X Portal Edux.pl używa plików cookie. Korzystając z naszych stron wyrażasz zgodę na ich stosowanie zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki. Więcej informacji » tutaj «.

Numer publikacji: 5252
Dział: Artykuły

Piłka nożna na Igrzyskach Olimpijskich w latach 1900 - 1996

PIŁKA NOŻNA NA IGRZYSKACH OLIMPIJSKICH W LATACH 1900-1996
Z wyjątkiem pierwszych igrzysk w 1896 roku w Atenach oraz w 1932 roku w Los Angeles, piłka nożna figuruje w programach wszystkich pozostałych igrzysk. Ranga olimpijskich turniejów piłkarskich w ciągu tych lat była bardzo różna, ale właściwie nigdy jeszcze nie była dokładnym wykładnikiem poziomu i popularności tej dziedziny sportu na świecie. Przyczyną tego stanu rzeczy jest fakt, iż piłką nożną bardzo wcześnie zawładnął profesjonalizm, umożliwiający zawodnikom osiągnięcie wysokiego poziomu i zwiększający atrakcyjność oraz popularność różnego rodzaju pojedynków piłkarskich.
Surowe przepisy o amatorstwie, obowiązujące uczestników igrzysk olimpijskich sprawiły, że w turnieju występowały namiastki zespołów narodowych, a niektóre z potęg piłkarskich w ogóle w igrzyskach udziału nie brały. Stąd też medaliści kolejnych igrzysk niewiele mieli do powiedzenia w konfrontacji z zespołami narodowymi biorącymi udział w mistrzostwach świata i innych turniejach rangi światowej lub regionalnej.
Złagodzenie przepisów o amatorstwie poprawiło nieco sytuację, ale na dobrą sprawę olimpijskie turnieje piłkarskie pozostają nadal w głębokim cieniu imprez oficjalnych. Wydawać by się mogło, że tak popularna dyscyplina sportu jaką jest niewątpliwie piłka nożna, z chwilą wkroczenia na olimpijską arenę, zawładnie nią całkowicie konkurując z lekkoatletyką. Tak jednak nie było.
Na pierwszych Igrzyskach Olimpijskich ery nowożytnej odbywających się w Atenach 1896 roku turniej piłkarski, podobnie jak zawody krykietowe, nie odbył się wskutek braku odpowiedniej liczby zgłoszeń.

II IGRZYSKA – PARYŻ 1900
Piłka nożna po raz pierwszy pojawiła się na igrzyskach w Paryżu 1900 roku. 20 września 1900 roku w meczu piłki nożnej rozgrywanym w ramach turnieju olimpijskiego doszło do skandalu. Niemcy reprezentowane przez klub z Frankfurtu nad Menem prowadziły w spotkaniu z gospodarzami igrzysk Francją (reprezentowaną przez I’Union Francaise des Sports Athletiques) w pierwszej połowie 14:5. Sędzia przedłużył drugą część meczu o 20 minut. Francuzi zdołali odrobić straty i wygrać. 23 września odbył się olimpijski finał, w którym przeciwnikiem Francuzów była drużyna FC Upton Park z Londynu. Brytyjczycy wygrali mecz w regulaminowym czasie 4:0. Francuzi wygrali jeszcze z drużyną belgijską. Pierwsze miejsce zajęła Wielka Brytania, grająca w składzie: Jones, Buckenham, Grossling, Chalk, Burridgr, Quascg, Turner, Spackman, Nicholas, Zealey, Haslom. Na miejscu drugim sklasyfikowano Francję. Z powodu, iż dwie pozostałe drużyny (niemiecka i belgijska) reprezentowały kluby, a nie zespoły narodowe, nie uwzględniono ich w oficjalnej klasyfikacji. Wielu historyków uważa, że w turnieju piłkarskim w Paryżu wystąpiły tylko dwie drużyny i waha się, czy uznać ten fakt za olimpijską premierę piłki nożnej.

III IGRZYSKA – ST. LOUIS 1904
Cztery lata później w dniach 16 – 23 listopada 1904 roku podczas igrzysk w St. Louis odbył się drugi olimpijski turniej piłkarski, jednak w dalszym ciągu nie był to turniej oficjalny. Podobnie, jak przed czterema laty w Paryżu, Igrzyska Olimpijskie stanowiły część Wystawy Światowej. Z tego też powodu napisano na awersie medali dla zwycięzców „Universal Exhibition” („Wystawa Światowa”), na rewersie „Olimpiada”. Konkurencje sportowe nie wyróżniały się spośród wielu punktów programu Wystawy, co spowodowało, że opinia publiczna nie traktowała igrzysk jako samodzielnej imprezy.
Z powodu wysokich kosztów podróży do St. Louis na olimpijski turniej piłkarski nie przybyły żadne drużyny z Europy. Oprócz gospodarzy igrzysk, którzy zgłosili dwie miejscowe drużyny uniwersyteckie Christian Brothers i St. Rose, wystąpili jeszcze Kanadyjczycy reprezentowani przez zespół FC Galt z Ontario. Piłka nożna w Kanadzie cieszyła się większą popularnością niż w USA. FC Galt Ontario wygrał oba mecze 7:0 i 4:0. Rozbudziła natomiast widownię walka o drugie miejsce między dwoma lokalnymi drużynami. Pierwszy mecz derbowy zakończył się bez bramek. Rewanż również nie przyniósł rozstrzygnięcia. Prasa odnotowała tylko, że Thomas Cook z St. Rose złamał nogę. Grano więc po raz trzeci i ostatni. Ponieważ drużyna Christian Brothers zdobyła dwie bramki i nie straciła żadnej, zajęła w turnieju drugie miejsce.
W interwałowych Igrzyskach Olimpijskich w 1906 roku w Atenach startowały w turnieju piłkarskim 4 drużyny, w tym aż trzy greckie: z Aten, Salonik i Smyrny. Czwartym zespołem była Dania, która w pierwszym meczu pokonała Grecję B (Smyrna) 5:1.
Grecja A (Ateny) wygrała wysoko z Grecją C (Saloniki) 5:0, a finałowy mecz pomiędzy Danią a Grecją A zakończył się zdecydowanym zwycięstwem Duńczyków 9:0, którzy grali w składzie: V.Andersen, P.Petersen, Buchwald, Ferslew, Rasmussen, A.Andersen, O.Nielsen, C.Pedersen, Frederiksen, Lindgren, Rambusch.

IV IGRZYSKA – LONDYN 1908
Igrzyska IV Olimpiady w Londynie otworzyły nową erę w historii sportu. Po raz pierwszy Olimpiada nie była tylko dodatkiem do Wystawy Światowej, lecz samodzielną imprezą – wydarzeniem. Tutaj odbył się także pierwszy oficjalny olimpijski turniej piłkarski. Fakt, iż igrzyska odbywały się w Londynie stolicy kraju, z którego sport ten się wywodzi, pozwalał przypuszczać, że tym razem piłka nożna stanowić będzie jeden z ważniejszych punktów programu olimpijskiego. I znów z tego nic nie wyszło. Do rywalizacji zgłosiło się siedem reprezentacji narodowych: angielska, czeska, duńska, francuska (2 zespoły), holenderska, szwedzka i węgierska. Przed samym rozpoczęciem turnieju wycofali się Węgrzy i Czesi, co spowodowało, że ich przeciwnicy – Holendrzy i piłkarze z I drużyny francuskiej – awansowali do półfinału walkowerem.
W pozostałych dwóch meczach ćwierćfinałowych Anglia rozgromiła Szwecję 12:1, a Dania – Francję B 9:0. W półfinałach padł również dwucyfrowy wynik: Dania – Francja A 17:1. Anglia natomiast wygrała z Holandią 4:0. W meczu o złoto rozgrywanym na londyńskim stadionie Shepherde Bush Anglia pokonała Danię 2:0, a Holendrzy w meczu o brązowy medal zwyciężyli Szwedów 2:1. Zwycięska drużyna angielska grała w składzie: Bailey, Corbett, Smith, Hunt, Chapman, Hawkes, Berry, Woodward, Stapley, Purnell, Hardman. Tak więc pierwszy złoty medal olimpijski w piłce nożnej zdobyli Anglicy, srebrny Duńczycy, a brązowy Holendrzy, ale mimo tego, że triumfowali gospodarze piłka nożna jeszcze raz znalazła się na peryferiach zmagań olimpijskich.

V IGRZYSKA – SZTOKHOLM 1912
Nieco lepiej było na V Olimpiadzie w 1912 roku w Sztokholmie, gdzie w turnieju piłkarskim startowało już 11 państw, a wśród nich po raz pierwszy Włochy, Austria, Niemcy i Węgry. W trzech spotkaniach 1/8 finału padły wyniki: Finlandia – Włochy 3:2 (po dogrywce), Austria – Niemcy 5:1, Holandia – Szwecja 4:3 (po dogrywce). Rosja, Wielka Brytania, Norwegia, Węgry i Dania awansowały do ćwierćfinału bez eliminacji. Ćwierćfinałowe mecze przyniosły wyniki: Finlandia – Rosja 2:1, Wielka Brytania – Węgry 7:0, Dania – Norwegia 7:0, Holandia – Austria 3:1. W półfinałach zmierzyli się Duńczycy z Holendrami oraz Anglicy z Finami. Dania wygrała z Holandią 4:1, a Wielka Brytania z Finlandią 4:0. Podobnie jak przed czterema laty, w finale spotkała się Anglia z Danią. W meczu tym długo utrzymywał się wynik remisowy. Dopiero dwa błędy obrońców duńskich sprawiły, że Anglia prowadziła 2:0. Duńczycy nie rezygnowali i zdobyli nawet kontaktową bramkę. W pewnym momencie jednak, kontuzji uległ duński pomocnik, którego drużyna od tej pory zmuszona była grać w „dziesiątkę”. Ostatecznie Anglia wygrała z Danią 4:2 i zdobyła złoty medal, swój ostatni jak na razie na igrzyskach olimpijskich. Zwycięska jedenastka angielska grała w składzie: Brebner, Burn, Knight, Hanney, Littlewort, Dines, Berry, Woodward, Walden, Hoare, Sharpe.
Brązowy medal zdobyła Holandia po zwycięstwie 9:0 nad Finlandią. Oprócz tego rozgrywano również turniej pocieszenia z udziałem drużyn wyeliminowanych w 1/8 i 1/4 finału. Oto rezultaty: Austria – Norwegia 1:0, Włochy – Szwecja 1:0, Niemcy – Rosja 16:0, Węgry – Niemcy 3:1, Austria – Włochy 5:1 i Węgry – Austria 3:0.

Igrzyska 1916 roku przyznane Berlinowi nie odbyły się z powodu I wojny światowej.

VII IGRZYSKA – ANTWERPIA 1920
Na następnym piłkarskim turnieju w Antwerpii w 1920 roku mimo iż Belgowie nie zaprosili na igrzyska Niemiec, Austrii i Węgier liczba drużyn wzrosła do czternastu w tym po raz pierwszy zaproszono Czechosłowację oraz Polskę, której udział był zaznaczony jedynie symbolicznie – flaga narodowa podczas uroczystego otwarcia a powodem tej sytuacji była prowadzona w tym czasie wojna z Rosją. Z czternastu zgłoszonych państw na starcie nie stanęła Szwajcaria, a jej przeciwnik – Francja awansowała do ćwierćfinału walkowerem.
Z pozostałych meczy 1/8 finału największą niespodzianką było wyeliminowanie dwukrotnego złotego medalisty – Wielkiej Brytanii przez Norwegię, która wygrała 3:1. Hiszpania pokonała Danię 1:0, Holandia - Luksemburg 3:0, Szwecja rozgromiła Grecję 9:0, Czechosłowacja pokonała 7:0 Jugosławię, a Włochy wygrały z Egiptem 2:1. W ćwierćfinałowych spotkaniach padły wyniki : Czechosłowacja - Norwegia 4:0, Francja – Włochy 3:1, Belgia – Hiszpania 3:1, Holandia – Szwecja 5:4 (po dogrywce). Półfinałowe mecze to : Czechosłowacja – Francja 4:1 i Belgia – Holandia 3:0.
Sam turniej piłkarski skończył się skandalem , a to za sprawą spotkania finałowego pomiędzy drużynami Belgii i Czechosłowacji. Czterdziestotysięczna publiczność przywitała reprezentację gości obelżywymi okrzykami. Gra toczyła się w nerwowej atmosferze, mnożyły się faule a sędzia Lewis popełniał wiele błędów m.in. podyktował wątpliwą „jedenastkę” dla gospodarzy oraz po wyraźnym „spalonym” pozwolił Belgom podwyższyć wynik na 2:0. Po usunięciu za ostrą grę jednego z zawodników gości, ci w geście protestu zeszli z boiska za co reprezentację Czechosłowacji zdyskwalifikowano a mecz zakończył się po niespełna czterdziestu minutach. Tym sposobem Belgia została zdobywcą złotego medalu. Belgowie grali turniejowe mecze w składzie : De Bie, Swartenbroeck, Fierens, Hase, Verboek, Mosch, van Hegge, Cope, Balyn, Nizot,Hebdin,Bastin, Bragard, Larnoe.
Po zdyskwalifikowaniu drużyny czechosłowackiej przeprowadzono dodatkowy turniej o drugie i trzecie miejsce, w którym wyłoniony został przeciwnik Holandii. Była nią Hiszpania po zwycięstwach nad Szwecją 2:1 i Włochami 2:0. Mecz Hiszpania – Holandia wygrali Hiszpanie 3:1 zdobywając tym samym srebrny medal olimpijski.

