X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 8163
Dział: Poezja

Ślepy świat

Widziałam przez sen, świat złem przeplatany,
serce miał z kamienia, jak posąg z marmuru odlany.
Przepełniony był fałszem, obłudą , zazdrością,
stałam obok niego- patrzyłam nań z wielką litością.

Widziałam jego czyny, dłońmi rozrzucał grzech,
nucił zdradliwą piosenkę- przeklęty ten jego śpiew!
Płynął w mórz przestworze, kołysał się wśród fal,
lecz nie widział tego, że spada w czarną dal.

Tulił się do rozkoszy z rozpustą w tango gnał,
nie zważając na nic, nawet na zło, które siał.
Nie widział sensu życia, znudzony każdym dniem
powoli niszczył siebie- tak ja to wiem!

Zawładnęła nim żądza, pożądanie „Bogiem” mu było,
nagle budzę się ze snu- nic się nie zmieniło.
Wciąż widzę to zło, które nadal rozkwita
i ten świat, który co dzień kłamstwem mnie wita.

To nie sen, to prawda, która bardzo boli,
ten świat to ludzie niszczący się nawzajem powoli.
To oni przepełnieni są gniewem i zdradą,
czy można komuś ufać, czy ktoś służy dobrą radą?

Czy żyje jeszcze miłość wśród potęgi zła?
Jest mała lecz silna- ona nadal trwa.
Pozwól jej rozwinąć swe skrzydła jak ptak,
niech wzbije się w niebo- rozsiewa jak mak.

Nie bój się iść własną drogą, podchodź do ludzi z życzliwością,
niszcz zło dobrem, „zgniataj” go miłością.
Nie patrz na innych, że fałszem maskują swą twarz,
pokaż im, że mimo tego Ty w sobie nadal miłość masz.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.