X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer: 8336
Przesłano:

Zawody ginące i zapomniane - tkactwo

Definicja - tkactwo to rzemiosło zajmujące się ręcznym lub mechanicznym wyrobem tkanin
z przędzy. Obecnie dział przemysłu włókienniczego zajmujący się wyrobem tkanin.

Tkactwo należy do najstarszych rzemiosł Świata. Pierwszy podjął się zdefiniowania pradawnej techniki plecenia Platon. Według niego miała ona polegać na przetykaniu pod kątem prostym szeregu równoległych nici zwanych osnową, inną, nicią, zwaną wątkiem. Aby jednak przetykać nic wątku pomiędzy nićmi osnowy, należało rozsunąć osnowę; pomiędzy jej parzystymi i nieparzystymi nićmi powstał odpowiednio szeroki prześwit zwany ziewem, ułatwiający przesuwanie wątku i zaplatanie go.
Najwcześniej używanymi w tkactwie materiałami były len, konopie i wełna. Obróbka wełny polegała na wstępnym oczyszczaniu, gręplowaniu i praniu. Wełnę pozyskiwano strzygąc owce zazwyczaj dwa razy w roku, na przełomie kwietnia i maja oraz października i listopada specjalnymi nożycami. Obecnie wykorzystuje się specjalne maszynki. Praca przy obróbce lnu i konopi była bardziej skomplikowana i długotrwała. Najpierw należało oddzielić łodygi ze słomy poprzez roszenie i rozgniatanie. Roszenie odbywało się przez rozścielanie słomy na trawie albo zanurzenie w zbiornikach wodnych. Następnym etapem było rozgniatanie łodygi specjalnymi narzędziami – międlicą i cierlicą. Im dokładniej pogniecono słomę, tym łatwiej oddzielały się części zdrewniałe – paździerze od włókna. Następnie włókna trzepano trzepakiem i rozczesywano specjalną szczotką, usuwano zanieczyszczenia, sortowano oddzielając krótsze od dłuższych i dzielono je na możliwie najcieńsze pasma.
Do produkcji przędzy służyło wrzeciono z przęślicą lub kołowrotek. Wrzeciono składało się z przedłużonego kawałka drewna, w kształcie iglicy, w którego dolnej części umieszczony był ciężarek zwany przęślikiem. Ciężarek zapobiegał zsuwaniu się nici. Narzędziem współpracującym z wrzecionem była przęślica – drążek, na który nakładano kądziel, czyli pęk lnu, konopi lub wełny przeznaczony do przędzenia. Drążek mocowano najczęściej do ławki, na której siadała prządka. Z założonej na przęślicę kądzieli prządka lewą ręką skubała pasemka włókien i skręcała, jednocześnie prawą wprawiała w ruch wrzeciono, które w miarę przędzenia opadało powoli do ziemi. Następnie gotową nić nawijała na wrzeciono. I od nowa powtarzała te same czynności.
Najprostszy warsztat tkacki składał się z dwóch listew rozpiętych pomiędzy jakimkolwiek naturalnym zamocowaniem, jak pień drzewa czy wbity w ziemię kołek, a pasem tkającego. Warsztat ów nosił nazwę poziomego, gdyż w „ rozwiniętej” postaci składał się z dwóch listew przymocowanych do czterech kołków wbitych w ziemię, osnowa zaś była poziomo rozsuwana na tychże listwach. W środkowej części tak skonstruowanego warsztatu znajdowała się ponad osnową poprzeczka zwana nicielnicą, do której przywiązywano nieparzyste nici osnowy. Podnosząc nicielnicę, uzyskiwano prześwit potrzebny do przetykania wątku. Aby zapleść wątek, ponownie używano poprzeczki rozdzielającej, umożliwiającej podnoszenie nici parzystych. Tkacz, siedząc na ziemi, rozwijał z kłębka wątek, przetykał go za pomocą czółenka przez osnowę i przybijał do utkanego już materiału drewnianym mieczem tkackim bądź kościaną iglicą. W późniejszym okresie iglice wykonywano z brązu.
Następnym typem warsztatu tkackiego, jaki przekazała nam, tradycja antyczna, był warsztat pionowy z dolną i górną listwą, które ujmowano w drewnianą ramę ( zwana także staciwami). Działanie tego warsztatu różniło się od poprzedniego tym, że miał on nieruchomą nicielnicę tworzącą jeden prześwit stały. Druga listwa umożliwiała manipulowanie drugim prześwitem ( ziewem wtórnym), co pozwalało rzemieślnikowi na większą kombinację splotów i wykonywanie tkanin wzorzystych. Tkacz pracował w mniej męczącej pozycji siedzącej.
Wreszcie ostatni typ antycznego warsztatu tkackiego – pionowy warsztat z ramą opartą na dwóch staciwach. Innowacją tej konstrukcji było zastosowanie ciężarków przywiązanych do pęczków nici osnowy, co ułatwiało tkaczowi bardziej precyzyjne plecenie. Pierwotnie ciężarki robiono z gliny, w późniejszym okresie także z ołowiu. Ten typ warsztatów tkackich przetrwał do naszych czasów i używany bywa niekiedy przez ludowych artystów.