VIII IGRZYSKA – PARYŻ 1924
Do olimpijskich zmagań piłkarskich w Paryżu w 1924 roku zgłosiły się reprezentacje 23 państw, co stanowiło rekord w dotychczasowych turniejach olimpijskich. Po raz pierwszy w Olimpiadzie wzięli udział piłkarze południowo – amerykańscy, reprezentowani przez Urugwaj, stając się prawdziwą rewelacją turnieju. Krocząc od zwycięstwa do zwycięstwa Urugwajczycy wywalczyli złoty medal, co było nie lada olimpijską sensacją. 13 kwietnia 1924 roku została zamknięta lista zgłoszeń do turnieju, a 17 kwietnia odbyło się losowanie. Wśród krajów ubiegających się o olimpijskie trofea znalazła się także drużyna polska debiutująca w tej rangi imprezie. Pełny skład paryskich igrzysk to : Belgia, Bułgaria, Czechosłowacja, Egipt, Estonia, Francja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Jugosławia, Litwa, Luksemburg, Łotwa, Polska, Rumunia, Szwajcaria, Szwecja, Turcja, Urugwaj, USA, Węgry i Włochy. Do turnieju zgłoszona była również reprezentacja Portugalii jednakże tuż przed rozpoczęciem eliminacji wycofała swój udział. Zabrakło Anglii, będącej wówczas w konflikcie z FIFA, którego podłożem było niesprecyzowanie definicji piłkarza zawodowego i amatorskiego. Zbyt liberalne podejście do tej sprawy i dopuszczenie do udziału w turnieju olimpijskim pseudo – amatorów spowodowało demonstracyjną rezygnację z udziału w turnieju takich państw jak Dania, Finlandia, Norwegia, Austria. W wyniku losowania bez walki do 1/8 finału zakwalifikowały się: Belgia, Bułgaria, Egipt, Francja, Holandia, Irlandia, Luksemburg, Łotwa i Rumunia. Ponadto po rezygnacji Portugalii jej przeciwnik – Szwecja weszła walkowerem do 1/8 finału. Pozostałe zespoły w dniach 25 i 26 maja rozegrały wstępną rundę. Spotkaniem, które skupiło na sobie główne zainteresowanie całego piłkarskiego świata był pojedynek dwóch czołowych europejskich drużyn Włoch i Hiszpanii. 30 tysięcy widzów zebranych na stadionie Colombes śledziło przebieg tego ciekawego meczu, wygranego przez „ Squadra Azzurra” 1:0 (0:0). Oba zespoły walczyły nieustępliwie, twardo, efektem czego były kontuzje kilku zawodników, a przebieg spotkania wskazywał na rezultat remisowy. Kapitalnie spisywali się obaj bramkarze: De Pra w drużynie włoskiej oraz legendarny Zamora w hiszpańskiej. Losy meczu rozstrzygnęły się w 84 minucie. Kapitan drużyny hiszpańskiej – prawy obrońca Vallana, jeden z najlepszych piłkarzy na boisku – popełnił jedyny, ale jakże brzemienny w skutkach błąd. Piłka zupełnie przypadkowo odbiła się od jego kolana i ku zdumieniu zaskoczonego Zamory wpadła do siatki. Łatwo wyobrazić sobie rozpacz niefortunnego piłkarza: chwycił się za głowę, upadł na murawę, płacząc jak dziecko. O wyrównaniu w ostatnich minutach meczu nie było już mowy. Oto wyniki pozostałych meczy rundy wstępnej: Urugwaj - Jugosławia 7:0, USA - Estonia 1:0, Szwajcaria – Litwa 9:0, Czechosłowacja – Turcja 5:2 i niestety Węgry – Polska 5:0. Warto zaznaczyć, że Węgrzy po wygranym meczu z Polską niedługo cieszyli się swym sukcesem, odpadając niespodziewanie w 1/8 finału po porażce 0:3 z Egiptem. Była to jedna z większych niespodzianek paryskiego turnieju olimpijskiego. W meczach o awans do ćwierćfinału, oprócz spotkania Egipt – Węgry, uzyskano następujące wyniki: Urugwaj – USA 3:0, Francja – Łotwa 7:0, Holandia – Rumunia 6:0, Irlandia – Bułgaria 1:0, Włochy – Luksemburg 2:0, Szwecja – Belgia 8:1. Mecz Szwajcaria – Czechosłowacja zakończył się mimo dogrywki remisem 1:1, ale w powtórzonym spotkaniu wygrała Szwajcaria 1:0. W ćwierćfinale Urugwaj rozgromił Francję 5:1, podobnie jak Szwecja - Egipt 5:0. W stosunku 2:1 wygrali swoje mecze Holendrzy z Irlandią oraz Szwajcaria z Włochami.
W półfinałowych meczach Urugwaj wygrał z Holandią 2:1 zdobywając zwycięską bramkę z rzutu karnego, a Szwajcaria pokonała Szwecję 2:1. 9 czerwca na głównym stadionie olimpijskim w Colombes odbył się finałowy mecz Urugwaj – Szwajcaria w obecności sześćdziesięciu tysięcy widzów. Do przerwy prowadzili Urugwajczycy 1:0 po strzale Petrone w 7 minucie; drugiego gola uzyskał w 65 minucie Cea, a końcowy wynik ustalił w 82 minucie Romano. Wygrywając 3:0 piłkarze południowoamerykańscy wywalczyli złoty medal grając finałowe spotkanie w składzie: Mazzali, Nasazzi, Tomasina, Andrade, Vidal, Chierra, A.Urdinaran, Scarone, Petrone, Cea, Romano. Oprócz tych piłkarzy w poprzednich meczach występowali również: Arispe, Naya, Zibochi, S. Urdinaran.
Reprezentacja Urugwaju zrobiła furorę w Paryżu, zachwyciła swoją grą nie tylko fachowców, ale również publiczność licznie przybywającą na jej mecze, a w poturniejowych opiniach została okrzyknięta „ósmym cudem świata”.
O brązowy medal walczyły jedenastki Szwecji i Holandii. Pierwsze spotkanie przyniosło remis 1:1 (dogrywka bez rezultatu), a w powtórzonym meczu wygrała Szwecja 3:1.

IX IGRZYSKA – AMSTERDAM 1928
W następnym turnieju olimpijskim w 1928 roku w Amsterdamie startowało mniej drużyn niż w Paryżu, bo tylko siedemnaście. Wiele państw, w tym również Polska, nie czując się na siłach zrezygnowało z udziału w zmaganiach olimpijskich piłkarzy. Stąd w 1/6 finału odbył się tylko jeden mecz Portugalia – Chile, wygrany przez Portugalczyków 4:2. Poziom turnieju piłkarskiego IX Olimpiady był nierówny. Oprócz kilku doskonałych drużyn, jak poprzedni zdobywca złotego medalu Urugwaj, następnie Włochy, Francja, Hiszpania, oraz drugi południowoamerykański zespół Argentyny, startowały również zupełnie słabe drużyny jak USA, Turcja, Meksyk czy Luksemburg odpadając z dalszych rozgrywek już w 1/8 finału.
Dwucyfrowe zwycięstwo – 11:2 odnieśli piłkarze Argentyny nad USA; wysokimi wynikami 7:1 zakończyły się mecze Hiszpanii z Meksykiem oraz Egiptu z Turcją a w pozostałych spotkaniach 1/8 finału Niemcy pokonały Szwajcarię 4:0, Urugwaj wygrał z Holandią 2:0, Włochy z Francją 4:3, Belgia z Luksemburgiem 5:3 i Portugalia z Jugosławią 2:1.
W ćwierćfinale odpadły: Hiszpania po porażce 1:7 z Włochami w powtórzonym meczu (pierwsze spotkanie 1:1), Niemcy, którzy przegrali z Urugwajem 1:4, Belgia po porażce z Argentyną oraz Portugalia, która przegrała z Egiptem 1:2.
Jedenastki południowoamerykańskie: Urugwaj i Argentyna wykazały swą wyższość nad pozostałą dwójką półfinalistów: Włochami i Egiptem. Argentyna rozgromiła Egipt 6:0 a Urugwaj po zaciętej walce wyeliminował Włochy 3:2. Tak więc finał piłkarski IX Igrzysk Olimpijskich rozegrały między sobą dwie drużyny Południowej Ameryki: Urugwaj i Argentyna. W normalnym czasie spotkanie zakończyło się remisem 1:1, w dogrywce lepszymi okazali się Urugwajczycy. Mecz o trzecie miejsce pomiędzy Włochami a Egiptem zakończył się iście hokejowym wynikiem 11:3 dla Włochów.
Triumfator piłkarskiego turnieju olimpijskiego w Amsterdamie – Urugwaj grał w składzie: Mazzali, Nassazi, Arispe, Andrade, Fernandez, Gestido, S. Urdinaran, Castro, Petrone, Cea, Campolo (Scarone, Arremon, Borjas, Piritz, Canavesi, Fiqueroa, Batignani, Tereja, Bartibas, Melongo, Anselmo). Wielu z tych piłkarzy występowało przed 4 laty w olimpijskim turnieju w Paryżu.
W turnieju pocieszenia Holandia wygrała z Belgią 3:1, Chile pokonało w takim samym stosunku Meksyk, a mecz Holandia – Chile zakończył się remisem 2:2.

Na X Olimpiadzie w Los Angeles w 1932 roku piłka nożna nie wchodziła do programu Igrzysk, stąd też nie rozgrywano turnieju piłkarskiego.

XI IGRZYSKA – BERLIN 1936
W 1936 roku gospodarzami igrzysk olimpijskich były Niemcy. 19 lipca w hotelu „Russischer Hof” w Berlinie odbyło się losowanie olimpijskiego turnieju piłkarskiego. Wycofanie się Bułgarii ułatwiło organizatorom turnieju przeprowadzenie losowania, gdyż „na placu boju” zostało tylko szesnaście drużyn. Komisja sportowa dokonała podziału uczestników imprezy na dwie grupy. W grupie „A” znaleźli się: Niemcy, Egipt, Wielka Brytania, Włochy, Norwegia, Peru, Polska i Szwecja, w grupie „B”: Chiny, Finlandia, Japonia, Luksemburg, Austria, USA, Węgry i Turcja.
W 1/16 finału mieli walczyć ze sobą: Austria – Egipt, Polska – Węgry, Włochy – USA, Japonia – Szwecja, Norwegia – Turcja, Chiny – Anglia, Niemcy – Luksemburg i Finlandia – Peru. Regulamin turnieju – podobnie jak poprzednie zakładał wyeliminowanie drużyny przegrywającej. Sensacją było zgłoszenie się do turnieju piłkarzy angielskich, którzy będąc w konflikcie z FIFA przez 16 lat nie brali udziału w Olimpiadach i Mistrzostwach Świata.
W Berlinie piłkarze angielscy grali jako Wielka Brytania. Ich udział stał się możliwy dzięki wyraźnemu stanowisku FIFA, określającemu zasadniczy podział na piłkarzy zawodowych i amatorów. O to bowiem zawodowcy stanęli w roku 1930 w szranki I Mistrzostw Świata w Urugwaju, a 4 lata później we Włoszech. Amatorom pozostały wyłącznie turnieje olimpijskie.
Największe szanse w Berlinie dawano Niemcom (mimo osłabienia odsunięciem od gry ich najlepszego zawodnika Szepana z „Schalke 04”, sklasyfikowanego jako zawodowca), Włochom, Austriakom, Norwegom, liczono się również z dobrą postawą drużyny polskiej. Niewiadomą były egzotyczne jedenastki Peru, Egiptu, Chin i Japonii.
Na otwarcie turnieju piłkarskiego rozegrano spotkania: Norwegia – Turcja 4:0 (1:0) i Włochy – USA 1:0 (1:0). Grająca w drugim meczu „Squadra Azzurra” musiała się dobrze napracować by wyeliminować jednego z „outsiderów” turnieju. Potem przyszły kolejne mecze 1/8 finału, w których jedną z największych niespodzianek była porażka Szwecji z Japonią 2:3 (2:0), Austria wyeliminowała Egipt po zwycięstwie 3:1 (2:0), Peru rozgromiło Finlandię 7:3 (3:1), Niemcy – Luksemburg 9:0, a Brytyjczycy mocno namęczyli się z wyeliminowaniem Chińczyków 2:0 (0:0). Wreszcie „biało – czerwoni” wygrali z Węgrami 3:0 (1:0).
W ćwierćfinałach poza meczem Włochy – Japonia, wygranym łatwo przez Włochów 8:0, pozostałe spotkania były niezmiernie dramatyczne dostarczając kibicom wielu emocji. Polacy wygrali z Wielką Brytanią 5:4, prowadząc już 5:1; Austria doznała zaskakującej porażki 2:4 z Peru po dogrywce (w normalnym czasie wynik był remisowy 2:2). Po tym spotkaniu doszło do kontrowersyjnej decyzji FIFA. Otóż kierownictwo drużyny austriackiej złożyło protest motywując go wtargnięciem na boisko – już po meczu – kibiców peruwiańskich i rzekomym pobiciem przez nich piłkarzy austriackich. Wydział odwoławczy FIFA niespodziewanie uznał protest Austrii i zarządził powtórzenie meczu, co z kolei spotkało się z dezaprobatą Peruwiańczyków. Nie stanęli oni do drugiego meczu przegrywając go walkowerem, po czym demonstracyjnie na znak protestu przeciwko decyzji FIFA ekipa olimpijska Peru wycofała się ze wszystkich konkurencji olimpijskich. Do największej sensacji doszło natomiast w meczu gospodarzy z Norwegią. Pewni siebie piłkarze niemieccy, których grę obserwował sam Hitler, zeszli z boiska pokonani 0:2 (0:1) przez niezwykle ambitnie walczących Norwegów. Po meczu Hitler w wywiadzie udzielonym prasie niemieckiej oświadczył, że oddałby wiele już zdobytych medali za ten jeden – piłkarski.
W półfinałach Polacy dość niespodziewanie ulegli Austrii 1:3 (0:1), a w drugim meczu Włochy – Norwegia finalista wyłoniony został dopiero w dogrywce. Mecz po 90 minutach zakończył się remisem 1:1 i dopiero w półgodzinnej dogrywce udało się Bertoniemu strzelić zwycięskiego gola dla Włochów. Podobnie i finał turnieju Włochy – Austria trwał aż 120 minut. Oglądało go 100 tysięcy widzów wypełniających berliński stadion do ostatniego miejsca. Po bezbramkowej pierwszej połowie Włosi uzyskali prowadzenie w 65 minucie ze strzału Frossiego ale na 10 minut przed końcem wyrównał K.Kainberger. W dogrywce rozstrzygnięcie padło już w 2 minucie a zdobywcą bramki na wagę złotego medalu dla Włochów został również Frossi. W zwycięskim zespole włoskim w turnieju olimpijskim grali; Venturini, Foni, Rava, Baldo, Piccini, Locatelli, Frossi, Marchini, Bertni, Biagi, Gabriotti, rezerwowi – Capelli, Negro, Scarabello, Giani, Girometta, Giuntoli, Nicolini, Petri. Puppo, Tamietti, Vanucci.
W jednym z najładniejszych spotkań olimpijskiego turnieju pomiędzy zespołami Norwegii i Polski, którego stawką był brązowy medal Polacy niestety ulegli 2:3 (2:2).

