X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer: 8714
Przesłano:

Jesteś moją przyjaciółką, bo Ci ufam... Scenariusz zajęć biblioterapeutycznych na temat przyjaźni z osobą niepełnosprawną

SCENARIUSZ ZAJĘĆ BIBLIOTERAPEUTYCZNYCH
NA TEMAT PRZYJAŹNI Z OSOBĄ NIEPEŁNOSPRAWNĄ
„Jesteś moją przyjaciółką, bo Ci ufam...”

1. Cele zajęć
• rozwijanie umiejętności poszukiwania przyjaciół
• kształtowanie umiejętności akceptowania wad innych
• kształtowanie umiejętności odpowiedzialności za innych
• integracja zespołu klasowego

2. Środki dydaktyczne
karty pracy, pisaki, magnetofon, płyta CD „Odgłosy natury”

3. Czas trwania
90 minut – 2 godz. lekcyjne

4. Przebieg zajęć

CZĘŚĆ PIERWSZA: zajęcia integracyjne
1. Ćwiczenia integrujące grupę
1.1. Wstęp – wyjaśnienie celu warsztatu i zasad uczestnictwa w nim; zawarcie kontraktu między prowadzącym a uczestnikami
2. Zabawy integrujące grupę, np. „Moje imię – Twoje imię”, „Cebulka” – opowiem Ci to, czego jeszcze o mnie nie wiesz, itp.
3. Ćwiczenia wzmacniające świadomość celu warsztatu
Dokończ zdania:
Jestem tu pomimo...
Spodziewam się...
Obawiam się ...
Od grupy oczekuję...

CZĘŚĆ DRUGA: „Lecznicza moc słowa”

1. Prowadzący czyta fragmenty tekstu:
J. Korczakowska, Spotkanie nad morzem, Warszawa 2007
I.
„Plaża pustoszeje – pewno zbliża się już obiadowa pora. „Posiedzę jeszcze z pół godzinki – myśli Danusia – nie ma się do czego spieszyć. Artur i tak zwykle spóźnia się na obiad, zdążę jeszcze wrócić do Smoczej Jamy”.
Przerzucając z ręki do ręki lśniące kamyczki, rozleniwiona i senna patrzy
w zamyśleniu na wybrzeże.
Jakaś szczupła dziewczynka z warkoczykiem powolutku zbliża się do morza. Przykucnęła, raz i drugi nabiera wody w dłonie i obmywa twarz. Teraz odwróciła się do lądu, klęka i nisko się pochylając gładzi rękami piasek — pewno szuka muszelek. Tak, bo schowała coś do kieszeni fartuszka i na kolanach posuwa się trochę dalej.
Nagle rozlega się przenikliwy gwizd — z wody wy skoczył kędzierzawy chłopak
i z krzykiem: „Najda! Najda! Trzymaj, łapaj ją!” — pędzi do dziewczynki. Ona przestraszyła się, wyciągnęła przed siebie ręce, nie wie, w którą stronę uciekać...
— Do morza! Skąpać ją! — wrzeszczy chłopak.
Ojej! Dziewczynka potknęła się, przewróciła! A on do niej z pięściami. O Boże!
Danusia bez namysłu poderwała się z miejsca, biegnie na pomoc.
— Zostaw ją! — krzyczy. — Zostaw w tej chwili! — Pomogła małej wstać, zasłania ją sobą. — Uciekaj, uciekaj! Już ja jemu...
Chłopak przeraźliwie gwizdnął na palcach.
— A ty czego nos wścibiasz, co? Wynocha!
— Ani myślę! Za co ją bijesz?
— Nie twój interes! Jazda stąd, głupia, bo oberwiesz!
Ale w Dankę wstąpiła niebywała energia.
— Ja się nie boję, słyszysz? — krzyczy piskliwie. — Wcale się nie boję!
Szarpie się z łobuziakiem, uchyla się od uderzeń, ale dostała taki cios, że w oczach jej pociemniało. Broni się rozpaczliwie, kopie, drapie, szarpie napastnika za czuprynę...

Pytania prowadzącego:
1. Co zdarzyło się na plaży?
2. Jak zachowali się bohaterowie wydarzeń na plaży? Opisz w 2 zdaniach zachowanie każdej z postaci:
jasnowłosa dziewczynka
kędzierzawy chłopak
Danka
3. Jak myślisz, jakie cechy charakteru mają bohaterowie sceny na plaży?
Podział klasy na trzy zespoły – każdy z nich wypisuje cechy charakteru jednego z bohaterów:
- Danka
- jasnowłosa dziewczynka
- kędzierzawy chłopak

