X Portal Edux.pl używa plików cookie. Korzystając z naszych stron wyrażasz zgodę na ich stosowanie zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki. Więcej informacji » tutaj «.

Numer publikacji: 5935
Dział: Gimnazjum

Poznajemy pojecie gwary środowiskowej. Lekcja języka polskiego w klasie III gimnazjum

Konspekt lekcji języka polskiego w klasie III gimnazjum

Temat: Poznajemy pojęcie gwary środowiskowej.

Cele lekcji:

Rozpoznawanie i charakteryzowanie gwar środowiskowych. Wprowadzenie pojęcia gwara środowiskowa, gwara teatralna, gwara studencka, gwara więzienna, gwara muzyków rockowych, gwara hazardzistów.

Tok lekcji

1. Odczytanie tekstów
(gwara studencka, gwara hazardzistów, gwara więzienna, gwara muzyków rockowych)

Historia pewnego egzaminu.

Wykułem się tego na blachę. Nie chciałem wyjść na wazeliniarza, jednak zaryzykowałem podejście do zerówki. Myślałem, że to pewniak, bo wszystkie koła miałem do przodu, ale egzaminator okazał się prawdziwą kosą. Zagiął mnie na większości pytań. Zacząłem mącić i ściemniać jak tylko umiałem. Nagimnastykowałem się nieźle, ale i tak nic z tego nie wyszło. Teraz zamiast upragnionej zalki mam egzamin w plecy. Nie poddam się jednak walkowerem. Będę stawał do komisu. Jeżeli i to mi się nie uda, pozostanie już tylko jedno – warunek.

Historia pewnego wieczoru.

Żarło nadzwyczajnie. Karety i fulle pchały się w łapę, podczas gdy moi partnerzy dostawali do ręki lub dokupywali same śmieci. Tego popołudnia zarobiłem trzysta patyków z hakiem, a nazajutrz jeszcze więcej i... rozbyczyłem się na całego. Zacząłem zagrywać coraz bardziej bezczelnie i ryzykownie podbijałem stawki. W banku piętrzył się ładny stosik setek.
I wtedy coś się z moim szczęściem pokręciło. Przegrałem wszystko. Żeby się odegrać, zacząłem ordynarnie blefować. Rzecz jasna przegrałem, a moi przeciwnicy zrobili mnie w konia. Spłukałem się do ostatniej nitki i poprosiłem o kredyt. W rezultacie pod koniec dnia winien im byłem okrągłego melona z pestkami.

Historia pewnego włamania.

Byliśmy z kumplami na włamie. Wszystko szło spoko, ale nagle zza rogu wyjechał karawan. Cykor mnie obleciał, więc dałem w długą. Pikawa waliła jak szalona. Myślałem, że mi się pofarci, ale gliniarze i tak mnie dopadli. Pewnie jakiś frajer dał im cynk. Teraz będę klepał pewnie kilka lat, no chyba, że ogłoszą andzię.

Historia pewnego koncertu.

W końcu przyjechali. Wyjęli sprzęt z pakamery i zaczęli podłączać się do pieca. Wszystko grało. Podpięli wiosła, sprawdzili pudła. Zostały jeszcze tylko gary, gdy okazało się, że jak zwykle siadły odsłuchy i nie było słychać wokalu. Czekaliśmy długo. Technik za konsolą dwoił się i troił. Jednak gdy już mu się udało, wiedzieliśmy, że warto było czekać, bo koncert był po prostu czadowy.

2. Znalezienie cech charakterystycznych przeczytanych tekstów, próba znalezienia wspólnej nazwy.
3. Wprowadzenie pojęcia gwary środowiskowej. Informacja, że cechy charakterystyczne będziemy opracowywać na przykładzie gwary teatralnej.
4. Podanie i zapisanie tematu lekcji.
5. Odczytanie tekstu („Gazeta Wyborcza” 22-23 sierpnia 1998, autor artukułu: Dorota Wyżyńska)

Szmata idzie w górę.

