X Portal Edux.pl używa plików cookie. Korzystając z naszych stron wyrażasz zgodę na ich stosowanie zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki. Więcej informacji » tutaj «.

Numer publikacji: 8044
Dział: Gimnazjum

Reporterskie relacje z Rzymu i okolic na podstawie fragmentów powiesci Pawła Zuchniewicza "Wujek Karol. Kapłańskie lata Papieża."

( 2 godz.)

Cele ogólne:

- utrwalenie wiadomości o reportażu jako gatunku publicystycznym,
- inspirowanie uczniów do tworzenia własnych tekstów w oparciu o czytane fragmenty utworu,
- wzbogacanie czynnego słownictwa uczniów.

Powiązanie z wcześniejszą wiedzą:

Uczniowie znają cel i trasę podróży Karola Wojtyły do Rzymu oraz miejsca, które odwiedził w Rzymie i jego okolicach. Wiedzą, co powinien zawierać dobry reportaż.

Cele w języku ucznia:

- zastosujesz poznane słownictwo w redagowanej formie wypowiedzi,
- napiszesz krótki reportaż, uwzględniając otrzymane wskazówki,
- potrafisz wykorzystać treści fragmentów tekstu do napisania reportażu,
- znasz cechy dobrego reportażu,
- zaprezentujesz pracę własną i pracę grupy.

Metody i techniki pracy: praca z tekstem, praca indywidualna i grupowa, zielone światła, ocena koleżeńska, samoocena.

Uwaga: Uczniowie nie zgłaszają się do odpowiedzi. Nauczyciel sam wskazuje ucznia, który ma udzielić odpowiedzi. Czeka na odpowiedź, licząc w pamięci do 10.

Środki dydaktyczne: konturowe mapy Europy, koperty z puzzlami lub rozsypankami obrazkowymi przedstawiającymi miejsca odwiedzane przez Karola Wojtyłę, objaśnione słownictwo dla grup, kartki z informacjami o dobrym reportażu, zasady pracy w grupie zapisane na tablicy lub w widocznym miejscu w klasie. Karteczki z plusami i minusami.

Nacobezu:

- w reportażu uwzględnisz słowniczek pojęć i informacje o miejscu, które odwiedził Karol Wojtyła,
- zastosujesz słownictwo nazywające uczucia i przeżycia Karola Wojtyły,
- będziesz pamiętał, aby nie przepisywać dłuższych fragmentów tekstu.

Ocena koleżeńska według następującego schematu:

- Czy w reportażu znajduje się nowe słownictwo i informacje o miejscu, które odwiedził Karol Wojtyła?
- Czy jest słownictwo nazywające uczucia i przeżycia Karola Wojtyły?
- Czy uczniowie nie przepisywali dłuższych fragmentów tekstu?
- Nad czym uczniowie powinni jeszcze popracować?

PRZEBIEG LEKCJI

1. Podanie tematu i celów lekcji:

- Rzym i jego okolice wywarły na młodym Karolu ogromne wrażenie. Celem dzisiejszych lekcji jest praca z fragmentami tekstu powieści Pawła Zuchniewicza „Wujek Karol. Kapłańskie lata Papieża” dotyczącymi miejsc odwiedzanych przez Karola Wojtyłę w Rzymie i okolicach. Na podstawie tych fragmentów napiszecie reportaże z tych miejsc. Wykorzystacie w nim opracowany na ostatniej lekcji słowniczek pojęć oraz wskazówki dotyczące dobrego reportażu. Zaprezentujecie pracę własną i pracę grupy.

2. Rozdanie uczniom na karteczkach Nacobezu i schematu oceniania, według którego grupy dokonają oceny koleżeńskiej. Odczytanie przez wskazanego ucznia.

3. Realizację tematu rozpoczynamy od rozdania wszystkim uczniom map konturowych Europy.

Polecenie dla uczniów:
Zaznacz trasę podróży Karola Wojtyły do Rzymu.

Polska – Kraków → Czechosłowacja – Praga → Niemcy – Norymberga, Strasburg → Francja – Paryż → Włochy – Rzym.

