ona czasem dźwiga
cały świat na głowie
zapomina,
że Herkulesem nie jest
a kiedy płyną po policzkach łzy
mówi, że to ze szczęścia
twardzielka
pręży muskuły
i już nie pamięta,
co to znaczy
wziąć ją w ramiona
lecz jest i taka,
która dzieli wszystko na pół
delikatna jak fiołek
rozumie, że jest kruchą istotką
albo taka,
która tupie nogą
i roznieca dąsy
są też kobietki,
które nie dowierzają,
że są piękne
wciąż poprawiając urodę,
siedzą całymi dniami w lustrach
ale czy są jeszcze mężczyźni,
którzy będą o nie zabiegać,
by nie musiały nic udowadniać światu
i pozostać tą kruchą istotką
po to, by nie uschła
ze smutku
i nie musiała
udawać, że nie potrzebuje
adorowania ukochanego,
który dziś często
cierpi na amnezję
wszak kobieta
to skarb
w dłoni silnego mężczyzny,
który będzie dbał,
przynosił czasem róże,
kochał i szanował
Bądź obecny, bądź cierpliwy, bądź tym, który podtrzymuje jej skrzydła – wtedy skarb, którym jest, rozkwitnie w pełni.”