Igrzyska XII Olimpiady miały się odbyć w roku 1940 w Tokio. Następnie jednak – po wdaniu się Japonii w konflikt zbrojny z Chinami – przeprowadzenie Igrzysk powierzono Helsinkom. Ale zarówno ta Olimpiada, jak i następna – XIII – w roku 1944, której organizacji podjął się wstępnie Londyn, zostały odwołane.
Druga wojna światowa na długo przerwała cykl nowożytnych Olimpiad. Dopiero po dwunastoletniej przerwie, w trzy lata po zakończeniu drugiej wojny światowej, w stolicy Wielkiej Brytanii odbyły się kolejne XIV Igrzyska.
Pomimo, iż przeprowadzenie dwunastej i trzynastej Olimpiady – odpowiednio w roku 1940 w Tokio lub w Helsinkach i w roku 1944 w Londynie – uniemożliwił wybuch wojny, postanowiono, tak jak uprzednio po I wojnie światowej, zachować pierwotną numerację Igrzysk dla zachowania ciągłości i tradycji ruchu olimpijskiego.

XIV IGRZYSKA – LONDYN 1948
Igrzyska XIV rozpoczęły się 29 lipca 1948 roku. W turnieju piłkarskim brało udział osiemnaście państw, w tym kilka debiutujących, jak Korea Południowa, Afganistan, Indie.
W eliminacjach wstępnych Luksemburg wygrał z Afganistanem 6:0 a Holandia pokonała Irlandię (Eire) 3:1. W 1/8 finału padły następujące wyniki: Szwecja - Austria 3:0, Korea Południowa - Meksyk 5:3, Włochy - USA 9:0, Dania - Egipt 3:1 (po dogrywce), Jugosławia -Luksemburg 6:1, Turcja - Chiny 4:0, Francja - Indie 2:1 i Anglia - Holandia 4:3 (po dogrywce). Gospodarze Olimpiady - Anglicy nie mieli łatwego zadania. Z trudem pokonali Holendrów a w ćwierćfinale wygrali z Francją tylko 1:0, poza tym w innych meczach ćwierćfinałowych Dania wyeliminowała Włochy 5:3, Jugosławia - Turcję 3:1, natomiast Szwecja rozgromiła w dwucyfrowym stosunku Koreańczyków 12:0. Półfinałowe spotkania przyniosły wyniki: Szwecja - Dania 4:2 i Jugosławia -Anglia 3:1. (1,str.521). Finał Szwecja - Jugosławia, którego areną był słynny stadion Wembley, wypełniony przez 55 tysięcy widzów wygrała Szwecja 3:1 (1:1), dla której bramki strzelili: G. Nordahl - dwie i Gren z karnego. Zdobywcą gola dla Jugosławii był Bobek, uchodzący obok pomocnika Czajkowskiego za jednego z najlepszych ówczesnych piłkarzy europejskich.
Szwedzi – zwycięzcy turnieju olimpijskiego - grali w składzie: Lindberg, Knut Nordahl, E. Nilson, Rosengren, Bertil Nordahl, Andersson, Rosen, Gren, Gunnar Nordahl, H. Carlsson, Liedholm (Leander, G. Carlsson, Emanuelsson, S. Nilson, Nystroem, Svensson).
Brązowy medal wywalczyła Dania wygrywając z Anglią 5:3.

XV IGRZYSKA – HELSINKI 1952
W roku 1952 gospodarzem Igrzysk XV Olimpiady była Finlandia. Helsinki zamieszkałe w latach pięćdziesiątych przez niespełna pól miliona ludności, były najmniejszym - jak dotąd - miastem organizującym zawody olimpijskie. Pokaźna ilość zgłoszonych do turnieju piłkarskiego zespołów (25 państw) zmusiła organizatorów do wprowadzenia wstępnych eliminacji, mających na celu wyłonienie 16 drużyn, które walczyłyby o awans do ćwierćfinału. Odbyło się więc dziewięć spotkań 1/16 finału, w których padły wyniki: Jugosławia - Indie 10:1, Węgry - Rumunia 2:1, Włochy - USA 8:0, Egipt - Chile 5:4, Luksemburg - Wielka Brytania 5:3 (po dogrywce), Brazylia - Holandia 5:1, Dania - Grecja 2:1, reprezentacja Związku Radzieckiego debiutująca na olimpiadzie zwyciężyła po dogrywce Bułgarię 2:1 a Polacy w takim samym stosunku wygrali z Francją. Do finału awansowały bez gry: Antyle Holenderskie, Szwecja, Norwegia, Austria, Finlandia, Turcja i NRF. Najdramatyczniejszym meczem 1/8 finału było spotkanie ZSRR - Jugosławia. Do 60 minuty Jugosłowianie prowadzili aż 5:1 ale cały swój dorobek stracili w ostatnich 30 minutach dzięki świetnej grze napastnika radzieckiego Bobrowa, który sam strzelił 4 bramki doprowadzając do remisu 5:5. Półgodzinna dogrywka nie zmieniła rezultatu i musiano rozegrać drugi mecz, w którym Jugosławia wygrała 3:1.

Oto pozostałe wyniki 1/8 finału:
Węgry - Włochy 3:0,
Turcja - Antyle Holenderskie 2:1,
Szwecja - Norwegia 4:1,
Austria - Finlandia 4:3,
NRF - Egipt 3:1,
Brazylia - Luksemburg 2:1,
Dania - Polska 2:0.
W ćwierćfinałach Węgry rozgromiły Turcję 7:1, Szwecja wygrała z Austrią 3:1, Jugosławia z Danią 5:3, NRF po dogrywce z Brazylią 4:2.
Półfinały przyniosły zwycięstwa faworytom: Węgrom, które pokonały wysoko Szwecję 6:0 oraz Jugosławii - wyeliminowała RFN po zwycięstwie 3:1.
Mecz finałowy Węgry - Jugosławia, to pojedynek świetnej drużyny węgierskiej z doskonale dysponowanym bramkarzem Jugosłowianinem Beata, który obronił nawet rzut karny egzekwowany przez Puskasa. Do 70 minuty utrzymywał się rezultat bezbramkowy, potem dwa celne strzały Puskasa w 70 i Csibora w 89 minucie zadecydowały o zwycięstwie Węgrów i zdobyciu przez nich złotego medalu.
Złoty medalista XV Olimpiady - drużyna węgierska grała w składzie: Grosics, Buzansky, Lorant, Lantos, Bozsik, Zakarias, Hidegkuti, Kocsis, Palotas, Puskas, Csibor (Goller, Borzel, Danenoki, Kovacs, Szojka, Budai II, Csordas).
Brązowy medal przypadł w udziale Szwecji - triumfatorce poprzedniego olimpijskiego turnieju w Londynie. Pokonała ona RFN również 2:0 (1:0), po bramkach uzyskanych przez
Rydella i Loefgrena.

XVI IGRZYSKA – MELBOURNE 1956
Po raz pierwszy Igrzyska Olimpijskie w Australii odbyły się w 1956 roku. Duża odległość od Europy i związane z tym względy finansowe zadecydowały o rezygnacji wielu państw z udziału w turnieju piłkarskim. Nawet piłkarze węgierscy - obrońcy tytułu mistrzowskiego z roku 1952 zrezygnowali z wyjazdu do Melbourne. W tym miejscu należy przypomnieć o dramatycznej sytuacji narodu węgierskiego, który na przełomie października i listopada 1956 roku bronił się w Budapeszcie przed inwazją wojsk sowieckich. A więc także powody polityczne wywołane napiętą sytuacją w Europie Wschodniej oraz na Bliskim Wschodzie poważnie zmniejszyły liczbę uczestników Igrzysk XVI Olimpiady.
Niemniej po zamknięciu listy zgłoszeń, na początku 1956 roku wylosowano dwanaście eliminacyjnych spotkań, z których rozegrano zaledwie pięć: Egipt - Etiopia 4:1 i 5:2, ZSRR - Izrael 5:0 i 2:1, Bułgaria - Anglia 2:0 i 3:3, Japonia - Korea Płd. 0:2 i 2:0 (los dla Japonii) oraz Wietnam Płd. – Kambodża 5:2 i 4:3. Na kilka miesięcy przed Olimpiadą, gdy wycofało się aż 17 drużyn i na „placu boju” pozostalo zaledwie 11, FIFA unieważniła rozgrywki eliminacyjne, dopuszczając od razu wszystkie drużyny zgłoszone do turnieju. Rywalizacja rozpoczęła się więc tylko trzema spotkaniami 1/8 finału, w których Wielka Brytania rozgromiła Syjam 9:0, ZSRR wyeliminował Niemcy 2:1 oraz Australia wygrała z Japonią 2:0. W ćwierćfinale niespodziewany opór piłkarzom Związku Radzieckiego stawiła Indonezja uzyskując w normalnym czasie wynik 0:0. Dopiero w dogrywce zespół radziecki odniósł zwycięstwo 4:0. Poza tym Bułgaria wygrała z Wielką Brytanią 6:1, Jugosławia z USA 9:1, a Indie pokonały Australię 4:2. Podobnie jak przed czterema laty w Finlandii, zacięty opór stawili jedenastce ZSRR piłkarze bułgarscy przegrywając w półfinale w identycznym stosunku jak w Kotka 1:2. Drugi mecz półfinałowy Jugosławia - Indie wygrali Jugosłowianie 4:1. Finał ZSRR - Jugosławia rozegrany na olimpijskim stadionie Criket Ground w obecności 100 tysięcy widzów zakończył się nieznacznym zwycięstwem piłkarzy radzieckich 1:0 (0:0) i zdobyciem przez nich złotego medalu. Drużyna ZSRR, która dopiero po raz drugi uczestniczyła w Olimpiadzie, mecz finałowy zagrała w składzie: Jaszyn, Kuzniecow, Baszaszkin, Ogonkow, Maslenkin, Netto, Tatuszyn, Isajew, Simonian, Salnikow, Iljin.
W meczu o trzecie miejsce Bułgaria pokonała Indie 3:0. W latach sześćdziesiątych podwoiła się bez mała ilość państw zgłaszających swe reprezentacje do olimpijskich turniejów. Nowymi partnerami piłkarskich rozgrywek olimpijskich stały się jedenastki państw tzw. „trzeciego świata”. Miało to swoje uzasadnienie, gdyż w amatorskim futbolu - a taki jedynie miał prawo obywatelstwa na Olimpiadach – szanse tych państw na awans do ćwierć- czy półfinałów były dużo większe, niż w mistrzostwach świata, gdzie grały już najsilniejsze zespoły zawodowe.