Ocena koleżeńska:
- Czy kolega/koleżanka dobrze zaznaczył/zaznaczyła trasę podróży?
- Co wymaga uzupełnienia?

Uczniowie wymieniają się mapami i ustnie oceniają wykonane zadanie.

4. Przypomnienie miejsc w Rzymie i okolicach, które odwiedził Karol Wojtyła:

Bazylika św. Piotra, katakumby św. Kaliksta, kościół św. Andrzeja na Kwirynale, kościół św. Benedykta w Subiaco.

5. Krótka omówienie gatunku publicystycznego, jakim jest reportaż.

Poprzez podniesienie odpowiedniego koloru kartonika uczniowie określają swoją wiedzę dotyczącą reportażu:

zielony – dobra
żółty – częściowa
czerwony - słaba

Rozdanie uczniom kartek ze wskazówkami do napisania dobrego reportażu. Odczytanie rad przez wskazanych uczniów.

Reportaż – dobre rady:

- nadaj reportażowi intrygujący, ciekawy tytuł,
- pamiętaj, że jesteś świadkiem, obserwatorem lub uczestnikiem wydarzenia,
- oddaj autentyczność, wierność i prawdziwość relacji,
- podaj bohatera, czas i miejsce,
- możesz zastosować czas teraźniejszy lub przeszły,
- możesz pisać, wykorzystując elementy opowiadania, opisu, dialogu,
- wyraź osobisty stosunek do opisywanego miejsca, bohatera reportażu.

6. Podział klasy na 4 grupy.
Uwaga do realizacji:
Uczniowie zostali podzieleni na grupy na poprzedniej lekcji. Każda grupa otrzymała słownictwo do objaśnienia.

7. Przypomnienie uczniom zasad pracy w grupie. Za przestrzeganie zasad grupy otrzymują karteczki z plusami lub minusami za nieprzestrzeganie tych zasad.

1. Pracujemy w ciszy i skupieniu.
2. Nie przeszkadzamy innym grupom.
3. Nie opuszczamy swojego miejsca.

Za wzorowe przestrzeganie tych zasad grupa otrzymuje karteczki z plusami, natomiast za postępowanie niezgodne z zasadami – karteczki z minusami.

Grupy otrzymują kopertę z puzzlami lub rozsypanką obrazkową wybranego miejsca.

Uwaga do realizacji: Do puzzli lub rozsypanki obrazkowej można wykorzystać ilustracje wybranych miejsc z książki P. Zuchniewicza lub inne wybrane przez nauczyciela.

8. Układanie rozsypanek obrazkowych i rozpoznanie miejsca.

Uwaga: Po ułożeniu rozsypanki uczniowie otrzymują gotowe obrazki.

9. Rozdanie materiałów źródłowych:

- fragmenty książki dotyczące wybranych miejsc (załącznik 1)
- słowniczek pojęć dotyczący wybranego fragmentu książki dla każdej grupy

Słowniczek pojęć

Grupa I

ingres – ‘uroczysty wjazd do katedry i objęcie władzy przez nowo mianowanego biskupa, arcybiskupa itp.’

kolumnada – ‘rząd lub kilka rzędów kolumn’

lektyka – ‘rodzaj krzesła lub pudło pojazdu na drążkach, służące do przenoszenia ludzi’

męczennik – ‘człowiek, który cierpi lub który poniósł śmierć w obronie swoich przekonań; człowiek męczony, torturowany, także cierpiący’

Pieta – ‘obraz lub rzeźba przedstawiające boleściwą Marię z martwym Chrystusem na kolanach’

sedia gestatoria – ‘specjalna lektyka papieska’

Grupa II

celebrować – ‘uroczyście odprawiać nabożeństwo, obrzęd’

hipogeum (hipogeum) – ‘ podziemna część budynku, piwnice’, ‘katakumby’

kontemplować – ‘oddawać się kontemplacji; rozważać, rozpamiętywać coś’

krypta – ‘sklepione pomieszczenie pod kościołem, w którym składano relikwie lub chowano zmarłych’

pallotyn – ‘członek zgromadzenia apostolstwa katolickiego, założonego w r. 1835 we Włoszech przez Wincentego Palloni’

sarkofag – ‘ozdobna trumna z kamienia, brązu, drewna lub gliny, charakterystyczna zwłaszcza dla okresu starożytnego’

