X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer: 53741
Przesłano:
Dział: Poezja

Cisza

Cisza nie przychodzi nagle.
Osiada powoli na parapetach myśli,
jak kurz, którego nikt nie strzepuje.

Nie ma barwy ani zapachu,
a jednak wypełnia pokój
ciężarem nieobecnych słów.

Cisza nie prosi o uwagę.
Trwa.
Rozciąga się między ścianą a oddechem,
między spojrzeniem a gestem,
który nie został wykonany.

W ciszy słychać więcej
niż w krzyku.
Tykanie zegara staje się wyrokiem,
szelest dłoni — wyznaniem.

Cisza jest lustrem.
Nie odbija twarzy,
lecz to, przed czym człowiek
najchętniej odwraca wzrok.

Nie daje pocieszenia.
Nie odbiera nadziei.
Jest jak pole po żniwach —
ogołocone,
czekające.

I tylko serce,
pozostawione bez dźwięku,
uczy się w niej
własnego rytmu.

Nie zawsze to, co najgłośniejsze, jest najważniejsze.
Czasem najwięcej dzieje się wtedy, gdy milkną słowa.

Cisza potrafi być lustrem.
Pokazuje nie twarz, lecz prawdę.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2026 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.