XVII IGRZYSKA – RZYM 1960
W roku Igrzysk XVII Olimpiady wszystkie drogi najlepszych sportowców świata prowadziły do Rzymu. Na piłkarski turniej olimpijski w 1960 roku zgłosiła się rekordowa ilość zespołów, bo aż z 52 krajów, co oczywiście spowodowało konieczność przeprowadzenia wstępnych eliminacji. Zwolnione z nich zostały jedynie Włochy - gospodarz igrzysk. W wyniku eliminacji finałową szesnastkę utworzyły: Indie, Tajwan i Turcja (strefa azjatycka), Argentyna, Peru i Brazylia (strefa amerykańska), Zjednoczona Republika Arabska i Tunezja (strefa afrykańska), Dania, Polska, Bułgaria, Jugosławia, Anglia, Francja i Węgry (Europa).
25 maja 1960 roku odbywało się w Zurychu w siedzibie FIFA losowanie czterech grup olimpijskiego turnieju. Podobnie jak podczas turnieju o mistrzostwo świata w roku 1958 zastosowano rozstawienie drużyn z poszczególnych kontynentów, tj. zespoły Południowej Ameryki oraz afrykańsko - azjatyckie a do nich dopiero dolosowano zespoły europejskie.
Chodziło o to, by w jednej grupie nie znalazły się dwie drużyny z tego samego kontynentu pozaeuropejskiego. Opierając się na systemie praktykowanym na MŚ, odstąpiono jednak od awansu dwóch najlepszych zespołów do ćwierćfinału a tylko mistrz grupy miał prawo startu od razu w półfinale. Było to krzywdzące dla wielu dobrych zespołów, które przy jednej nawet pechowej porażce kończyły swą olimpijską karierę na drugim miejscu nie mając już prawa dalszego startu. Toteż już na następnej Olimpiadzie, w 1964 roku w Tokio, oparto się całkowicie na systemie piłkarskich mistrzostw świata, dającym awans niejednej, ale dwóm drużynom najlepszym w swych grupach wchodzących do 1/8 finału. W wyniku losowania w grupie I znalazły się: Jugosławia, Bułgaria, ZRA i Turcja, w II - Włochy, Brazylia, Anglia i Tajwan, w III - Polska, Dania, Argentyna i Tunezja a w IV - Węgry, Francja, Peru i Indie.
1 września zakończyły się eliminacje wszystkich czterech grup turnieju olimpijskiego. Najbardziej zacięta walka toczyła się w grupie I, gdzie zarówno Bułgaria jak i Jugosławia po dwóch kolejkach nie straciły punktu. Bezpośredni pojedynek tych drużyn też nie wyłonił zwycięzcy (mecz zakończył się remisem 3:3, ale pierwsze miejsce przypadło w udziale Jugosławii, która miała lepszy stosunek bramek – 13:4 od Bułgarii – 6:3). Prymat grupy II wywalczyły Włochy. Pokonały one w ostatnim meczu Brazylię 3:1 (0:1) i wyprzedziły ją mając 5 punktów przy 4 punktach Brazylijczyków i 3 punktach Anglików.
W grupie III pierwsze miejsce zajęła Dania z kompletem zwycięstw przed Argentyną z 4 punktami, dalej Polska z 2 punktami, i wreszcie Tunezja z zerowym kontem punktowym. Do półfinału z grupy IV awansowały Węgry, które podobnie jak Dania nie straciły ani jednego punktu. Druga była Francja 3 punkty, trzecie Peru 2 punkty, a czwarte Indie 1 punkt.
O supremacji Węgier w tej grupie świadczy najlepiej ich zwycięstwo nad drugą w tabeli Francją 7:0 (3:0). W półfinałach spotkały się: Jugosławia z Włochami i Węgrzy z Danią.
W Neapolu mecz „plavich” z jedenastką włoską zakończył się po 90 minutach remisem 0:0. Półgodzinna dogrywka również nie wyłoniła zwycięzcy: obie drużyny strzeliły po jednym golu. Zgodnie z ówczesnym regulaminem o awansie decydowało losowanie, w którym szczęście było po stronie Jugosłowian. O wartości Duńczyków mieli z kolei przekonać się Węgrzy, którzy przegrali z nimi w Rzymie 0:2 (0:1). Warto dodać, iż w meczu tym oba zespoły nie wykorzystały rzutów karnych. 9 września w meczu o trzecie miejsce Węgrzy wygrali z Włochami 2:1 (1:0) zdobywając brązowy medal, a nazajutrz w finale w obecności 40 tysięcy widzów Jugosławia pokonała Danię 3:1 (2:0) realizując swe marzenia po dwunastu latach w czwartej z kolei olimpijskiej próbie. Przypomnijmy, iż „plavi” na turniejach olimpijskich w latach 1948, 1952 i 1956 zdobywali pod rząd srebrne medale. Teraz wreszcie przyszła pora na złoto! . Reprezentanci Jugosławii grali w składzie: Vidnic, Durkovic, Roganovic, Juzufi, Zanetic, Perusi, Ankovic, Matus, Galic, Knez, Kostic.

XVIII IGRZYSKA – TOKIO 1964
Do olimpijskiego turnieju XVIII Olimpiady w Tokio w 1964 roku zgłosiło się jeszcze więcej państw niż w 1960 roku, bo aż pięćdziesiąt osiem. Zastosowano podobny system eliminacji przedolimpijskich z tym, że dwa miejsca w finałowej szesnastce zarezerwowano automatycznie dla Japonii (gospodarz Igrzysk) i Jugosławii (złoty medalista z poprzedniej Olimpiady). W wyniku eliminacji przedolimpijskich awans w poszczególnych grupach wywalczyły następujące państwa: grupa I - Rumunia, II - Węgry, III - NRD, IV - Włochy, V - CSRS, VI - ZRA, VII - Ghana, VIII - Maroko, IX - Korea Płd., X - KRL-D, XI - Iran, XII - Meksyk, XIII-XIV: Argentyna i Brazylia.
Co ciekawe drużyna polska mogła pojechać do Tokio mimo, iż przegrała eliminacje z Włochami. Powodem takiej sytuacji było wycofanie reprezentacji Włoch przez włoski Komitet Olimpijski, ponieważ stwierdził on, że w zespole grało już kilku zawodników, którzy podpisali kontrakty na zawodowców. Organizatorzy XVIII Igrzysk zwrócili się do Polski z propozycją udziału w turnieju tokijskim, ale nasze władze sportowe nie skorzystały z tej okazji. Drugim zespołem, który wycofał się przed rozpoczęciem turnieju olimpijskiego, była Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna. Przyczyną tego kroku stało się niedopuszczenie do Olimpiady lekkoatletów i pływaków koreańskich startujących w Igrzyskach Ganefo w Dżakarcie. Tak więc w piłkarskim turnieju olimpijskim, zamiast szesnastu, grało tylko czternaście drużyn, przy czym z każdej grupy awansowały po dwa najlepsze zespoły do 1/8 finału.
Prymat w grupie I wywalczyła reprezentacja NRD. Zdobyła ona 5 punktów, podobnie jak druga w tabeli tej grupy - Rumunia; mecz między tymi dwoma zespołami zakończył się remisem 1:1 (NRD miała lepszy stosunek bramek 7:1, podczas gdy Rumuni 5:2). Trzecie miejsce zajął Meksyk a czwarte Iran - po 1 punkcie. Mistrzem grupy II, składającej się po rezygnacji KRL-D z trzech drużyn, zostały Węgry po zwycięstwach 6:5 z Jugosławią i 6:0 z Marokiem. Wraz z Węgrami do ćwierćfinału awansowała Jugosławia, która pokonała Maroko 3:1. Bez straty punktu zakończyli eliminacje w grupie III piłkarze Czechosłowacji. Wygrali oni z ZRA 5:1, Brazylią 1:0 i Koreą Płd. 6:1. Drugim zespołem w tej grupie została Zjednoczona Republika Arabska, która rozgromiła Koreę Płd. 10:0, a zremisowała z Brazylią 1:1. Mając lepszy stosunek bramek od Brazylijczyków, ZRA awansowała do ćwierćfinału. Mistrzem grupy IV, w której po wycofaniu Włochów walczyły trzy zespoły, została Ghana (zwycięstwo 3:2 z Japonią i remis 1:1 z Argentyną). Drugim zespołem awansującym do 1/4 finału była Japonia dzięki zwycięstwu nad Argentyną 3:2. W meczach ćwierćfinałowych Niemcy pokonali złotych medalistów z Rzymu - Jugosłowian 1:0, Węgry wygrały z Rumunią 2:0, CSRS z Japonią 4:0, a ZRA z Ghaną 5:1.
W półfinale padły wyniki: Węgry - ZRA 6:0 i CSRS - NRD 2:1. Finałowe spotkanie Węgry - CSRS przyniosło zwycięstwo piłkarzom węgierskim 2:1 (0:0), którzy po dwunastu latach powtórzyli swój sukces z Helsinek. W Japonii grali w składzie: Szentmihalyi, Novak, Orban, Ihasz, Nogradi, Szepesi, Farkas, Csernai, Bene, Komora, Katona (Dunai, Gelei, Kaposzta, G. Nagy I, Nagy, Okosz, Palatoi, Varga).
Brązowy medal zdobyła NRD, po zwycięstwie 3:1 (1:0) nad ZRA. Ponadto odbyły się również spotkania o miejsca V-VIII. Wyszła z nich zwycięsko Rumunia, po wygraniu meczy z Ghaną 4:2 i Jugosławią 3:0. Szóste miejsce zajęli Jugosłowianie, którzy pokonali Japonię 6:1, siódme - gospodarze Igrzysk - Japończycy zwyciężając ósmą w końcowej klasyfikacji - Ghanę 3:1.
XIX IGRZYSKA – MEKSYK 1968
Igrzyska XIX Olimpiady były pod wieloma względami niezwykłe. Złożyły się na to rozmaite przyczyny. Po raz pierwszy - i jak dotąd jedyny - organizacji imprezy olimpijskiej podjął się kraj latynoamerykański. Kraj – tak jak inne państwa tego regionu - zacofany w wielu dziedzinach życia, pełen kontrastów i bez większych tradycji sportowych, w którym popularnością cieszyły się jedynie piłka nożna i zawodowy boks.
Położenie miasta Igrzysk roku 1968 na wysokości dwóch tysięcy trzystu metrów nad poziomem morza skomplikowało dodatkowo przygotowania do startu większości uczestników zawodów. Aklimatyzacja w warunkach zbliżonych do panujących w Ciudad Mexico stała się koniecznością. W wielu górskich miejscowościach powstały specjalne ośrodki przygotowawcze, a MKOI - rozluźniając nieco sztywny dotychczas gorset przepisów amatorskich - zgodził się w drodze wyjątku na sześciotygodniowy okres aklimatyzacji bezpośrednio przed olimpiadą w Meksyku.
Komisja Olimpijska FIFA zezwoliła na udział w drużynach olimpijskich tych piłkarzy, którzy grali w eliminacjach i finałach MŚ 1965/66, z czego skorzystało szereg reprezentacji .
Do finałowej szesnastki olimpijskiego turnieju w Meksyku zakwalifikowała się z grupy I Czechosłowacja po wygranym dwumeczu z reprezentacją ZSRR, która to z kolei wcześniej wyeliminowała drużynę polską. Mistrzem grupy II strefy europejskiej została Bułgaria, III - Francja, IV - Hiszpania. W strefie afrykańskiej do finałów zakwalifikowały się: Gwinea, Nigeria oraz Ghana w miejsce Maroka, które mimo zwycięstwa w III podgrupie – zrezygnowało z prawa udziału w turnieju olimpijskim. W strefie amerykańskiej w grupie państw Ameryki Środkowej najlepszymi były Gwatemala oraz Salwador a w grupie Ameryki Południowej - Brazylia i Kolumbia.
Najlepszymi zespołami strefy azjatyckiej zostały: Japonia, Syjam i Izrael, a finałową szesnastkę turnieju w Meksyku uzupełniły Węgry (złoty medalista XVIII Olimpiady) oraz gospodarz XIX IO - Meksyk. Grupowe mecze turniejowe z udziałem szesnastu najlepszych drużyn rozegrano w czterech miastach meksykańskich: stolicy państwa - Meksyku, w Pueblo, Guadalajarze oraz w Leon. W Mexico Ciudad walczyły reprezentacje gospodarzy, Kolumbii, Francji i Gwinei, z których do ćwierćfinału awansowali piłkarze Francji i Meksyku.
W grupie II triumfowali Hiszpanie oraz Japończycy, w III Węgrzy i Izrael, a w IV Bułgaria i Gwatemala. Niespodzianką w tej grupie było wyeliminowanie Czechosłowacji, która wygrała z Syjamem 8:0, ale zremisowała z Bułgarią 2:2 i przegrała z Gwatemalą 0:1. W meczach ćwierćfinałowych Bułgaria zremisowała z Izraelem 1:1 (dogrywka nie przyniosła rezultatu i w drodze losowania do półfinału awansowała Bułgaria), Japonia pokonała Francję 3:1, Węgry - Gwatemalę 1:0 a Meksyk - Hiszpanię 2:0. Mecze półfinałowe przyniosły następujące rozstrzygnięcia: Węgry - Japonia 5:0, Bułgaria - Meksyk 3:2. Podobnie jak przed czterema laty finał olimpijskiego turnieju stał się wewnętrzną sprawą piłkarzy reprezentujących kraje demokracji ludowej. W Tokio o złoty medal walczyły jedenastki Węgier i Czechosłowacji. W Meksyku również Węgrzy, lecz tym razem z Bułgarami. Mecz finałowy Węgry - Bułgaria rozegrany 26 października na stadionie Azteków w stolicy Meksyku, w obecności 75 tysięcy widzów odbiegał od przyjacielskiej atmosfery olimpijskiej. Obie drużyny prześcigały się w brutalności i złośliwych faulach, które nasiliły się pod koniec pierwszej połowy przy stanie 2:1 dla drużyny węgierskiej. Wprawdzie straciła ona w 21 minucie bramkę po celnej „główce” Dymitrowa ale dzięki składnym i szybkim atakom doprowadziła w 39 minucie do wyrównania po strzale Menczela a kilkadziesiąt sekund potem Antal Dunai uzyskał drugiego gola dla Węgier. Od tej chwili Bułgarzy stracili panowanie nad sobą i Christow kopnął bez piłki jednego z graczy węgierskich. Meksykański arbiter Rodriguez de Diego usunął z boiska Christowa, co spowodowało protesty ze strony pozostałych graczy bułgarskich. Jeden z nich - Dymitrow rzucił ostentacyjnie piłką w sędziego, za co został również wykluczony z gry. Po chwili w jednym ze starć obrońca bułgarski Iwkow sfaulował umyślnie Dunai`a i również musiał opuścić murawę boiska. Grając w ósemkę zdekompletowana drużyna bułgarska nie była w stanie stawić czoła przeciwnikowi i straciła dalsze dwa gole, w 48 minucie Juhasz poprawił wynik na 3:1 a w 60 minucie uzyskał czwartą bramkę, ustalając końcowy rezultat spotkania.
W ostatnich trzydziestu minutach zwycięzcy nie dążyli do poprawienia wyniku, a na 5 minut przed końcem tego brzydkiego widowiska, pomocnik węgierski Juhasz za rozmyślny faul został wykluczony z gry. W finałowym spotkaniu, które przyniosło piłkarzom węgierskim już trzeci w historii Olimpiad złoty medal, zwycięzcy grali w składzie: Fater, Novak, L. Dunai, Pansisc, Nosko, Juhas-Szucs, Fazekas, Menczel, A. Dunai, Nagy.
Brązowy medal wywalczyli Japończycy, którzy wygrali z Meksykiem 2:0 (2:0).

