X Portal Edux.pl używa plików cookie. Korzystając z naszych stron wyrażasz zgodę na ich stosowanie zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki. Więcej informacji » tutaj «.

Numer publikacji: 6723
Dział: Artykuły
Rozmiar tekstu: A A A

Horney Karen "Neurotyczna osobowość naszych czasów", Poznań 2004

Anna Kettner
WSHE Włocławek II rok II st. Pedagogika Ogólna (gr. „niepedagogów”)

Horney Karen
„Neurotyczna osobowość naszych czasów”, Poznań 2004

Karen Horney(1885-1952)- niemiecka psychoanalityk psychiatra, teoretyk osobowości. Obok Fromma współtwórczyni NEOPSYCHOANALIZY, uczennica Freuda. Była pracownikiem Instytutu Psychoanalitycznego w Berlinie od 1932 r.. Emigrowała później do Stanów Zjednoczonych, by zostać jednym z założycieli amerykańskiego odpowiednika tego instytutu. W przeciwieństwie do swego „mentalnego ojca”- Freuda, którego koncepcje odznaczały się biologizmem, zwróciła uwagę na kulturowe i społeczne przyczyny rozwoju osobowości i jej zaburzeń. Uważała, że psychoanaliza jest zdominowana przez mężczyzn i ich ortodoksyjny stosunek do niej. Sama wniosła świeże spojrzenie na temat psychoanalizy – teorie neurotyczności. Życie zawodowe wzbogacała osobistymi doświadczeniami rodzinnymi, a także korzystała z doświadczeń z przyjaciółmi i pacjentami. Te doświadczenia zaowocowały w jej pracy badawczej i psychoanalizie w ogóle. Właściwie nie zaprzeczała jej teorii, lecz polemizowała z freudowskim oglądem kwestii przyczyny zaburzeń nerwicowych. Podobnie jak Murray, Fromm czy Suliwan, odrzucała z psychoanalizy teorię popędów i koncepcję antagonizmu między kulturą, a jednostką, jako swego rodzaju konieczność. Na gruncie psychoanalizy, systemowo budowała neopsychoanalizę, w której udowadniała, że wzorce kulturowe, mogą mieć wpływ na kształt struktury osobowości. Wg niej, człowiek wcale nie jest „skazany” na nerwicę, mogąc sam budować różne sposoby oddziaływania i postępowania wobec otaczającego świata. W tej „walce”, nie jest bowiem osamotniony i bez szans.