Grupa III

balustrada – ‘ogrodzenie ze słupków lub prętów połączonych poręczą, będące osłona schodów, balkonów, tarasów itp. i jednocześnie ozdobą architektoniczną’

emanować – ‘wydzielać z siebie, wydzielać się, promieniować’

jezuita – ‘członek zakonu założonego w XVI wieku pod nazwą Towarzystwa Jezusowego w celu walki z reformacją i obrony papiestwa’

nowicjat – ‘przygotowanie kandydatów do zakonu, okres próbny w zakonie’

relikwia – ‘szczątki osób uznawanych za święte lub przedmioty z nimi związane, otaczane kultem religijnym’

seminarzysta – ‘uczeń zakładu dla nauczycieli, duchownych’

tabernakulum – ‘w kościele katolickim: szafka na środku ołtarza, często o dekoracyjnej formie, w której przechowuje się puszkę z komunikantami’

Grupa IV

fresk – ‘technika malarstwa ściennego polegająca na malowaniu na mokrym tynku farbami zmieszanymi z wodą; także malowidło ścienne wykonane tą techniką’

karmelita – ‘członek zakonu założonego w epoce wypraw krzyżowych na górze Karmel
w Palestynie’

kondygnacja – ‘część budowli oddzielona stropem lub sklepieniem od części położonej pod nią lub nad nią’

pustelnik – ‘człowiek żyjący w odosobnieniu i oddający się modlitwie, kontemplacji’

Fragmenty tekstu

Grupa I – Bazylika św. Piotra w Rzymie, kolumnada Berniniego
Rozdz. I, podrozdział 2: od słów „ ... Już od rana Karol był pod wrażeniem świątyni. Do tej pory (...) do słów „ ...A może nie potrafił znaleźć żadnego wspólnego mianownika dla wspaniałej ceremonii i śmierci męczenników, których tak okrutnie zamordowano?”

Grupa II – katakumby św. Kaliksta

Rozdz. I, podrozdz. 3: od słów „... Mniej więcej od godziny znajdowali się w katakumbach Świętego Kaliksta nieopodal Via Apia Antica. (...) do słów „... Cecylia umierała jeszcze przez trzy dni.”

Grupa III – kościół św. Andrzeja na Kwirynale

Rozdz. I, porozdz. 4: od słów „ ... Codziennie z Kolegium Belgijskiego przy Via del Quirinale 26 chodziłem na wykłady na Angelicum, wstępując po drodze do jezuickiego kościoła św. Andrzeja na Kwirynale, ( ... ) do słów „ ... jakby zaczątkiem nowego świata.”
( ... ) od słów „ ... Po wejściu do kościoła przyklęknął.” (... ) do słów „ ... Czy niemiecki seminarzysta myślał o tym, co jego rodacy robili w tym kraju przez przeszło pięć lat?”

Grupa IV – kościół św. Benedykta w Subiaco

Rozdz. I, cały podrozdział 5.

10. Praca w grupach – redagowanie reportaży.

Nauczyciel obserwuje pracę grup, rozdaje karteczki z plusami i minusami.

11. Prezentacja reporterskich relacji z wybranego miejsca pobytu Karola Wojtyły.

12. Ocena koleżeńska prac reporterskich z odwołaniem się do ustalonego schematu oceniania.

Grupy wymieniają się swoimi pracami reporterskimi. Na otrzymanych kartkach odpowiadają na pytania zawarte w schemacie oceniania. Piszą IŻ.

13. Odczytanie ocen koleżeńskich przez wskazanych uczniów.

Poprawę pracy uczniowie wykonają na następnej lekcji.