XX IGRZYSKA – MONACHIUM 1972
Międzynarodowy Komitet Olimpijski powierzył organizację jubileuszowych XX Igrzysk Olimpijskich stolicy Bawarii. O udział w turnieju XX Olimpiady w Monachium walczyły w eliminacjach aż dwadzieścia cztery drużyny. Ze strefy europejskiej, gdzie grały reprezentacje 24 państw, do ścisłego finału wchodziły tylko cztery drużyny. Po dwa miejsca zarezerwowano dla najlepszych zespołów Ameryki Południowej oraz grającej w jednej grupie Ameryki Środkowej i Północnej, trzy miejsca mieli piłkarze afrykańscy i również trzy azjatyccy. Obrońca tytułu mistrza Olimpiady z 1968 roku – Węgry oraz gospodarz XX Igrzysk – RFN wchodzili do puli finałowej bez gry.
Mistrzami grup strefy europejskiej zostały drużyny:
grupa I – ZSRR,
grupa II – Polska,
grupa III – NRD,
grupa IV – Dania.
Z Ameryki Południowej wywalczyły awans: Brazylia i Kolumbia, z Ameryki Środkowej – USA i Meksyk, Afrykę reprezentowały: Maroko, Sudan i Ghana, natomiast Azję: Iran, Malezja oraz Birma.
11 czerwca 1972 roku odbyło się w Monachium losowanie poszczególnych grup turnieju olimpijskiego. Obecni byli m.in. prezes FIFA Stanley Rous oraz przewodniczący Komisji Amatorskiej FIFA W.Granatkin. W grupie I znalazły się: RFN, Malezja, Maroko i USA; w grupie II : ZSRR, Birma, Sudan i Meksyk ; w grupie III : Węgry, Iran, Brazylia i Dania ; w grupie IV : NRD, Ghana, Kolumbia i Polska.Zdaniem fachowców najbardziej wyrównana była grupa III, gdzie trzy zespoły: Węgry, Brazylia i Dania miały szanse na awans do ćwierćfinałów. Z każdej grupy do 1/8 turnieju wchodziły po dwie najlepsze drużyny. W grupie I faworytem byli piłkarze RFN i oni to zajęli pierwsze miejsce odnosząc trzy zwycięstwa: z Malezją 3:0 (0:0), z Marokiem 3:0 (2:0) i z USA 7:0 (2:0).
Pozostałe wyniki:
USA – Maroko 0:0,
Malezja – USA 3:0 (1:0),
Maroko – Malezja 6:0 (4:0).
Oprócz RFN do ćwierćfinału awansowało Maroko. Bez straty punktu zakończyli mecze eliminacyjne w grupie II piłkarze ZSRR. Pokonali oni kolejno: Birmę 1:0 (0:0), Sudan 2:1 (2:0) i Meksyk 4:1 (3:0). W pozostałych spotkaniach Meksyk wygrał z Sudanem 1:0 (1:0) i z Birmą 1:0 (0:0), co dało mu cztery punkty i drugie premiowane miejsce w grupie.
Birma pokonała Sudan 2:0 (1:0), zajmując trzecie miejsce.
W grupie III prymat wywalczyły Węgry tracąc tylko jeden punkt z Brazylią remisując 2:2 (1:0). Z Iranem Węgrzy wygrali gładko 5:0 (1:0) a z Danią 2:0 (1:0).Brazylia zaprzepaściła swe szanse na drugie miejsce po porażce z Danią 2:3 (0:1), a w ostatnim meczu nieoczekiwanie przegrała z Iranem 0:1 (0:0), zajmując ostatecznie czwarte miejsce.
Duńczycy pokonali Iran 4:0 (3:0), i to oni obok Węgrów awansowali do dalszych gier.
Polska została mistrzem grupy IV wygrywając wszystkie trzy mecze z Kolumbią 5:1, z Ghaną 4:0 i z NRD 2:1. Do ćwierćfinału awansowały dwie najlepsze drużyny: Polska i NRD. W myśl regulaminu turnieju w grupach półfinałowych, walczących również każdy z każdym, znalazły się pierwsze drużyny grupy I (RFN) i III (Węgry) oraz drugie zespoły grupy II (Meksyk) i IV (NRD). W grupie B - mistrzowie grup II (ZSRR), IV (Polska) i wicemistrzowie grup I (Maroko) i III (Dania).
Jedenastki, które w swych grupach zajęły pierwsze miejsce, miały się zmierzyć w decydującym o pierwszym miejscu meczu, drugie zespoły walczyły o medal brązowy.
Najlepszym zespołem półfinałowej grupy A okazali się Węgrzy. Wygrali oni wszystkie mecze: z NRD 2:0 (0:0), z RFN 4:1 (2:1) i z Meksykiem 2:0 (1:0) wykazując w każdym z tych spotkań wysokie walory piłkarskie, głównie technikę, pomysłowość i szybkość.
Drugą lokatę – uprawniającą do meczu o brązowy medal – zajęli piłkarze NRD, którzy po zaciętej grze wygrali z RFN 3:2 (1:0) oraz z Meksykiem 7:0 (2:0).Gospodarze Igrzysk - RFN zdobyli jeden punkt w remisowym spotkaniu z Meksykiem 1:1 (1:0). Z kolei zwycięzcą grupy B została Polska po remisie z Danią 1:1 i wygranej z ZSRR 2:1 oraz z Marokiem 5:0. W pozostałych spotkaniach tej grupy padły wyniki:
ZSRR – Maroko 3:0 (2:0),
Dania – Maroko 3:1,
ZSRR – Dania 4:0 (2:0).
Mecz finałowy Polska – Węgry zakończył się sukcesem naszej reprezentacji 2:1. Rozgrywany w tym samym dniu, lecz w godzinach przedpołudniowych mecz ZSRR – NRD mimo dogrywki zakończył się remisem 2:2 (2:2, 2:2). Drużyna radziecka prowadziła już 2:0 po bramkach strzelonych w 19 minucie przez Blochina i w 33 minucie przez Churciławę, ale potem doszła do głosu jedenastka NRD i doprowadziła do rezultatu remisowego. W 36 minucie Kreische zdobył pierwszego gola z rzutu karnego, wyrównał w 78 minucie Vogel. Zarządzona przez sędziego Marquesa (Brazylia) półgodzinna dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia i zgodnie z regulaminem obie drużyny otrzymały medale brązowe.

XXI IGRZYSKA – MONTREAL 1976
Kolejne Igrzyska w 1976 roku odbyły się w Kanadzie a dokładniej w Montrealu. Do olimpijskich rozgrywek finałowych zakwalifikowały się: z Europy – NRD, Hiszpania, Francja, Polska i ZSRR, z Afryki – Zambia, Nigeria i Ghana, z obydwu Ameryk – Brazylia, Meksyk, Gwatemala, Kuba i Kanada, z Azji – Izrael, Iran i KRL-D. Największą sensacją był brak srebrnego medalisty z poprzednich Igrzysk – Węgier. 24 maja o godzinie 18.00 rozpoczął się w Montrealu pierwszy akt rozgrywek – losowanie grup eliminacyjnych.
W grupie A spotkały się: Brazylia, Hiszpania, NRD i Zambia; do grupy B trafiły: Francja, Gwatemala, Izrael i Meksyk; w grupie C przeciwnikiem Polaków były: Iran, Kuba i Nigeria; grupę D stanowiły: Ghana, Kanada, KRL-D oraz ZSRR. Układ grup wskazywał na wyrównanie stawek, a do dalszych rozgrywek typowano: Brazylię i NRD, Francję i Meksyk, ZSRR i Ghanę lub KRL-D. Zanim piłkarze wybiegli na olimpijskie boisko wiadomo było, że turniej będzie miał charakter kadłubowy. W ostatniej chwili wycofały się drużyny Nigerii, Zambii i Ghany na znak protestu przeciwko dopuszczeniu do Igrzysk Nowej Zelandii utrzymującej kontakty sportowe z rasistowską Republiką Południowej Afryki. W różnych dyscyplinach sportu większość krajów afrykańskich wycofała się z olimpiady.
Eliminacje przebiegały bez większych sensacji. W grupie A po wycofaniu się z rozgrywek Zambii, Brazylia zremisowała z NRD 0:0 i pokonała Hiszpanię 2:1 (1:1). Także zawodnicy NRD – chociaż nie bez trudności – zwyciężyli Hiszpanów 1:0 (0:0).
W końcowym rozrachunku – w wyniku losowania – w grupie A pierwsze miejsce zajęła Brazylia. Jedynym czarnym koniem stała się drużyna Izraela. Ona to – plasując się na drugiej pozycji w grupie B za Francją – awansowała do doborowej ósemki.
Izrael zremisował wszystkie pojedynki: z Gwatemalą 0:0, Francją 1:1 (0:0) i Meksykiem 2:2 (0:2), przy czym to ostatnie spotkanie obfitowało w wiele emocji. W pozostałych meczach uzyskano następujące wyniki: Francja – Meksyk 4:1 (2:0), Francja – Gwatemala 4:1 (2:0) i Meksyk – Gwatemala 1:1 (1:1).
Grupa C to spotkania: Polska – Kuba 0:0, Polska – Iran 3:2 (0:1) oraz Iran – Kuba 1:0 (1:0), w tabeli na pierwszym miejscu uplasowała się Polska przed Iranem i Kubą.
W grupie D – zgodnie z przewidywaniami – awans uzyskał ZSRR przed KRL-D.
Wyniki poszczególnych meczów: ZSRR – Kanada 2:1 (2:0), ZSRR – KRL-D 3:0 (0:0) oraz KRL-D – Kanada 3:1 (0:0).
Mecze ćwierćfinałowe odbyły się 25 lipca. W sumie w czterech spotkaniach strzelono osiemnaście bramek, co stanowiło bardzo dobrą przeciętną 4,5 gola na mecz i absolutną rzadkość na tak poważnych turniejach. Oto wyniki: Brazylia – Izrael 4:1, NRD – Francja 4:0, ZSRR – Iran 3:1 i Polska – KRL-D 5:0.
W półfinałach drużyna NRD zaprezentowała w spotkaniu z ZSRR bardzo dobre przygotowanie i zrozumienie zasad nowoczesnej piłki nożnej, toteż pokonała ona ZSRR 2:1 (0:0). Przewaga w drugiej części meczu ukoronowana została bramką Dornera w 59 minucie oraz pewnie wykorzystanym przez Kurbjuweita w 66 minucie rzutem karnym. Na pięć minut przed końcem zawodnicy radzieccy zmniejszyli rozmiary porażki a egzekutorem rzutu karnego dla ZSRR był Kołotow. Reprezentacja NRD swoją dobrą formę w tym turnieju udokumentowała zdobyciem złotego medalu zwyciężając w finale Polskę 3:1 (2:0).
W meczu o brąz ZSRR wygrał z Brazylią 2:0(1:0) po bramkach zdobytych przez Oniszczenkę i Nazarankę.
XXII IGRZYSKA – MOSKWA 1980
27 grudnia 1979 roku armia sowiecka przekroczyła granice Afganistanu. Mimo oficjalnych zapewnień Kremla o tym , iż podejmując tą decyzję Związek Radziecki kierował się przede wszystkim chęcią odpowiedzi na rzekomą prośbę rządu afgańskiego o udzielenie natychmiastowej pomocy i poparcia w walce z zewnętrzną agresją , prawdziwe intencje Sowietów nie pozostawiały jakichkolwiek złudzeń i wątpliwości. Toteż zachodni politycy odczytali je w sposób dość jednoznaczny. Inwazja stanowiła naruszenie status quo w tym regionie, poprzez bezpośrednie zagrożenie bogatych złóż ropy naftowej na Środkowym Wschodzie: była też niejako próbą zrealizowania zamysłów władz rosyjskich - uzyskania dostępu do Oceanu Indyjskiego. Natychmiast po rozpoczęciu inwazji wojsk sowieckich na Afganistan przez cały świat przetoczyła się fala protestów, która dotknęła również zbliżające się Igrzyska Olimpijskie w Moskwie.
Ogółem moskiewską Olimpiadę zbojkotowało pięćdziesiąt sześć krajów a spośród osiemdziesięciu jeden ekip, które stanęły na starcie, spora liczba nie reprezentowała swoich państw, lecz Narodowe Komitety Olimpijskie.
Na arenach XXII Igrzysk stosowano również inne formy protestu przeciwko inwazji wojsk sowieckich na Afganistan. Siedem ekip: Belgia , Włochy , Holandia , Luksemburg , San Marino , Francja i Szwajcaria nie wzięło udziału w ceremonii otwarcia Olimpiady.
Trzy inne - Wielka Brytania , Irlandia i Portugalia - były reprezentowane tylko przez jedną osobę. Szesnaście - defilowało na stadionie w Łużnikach pod flagą olimpijską.
Ambasadorzy trzynastu państw zachodnich - w tym wszystkich krajów należących do Wspólnego Rynku - opuścili Moskwę podczas trwania Igrzysk. W Waszyngtonie i Frankfurcie , Rzymie i Paryżu , a także w wielu innych miastach demonstrowano przeciwko otwarciu imprezy olimpijskiej w ZSRR.
Olimpiada w Moskwie była niejako lustrzanym odbiciem Igrzysk , które odbyły się w roku 1936 w Berlinie. I tu i tam chodziło w gruncie rzeczy o to samo - o propagandę systemów , które miały poprowadzić świat ku lepszej - rzekomo - przyszłości.
Losowanie grup turnieju piłkarskiego odbyło się 15 maja 1980 roku w Centrum Prasowym Olimpiady 80’. Do każdej grupy rozstawiono po jednej drużynie: gospodarza Igrzysk, obrońcę tytułu - piłkarzy NRD, CSRS i Jugosławię.
W grupie A znalazły się: ZSRR , Wenezuela , Zambia i Kuba ;
w grupie B : CSRS , Kolumbia , Nigeria , Kuwejt ;
w grupie C : NRD , Hiszpania , Algieria i Syria ;
w grupie D : Jugosławia , Finlandia , Kostaryka , Irak.
Spotkania w grupach rozgrywane w Moskwie - grupa A , Leningradzie - grupa B , Kijowie - grupa C i Mińsku - grupa D cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. I tak na przykład pojedynek ZSRR - Wenezuela obserwowało na Łużnikach 70 tysięcy widzów a Hiszpanów walczących w Kijowie z NRD aż 90 tysięcy. Olimpijska piłka nożna może być nie tylko interesująca ale jak się okazało - również sensacyjna. Do sensacji bowiem na pewno zaliczyć trzeba remis piłkarzy CSRS z Nigerią.
Zwycięzcami grup zostali: A - ZSRR , B - CSRS , C - NRD i w grupie D – Jugosławia.
W spotkaniach 1/ 4 finału padły wyniki : ZSRR - Kuwejt 2:1 (1:0) , CSRS - Kuba 3:0 (1:0)
NRD - Irak 4:0 (4:0) , Jugosławia - Algieria 3:0 (2:0).
W półfinale reprezentacja ZSRR przegrała z NRD 0:1 (0:1), a Czechosłowacja pokonała Jugosławię 2:0 (2:0). Zwycięstwo 1:0 (0:0) nad NRD zapewniło drużynie czechosłowackiej olimpijskie złoto. Medal srebrny zdobyli piłkarze NRD a brązowy zespół gospodarzy, który w pojedynku o trzecie miejsce wygrał z Jugosławią 2:0 (0:0).