Swoją teorię nerwic, Horney najjaśniej (językiem prawie popularnonaukowym), przedstawiła w pozycji wydanej w Niemczech w 1932r, a w Polsce w 1982, wielokrotnie wznawianej – „Neurotycznej osobowości naszych czasów”. Dzisiaj należy ona do klasyki problemu i jednej z pierwszych, tak poważnie go ujmujących. Karen Horney pisała ją w rok po osobistym, przykrym doświadczeniu – rozwodzie.
W książce autorki znajdujemy obraz ludzi, nie umiejących sobie radzić z konfliktami i lękami dręczącymi ich. Dzieje się tak m.in. dlatego, że do ich przezwyciężenia wybierają metody powodujące wręcz nasilenie lęków, prowadzące często do zachowań autodestrukcyjnych. Co do jednego Horney zgadza się z Freudem, mianowicie uważa iż geneza nerwic, ma swoje korzenie w nierozwiązanych konfliktach wewnętrznych. Inaczej jednak interpretuje przyczyny powstawania nerwicy. Wg jej teorii, popędy będące napędową siłą konfliktów, są bardzo specyficzne dla neurotyków. Wywodzą się bowiem z poczucia izolacji, strachu, bezradności i wrogości. Ich celem zaś, jest osiągnięcie stanu poczucia bezpieczeństwa. Autorka wychodzi w swej książce od krytyki Freuda, uważając, że neurotyczna potrzeba miłości, charakterystyczna dla osobnika z tym zaburzeniem, nie jest ściśle związana ze sferą seksualną. U niej obie te sfery się równoważą. Horney bierze pod uwagę różnice kulturowe, temperament jednostki, analizuje seksualność i neurotyczność. Tym samym, „uczłowiecza” istotę ludzką. Karen Horney uważa, że dla nerwicy charakterystyczna jest tzw. nerwica charakteru – jego neurotyczna struktura. Idąc tym tropem udowadnia Horney, że charakter złożony jest ze sprzecznych, konfliktowych tendencji, wzajemnie się wykluczających. Osoba neurotyczna chcąc pogodzić „niemożliwe”, popada w nerwicę. Powstaje na tym tle frustracja, nazwana przez autorkę frustracją potrzeby bezpieczeństwa. Horney upatruje jej źródeł, w rodzinnym domu neurotyka. Są to m.in.: niekonsekwencja rodziców, brak prawdziwości uczuć, faworyzowanie rodzeństwa, nadopiekuńczość lub brak opieki. Wypadkową takich bodźców i zachowań rodziców, może być pojawienie się u dziecka uczucia lęku i wrogości, którą Horney sytuuje jako reakcję naturalną na brak zaspokajania potrzeb dziecka. Wobec czego doznaje ono frustracji i uruchamia w procesie obronnym mechanizm wyparcia, by poczuć się bezpiecznym. Z lektury Horney, wynikają cztery główne przyczyny wyparcia uczucia wrogości. Są nimi strach, bezradność, poczucie winy i miłość. Wyparte uczucia wrogie i lęk, paradoksalnie przyczyniają się do pogłębienia tegoż lęku. Jest on bowiem objawem osiowym dla danego neurotyka i jego główną siłą napędową. Zatem dziecko włączy kolejny mechanizm obronny, którego zadaniem będzie łagodzenie lęku(uległość, miłość i izolacje). Takie sposoby radzenia sobie z lękiem, ukształtują w końcu trwałe zachowania neurotyczne o charakterze kompulsywnym(przymus zaspokajania). Spowodują zaistnienie postawy nienasycenia i innych wewnętrznie sprzecznych potrzeb. W związku z tym, wyparte popędy jako niezaspokojone, nasilają się, powodując błędne koło. Neurotyk będzie próbował rozwiązać konflikt wewnętrzny, ponieważ tego nie potrafi – zacznie idealizować postawę własną. Tym samym znajdzie się na najlepszej drodze do egocentryzmu(jestem idealny). Wówczas następuje rozłam w postrzeganiu rzeczywistym siebie. Człowiek taki, będzie łączyć w sobie jednocześnie idealny obraz siebie samego z poczuciem braku pewności i niższości. Powstanie obawa o odrzucenie. Ten strach jest „żywicielem” tzw. lęku wtórnego, ów lęk zaś przyczyną, pojawienia się objawów chorobowych ze strony układu wegetatywnego. W teorii Horney pojawiają się oba rodzaje lęku, pierwotny i wtórny.