14. Samoocena pacy na lekcji poprzez podniesienie wybranego przez ucznia koloru kartonika (technika świateł):

- Jak oceniasz swoje zaangażowanie w pracę grupy?

zielony – duże
żółty – średnie
czerwony - słabe

15. Kluczowe pytanie dla uczniów:

W jaki sposób wiedza o Rzymie i odbyte tam studia teologiczne pomogły Karolowi Wojtyle w jego pracy duszpasterskiej?

16. Notatki i dodatkowe ćwiczenia:

Wymień wszystkie miejsca, które odwiedził Karol Wojtyła w Rzymie i jego okolicach.

17. Rozdanie kartek z zadaniem domowym:

Jesteś na wycieczce w Rzymie. Napisz w formie 5 zdań złożonych, które miejsce zrelacjonowane w reportażach odwiedziłbyś /odwiedziłabyś i dlaczego.

18. Na zakończenie lekcji uczniowie wypełniają ankietę i oddają ją nauczycielowi.
Samoocena i informacja zwrotna.

Data: .............................
Imię i nazwisko: ........................................

1. Jak oceniasz swoje zachowanie podczas dzisiejszej lekcji? W jakim stopniu sprzyjało ono Twojemu uczeniu się. Zakreśl odpowiednią ocenę.

1 2 3 4 5 6

2. Co można by było zmienić w lekcji, abyś lepiej z niej skorzystał/skorzystała?

........................................


Załącznik 1

Fragment tekstu dla grupy I

„Już od rana Karol był pod wrażeniem świątyni. Do tej pory nie widział tak ogromnego kościoła. W katedrze wawelskiej czuł się swojsko, niemal intymnie, tutaj miał wrażenie, że jest jak mały pyłek wobec bezmiaru kosmosu.
Stanęli po lewej stronie, mniej więcej na wysokości Piety. Około piątej usłyszeli raczej niż zobaczyli poruszenie w okolicy kaplicy z arcydziełem Michała Anioła. Chwilę później ujrzeli Piusa XII. Niesiony wysoko na sedia gestatoria, błogosławił zgromadzonych znakiem krzyża. Zaskoczyło ich zgotowane papieżowi niezwykle głośne powitanie. Dźwięk trąb towarzyszący pochodowi z trudem przebijał się przez entuzjastyczne okrzyki i brawa.
Triumfalny ingres papieża zakończył się przy konfesji świętego Piotra. Karol i Stanisław raczej domyślali się, niż wiedzieli, co się działo. Dopiero nazajutrz przeczytali relację w gazecie i zobaczyli zdjęcie Piusa XII klęczącego przed ołtarzem. Zostali jednak do końca uroczystości i – jak się okazało – warto było, bo przy wyjściu papież zszedł z lektyki i powtórnie pobłogosławił rozentuzjazmowanych ludzi.
Potem spacerowali jeszcze po placu Świętego Piotra, podziwiając wspaniałą kolumnadę Berniniego.
- Wiesz, że bazylika i kolumnada zostały zbudowane według proporcji ciała ludzkiego? – zapytał Starowieyski. – Stosunek długości ramion kolumnady do świątyni jest taki sam jak stosunek długości ramion człowieka do jego głowy.
Karol słuchał, patrzył, podziwiał... i czuł się nieswojo. Jakoś nie mógł pogodzić tego widoku ze swoim obrazem wzgórz watykańskiego z czasów, gdy stanął na nim Piotr. A może nie potrafił znaleźć wspólnego mianownika dla wspaniałej ceremonii i śmierci męczenników, których tak okrutnie zamordowano?”