II
Ponieważ Elza wcale nie zainteresowała się przyniesioną paczką, Danka długo odkładała moment wręczenia prezentu. Teraz rozwija papier, kładzie książkę na kolanach dziewczynki i czeka, jakie wrażenie zrobi podarunek.
— Dla ciebie przyniosłam, zobacz!
Elza uśmiecha się, ale najwyraźniej jest zakłopotana. Obraca książkę w rękach, głaszcze lśniącą okładkę, przerzuca kartki, dotyka ilustracji. Twarz jej przybiera wyraz, jaki nieraz już Danka zauważyła: natężonej uwagi, ciekawości i jakby lęku.
— Ładna? Podoba ci się?
— Tak...
— To są „Bajki z tysiąca i jednej nocy.
— Z tysiąca i jednej nocy — powtarza wolno Elza. — Poczytasz mi?
— Nie, wolę, żebyś ty przeczytała. Tę ostatnią bajkę, bo jeszcze jej nie znam. No? Nie chcesz? Dlaczego?
Elza bezradnie obraca podarunek w dłoniach. Wreszcie ku zdumieniu Danusi otwiera książkę odwrotnie, „do góry nogami
— Co ty? Żartujesz? — nadąsała się Danusia. — A ja chciałam ci zrobić niespodziankę...
Elza nie tłumaczy się, nic nie odpowiada. Jest smutna, bardzo smutna. Oddaje książkę.
— Co ci się stało?! — woła z oburzeniem Danka. — Dlaczego mnie martwisz?
Elza nisko pochyliła głowę — na fartuszek kapią łzy.
— Przepraszam — mówi zdławionym głosem. — Ale... ale ja nie mogę czytać, nie umiem... Nigdy nie będę czytała... Ja... ja przecież nie widzę, jestem ślepa!...
— Co? Co? — Danka szarpie ją za ramiona. — Nie udawaj! Nie kłam! — krzyczy przerażona. — Och, Elzo, co ty mówisz? Elzo!!!

Pytania prowadzącego:
1. Jaki prezent zrobiła Danka Elzie?
2. Czy Elza ucieszyła się z prezentu?
3. Jakie uczucia wzbudziła w Dance reakcja Elzy?

III
— Widzisz... chciałam ci coś powiedzieć... już dawno chciałam... — decyduje się Danka na wyznanie. — Wtedy nad morzem, pamiętasz, jak byłaś sama i jak on cię straszył... to wtedy... ta letniczka, to byłam ja.
— Jej! Ty? Nie cyganisz?
— Nie, naprawdę.
— Rety, jak się cieszę! — objęła Dankę za szyję, ucałowała. — Tak się cieszę, że nie wiem! Wybroniłaś mnie! To jeszcze więcej cię lubię, jeszcze więcej!
— I... i chcesz, żebym była twoją przyjaciółką od serca?
— Chyba! Jeszcze jak!
— To będę — mówi uroczyście Danusia — zawsze będę...

Dokończ zdania:
Być przyjaciółką od serca to znaczy........................................
Danka mówi do Elzy: „Będę twoją przyjaciółką od serca”, to znaczy, że....................
Elza mówi: „Chcę, żebyś była moją przyjaciółką od serca”, to znaczy, że.................
Jeśli powiesz do kogoś: „Bądź moim przyjacielem od serca”, to znaczy, że ..................

IV
— Czy wiedziałaś, Elżuniu, że pojedziesz ze mną?
— Skąd! Przedwczoraj wieczorem dopiero powiedzieli.
— Ale Piotr się zdziwi, co?
— Aha...
Buzia Elzy ani na chwilę nie traci wyrazu zalęknienia, napięcia. Dłoń, którą kurczowo trzyma rękę Danki, raz po raz leciutko drży.
— Boisz się?
— Tak...
Z szeroko otwartych oczu stoczyły się łzy.
— Co to? Płaczesz? — zlękła się Danusia.
Elza obtarła oczy chusteczką,
— Już nie będę...
— Wiesz? — Danka stara się ją zająć. — Twój bursztynek jest tutaj, o, w kieszeni. Zawsze będzie przy mnie. Wiesz? Będziemy spały w jednym pokoju, wstawi się kanapkę. Będziemy chodziły do parku — śliczny jest park w Toruniu, duży jak las! Na klombach pełno kwiatów, a ile kasztanów rośnie w alejach! Niedługo będą spadały małe, zielone kasztanki — nazbieramy ich, zrobimy meble dla lalek, chcesz?
— Tak!
— A wieczorem będę ci czytała i rachunków cię będę uczyć, i geografii. Nie cieszysz się? Dlaczego jesteś taka smutna?
— Za dziadkami.., za morzem... za Kacprem...
— Potęsknisz troszkę i przestaniesz, a w lecie znów do Pisanki przyjedziemy...

2. Zakończenie – Zamknięty krąg
Uczestnicy siedząc w kręgu zastanawiają się jakich przeżyć dostarczyło im uczestnictwo w warsztacie. Starają się zwerbalizować swoje emocje i podzielić się nimi z pozostałymi osobami.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.