X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

»» ZDALNE NAUCZANIE. U nas znajdziesz i opublikujesz scenariusze ««
Numer: 43522
Przesłano:
Dział: Przedszkole

Jak sobie radzić z lękiem przed korzystaniem z toalety? Scenariusz zajęć w przedszkolu z elementami bajkoterapii

Scenariusz zajęć z elementami bajkoterapii
Nauczyciel: mgr Anna Piorun

Gr. I (3 latki)
Data: 12.09.2016 r.
Temat dnia:
Jak sobie radzić z lękiem przed korzystaniem z toalety? - na podstawie bajki
A. Piorun, J. Pietras, B. Lelewskiej, A. Wolickiej: „KŁOPOT FILIPA”.
Treści Podstawy Programowej Wychowania Przedszkolnego:
I. Fizyczny obszar rozwoju dziecka:
uczestniczy w zabawach ruchowych (I.5).
II. Emocjonalny obszar rozwoju dziecka:
szuka wsparcia w sytuacjach trudnych dla niego emocjonalnie (II.7),
przedstawia swoje emocje i uczucia (II.4).
III. Społeczny obszar rozwoju dziecka:
obdarza uwagą inne dzieci i osoby dorosłe (III.8),
wczuwa się w emocje i uczucia osób z najbliższego otoczenia (II.9),
współdziała z dziećmi w zabawie (III.5).
IV. Poznawczy obszar rozwoju dziecka:
wyraża swoje rozumienie świata za pomocą impresji plastycznych (IV.1),
odpowiada na pytania, rozwiązuje zagadki (IV.5),
uważnie słucha (IV.6).

Cele ogólne:
uwrażliwienie uczniów na potrzeby kolegów i innych ludzi,
nabycie umiejętności rozpoznawania i nazywania własnych emocji,
uczestniczenie w wspólnych zabawach,
wzmacnianie pozytywnych emocji i zachowań,
rozwijanie umiejętności swobody wypowiedzi,
wdrażanie do uważnego słuchania utworów literackich,
utrwalanie umiejętności ustawiania się w parach,
rozwijanie umiejętności wyrażania własnych przeżyć i odczuć w formie plastycznej, ruchowej.

Cele szczegółowe:
Dziecko:
uczestniczy w wspólnych zabawach,
podejmuje próby nazywania emocji,
opisuje wygląd i przeznaczenie łazienki,
rozwiązuje zagadkę,
słucha opowiadania,
odpowiada na pytania dotyczące tekstu,
ustawia się w pary,
wykonuje pracę plastyczną,
opowiada o swoich emocjach.
Metody pracy:

słowne – pogadanka, opowiadanie,
czynne: zadań stawianych dziecku do wykonania,
oglądowe – pokaz,
twórcze: elementy bajkoterapii.

Formy pracy:
zbiorowa
w grupach
indywidualna.

Środki dydaktyczne:
pacynka Minionka, opowiadanie, tablica multimedialna, tamburyno, plastelina, materiały plastyczne, emblematy z wizerunkiem Minionka.

Przebieg zajęć:
1. Powitanie piosenką: Wszyscy są, witam was.
2. Wprowadzenie do tematu – rozmowa na temat wyglądu łazienki, omówienie sprzętów znajdujących się w toalecie.
Pytania: Jak wygląda twój łazienka?
W jakich sytuacjach korzystamy z łazienki?
Omówienie wyglądu łazienki w przedszkolu i domu. Wyszukiwanie podobieństw.
3. „Co to za postać?” - rozwiązanie zagadki.
Nauczyciel odsłania na tablicy multimedialnej element postaci np. oczy, dzieci próbują zgadnąć, co to będzie. Jeśli się nie udało, nauczycielka odsłania kolejny element, aż powstanie Minionek. Po zaprezentowaniu każdego elementu dzieci próbują zgadnąć, co to będzie.
4. Słuchanie bajki czytanej przez nauczycielkę.
5. Rozmowa o przeżyciach przy użyciu pacynki Minionka:
Jak czuł się Filip, kiedy trzeba było pójść do łazienki?
Dlaczego chłopiec czuł strach przed korzystaniem z toalety?
Kto pomógł Filipowi w rozwiązaniu problemu?
Jakich rad udzielił Minionek chłopcu?
6. „Przyjaciel do pary”- zabawa ruchowa: dzieci biegają po sali na dźwięk tamburyna dobierają się w pary.
7. „Minionek na lęki” - praca plastyczna. Lepienie postaci Minionka z plasteliny.
Materiały: wykałaczki, plastelina, koraliki, guziki.
8. „Mój przyjaciel Minionek” rozmowa z własnym Minionkiem, opowiadanie mu o swoich lekach.
9. Wspólny okrzyk: „Strachy na lachy. My się nie boimy, jesteśmy dzielni i lęki zwyciężymy.”
10. Pożegnanie zabawa: „Iskierka przyjaźni”.
11. Ewaluacja zajęcia: dzieci oceniają zajęcia wybierając emblematy z postacią Minionka z uśmiechniętą lub smutną buzią.

