X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer: 53669
Przesłano:
Dział: Poezja

Piękno codzienności

język jak kołek

i kolec w sercu.

Nie ma łatwych dróg,

ale robię minę

do złej gry,

po to, by rozwiać chmury

i przez mgłę uczuć

złapać oddech.

Choć czasem biję się w piersi,

nie zapominam

pięknych dni,

które jak ciepła kołderka

były dla mnie lekarstwem.

Może trzeba mi zamknąć usta,

popatrzeć w pejzaże,

na loty ptaków,

na pająki, co cierpliwie

tkają sieć,

i na krople rosy,

które jak mydlana bańka

w słońcu lśnią.

Po to, by pokochać

bardziej każdy dzień

z jego bagażem,

porzucając zbędny balast

wątpliwości i szemrań,

i wraz z każdym wschodem

wypłynąć na głębię.

"Wdzięczność otwiera drzwi do obfitości"- z netu

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2026 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.