Końcowym produktem pracy warsztatu tkackiego były tkaniny. Na tkaninę składają się splątane w sposób krzyżowy nici wątku i osnowy. Najstarszym i najprostszym splotem jest splot płócienny, uzyskiwany wtedy, gdy wątek przebiega nad jedną nicią osnowy, i chowa się pod następną. Wykorzystując różnicę między grubością nici wątku i osnowy uzyskuje się splot rypsowy, zdobiący tkaninę wypukłymi prążkami. Bardzo popularny, choć bardziej skomplikowany, jest splot skośny, inaczej zwany rządkowym, w którym wątek przechodzi np. pod i nad dwiema nitkami osnowy, a w następnym rzędzie przesuwa się o jedna nitkę w prawo lub w lewo. Ciekawe efekty daje splot atłasowy, gdy nić wątku przeskakuje coraz to inną ilość nici osnowy, tak, że miejsca krzyżowań stają się niewidoczne, a po jednej stronie tkaniny powstaje przewaga nici jednego rodzaju.
Część płócien farbowano lub nakładano na nie wzory. Barwniki roślinne pozyskiwano od wieków. Można je otrzymać poprzez gotowanie świeżych, bądź suchych korzeni, kory, liści, nasion lub owoców, czyli tych części rośliny, gdzie zawarty jest pigment. Barwniki ziołowe doskonale farbują wełnę i jedwab, nieco większego wysiłku wymaga pofarbowanie bawełny i lnu. Wiele roślin ma nazwę gatunkową "tinctorius" lub "tinctoria", tzn. barwiący(a), farbujący(a). Należą tu m.in. krokosz barwierski, marzanna barwierska, alkanna barwierska, janowiec barwierski, rumian żółty, urzet barwierski, sierpik barwierski. W czasach starożytnych rozpowszechniony wśród wielu ludów był brocz, inaczej zwany marzanną barwiący na kolor czerwony. Czerwony barwnik pozyskiwano także z drobnych owadów czerwców/czerwi, a miesiąc, w którym to czyniono nazwano czerwcem. Od nazwy tego owada pochodzi również nazwa koloru czerwonego. Żółty barwnik możemy otrzymać z powszechnie spotykanych roślin: bylicy piołun, koniczyny złocistożółtej, kwiatów żarnowca miotlastego, kory berberysu zwyczajnego, niecierpka pospolitego, ziela mącznicy lekarskiej, kory grabu zwyczajnego, korzenia rutewki żółtej, korzenia łopianu mniejszego, ziela sierpika barwierskiego, kwiatów nawłoci pospolitej, liści brzozy, jasnoty białej. Z ziela serdecznika pospolitego uzyskujemy ciemnooliwkowy barwnik. Zielonego barwnika dostarczą również: liście bobrka trójlistkowego, czyśćca leśnego, wyciągi z kwiatostanów trzciny pospolitej i liście pokrzywy. Czarny barwnik otrzymamy z korzenia tojeści pospolitej, ziela tarczycy pospolitej, korzenia rdestu wężownika. Łupiny orzechów włoskich dają brąz. Odwar z kory olszy czarnej barwi wełnę i bawełnę na kolor brunatny, z dodatkiem soli żelaza - na czarny, z dojrzałych szyszek dawniej wyrabiano atrament. Biały kolor uzyskiwano niegdyś poprzez bielenie materiału na słońcu, polegające na naprzemiennym suszeniu i polewaniu go wodą
Z wyrobem tkanin związane były różne zwyczaje i praktyki magiczne, które miały na celu zwiększenie produkcji. Wśród tkaczy wiejskich panowało przekonanie, że nie można zestawiać krosien w poniedziałek. Ustawione w tym dniu stały krzywo i utrudniały tkanie. Czynności magiczne wykonywano także przy nawijaniu osnowy. Istniało także wiele zwyczajów związanych z roślinami włókienniczymi. Najbardziej znanymi były tańce „na wysoki len”, „na wysokie konopie”. Tańczyły je w środę popielcową kobiety zajmujące się tkactwem i szyciem odzieży. Wiele zwyczajów i zabiegów magicznych związanych było również z hodowlą owiec i osobą owczarza. Znaną praktyką było wprowadzanie nowych owiec do owczarni tyłem. Sądzono bowiem, że tak wprowadzona owca nie zauważy zmiany budynku. Owczarze natomiast uchodzili za mądrych znachorów, wierzono, że mają moc leczenia ludzi i zwierząt, a także odpędzania wilków i złego.
Odrębną częścią włókiennictwa było powroźnictwo, rzemiosło zajmujące się wyrobem grubych nici z lnu, lnianych, konopnych i sizalowych sznurów, powrozów, lin okrętowych, sieci i knotów. Powroźnictwo na wsi było raczej przemysłem domowym , każdy niemal chłop umiał kręcić potrzebne sznurki czy powrozy.



ANEKS
Czółenko – ruchoma część krosna, którą wprowadza się wątek pomiędzy rozsunięte nici osnowy.
Krosno – ręczny warsztat tkacki lub maszyna włókiennicza do wytwarzania tkanin z odpowiednio przygotowanych dwóch układów nitek: osnowy i wątku. Do roku 1785 istniały wyłącznie krosna ręczne.
Osnowa - nitki rozsnute na krośnie wzdłuż powstającej tkaniny, przez które przeciągany jest wątek.
Splot tkacki - układ nici wątku i osnowy.
Wątek – nici przeplatane z osnową w poprzek powstającej tkaniny.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.