Autorzy bajki:
Agnieszka Wolicka
Joanna Pietras
Bożena Lelewska
Anna Piorun

Kłopot Filipa
W pewnym łódzkim przedszkolu, do którego chodził również Filip, pełno było śmiechu i zabawy. Dla uroczego chłopca z czarnymi loczkami i wesołym uśmiechem na twarzy nie każdy dzień jednak był radosny. Mile spędzany czas psuł mały problem, który w oczach Filipa wyglądał jak groźny potwór. Bo chłopiec bał się chodzić do toalety. To było takie straszne uczucie.
- Filip, podaj jeszcze dwa czerwone klocki, to będą radary – prosił Krzyś, gdy bawili się razem.
- Nie mogę – Filip oddalił się od dzieci, położył się na miękkiej poduszce i ... po chwili usnął.
- I kto mi teraz pomoże? – bezradnie rozglądał się Krzyś.
Ale Filip nie słyszał jego pytania. Właśnie śnił mu się radosny żółciutki Minionek. Podszedł do chłopca i cichym, spokojnym głosem zapytał:
- Co się stało, chłopczyku? Widzę, że masz jakiś kłopot.
- Boli mnie brzuszek – odpowiedział Filip.
- Może zjadłeś coś niedobrego?
- Nie, to nie to.
- To o co chodzi? Mogę ci jakoś pomóc?
- Bo ja...boję się iść do toalety...znowu...zabrudzę majtki i wszyscy będą się śmiali...Bardzo się wstydzę...
- A dlaczego boisz się tam iść? Czy w toalecie jest coś strasznego?
- Bo ja się boję, że wpadnę do środka i nikt mnie nie zauważy. Albo nie zdążę odpiąć guzika, albo...nie wytrę dobrze pupy i majtki, jak zawsze, będą brudne i...
- Chodź ze mną. Obejrzymy sobie tę toaletę.
Po chwili weszli do łazienki.
- Spójrz – Minionek podszedł do sedesu. – Widzisz, jaki jest mały? W sam raz dla przedszkolaka.
Krzyś nieśmiało przysunął się do Minionka. Musiał przyznać mu rację.
- Wiesz, myślę, że powinieneś poprosić mamę, żeby kupiła ci wygodne spodenki z gumką – radził Minionek. – Guziki są faktycznie trudne do odpinania, szczególnie, gdy się nam spieszy. Spójrz na moje spodnie. Czy masz podobne w domu?
- Tak, mam – ucieszył się Krzyś. - Teraz będę nosił tylko takie. Ale...- posmutniał nagle - co z wycieraniem pupy?
- Nie martw się. To proste. Czy wiesz, jak się wyciera brudny stolik?
- Chyba tak.
- No to spróbujmy. Zobacz, na stole są ślady farby. Tam są chusteczki. Zmieniaj je i wycieraj dotąd, aż na kolejnej chusteczce nie będzie żadnego śladu.
Krzyś solidnie przyłożył się do wykonywanej czynności. Po chwili pokazał Minionkowi czystą chusteczkę.
- Zobacz, dobrze?
- Wspaniale – pochwalił Minionek. – Tak samo wyciera się pupę – wyjaśnił.
- Naprawdę? To przecież bardzo proste – ucieszył się Krzyś. – I mogę wziąć tyle papieru ile chcę?
- Oczywiście. Tyle ile będziesz potrzebował.
W tym momencie Filip się obudził. Rozejrzał się po sali i zrozumiał, że żółciutki Minionek był tylko snem.
Chłopiec przeciągnął się, ziewnął kilka razy i rozprostował nóżki. W jego oczach pojawił się blask. Pomyślał, że przecież Minionek mówił takie mądre rzeczy. A może rady stworka są faktycznie łatwe do zastosowania?
Filip poczuł, że ogarniający go dotąd strach powoli znika. Postanowił przekonać się, czy da radę sam załatwić w łazience swoje fizjologiczne potrzeby.
Wstał i skierował się do łazienki. Ale po chwili zawrócił, podszedł do wychowawczyni i poprosił ja o odpięcie guzika przy spodniach. Potem żwawym krokiem wszedł do toalety. Kiedy ostrożnie siadał na sedesie, przekonał się, że faktycznie był on rozmiarami dostosowany dla przedszkolaków. Chłopiec powoli przestawał się bać tego „strasznego miejsca”. Papier toaletowy okazał się być bardzo przydatny i Filip wcale go sobie nie żałował. I kiedy miał już pewność, że jego pupa jest już czysta i nie zabrudzi majteczek, wciągnął je, a także spodnie i, po umyciu rąk, radośnie wybiegł z łazienki i dołączył do Krzysia, aby razem z nim skończyć wieżę.
Filip był z siebie bardzo zadowolony i nie mógł się doczekać, kiedy będzie mógł powiedzieć mamie o swoim osiągnięciu.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2020 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.