X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 582

Brak też może być darem

Każde dziecko nie wyobraża sobie dziś życia bez telewizora. Stoi on w każdym najbiedniejszym nawet domu. Często zdarza się, że w niektórych rodzinach gra od samego rana do wieczora. Tak naprawdę nikt go nie ogląda, ale gra. Przykuwa uwagę przebywających w pomieszczeniu osób i czasem przerywa rozmowę w najważniejszym momencie.

Media biją na alarm że przeciętny Polak za dużo przesiaduje przed telewizorem, że dzieci mają wskutek tego wykrzywione kręgosłupy, i słabszy wzrok.

Dzieci nie wyobrażają sobie świata bez bajek telewizyjnych.

Kiedy pytałam moich wychowanków jakie bajki, baśnie najbardziej lubią, z reguły opowiadali o telewizyjnych bohaterach, kreskówkach, dobranockach.

Telewizja dziś jest głównym nośnikiem informacji.

Jest dużo programów wartych obejrzenia i przedyskutowania z dzieckiem, bo czasem samo oglądanie jest ryzykowne dla dziecka, które przecież samo nie wszystko może zrozumieć.

W kształtowaniu postawy medialnej bardzo ważną rolę mają do odegrania rodzice .To oni pierwsi pokazują jak ma wyglądać życie, że można również żyć bez telewizji. Znam tez takie rodziny które z niej zrezygnowały są jakby szczęśliwsi ,mają więcej czasu dla siebie , potrafią ze sobą rozmawiać i dyskutować ,dzieci nie żyją reklamami, które czasem są naiwne. Oferują one swoim dzieciom wiele innych zajęć i pokazują zalety aktywnego spędzania wolnego czasu .

Ojciec często zabiera dzieci na wyprawy rowerowe, mają też okazje wspólnie pomajsterkować w garażu. Okazuje się że wiele rzeczy można wyczytać w książce ,czy znaleźć w Internecie, usłyszeć od babci i dziadka.

Programy telewizyjne naładowane są dziś ogromną ilością reklam, które mają swoją rolę do spełnienia a przyciągają przede wszystkim najmłodszych telewidzów.

Telewizyjna reklama hipnotyzuje dzieci. W krótkim filmiku opowiada barwną historię i w ten sposób przypomina fascynującą bajkę.

Przekaz całości jest bardzo dynamiczny , atrakcyjny i absorbujący.

Dzieci zastygają w bezruchu na czas reklamy jakby zahipnotyzowane nie odrywają wzroku od ekranu. Przyciąga je pulsujący obraz, natężenie dźwięku , kolorystycznych kompozycji, szybka zmiana tempa i rytmu , elektroniczna muzyka.

Opowieść reklamowa jest tak kreowana ,by dziecko czuło się jej głównym bohaterem. Zwroty nakazujące dziecku działanie, hasła nawiązujące do potrzeby akceptacji wśród rówieśników wmawiają młodemu człowiekowi konieczność posiadania, które ma zapewnić szczęście.

Małe dzieci tracą wtedy zupełnie kontakt ze światem. Mnogość barw i hałas tak bardzo przykuwają ich uwagę, a reklamowane przedmioty na długo pozostają większość pamięci stając się obiektem pożądania.

Dzieci większość rzeczy przyjmują na wiarę. Nie muszą mieć racjonalnych argumentów. Wierzą nam dorosłym. Łatwo im wmówić nawet coś niedorzecznego.

Dlatego czasem w sklepach tyle płaczu i krzyku ,gdy mamy nie kupują swoim pociechom wymarzonej rzeczy z reklamy. Jęczące dziecko , które chce mieć popularny wśród rówieśników nowy produkt to taki mały terrorysta , gotowy użyć wszelkich możliwych środków aby dostać wymuszoną zabawkę. umęczeni rodzice z reguły ulegają natarczywym naleganiom, pozbawiając się przy okazji własnego autorytetu i tracąc szacunek do samych siebie i rośnie mały a już wielki konsument.

Reklama kreuje postawę ;będziesz kimś jeśli będziesz miał coś co jest właśnie reklamowane.

W ten sposób napędza się konsumpcyjny rynek, który w dzisiejszych
czasach ma ogromną nadprodukcje rzeczy i przedmiotów .

Dlatego tez uważam że czasem brak czegoś może by darem..
Brak reklamy i telewizyjnego sposobu spędzania czasu może wywołać ciekawą przygodę np. wyprawę na łono natury , czy interesujące spotkanie z grupą rówieśniczą

Brak stosu przedmiotów zakupionych pod wpływem reklamy a nie używanych, który zasłania widok tego co naprawdę piękne, może być darem w postaci mniejszego sprzątania w domu i dzieciom łatwiej wtedy utrzymać porządek.

Brak złodzieja który nie wiadomo kiedy wykrada nam czas ,może zaowocować dobra więzią między rodzicami i dziećmi.

Może watro wyłączyć telewizor spojrzeć w oczy dziecka i zapytać co czujesz…jakie masz plany… z kim lubisz się bawić …?

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.