Fragmenty tekstu dla grupy II

„Mniej więcej od godziny znajdowali się w katakumbach Świętego Kaliksta nieopodal Via Appia Antica. (...) Katakumby kojarzyły mu się z takim Rzymem, jaki bardziej żył w jego wyobraźni niż w hałaśliwej rzeczywistości, z którą mierzył się codziennie, przechodząc ulicami z domu pallotynów przy via Pettinari na Angelicum. Był ciekaw, jak wykładają te słynne podziemne cmentarze, gdzie chowano męczenników i gdzie chrześcijanie potajemnie celebrowali swoje obrzędy. Postanowili, że pojadą do katakumb Świętego Kaliksta. „Niedaleko jest kościół Quo vadis” – powiedział im ksiądz Turowski, gospodarz domu pallotynów. Wojtyle nie potrzeba było większej zachęty.
A więc tego niedzielnego poranka zeszli w ciągnące się kilometrami podziemne korytarze („Koniecznie wynajmijcie przewodnika – przykazał im ksiądz. – Nieraz bywało, że ludzie gubili się i po latach odnajdywano ich kości”). Obejrzeli kryptę papieży, którą przewodnik nazwał „małym Watykanem”.
- Leżało tu najpewniej dziewięciu papieży – objaśnił, pokazując greckie napisy z imionami następców Piotra z III wieku: Poncjan, Antenor, Fabian, Lucjusz i Eutychian. Wspólnie odcyfrowali greckie słowo episcopos, biskup, jako ze papież – głowa Kościoła powszechnego – był zarazem biskupem Rzymu. Przewodnik pokazał im też grecki skrót MPT, to znaczy męczennik.
- A w głębi tej ściany pochowany był Sykstus II – powiedział przewodnik. – Zginął podczas prześladowań za cesarza Waleriana. Pojmano go wraz z czterema diakonami, kiedy odprawiał mszę na cmentarzu Praetextatus. Został ścięty. Pochowano go tutaj.
Z każdym krokiem w głąb katakumb Karol upewniał się, że tą samą drogą szedł kiedyś Sienkiewicz. Być może właśnie przy grobie Sykstusa postanowił opisać nocne spotkanie chrześcijan na cmentarzu Ostrianum, gdzie Winicjusz po raz pierwszy ujrzał Piotra? (...)
Przecisnęli się przez wąskie przejście do następnego pomieszczenia. Wtedy właśnie zobaczyli postać leżącej kobiety. Alabastrowa rzeźba przypominała Karolowi o innej piękności. Wiele razy zatrzymywał się przy sarkofagu królowej Jadwigi w prawej nawie katedry wawelskiej. Podziwiał zatrzymane w kamieniu rysy młodej królowej, kontemplował spokój emanujący z grobowca. Posąg w rzymskich katakumbach był zupełnie inny. Jadwiga leżała na wznak, ręce miała pobożnie złożone: nie było wątpliwości, że dusza królowej opuściła już swą cielesną powłokę. Teraz miał wrażenie, że leżąca przed nim postać może się za chwilę obudzić, a stan, w którym się znajduje, jest absolutnie tymczasowy.
- Niezwykłe, prawda? – zapytał przewodnik. – To rzeźba świętej Cecylii. Pochowano ją tutaj w trzecim wieku. Sześć wieków później otwarto jej grób. Ciało było nienaruszone! Zostało przeniesione do bazyliki Świętej Cecylii. Ta rzeźba to kopia słynnego dzieła Maderny sprzed trzystu pięćdziesięciu lat. Widzicie tę szramę? – zapytał, wskazując na szyję Cecylii. – Legenda mówi, że dziewczyna pochodziła ze znakomitej rodziny rzymskiej. Złożyła ślub dozgonnej czystości. Jednak zmuszono ją do poślubienia Waleriana, młodzieńca z nie mniej znakomitej rodziny. Kiedy w przeddzień ślubu znaleźli się sami, Cecylia zwierzyła się narzeczonemu, że jest chrześcijanką i że na jej straży stoi Anioł Stróż. Walerian nawrócił się. Niedługo potem zaczęło się prześladowanie chrześcijan i Waleriana skazano na śmierć. Podobny los spotkał Cecylię. Ale nawet wtedy nie straciła zapału. Jej pożegnalne przemówienie spowodowało nawrócenie czterystu żołnierzy. Sędzia, urzeczony jej urodą, błagał, by przez wzgląd na swą młodość odstąpiła od wiary. Nie uległa. Powiedziała, że dom uczyniony ręką ludzką zamienia na dom Pana w niebie. Wzruszony kat nie uderzył precyzyjnie i ranił ją w szyję – to ten ślad. Cecylia umierała jeszcze przez trzy dni.”

