłości następuje w wieku dorastania. Dziecko wychodząc z dzieciństwa staje się mniej egocentryczne i coraz lepiej umie dostrzegać innych i rozumieć ich motywy, potrzeby i uczucia. Buntuje się w tym okresie przeciw starszemu pokoleniu, ale często właśnie dlatego, że widzi w nim wiele osób dojrzałych wiekiem, ale pod względem rozwoju miłości są to osoby niedojrzałe. Jest to ważny okres rozwoju nie świadczący jednak o pełnej dojrzałości. Człowiek dorosły, jeśli nie posunął się dalej jest dziecinny. Postawa miłości dojrzałej rozszerza się o umiejętność podejmowania działania dla dobra innych.
Człowiek dojrzały odwiedzając chorego, nie tylko siada przy łóżku i wyraża swoje współczucie, ale załatwia lekarstwa i sprawunki, zabiera dziecko na spacer. Rzadziej udziela rady w rodzaju: „Powinieneś odpocząć”, ale bierze na siebie, choćby drobną, część ciężaru. Kiedy widzi, że współmałżonek jest zmęczony, nie tylko martwi się jego utrudzeniem , ale wykonuje za niego część pracy. Taka jest miłość dojrzała. Dalej rozwija się w spotkaniach z ludźmi i w konkretnych działaniach. Jest powiązana z innymi elementami dojrzałości – samodzielnością i samoświadomością. Człowiek dojrzały znajduje cele godne działania. Będąc świadomy swoich motywów, nie okłamuje sam siebie i nie żyje w fikcji fałszywego własnego obrazu, ale w prawdzie.

3
Wychowanie w prawdzie

Zadaniem dorosłych jest wychowanie dzieci w prawdzie. Od wychowawców dzieci uczą się szczerości, prawdomówności, uczciwości oraz pragnienia poszukiwania prawdy, zdobywania autentycznej wiedzy, i umiejętności służących dobru. Często dorośli swoje złe nawyki mniej lub bardziej świadomie przekazują dzieciom.
Wychowanie do uczciwości jest bardzo trudne. Dlatego od maleńkości należy nauczyć wychowanków odróżniać prawdę od kłamstwa, rzeczy cudze od własnych, zachowanie uczciwe od nieuczciwego.
Szczerość wobec innych, a także wobec siebie samego, pomoże młodym ludziom stawiać czoła wielu problemom napotykanym w życiu. Wychowawcy nie mogą lekceważyć pozornie niewinnych kłamstewek ze strony wychowanków, nieuczciwych rozliczeń finansowych czy zachwytu nad pełnymi zakłamania tzw. „autorytetami młodzieżowymi”.
Uczciwość względem społeczeństwa domaga się także rzetelnego wykorzystania czasu przeznaczonego na naukę. Trzeba szczególnie wielkiej mądrości rodziców, aby zaopatrzyć dzieci w cnotę męstwa, by potrafiły stawiać czoło niedojrzałym i wynikającym z zawiści zachowaniom rówieśników, by wbrew ich presji dążyły do zdobywania wiedzy i kształtowania umiejętności. Trzeba wychowanków chwalić, uczestniczyć w ich sukcesach, wspierać w chwilach niepowodzeń, obdarowywać odpowiednimi pomocami naukowymi, wspólnie zagłębiać się w materiał. Dzieci, zafascynowane zdobywaniem wiedzy, będą pracowały z radością i chętnie, wiedząc, że wychowawcy cieszą się ich sukcesami.
Człowiek, który stara się dążyć do prawdy i który siebie potrafi zobaczyć w prawdzie ma więcej wewnętrznego pokoju i potrafi jako osoba wolna iść przez życie.
Przez całe życie człowiek może stawać się coraz bardziej samodzielny w myśleniu, samoświadomy w działaniu i coraz bardziej kochający innych.

Bibliografia
Dziewiecki M., Wychowanie w dobie ponowoczesności, Kielce 2002
Dziewiecki M., Odpowiedzialna pomoc wychowawcza, Radom 1999
Murawska A., Kocham i wymagam, Warszawa 2001
Pellegrino P. Mali dzisiaj dorośli jutro, Warszawa 1995
Braun - Gałkowska M., Psychologia domowa , Olsztyn 1987
Courtis G., Rady dla rodziców , Kraków 1980
Zobacz w sieci:

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2014 Bartosz Musznicki, Elżbieta Musznicka.
Wszystkie prawa zastrzeżone. | Polityka prywatności | XHTML | CSS |
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.