XXIII IGRZYSKA – LOS ANGELES 1984
Następne Igrzyska odbyły się w USA , a miejscem zmagań olimpijczyków stało się „Miasto Aniołów” czyli Los Angeles. Niestety , i tym razem międzynarodowy ruch olimpijski stanął w obliczu kolejnego poważnego kryzysu , powodowanego względami politycznymi. Bojkot Igrzysk moskiewskich w roku 1980 , który był wyrazem sprzeciwu wielu państw zachodnich przeciwko inwazji wojsk radzieckich na Afganistan , dał Kremlowi okazję do swoistego odwetu. Z tą jednak różnicą, że o ile w roku 1980 bojkot był swojego rodzaju wyrazem sprzeciwu wobec agresji ZSRR na Afganistan, to w roku 1984 państwa rządzone przez komunistów powoływały się na wyimaginowany argument zarzucając organizatorom Olimpiady, iż nie byli w stanie zapewnić wszystkim uczestnikom zawodów odpowiednich warunków bezpieczeństwa. Tym samym do Los Angeles nie przybyło blisko dwa tysiące zawodników z szesnastu państw rządzonych przez komunistów oraz kilku innych.
Nieobecność w „Mieście Aniołów” takich potęg sportowych , jak Związek Radziecki i Niemiecka Republika Demokratyczna , nadały niestety drugim już z kolei Igrzyskom rangę imprezy kadłubowej.
W 1981 roku na olimpijskim Kongresie w Baden-Baden zapadło kilka nowych decyzji w sprawie organizacji Olimpiad. Zezwolono wreszcie na uczestnictwo w igrzyskach zawodowcom, choć jeszcze w bardzo ograniczonej liczbie. Na turnieju piłkarskim w Los Angeles mogli wystąpić zawodowi piłkarze, lecz tylko ci, którzy nie brali udziału w mistrzostwach świata.
Sam turniej piłkarski wygrali Francuzi zwyciężając w finale Brazylię 2:0, natomiast trzecie miejsce zajęła Jugosławia.

XXIV IGRZYSKA – SEUL 1988
Największym sukcesem Igrzysk w Seulu w roku 1988 był fakt, iż w dużej mierze zażegnany został ośmioletni kryzys. Prawie cała olimpijska rodzina znów spotkała się razem, mogliśmy więc obserwować to, czego zabrakło w Moskwie i Los Angeles, walkę zawodników ZSRR, NRD z reprezentantami Stanów Zjednoczonych.
W seulskiej Olimpiadzie wzięła udział rekordowa liczba ponad dwunastu tysięcy sportowców ze stu sześćdziesięciu państw.
I tym razem nie obyło się bez bojkotu, na szczęście jednak , na niewielką skalę. Początkowo Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna miała być współorganizatorem tych Igrzysk, jednakże po odrzuceniu przez MKOI jej wygórowanych żądań, zrezygnowała z wysłania ekipy swoich sportowców do Seulu. W geście solidarności z KRL-D zaproszenia do udziału w zawodach nie przyjęła reprezentacja Kuby. Natomiast MKOI postanowił nałożyć sankcje finansowe na Komitet Olimpijski Republiki Malgaskiej, który z tych samych powodów postanowił zbojkotować zawody w Seulu, ponieważ w przeciwieństwie do Kubańczyków reprezentanci Madagaskaru przyjęli wstępnie zaproszenie do uczestnictwa w Olimpiadzie i dopiero później zmienili zdanie, czego nie mieli prawa uczynić. Tak więc po raz pierwszy od Igrzysk w Montrealu, w roku 1976, które zresztą też były w pewnej mierze dotknięte bojkotem, po kadłubowych imprezach w Moskwie i Los Angeles, najlepsi olimpijczycy spotkali się w Seulu nieomal w komplecie. Odczytano to powszechnie jako dobry znak, rokujący nadzieję na odrodzenie się ruchu olimpijskiego po dwunastoletnim kryzysie.
Turniej piłkarski rozpoczął się kilkoma niespodziewanymi wynikami. Na pewno nie zawiedli jedni z faworytów Igrzysk piłkarze RFN, którzy łatwo wygrali z Chińczykami 3:0 mimo, iż ci drudzy zaprezentowali się z całkiem dobrej strony a wiele akcji w ich wykonaniu wzbudzało zachwyt na widowni.
Drugi mecz szczególnie interesował polskich kibiców, a to ze względu na udział w nim reprezentacji Tunezji prowadzonej przez byłego naszego selekcjonera Antoniego Piechniczka. Przed wyprawą do Seulu trener Piechniczek mówił skromnie, że jego zespół w tak silnej grupie, nie będzie miał wiele do powiedzenia, a tymczasem był dosłownie o krok od sprawienia chyba największej we wstępnej fazie turnieju sensacji.
W spotkaniu ze Szwecją jego drużyna prowadziła już 2:0 - „ Zabrakło doświadczenia i rutyny - mówił po meczu p. Antoni - klasowy zespół prowadząc 2:0, rzadko daje sobie odebrać punkty. Tymczasem po ewidentnych błędach straciliśmy dwie bramki, przy czym druga była prawdziwym wypadkiem przy pracy mojego bramkarza. W poniedziałek gramy z RFN i nie oczekuję cudu, ale drugie miejsce w grupie nadal pozostaje realne. O wszystkim zadecydują spotkania Szwecji i Tunezji z zespołem ChRL” .
Oto wyniki pierwszej rundy:
Grupa „A”:
ChRL - RFN 0:3 (0:1). Bramki: Wuttke (31 min.), Mill (60 i 89).
Szwecja - Tunezja 2:2 (2:2). Bramki: dla Tunezji Dhiab (15), Maaloul (43 - karny); dla Szwecji - Thern (44) i Hellstroem (45).
W grupie „B” najlepiej zaprezentowały się Włochy:
Włochy - Gwatemala 5:2 (4:1). Bramki: dla Włochów - Carnevale (3), Evani (12), Virdis (34), Ferrara (38), Desideri (75); dla Gwatemali - Castaneda-Mendez (7) i Onelio Paniaqua (79).
Zambia - Irak 2:2 (1:1). Bramki: dla Zambii - Nyirenda (44), Bwalya (66); dla Iraku - Radhi (36 - karny) i Alawi (71).
W grupie „C” o niespodzianki postarały się uważane za „outsiderów” drużyny Korei Południowej i USA:
Korea PŁD. - ZSRR 0:0
USA - Argentyna 1:1 (0:0).
Jeszcze większą niespodziankę w grupie „D” sprawił zespół Australii, której nawet jej zwolennicy nie dawali szans w potyczce z Jugosławią:
Australia - Jugosławia 1:0 (0:0). Bramka: Farina (50).
Brazylia - Nigeria 4:0 (0:0).
W meczach drugiej rundy w grupie „A” zespół RFN wygrał z Tunezją 4:1 (1:1).
Bramki: Grahammer (5), Mizouri (50, samobójcza), Mill (55) i Wuttke (76 - karny) dla RFN oraz Maaloul (28 - karny) dla Tunezji. Szwecja natomiast pokonała Chińską Republikę Ludową 2:0 (2:0) po bramkach zdobytych przez Lonn w 19 min. i Hellstroema w 42 min.
Do sensacji doszło w grupie „B” w której Włochy przegrały z Zambią aż 4:0. Oto pomeczowa wypowiedź Kalusha Bwalya’ego, który wraz z bratem Johnsonem dał Włochom lekcję skuteczności: „Włosi nas nie docenili. Zwycięstwo z nimi można uznać za sensację, ale jestem przekonany, że na tym nie koniec olimpijskich sensacji. Może następne także będą naszym udziałem...”
Zambia - Włochy 4:0 (1:0). Bramki: K. Bwalya - 3 (41,56,90) oraz J. Bwalya (63).
W drugim meczu tej grupy Irak wygrał z Gwatemalą 3:0 (0:0). Bramki: Radhi (58), Mudhafar (68) i Mazariegos (72 - samobójcza).
A oto wyniki drugiej rundy w grupie „C”:
Korea PŁD. - USA 0:0
ZSRR - Argentyna 2:1 (2:0). Bramki: dla ZSRR - Dobrowolski (7) i Michajliczenko (22) oraz dla Argentyny - A. Moreno (78 - karny).
W grupie „D” Brazylia zwyciężając z Australią zapewniła sobie udział w ćwierćfinałach, natomiast w drugim spotkaniu Jugosławia pokonała Nigerię:
Brazylia - Australia 3:0 (1:0). Bramki: Romario - 3 (19, 56, 59).
Jugosławia - Nigeria 3:1 (2:1). Bramki: Stojkovic - 2 (35 - karny i 67) oraz Sabanadzovic (49) dla Jugosławii ; Yekin (88) dla Nigerii.
W ostatnich meczach grupowych przestraszeni widmem pożegnania się w eliminacjach z turniejem olimpijskim Szwedzi pokonali faworytów i najpoważniejszych kandydatów do złotego medalu piłkarzy RFN 2:1. W ten sposób obydwa zespoły awansowały do dalszych gier, a Tunezja po bezbramkowym remisie z ChRL odpadła z dalszej rywalizacji.
Tunezja - ChRL 0:0
Szwecja - RFN 2:1 (0:0).
Bramki: Engqvist (73) i Lonn (86) dla Szwecji oraz Walter (70) dla RFN.
Oto końcowa tabela grupy „A”:
M Pkt. Bramki
1. Szwecja 3 5 6 - 3
2. RFN 3 4 8 - 3
3. Tunezja 3 2 3 - 6
4. ChRL 3 1 0 - 5
Natomiast w grupie „B” najlepsze okazały się drużyny Zambii i Włoch:
Zambia - Gwatemala 4:0 (0:0).
Bramki: Makinka - 2 (53 i 85) oraz Bwalya - 2 (79 - karny, 82).
Włochy - Irak 2:0 (0:0). Bramki: Rizzitelli (59) i Mauro (64).
M Pkt. Bramki
1. Zambia 3 5 10 - 2
2. Włochy 3 4 7 - 6
3. Irak 3 3 5 - 4
4. Gwatemala 3 0 2 - 12
W grupie „C” zgodnie z przewidywaniami awans wywalczyły drużyny ZSRR i Argentyny, choć los tych drugich ważył się do ostatnich minut ich meczu z Koreą Południową. Gol Fabbriego zdobyty w 73 minucie był na wagę dwóch punktów oraz awansu do dalszych gier.
ZSRR - USA 4:2 (3:0). Bramki: Michajliczenko (6,47), Narbekowas (18), Dobrowolski (44 -karny) dla ZSRR oraz Goulet (65) i Doyle (84) dla USA.
Argentyna - Korea Płd. 2:1 (1:1). Bramki: A. Moreno (4) i Fabbri (73) dla Argentyny oraz No Sooh - Jin (15) dla Korei.
M Pkt. Bramki
1. ZSRR 3 5 6 - 3
2.Argentyna 3 3 4 - 4
3.Korea Płd. 3 2 1 - 2
4.USA 3 2 3 - 5
Nie obyło się natomiast bez niespodzianki w grupie „D”. Oto faworyzowani Jugosłowianie nie zdołali awansować do grona najlepszych ośmiu zespołów a drogę do ćwierćfinałów zamknęli im piłkarze Australii. Stało się tak wskutek porażki Jugosłowian z Brazylią oraz wygranej reprezentacji Australii z Nigerią. Ciekawostką tej sytuacji jest fakt, że Australijczycy wywalczyli awans z grupy mając ujemny bilans bramkowy!
Australia - Nigeria 1:0 (0:0). Bramkę zdobył Kosmina (76).
Brazylia - Jugosławia 2:1 (1:0). Bramki: dla Brazylii - Cruz (25) i J. Oliveira (56); dla Jugosławii - Sabanadzović (69).
M Pkt. Bramki
1. Brazylia 3 6 9 - 1
2. Australia 3 4 2- 3
3. Jugosławia 3 2 4 - 4
4. Nigeria 3 0 1 - 8
Mecze ćwierćfinałowe zakończyły się zwycięstwami faworytów:
RFN - Zambia 4:0 (3:0). Bramki: Funke (18 - karny) i Klinsmann - 3 (34,43 i 89).
ZSRR - Australia 3:0 (0:0). Bramki: Dobrowolski - 2 (50 i 54 - obie z karnego) i Michajliczenko (62).
Brazylia - Argentyna 1:0 (0:0). Bramkę zdobył w 76 Geovani.
Włochy - Szwecja 2:1 (1:1,0:0). Bramki: Virdis (49) i Crippa (97) dla Włochów oraz Hellstroem (84) dla Szwecji.
W półfinałach spotkały się: Włochy z ZSRR (w Pusan) oraz RFN z Brazylią (w Seulu).
Oba mecze półfinałowe były bardzo dramatyczne, a losy zwycięstwa ważyły się do ostatnich sekund. Włochom brakowało dwunastu minut, by znaleźć się w finale. Bramka zdobyta przez
Dobrowolskiego dodała animuszu piłkarzom radzieckim, którzy jeszcze dwukrotnie zdołali pokonać Tacconiego. Gol strzelony przez Carnevale na minutę przed końcem dogrywki nie był w stanie pozbawić podopiecznych Anatolija Byszowca upragnionego zwycięstwa.
Równie dramatyczny był drugi mecz półfinałowy, w którym zmierzyły się drużyny RFN i Brazylii. Kiedy Holger Fach zdobył gola dla RFN wydawało się, że właśnie piłkarze znad Renu będą przeciwnikiem Związku Radzieckiego w finale. Jednak na 10 minut przed końcowym gwizdkiem sędziego Hacketta najlepszy strzelec Brazylijczyków Romario zdobył wyrównującego gola. Był to zarazem szósty gol tego piłkarza w turnieju olimpijskim.
Mimo wysiłków z obu stron rezultat meczu nie uległ już zmianie. Dogrywka także niczego nie zmieniła, więc arbiter angielski zarządził egzekwowanie rzutów karnych. Większą odporność nerwową wykazali piłkarze z Ameryki Południowej, którzy wygrali 3:2.
Tym samym zapewnili już sobie srebrny medal, powtarzając sukces z Los Angeles.
ZSRR - Włochy 3:2 (1:1, 0:0). Bramki: dla zwycięzców - Dobrowolski (78), Narbekowas
(92), Michajliczenko (106); dla pokonanych - Virdis (50), Carnevale (119).
Brazylia - RFN 1:1 (1:1, 0:0, w karnych 3:2). Bramki: dla Brazylii - Romario (80), dla RFN - Fach (50).
Mecz o trzecie miejsce zakończył się zwycięstwem drużyny RFN, która gładko pokonała Włochów 3.0 (2:0). Już w szóstej minucie po akcji Francka Milla najlepszy piłkarz bundesligi Jurgen Klinsmann zdobył pierwszego gola dla Niemiec. Po kolejnych bramkach zdobytych przez Gerharda Kleppingera oraz Christiana Schreiera praktycznie było po meczu. Dodatkowo Włochom w zdobyciu honorowego gola przeszkodził sędzia Juan Loustau z Argentyny, który w akcji po której Antonio Virdis pokonał Uwego Kampsa dopatrzył się spalonego.
RFN - Włochy 3:0 (2:0). Bramki: Klinsmann (6), Kleppinger (16 - głową), Schreier (68).
Spotkanie finałowe nie było już tak jednostronne. Prowadzenie w meczu uzyskali Brazylijczycy po bramce Romario w 30 minucie. Piłkarze ZSRR od początku drugiej połowy rzucili się do odrabiania strat. Nie potrafili jednak sforsować bardzo skutecznie grającej defensywy brazylijskiej. Trwało to do 62 minuty, kiedy to szarżującego Aleksieja Michajliczenkę na linii pola karnego sfaulował Aloisio. Arbiter podyktował rzut karny, którego na wyrównującą bramkę zamienił Igor Dobrowolski. Po tej akcji piłkarze radzieccy cofnęli się, oddając inicjatywę Brazylijczykom, licząc na popełnienie przez nich jednego decydującego o wyniku błędu. Czekali na ten moment cierpliwie aż do 104 minuty, kiedy to Jurij Sawiczew przedryblował stopera rywali i przerzucając piłkę nad wybiegającym z bramki Taffarelą zdobył decydującą o zwycięstwie ZSRR bramkę.
Finałową potyczkę obejrzało 85 tysięcy widzów, której sędzią głównym był Belg Gerard Biquet. Oto składy w jakich wystąpiły oba zespoły:
ZSRR: Charin - Ketaszwili, Gorłukowicz, Jarowienko, Łosiew - Kuźniecow, Dobrowolski, Michajliczenko, Tatarczuk - Lutyj (116 Skliarow), Narbekowas (46 Sawiczew);
Brazylia: Taffarel - Luis Carlos, Aloisio, Andre Cruz, Jorginho - Andrade, Neto (73 Edmar), Bebeto (75 Joao Paulo), Milton - Careca, Romario.
Żółte kartki: Ketaszwili, Tatarczuk, Łosiew, Careca, Jorqinho, Luis Carlos, Aloisio. Czerwone: Tatarczuk, Edmar.