Fragmenty tekstu dla grupy III

„Codziennie z Kolegium Belgijskiego przy Via del Quirinale 26 chodziłem na wykłady na Agelicum, wstępując po drodze do jezuickiego kościoła św. Andrzeja na Kwirynale, gdzie spoczywają relikwie św. Stanisława Kostki, który mieszkał w przylegającym do tego kościoła nowicjacie. Tam też zakończył swoje życie. Pamiętam, że wśród odwiedzających jego grób było wielu seminarzystów z Germanicum, których można było łatwo rozpoznać po czerwonych sutannach. W sercu chrześcijaństwa i w świetle tradycji świętych spotykały się narody i wznosząc się ponad tragedię wojny, która nas głęboko doświadczyła, stawały się jakby zaczątkiem nowego świata.”

Jan Paweł II, „Dar i tajemnica”

(...) „Po wejściu do kościoła przyklęknął. Spojrzał na tabernakulum i znajdujący się za nim wielki obraz ukrzyżowania świętego Andrzeja. Majestatyczne kolumny wysunięte przed ołtarz sprawiały, że obraz znajdował się jakby w grocie. Podszedł bliżej.
Protokleros, pierwszy uczeń Chrystusa – tak nazywano rodzonego brata Szymona Piotra. Według ewangelii świętego Jana przyszły pierwszy papież dołączył do grona uczniów później, kiedy Andrzej przyprowadził go do Jezusa. Po latach obaj podzielili los swojego mistrza: Piotr – biskup Rzymu – na wzgórzu watykańskim, ukrzyżowany głową w dół, Andrzej – pierwszy biskup Konstantynopola – rozpięty na krzyżu w kształcie litery X w Watras na Peloponezie. Tak przedstawił go artysta w obrazie na Kwirynale i tak mówiła tradycja dla której greckie X było symbolem Jezusa (Xριοτoς to łacińskie Christus). Karol w czasie jednej z licznych wycieczek po Rzymie, na które wybierał się z innymi mieszkańcami Kolegium Belgijskiego, dowiedział się, że od 1462 roku głowa świętego Andrzeja spoczywa w Bazylice Watykańskiej. Sprowadził ją tam Pius II, twierdząc, że bracia powinni być razem.
Przecisnął się między ławkami do mniejszego ołtarza po lewej stronie. Gianlorenzo Bernini, słynny rzymski architekt, ten sam, który zaprojektował kolumnadę otaczającą plac Świetego Piotra, wzniósł kościół Świętego Andrzeja na planie okręgu. Karol często klękał po lewej stronie. W tej części ściany znajdował się grób i ołtarz polskiego jezuity, świętego Stanisława Kostki. Przy ołtarzu zobaczył klęczącego mężczyznę w czerwonej sutannie. To był seminarzysta z Germanicum. Łokcie oparł na marmurowej balustradzie, głowę ukrył w dłoniach. Karol ukląkł również. Spojrzał na błękitno-złotą trumnę, w której znajdowały się szczątki jezuity. Kostka dotarł do Rzymu przez Niemcy, a dokładnie przez Dilingen, gdzie doszedł po brawurowej ucieczce z Wiednia. (...) Później Kostka został przeniesiony do Rzymu. W 1568 roku złożył śluby zakonne. (...)
Klęczący obok Niemiec podniósł się i odszedł. Wojtyła słyszał jego kroki na marmurowej posadzce kościoła, skrzypienie otwieranych drzwi i ich stuknięcie, gdy zamknęły się za wychodzącym. Z pewnością ów Niemiec nie domyślał się, że obok niego klęczy polski ksiądz. Ale prawdopodobnie wiedział, że święty Stanisław Kostka pochodził z Polski.”