Uwaga! Żabie oczko na widowni – uprzedza aktor X swego kolegę, aktora Y. - Wolę żabie oczka niż te marmurki, zresztą, co mi tam, przez tego bibliotekarza znów muszę robić ogon - żali się Y. - Ciekaw jestem, czy nasz czajnik znów się dziś zgotuje – zaciera ręce X.
Tak mogłaby wyglądać rozmowa dwóch aktorów przez spektaklem. Czy jednak określenia „Żabie oczko”, „czajnik”, „marmurki” itd. Opisywane w słownikach, leksykonach gwary, wciąż są używane przez ludzi teatru? Czy ta rozmowa mogłaby się odbyć za kulisami któregoś z warszawskich teatrów? Czy istnieje gwara teatralna?
Jutro tekst na pamkę – słyszę od reżysera. Gdyby powiedział „na jutro tekst na pamięć”, zabrzmiałoby to groźnie, a „na pamkę” brzmi wystarczająco groźnie, żeby się dobrze przygotować – odpowiada Artur Barciś.
Jednym za najpopularniejszych określeń teatralnych jest „zgotować kogoś na scenie”. – Nikt w teatrze nie powie, że „łatwo widza rozśmieszyć”, tylko „zgotować – wyjaśnia Piotr Adamczyk – młody aktor Teatru Współczesnego.
O aktorze, który zapomniał tekstu i zaczyna grać własnymi słowami, mówi się „ale szyje”, „czarna dziura” – to luka w pamięci – wylicza Małgorzata Kożuchowska, aktorka Teatru Dramatycznego.
Zdaniem Joanny Szczepkowskiej język ludzi teatru się zmienia: - Przychodzi nowe pokolenie, zmieniają się proporcje w teatrze.
Aktorka zauważa, że dziś gwara związana jest przede wszystkim z określeniami publiczności, bo też publiczność stała się jednym z podstawowych problemów teatru.
- Po spektaklu – opowiada – spotkałam za kulisami młodszego kolegę, który zawsze zwracał się do mnie per pani. Tym razem pyta się: „Żarło coś?”. Zbaraniałam. Wydawało mi się, że w ten dziwny sposób chce się dowiedzieć, czy coś jadłam. Odpowiedziałam, że jestem trochę głodna. On zbladł. Pytając, czy „coś żarło” chciał się dowiedzieć, czy publiczność zrozumiała spektakl.
Czy język, którym porozumiewają się aktorzy, reżyserzy, można nazwać gwarą?
- Nie ma gwary teatralnej – uważa Zofia Kucówna – To są pojedyncze słowa, wyrażenia robocze, ale to nie jest gwara.
Tego samego zdania jest Wiesław Michnikowski: - Nie zauważyłem jakieś specjalnej gwary. Staramy się prawidłowo używać języka polskiego, a że czasem trafi się jakieś dziwne słowo, to nie trzeba tego od razu nazywać gwarą. Owszem, zdarzają się sformułowania dla ludzi spoza środowiska może niezrozumiałe, na przykład „żabie oczko” – osoba, która swoją obecnością na widowni w jakimś sensie paraliżuje przedstawienie.
Do tej opinii dołącza się też krytyk teatralny Andrzej Hausbrandt: - Są to pewne wyrażenia, zwroty, na przykład „ktoś stawia sztukę”, a nie wystawia, „aktor kładzie rolę”. Wyrażenia są często związane z jakimiś anegdotami.
Z kolei profesor Roch Sulima nie ma wątpliwości, że istnieje gwara teatralna: - Jest gwara kibiców piłkarskich, gwara myśliwska, jest też gwara teatralna. Gwara, czyli język środowiskowy. Zbiór terminów potrzebnych w teatrze, słow dla wtajemniczonych. W teatrze, który ma w sobie tyle magii, gwara jest niezbędna.
Większość zwrotów specjalnego języka teatralnego służy porozumiewaniu między reżyserem a aktorem.
Piotr Adamczyk: - Reżyser mówi do aktora: „wpłyń”, „zagraj barwniej”, „pryśnij na scenę”, „zafiksuj to”, czyli zapamiętaj daną sytuację, tak byś mógł powtórzyć na jutro identycznie.
Michał Pawlicki: - Zamiast 20 słów używa się dwóch. Gwara pomaga w pracy, w przygotowaniach do spektaklu, wystarczy jedno słowo, a wszyscy wiedzą o co chodzi.
Joanna Szczepkowska: - Nic więcej nie powiem. Nie mogę wydać naszej gwary. Mogłoby się to obrócić przeciwko mnie. To czary, nasz kod, nasza tajemnica, intymny język i bez Walnego Zjazdu ZASP-u nie mogę go zdradzić. Ten język jest trochę ironiczny, prześmiewczy, bo dystansuje się wobec emocji, które nas zjadają.