XXV IGRZYSKA – BARCELONA 1992
Decyzja o przyznaniu jubileuszowych Igrzysk XXV Olimpiady Barcelonie zapadła 17 października 1986 roku podczas 91 sesji MKOI w Lozannie. Stolica Katalonii wygrała trwającą od kilku lat rywalizację, zostawiając w pobitym polu Amsterdam, Belgrad, Birmingham, Brisbane i Paryż. W ten sposób spełniły się wieloletnie marzenia sternika ruchu olimpijskiego Juan Antonio Samarancha, którego ambicją było przeprowadzenie Igrzysk w rodzinnym mieście.
W turnieju piłkarskim rozegranym w dniach 24 lipca do 8 sierpnia 1992 roku uczestniczyło 16 drużyn podzielonych jak zwykle na cztery grupy.
I tak w grupie „A” znalazły się zespoły: Włoch, Kuwejtu, Polski i USA;
w grupie „B” - Kolumbia, Egipt, Hiszpania, Katar;
w grupie „C” - Korea Płd., Maroko, Paragwaj, Szwecja;
w grupie „D”- Australia, Dania, Ghana, Meksyk.
Więcej o przebiegu samego turnieju piłkarskiego, będzie ujęte w rozdziale poświęconym reprezentacji Polski, która jak wiadomo odniosła w Barcelonie spory sukces zdobywając srebrny medal, dlatego też w tym miejscu chciałem skoncentrować się pokrótce tylko na wynikach jakie padły w poszczególnych meczach.
Oto rozstrzygnięcia w grupie „A”:
Włochy - USA 2:1 (2:0)
Polska - Kuwejt 2:0 (1:0)
USA - Kuwejt 3:1 (0:1)
Włochy - Polska 3:0 (1:0)
USA - Polska 2:2 (1:2)
Włochy - Kuwejt 1:0 (1:0)
Końcowa tabela:
M Pkt. Bramki
1. Polska 3 5 7-2
2. Włochy 3 4 3-4
3. USA 3 3 6-5
4. Kuwejt 3 0 1-6
Ciekawostką w tej grupie jest z pewnością fakt, że zespół Włoch z ujemnym kontem bramkowym wyprzedził w ostatecznej klasyfikacji drużynę USA, której stosunek bramkowy był dodatni.
W grupie „B” bez straty punktu a co więcej bez straty bramki triumfowali gospodarze:
Katar - Egipt 1:0 (0:0)
Hiszpania - Kolumbia 4:0 (3:0)
Kolumbia - Katar 1:1 (0:0)
Hiszpania - Egipt 2:0 (0:0)
Egipt - Kolumbia 4:3 (1:2)
Hiszpania - Katar 2:0 (1:0)

M Pkt. Bramki
1. Hiszpania 3 6 8-0
2. Katar 3 3 2-3
3. Egipt 3 2 4-6
4. Kolumbia 3 1 4-9
Grupa „C”:
Szwecja - Paragwaj 0:0
Maroko - Korea Płd. 1:1 (0:0)
Szwecja - Maroko 4:0 (2:0)
Paragwaj - Korea Płd. 0:0
Szwecja - Korea Płd. 1:1 (0:1)
Paragwaj - Maroko 3:1 (1:0)
M Pkt. Bramki
1. Szwecja 3 4 5-1
2. Paragwaj 3 4 3-1
3. Korea Płd. 3 3 2-2
4. Maroko 3 1 2-8
Grupa „D”:
Ghana - Australia 3:1 (1:0)
Dania - Meksyk 1:1 (0:1)
Dania - Ghana 0:0
Meksyk - Australia 1:1 (0:1)
Meksyk - Ghana 1:1 (1:0)
Australia - Dania 3:0 (1:0)
M Pkt. Bramki
1. Ghana 3 4 4-2
2. Australia 3 3 5-4
3. Meksyk 3 3 3-3
4. Dania 3 2 1-4
W ćwierćfinale Hiszpania pokonała Włochy 1:0 (1:0), Polska - Katar 2:0 (1:0), Ghana po rzutach karnych Paragwaj 4:2 (1:0, 2:2, 2:2) oraz Australia - Szwecję 2:1 (1:0).
Półfinały zakończyły się zdecydowanymi zwycięstwami zespołów europejskich w tym szczególnie drużyny polskiej:
Polska - Australia 6:1 (2:1)
Hiszpania - Ghana 2:0 (1:0)
W meczu o trzecie miejsce Ghana wygrała z Australią 1:0 (1:0), natomiast w finale po emocjonującym i dramatycznym spotkaniu Polacy niestety ulegli Hiszpanom 2:3 (1:0).