Autorka w swej książce, kreuje dość pesymistyczny obraz człowieka i jest on oparty na jej doświadczeniach z pacjentami. Można chwilami odnieść wrażenie, że samemu jest się neurotykiem. Radzi ona, aby zanim zwrócimy się po pomoc do profesjonalisty, udzielić sobie odpowiedzi na pytanie, czy nasze wewnętrzne konflikty, są przeszkodą w życiu codziennym i samorealizacji oraz, czy potrafimy je nazwać i stawić im czoło..... Ludzie wyrastający w jednej kulturze są mimo wszystko narażeni na sprzeczności z niej samej wypływające, mogą zatem podlegać wpływom lęku pierwotnego, gdyż stosują takie same mechanizmy obronne. Nie wynika z tego jednak, że wszyscy są neurotykami. Horney zwraca uwagę na istnienie wielu mechanizmów i zachowań, które cechują nie tylko osobowości neurotyczne. Uważa, że konflikt wynika z uwarunkowań społecznych, a nie jak Freud, że jest konsekwencją i komponentą ludzkiej natury.
Horney upatruje w miłości poprawy stosunków interpersonalnych w otaczającej rzeczywistości......, cyt. „mechanizmem obronnym neurotyka jest dążenie do miłości. Nie zdaje sobie sprawy, że sam nie potrafi kochać, mylnie sądząc, ze jeśli potrzebuje innych to ich kocha”. W innym miejscu pisze o tym, iż neurotyka może pozornie uspokoić każdy przejaw miłości, dając mu nawet poczucie szczęścia. To jednak, u chorego powstanie niedowierzanie i strach, jako że jest on głęboko przekonany, iż na miłość nie zasługuje(str. 98). Horney podkreśla trudność pracy psychoanalityka z takim chorym, ponieważ neurotyk zakłada, że chcący mu pomóc, realizować będzie tylko własne ambicje!!! Ilustruje to przykładami ze swojej pracy terapeutycznej. Podkreśla także, że miłość dla takiej osobowości, nie jest źródłem siły i przyjemności, ale życiową koniecznością. W swej książce zwraca także uwagę na neurotyczną potrzebę władzy u chorego, często przejawiającą się chęcią tzw. postawienia na swoim, brakiem ustępliwości i rozdrażnieniem, o ile nie może on zabezpieczyć tej potrzeby. Chory będzie też przejawiał dążenie do osiągnięcia prestiżu, uznania, podziwu i szacunku. Taki osobnik wg autorki, może odznaczać się rozrzutnością, stale będzie przygotowany do dysput na rozmaite tematy, pracując na podziw innych ludzi. Nie znajdując tego traci pewność siebie, reagując gniewem. Taka postawa pogłębia istniejącą wrogość i lęk. Horney nazywa to postawą narcystyczną.
Kultura, w której wyrastamy „ceni” posiadanie i dążenie do niego(symbol władzy). Neurotyk zrobi wszystko, aby osiągnąć ten stan chociaż w iluzji. Może to się przejawiać u niego nieostro, przez m.in. pouczanie, dawanie rad, życie życiem innych ludzi, przyjmowanie roli przywódcy. Ksiązka Horney powstała dawno, jej przemyślenia jednak są wciąż aktualne. Choć wypieramy się współzawodnictwa, indywidualizmu, przy jednoczesnym deklarowaniu zachowania wartości chrześcijańskich, chcemy odnaleźć poczucie bezpieczeństwa, ciepło rodzinnego domu i miłość, niekoniecznie kierując się właściwymi motywami i posługując się nie zawsze metodami uznawanymi za sprzyjające pogłębianiu prawidłowych relacji. Podlegamy zatem wewnętrznym konfliktom. Autorka pokazuje ułudę tak rozumianego poczucia bezpieczeństwa w świecie, który rządzi się kultem posiadania, indywidualnego sukcesu(wyścig szczurów), młodości ciała i jego urody. Wykazuje, że nie tylko popędy determinują zachowania człowieka, lecz także jego relacje osobowe w odniesieniu do wzorców kultury danego społeczeństwa. Odkrywa prawdę o przyczynach naszych zachowań i motywach postępowania, także w miłości, walce o władzę i uznanie. Mówi o tym, co tak naprawdę chcemy ukryć i zafałszować w naszym postępowaniu oraz obrazie własnego ja. Wydaje się, że w tej książce poddała wiwisekcji głównie dążenie człowieka do miłości, lecz nie tej prawdziwej – altruistycznej i uzdrawiającej, ale jej neurotycznej formie. Czytelnik Horney, zaczyna spoglądać na siebie po lekturze książki, od strony świadomego uczestnictwa w psychicznej walce, toczącej się zawsze i wszędzie. Autorka pokazuje prostą logikę tej walki, jej wzajemnej zależności od wrodzonych popędów do skomplikowanego udziału w proces naszych decyzyjności i reakcji.
„Neurotyczna osobowość naszych czasów”, nie jest przewodnikiem, zbiorem gotowych recept i rozwiązań. Moim zdaniem, nie jest także przeciwwagą czy lekarstwem na nasze życie w lęku. Udowadnia jedynie , że to nie czysty biologizm, lecz odmienność kulturowa jest głównym sprawczym czynnikiem tworzenia się lęków osobowości ludzkich. Jednocześnie potwierdza, że rozwijające się w nas samych nerwice, są procesem dynamicznym. Karen Horney, daje nam iskierkę nadziei – demaskując neurotyczność na tle życia codziennego każdego z nas, dając przez to do zrozumienia, że w jakimś stopniu warunkuje ona nasze życie. Oswojona, staje się przez to mniej przerażająca. Paradoksem może się wydawać to, że taka wiedza, sprawia, iż po symptomach nerwicy, możemy ją rozpoznać i poprzez to, dokonywać bardziej świadomych wyborów. Może to sprawić, że będziemy sternikiem na okręcie, który nazywa się naszym życiem.
Horney mówi, że cyt.” nerwica może rozwinąć się wtedy, gdy człowiek przeżył trudności zdeterminowane kulturowo, szczególnie silnie, zwykle na skutek przykrych doświadczeń dziecięcych i dlatego nie potrafi ich rozwiązać i rozpatruje je z wielkim uszczerbkiem dla swej osobowości. Można powiedzieć, że neurotyk jest „pasierbem” swojej kultury”. Uważa, że nerwice są silnie związane z tendencjami w kulturze i wychowaniem. Warto na koniec przytoczyć myśl autorki o tym, ze nerwica wiążąc się z podtekstem kulturowym, wyznacza zakres działań obronnych u neurotyka. Karen Hornej uważa, że idealna dla każdej kultury – wzorowa osobowość, nie istnieje!!! Ponadto zwraca uwagę, że nie ma czegoś takiego jak „psychologia normalnego człowieka”, odnosząca się do ludzkości globalnie. Osoba normalna to taka, która potrafi maksymalnie wykorzystać możliwości swojej kultury. Wg takiego myślenia:

NERWICA = ODDALENIE OD NORM, obowiązujących w danym kręgu społecznym.
Istnieje więc tyle definicji tego problemu, ile jest społeczeństw i ich kultur.

Uważam, że identyfikując neurotyka, należy pamiętać także o indywidualizmie i niepowtarzalności każdej jednostki ludzkiej. Niechaj więc neurotyk wciąż uganiający się za „ułudną miłością”(str. 93), z napiętnowanym przez „masochizm moralny”(neurotyczna potrzeba spełniania swych potrzeb, często o charakterze niemoralnym) ego, nie obwinia się nadmiernie. W każdym z nas bowiem drzemie jakaś mała cząstka jego osobowości, rozdarta między egoistyczną potrzeba „dogadzania” swojej psychice, a tym co pomyślą o nas inni. Czyż nie jest tak, ze każdy z nas w jakimś stopniu przejawia tendencje do podporządkowania sobie cudzego terytorium osobowościowego? Wskazuje to na chęć zaspokojenia swoich , neurotycznych przecież potrzeb............. Z lektury ksiązki, wynoszę jednak przesłanie o wadze umiejętności dostrzegania tak realizowanych potrzeb oraz formach ich kompensacji, a także o ich wpływie na otoczenie, z perspektywy obrazu pewnej równowagi całej osobowości człowieka.

Reasumując, Horney umiała słuchać ludzi, uczyła się od nich, bywała ponad problemy pacjentów, potrafiła sięgać do utajonych poza nimi sensów. Rozpatrywala je w kontekście czsów, które te problemy kształtowały. Jej ksiązka jest kompendium wiedzy psychoanalitycznej nie tylko dla profesjonalistów, lecz dla każdego kto chce i usiłuje zrozumieć sens własnej egzystencji. Jest kopalnią wiedzy o człowieku zagubionym, dokumentem epoki, w której żyła autorka....., jakże wciąż, a może nawet bardziej aktualnym. Można odnieść wrażenie, że o ile u Freuda, człowiek był niewolnikiem swoich popędów, to u Horney jest niewolnikiem wzorów kulturowych.
Tak naprawdę człowiek oscyluje między poczuciem nieograniczonej swobody w kierowaniu swym życiem, a poczuciem absolutnej bezradności. Wydaje się, że najważniejszym przesłaniem dla niego nie jest bycie doskonałym, lecz samo dążenie do tego stanu przez, nie nazbyt egoistyczną samorealizację w każdym wymiarze człowieczeństwa, pozbawioną pierwiastka zbytniej dominacji i w poszanowaniu innych ludzkich istnień.

Ludzkości i każdemu człowiekowi z osobna, potrzebna jest miłość...., niechaj będzie prawdziwa, nie egoistyczna. ZAŁATWIAJMY SWOJE WSZYSTKIE ZIEMSKIE SPRAWY, NIE PRZEZ PRYZMAT WYŁĄCZNIE SIEBIE SAMEGO, ALE PRZEZ (i) Z SZACUNKIEM DLA INNYCH LUDZI.
Tak jak w czasach Horney kiedy umierały wartości(faszyzm, rozbuchany erotyzm elit wiedeńskich, sadomasochizm mieszczan berlińskich), tak i dzisiaj (zatracanie podstawowych wartości chrześcijańskich, wojny, głód na świecie, wykorzystywanie dzieci), - to przesłanie jest nadal aktualne.
Zobacz w sieci:

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2014 Bartosz Musznicki, Elżbieta Musznicka.
Wszystkie prawa zastrzeżone. | Polityka prywatności | XHTML | CSS |
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.