6. Ukierunkowana analiza:
a. Do jakiego gatunku wypowiedzi zaliczylibyście ten tekst? (artykuł)
b. Jakiemu problemowi jest on poświęcony? (istnienie bądź nie istnienie gwary teatralnej)
c. Jakie znane osoby wypowiadają się w tym tekście? (aktorzy, krytyk teatralny, profesor – przedstawiciel świata nauki: socjolog literatury)
d. Jakie funkcje pełni gwara? (ekspresywność, nazwanie pojęć, nie znajdujących dobrego określenia w języku ogólnopolskim, utajnienie wypowiedzi)
e. Na czym polega odmienność gwary? (zmienia się słownictwo i frazeologia, zachowują się normy gramatyczne)
f. Jak zmienia się język teatralny i z czym jest to związane? („Przychodzi nowe pokolenie, zmieniają się proporcje w teatrze.”)
7. Uogólnienie. Sformułowanie i zapisanie wniosków w formie notatki.

Gwary środowiskowe – odmiany języka ogólnego, których używają osoby należące do określonych środowisk lub grup społecznych.

Cele użycia gwary środowiskowej:
1. konieczność nazwania jakiejś sfery zjawisk, które w ogólnym nazewnictwie znajdują zbyt ubogie odbicie, uproszczenie wypowiedzi;
2. chęć utajnienia wypowiedzi, ukrycia jej treści przez osobami postronnymi;
3. zabawa słowna.

Cechy gwary środowiskowej:
1. duża ekspresywność;
2. zmienione słownictwo;
3. liczne nazwy fachowe;
4. zachowanie cech gramatycznych języka ogólnego

8. Ćwiczenia redakcyjne – zastosowanie w praktyce wiedzy teoretycznej, sprawdzenie stopnia zrozumienia materiału.
a. Na podstawie tekstu „Szmata idzie w górę” uzupełnijcie słowniczek wyrażeń należących do gwary teatralnej – praca indywidualna (karty pracy, najlepiej przygotowane karty ksero). Ze względu na stopień trudności ćwiczenia, wyrazy do uzupełnienia njlepiej podac do wyboru (dodawać własny tekst; luka w pamięci; nie umieć właściwie zagrać roli; osoba, która swoja obecnością w jakiś sposób paraliżuje przedstawienie; pamięć; publiczność zrozumiała spektakl; wystawiać sztukę; zapamiętać daną sytuację, by potem identycznie ja powtórzyć).

Słowniczek gwary teatralnej.

Bebechy – zbyt wyrazisty, przesadny sposób grania.
Bebechowiec – aktor mający skłonność do wykonywania roli w sposób zbyt wyrazisty.
Coś żarło -........................................
Czajnik – aktor, którego łatwo na scenie rozśmieszyć.
Czarna dziura - .....................................
Halabrdnik – aktor grający niewielką, często w ogóle niezauważalną rolę.
Bibliotekarz – niedoświadczony reżyser, który wiedzę o pracy w teatrze czerpie głównie z lektur i nie umie jej zastosować w praktyce.
Cywil – zabłąkany w teatrze człowiek spoza środowiska, który nie może zrozumieć, o co tam chodzi, i wszystkiemu się dziwi.
Kłaść rolę - ........................................
Marmurki – martwa, obojętna publiczność.
Pamka - ........................................
Robić ogon – grać małą, epizodyczną rólkę.
Stawiać sztukę - ....................................
Szyć - ........................................
Zafiksować coś - .....................................
Zgotować kogoś na scenie -............................
Żabie oczko - ........................................

b. „Rozszyfrujcie” pierwszy akapit tekstu i zapiszcie go w języku, którym posługuje się ogół Polaków – praca w dwuosobowych zespołach.

9. Praca domowa.
Wykorzystując słownictwo z opracowanego słowniczka spróbuj zredagować króciutki tekst w gwarze teatralnej.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2017 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.