Fragmenty tekstu dla grupy IV

„Droga była dość kręta i coraz bardziej stroma. Majestatyczne dęby po obu stronach rzycały trochę cienia, ale i tak było dość gorąco. Dotarli di schodków. Jeszcze chwila i zobaczyli to niezwykłe miejsce. Niczym gigantyczne jaskółcze gniazda rozpościerały się przed nimi przylepione do skały kondygnacje klasztoru, który wyrósł na „Świętą grotą”. (...)
Wyjechali z Rzymu wczesnym rankiem, ale pokonanie tych pięćdziesięciu kilometrów, które dzielą Subiaco od Wiecznego Miasta, zajęło im trochę czasu. Gdy wysiedli z autobusu, okazało się, że czeka ich jeszcze dość długa droga pieszo. Na szczęście wszechobecne napisy San Benedetto nieomylnie wskazywały kierunek. Wreszcie stanęli przed wejściem do kościoła.
„- Benedykt przybył tu w wieku mniej więcej dwudziestu lat. Wcześniej studiował w Rzymie, ale szybko zostawił Wieczne Miasto i osiadł u stóp wzgórz Prenestini. Stamtąd przywędrował do Subiaco” – tłumaczył Starowieyski na polski wiadomości z przewodnika.
Podeszli do okna. U ich stóp rozpościerała się malownicza dolina. Karol przypomniał sobie wyprawy z ojcem w Beskidy i Tatry.
- Tęsknisz za naszymi górami, co? – zapytał Starowieyski. – Na pocieszenie ci powiem, że Benedykt nie rozkoszował się tymi widokami. Mieszkał w grocie, a dożywiali go miejscowi pasterze. Trzy lata zażywał tu świętego spokoju, aż pewnego dnia przyszli do niego mnisi z klasztoru w Vicovaro. Szukali kandydata na opata, a że nie wiedli zbyt pobożnego żywota, chcieli znaleźć kogoś, kto nie będzie im utrudniał życia. Pomyśleli, że taki pustelnik zatopi się w modlitwie i nie zauważy, jak sobie hulają.
Przechodzili powoli przez kościół. Starowieyski ciągnął opowieść. Karol słuchał, oglądając freski przedstawiające sceny z życia Jezusa. Zatrzymali się przed obrazem Ukrzyżowania. Duszę skruszonego złoczyńcy trzymał anioł, łotrowi zatwardziałemu diabeł wyrywał ją z ust.
W głębi znaleźli freski przedstawiające cuda świętego Benedykta.
- Braciszkowie myśleli, że pustelnik z Sobiaco pozwoli im hulać, ale on postawił twarde warunki – kontynuował Starowieyski – i w żaden sposób nie udawało się go oszukać. Wreszcie mnisi postanowili się go pozbyć. Przynieśli mu kielich z winem zaprawionym trucizną. Benedykt jednak przeżegnał napój, naczynie gwałtownie pękło. Wtedy opuścił klasztor i wrócił do Subiaco.
Zeszli do groty. Ogarnął ich nieprzyjemny chłód. Zwisająca ze sklepienia lina i kosz przypominały, że tą drogą do pustelnika docierało pożywienie. (...)
Coraz głośniej było w okolicy o pustelniku, który w skalnej grocie całe godziny spędza na modlitwie. Zaczęli przybywać jego naśladowcy. A potem Benedykt przeniósł się na Monte Casino i napisał regułę. Chyba trafił w sedno, bo benedyktyni niesamowicie się rozrośli. Przez sześć wieków byli najpotężniejszą rodziną zakonną na świecie. Mieli kilka tysięcy klasztorów i kilkadziesiąt tysięcy mnichów. Chyba ze dwudziestu papieży pochodzi z tego zgromadzenia. (...)
- Ora et labora - odrzekł Starowieyski. (...)
Wyszli z groty i skierowali się ku miastu. Po pewnym czasie dotarli do jakiegoś strumienia. Zatrzymali się na chwilę i obejrzeli za siebie. Z dołu klasztor wydawał się jeszcze potężniejszy.
- Trzeba tak sobie życie urządzić, żeby wszystko Boga chwaliło – powiedział Wojtyła. – Mnisi to umieją.”

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2017 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.