XXVI IGRZYSKA – ATLANTA 1996
Turniej piłkarski rozgrywany na Igrzyskach w Atlancie między dwudziestym lipca a trzecim sierpnia 1996 roku przeszedł na stałe zarówno do historii nowożytnych olimpiad jak również do dziejów światowego piłkarstwa.
Po raz pierwszy na Igrzyskach Olimpijskich w turnieju piłkarskim Europa nie zdobyła żadnego z medali a zwycięzcami również po raz pierwszy w historii zostali piłkarze z Afryki - zespół Nigerii. Ponadto, nigdy nie zdarzyło się tak, żeby w mieście organizującym igrzyska olimpijskie kibice nie mogli zobaczyć zmagań piłkarzy a tak właśnie było na igrzyskach w Atlancie, gdzie paradoksalnie futbol zgromadził najwięcej widzów ze wszystkich dyscyplin.
Mecze odbywały się w Orlando i Miami na Florydzie, w Waszyngtonie oraz w Birmingham w stanie Alabama, zaś decydujące w odległym od Atlanty o 70 mil miasteczku Athens. Ani jedno spotkanie nie odbyło się w samym sercu igrzysk - w Atlancie! Mimo to frekwencja na meczach piłkarskich była rekordowa. Trzydzieści dwa spotkania oglądały łącznie 1 364 142 osoby (średnia ponad 40 tysięcy na mecz). Dla porównania olimpijski turniej w Barcelonie przyciągnął zaledwie 466 300 widzów - średnia 15 tysięcy.
Pierwszy gol na tych igrzyskach padł w meczu Portugalii z Tunezją rozgrywanym na stadionie Roberta F. Kennedy’ego w Waszyngtonie, a którego autorem był portugalski pomocnik Alfonso Martins. Warto przy tym zaznaczyć, że selekcjonerem reprezentacji Tunezji już po raz drugi po Antonim Piechniczku (przyp. Seul - 1988 rok) był polski trener tym razem Henryk Kasperczak. Po przegranym spotkaniu z Portugalią 0:2 (0:1) przyznał, że zwycięstwo rywali było zasłużone: „Byli bardziej agresywni, mieli więcej okazji”.
W kolejnym meczu młody zespół Tunezji uległ tym razem reprezentacji USA również 0:2 (0:1) a na zakończenie uzyskał honorowy remis z Argentyną 1:1 (0:1).
Henryk Kasperczak po tych meczach nie krył, że liczył na więcej - wynikało to chociażby z jego przedturniejowych wypowiedzi, w których nieśmiało mówił nawet o medalu. Z drugiej jednak strony stwierdził, że tak młody i nie doświadczony jeszcze zespół zaprezentował się mimo tego nieźle.
W pozostałych spotkaniach grupy „A” padły następujące wyniki:
Argentyna - USA 3:1 (1:1)
Argentyna - Portugalia 1:1 (1:0)
USA - Portugalia 1:1 (0:1)
Końcowa tabela:
M Pkt. Bramki
1. Argentyna 3 5 5-3
2. Portugalia 3 5 4-2
3. USA 3 4 4-4
4. Tunezja 3 1 1-5
Podobnie to znaczy zgodnie z oczekiwaniami zakończyła się rywalizacja w grupie „B”, gdzie znalazły się drużyny: Arabii Saudyjskiej, Australii, Hiszpanii oraz Francji. Oto wyniki:
Hiszpania - Arabia S. 1:0 (0:0)
Francja - Australia 2:0 (1:0)
Hiszpania - Francja 1:1 (0:1)
Australia - Arabia S. 2:1 (1:1)
Hiszpania - Australia 3:2 (1:2)
Francja - Arabia S. 2:1 (1:1)
Tabela: M Pkt. Bramki
1. Francja 3 7 5-2
2. Hiszpania 3 7 5-3
3. Australia 3 3 4-6
4. Arabia Saudyjska 3 0 2-5
W grupie „C” natomiast doszło do sporej sensacji. Włochy uważane za jednego z faworytów turnieju nie zdołały wyjść z grupy a co więcej zajęły w niej ostatnie miejsce.
Najpierw drużyna włoska niespodziewanie uległa Meksykowi 0:1 (0:0), a następnie Ghanie 2:3 (2:1). Warto dodać, że dwie bramki w tym meczu dla drużyny z Afryki strzelił zaledwie siedemnastoletni Christian Sabah. Po drugiej porażce swojego zespołu prezydent włoskiej federacji, Antonio Matarrese, który po turnieju zrezygnował ze stanowiska – miesiąc wcześniej Włosi odpadli przecież w EURO ‘96, też będąc faworytem, powiedział: „Graliśmy znakomity mecz, ale Ghana jeszcze lepiej. Nie mieliśmy szczęścia, ale uważam, że przyszłość włoskiego futbolu rysuje się optymistycznie”. Na koniec Włosi wprawdzie wygrali z Koreą Południową 2:1 (1:0) lecz nie uchroniło ich to przed zajęciem czwartego miejsca w grupie.
Oto pozostałe wyniki tej grupy:
Korea Płd. - Ghana 1:0 (1:0)
Korea Płd. - Meksyk 0:0
Ghana - Meksyk 1:1 (1:0)
Tabela: M Pkt. Bramki
1. Meksyk 3 5 2-1
2. Ghana 3 4 4-4
3. Korea Płd. 3 4 2-2
4. Włochy 3 3 4-5
W grupie „D” największą niespodziankę sprawiła drużyna Japonii, która w swym pierwszym meczu pokonała samą Brazylię, jednego z głównych kandydatów do złotego medalu 1:0 (0:0). Strzelcem historycznej dla japońskiego futbolu bramki był w 72 minucie spotkania Teruyoshi Ito, wykorzystując zderzenie brazylijskiego obrońcy z bramkarzem. Po słabej grze obu zespołów w pierwszej połowie, w drugiej bardziej zdecydowanie zaatakowali Brazylijczycy, szczególnie po utracie gola, strzelając niemal z każdej pozycji. Bardzo dobrze zaprezentował się jednak japoński bramkarz Yoshikatsu Kawaguchi, który po meczu powiedział: „To wysiłek całego zespołu. Przed meczem nie marzyłem nawet o zwycięstwie, remis wydawał się być ogromnym sukcesem”. Trener Japończyków, Akira Nishimo, nie był zaskoczony zwycięstwem: „Wierzyliśmy w siebie. Każdy myślał, że przegramy, a my zagraliśmy dzisiaj w defensywie najlepiej jak można”.Słynny trener Brazylijczyków, Mario Zagalo, miał pretensje do swoich zawodników za pierwszą połowę: „Graliśmy dobrze po przerwie, ale nigdy nie widziałem mojej drużyny tak źle grającej jak w pierwszej części. Rywale strzelili przypadkowego gola, ale gratuluję im. Zasłużyli na zwycięstwo. Bramkarz wygrał im mecz”. Gwiazda brazylijskiego zespołu Bebeto widział to tak: „Japończycy mieli poprostu szczęście. Taki jest futbol, czasami można grać dobrze i nie wygrać. Nie byliśmy wcale zbyt pewni siebie. Z powodu upału pierwsza część była fatalna dla obu zespołów. W drugiej dążyliśmy do zdobycia bramki, ale mieliśmy pecha. Japończycy nie oddali po przerwie ani jednego strzału, a mimo to strzelili gola. Stało się tak w wyniku naszego błędu. Ta porażka jest dla nas lekcją. Po meczu długo sobie porozmawialiśmy w szatni”.
Wnioski wyciągnięte po tym spotkaniu pomogły Brazylijczykom w pokazaniu swoich rzeczywistych umiejętności w kolejnym swoim meczu w którym pewnie pokonali Węgrów 3:1 (1:0). Oto pozostałe rozstrzygnięcia w tej grupie:
Nigeria - Węgry 1:0 (0:0)
Nigeria - Japonia 2:0 (0:0)
Brazylia - Nigeria 1:0 (1:0)
Japonia - Węgry 3:2 (1:1)
Tak więc po zaciętej walce w grupie „D” awans do ćwierćfinałów wywalczyły drużyny Brazylii oraz Nigerii:
M Pkt. Bramki
1. Brazylia 3 6 4-2
2. Nigeria 3 6 3-1
3. Japonia 3 6 4-4
4. Węgry 3 0 3-7
W ćwierćfinałach Argentyna zaskakująco łatwo uporała się z mistrzami olimpijskimi - zespołem Hiszpanii wygrywając aż 4:0 (1:0). Również pewnie chociaż nie tak efektownie Nigeria zwyciężyła Meksyk 2:0 (1:0). Do półfinału awansowała także Brazylia pokonując Ghanę 4:2 (1:1), choć nie był to łatwy mecz dla „canarinhos”.
„Nie myślałem, że oni są tacy dobrzy” - twierdził po spotkaniu Bebeto, będąc jednak optymistą przed kolejną potyczką: „Następny mecz gramy z Nigerią i wiemy teraz jak z tą drużyną grać. Powinno być lepiej niż w eliminacjach . Mamy nadzieję spotkać się w finale z Argentyną i zdobyć złoty medal”.
Najbardziej zacięty i dramatyczny przebieg wśród spotkań 1/8 finału miał mecz Portugalii z Francją. Francuzi atakowali bez przerwy, ale nie potrafili przewagi udokumentować bramkami. W normalnym czasie spotkanie zakończyło się wynikiem remisowym, a w 15 minucie dogrywki nastąpił koniec marzeń „trójkolorowych”, gdy pomocnik portugalski Calado wykorzystał karnego, podyktowanego za faul bramkarza Letiziego na Danim.
Zasada „złotego gola” została skrytykowana przez trenera Raymonda Domenecha na pomeczowej konferencji, natomiast trener Portugalczyków Eduardo Vingada przyznał, że rywale grali lepiej, lecz nie zawsze zwycięża lepszy, czasami waleczniejszy.
W półfinale rewelacyjny Hernan Crespo w ciągu zaledwie siedmiu minut strzelił dwie bramki drużynie Portugalii zapewniając tym samym Argentynie co najmniej srebrny medal olimpijski. Po wspaniałym meczu, może najpiękniejszym w całym turnieju, przez wielu nie bez powodu nazywanym przedwczesnym finałem Nigeria po dogrywce pokonała Brazylię 4:3. Gdy do przerwy było już 3:1 dla „canarinhos”, wydawało się, że gra jest rozstrzygnięta. Nigeryjczycy jednak się nie poddali, nawet kiedy w 63 minucie Okocha nie wykorzystał karnego! Na dwanaście minut przed końcem meczu zdobyli kontaktową bramkę, która obudziła nadzieję wśród afrykańskich kibiców i pobudziła nigeryjskich piłkarzy do żywiołowych ataków. Na sekundy przed końcowym gwizdkiem sędziego przyniosły one wyrównującego gola zdobytego w zamieszaniu podbramkowym przez Nwankwo Kanu.
Ten sam zawodnik już w chwilę później bo zaledwie w 4 minucie dogrywki ponownie utonął w objęciach swoich kolegów kiedy strzelił „złotą bramkę” na wagę olimpijskiego finału. A oto co powiedział po meczu:„To było absolutnie fantastyczne. To jedna z najwspanialszych chwil w moim życiu. Jesteśmy bardzo, bardzo szczęśliwi. Rezultat nie jest dla nas niespodzianką, bo mamy w Nigerii bardzo dobrych zawodników”.
Z kolei Mario Zagalo stwierdził z godnością: „To był piękny, nieprawdopodobny mecz. Nigeria do końca nie straciła wiary. Mówiłem już wcześniej, że afrykański futbol kiedyś odniesie wielkie zwycięstwo, ale miałem nadzieję, że nie nastąpi to już teraz”.
Brazylijczycy , którzy nigdy jeszcze nie wywalczyli złotego medalu olimpijskiego na pocieszenie zdobyli brąz rozgramiając w meczu o trzecie miejsce Portugalię aż 5:0, w którym „hat – trickiem” popisał się Bebeto.
Trzeciego sierpnia1996 roku na stadionie Sanford Stadium w Athens o godzinie 15.45 czasu miejscowego włoski sędzia Pierluigi Collina rozpoczął wielki finał pomiędzy Nigerią i Argentyną. Podobnie jak w półfinałowym meczu z Brazylią, Nigeryjczycy i tym razem pokazali wielki charakter. Nie rezygnowali grając do końcowego gwizdka arbitra mimo, iż dwukrotnie prowadzenie w tym spotkaniu obejmowali piłkarze z Ameryki Płd. Lopez zdobył bramkę już w drugiej minucie strzelając głową w lewe okienko bramki po podaniu Crespo. Bardziej widocznym zespołem byli jednak w pierwszej połowie piłkarze Nigerii. To oni głównie za sprawą Augustine’a Okochy i Nwankwo Kanu co chwilę nękali argentyńską defensywę. Wreszcie ataki piłkarzy z Afryki przyniosły efekt i w 28 minucie bramkę wyrównującą po rzucie wolnym wykonywanym przez Kanu strzelił również głową Babayaro. Po przerwie mimo upalnej pogody tempo gry nie malało. Najwięcej inwencji ze strony piłkarzy argentyńskich wykazywali pomocnicy Ariel Ortega i Hugo Morales. Ten pierwszy w 50 minucie przewrócił się w polu karnym po kolizji z Taribo Westem, a Collina podyktował „jedenastkę”, co było decyzją mocno nie sprawiedliwą. Crespo nie miał jednak skrupułów i strzelił swego szóstego gola w tym turnieju. Nigeria i tym razem się nie poddała.
W 74 minucie, po falowych atakach Nigeryjczyków bramkarz argentyński Pablo Cavallero po raz drugi skapitulował po strzale Amokachiego. Na minutę przed końcem po wolnym Wilsona Orumy, zwycięskiego gola strzelił Emmanuel Amunike. Argentyńczycy próbowali protestować, gdyż bramka zdobyta została z pozycji spalonej, lecz nie zmieniło to już decyzji włoskiego arbitra. Pierluigi Collina popełnił tego dnia dwa błędy, ale w sumie wyniku nie wypaczył - zwyciężyli lepsi.Finaliści zagrali tego dnia w następujących składach: Nigeria: Dosu - C. Babayaro, Okechukwu, West - Babangida, Obaraku (61 Oruma), Okocha(59 Lawal), Ikpeba (72 Amunike), Oliseh - Kanu, Amokachi.
Argentyna: Cawallero - Ayala, Sensini, Zanetti, Chamot - Bassedas, Almeyda, Morales (58 Simeone), Ortega – C.Lopez, Crespo.Żółte kartki: Oliseh, Oruma, Okechukwu oraz Sensini.
A oto kilka pomeczowych komentarzy:
Victor Ikpeba - „Wygraliśmy nie tylko dla Afryki, ale także dla czarnej rasy”;
Emmanuel Amunike - „Nauczyliśmy się od europejskich drużyn grać zespołowo. Nasz błąd polegał na tym, że do tej pory graliśmy zbyt indywidualnie”;
Tijani Babangida - „Za dwa lata będziemy mistrzami świata”.
Argentyńczycy przyjęli porażkę spokojnie i z honorem. Roberto Sensini: „Oni złapali wiatr w żagle w drugiej połowie. Myślę, że zasłużyli na zwycięstwo, bo grali natchniony futbol.”
Trener reprezentacji Argentyny - Daniel Passarella: „To był wielki finał pomiędzy dwoma wielkimi teamami.” Natomiast prasa argentyńska („La Nacion”) napisała: „Nigeryjczycy muszą być postrzegani jako powiew świeżego powietrza w dzisiejszym dławiącym się i nędznym futbolu, będącym więźniem statycznej taktyki.”

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2017 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.