X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer: 41287
Przesłano:

Kotek. Rok. Wiersze dla dzieci

Wiersze napisane przeze mnie dla moich dzieci ze świetlicy i przedstawione na wieczorku poetyckim w 2017r

KOTEK

wlazł kotek na płotek i mruga
uda się zejść czy nie uda ?
szukałem w okolicy mleczka
bo pusta była miseczka
myślałem..."Popatrzę z góry"
a tu widać tylko chmury.
mleka nie ma, wody też
a po trawie chodzi jeż.
gdzie są przysmaki ulubione ?
czyżby zostały zjedzone ?
to niestety jest możliwe
może nawet prawdziwe ...
oj niedobrze, głodny jestem
czy ktoś potraktuje mnie z gestem ?
poczekam jeszcze troszeczkę
może dostanę miseczkę....
Miau, miau mleczka bym chciał...
ileż ja bym za nie dał...
miaau.....

ROK

Tydzień dzieci ma siedmioro
A ja więcej – dwanaścioro !
Lecz nie trudno je policzyć
Gdy się tylko chce poćwiczyć

Styczeń karnawał wam otwiera
Kto chce, to się na niego wybiera

Luty często głośnym śmiechem
Czas ferii wita, odbija się echem

Marzec gotuje ciągle warzywa
Ma ważny dzień - Wiosnę wzywa
I słucha co ten Kwiecień plecie

„Zimę czy wiosnę chcecie ?”
Lepszej spółki nie znajdziecie
Gdy nie wiecie czego chcecie

Lecz Maj już żartów się nie ima
Bzy rozwija, za pąki trzyma
By rozwinęły się szybciutko
Pachniały wkoło milutko

I wreszcie Czerwiec przychodzi,
Grzeje mocniej, nie chłodzi
Kończy szkolny czas męczarni
W letniej owoców spiżarni

Dwaj panowie - bliźniacy nadchodzą
Upał wielki, letnią bryzą chłodzą

Rozkładają koce, leżaki, parawany
Już nikt nie chodzi ciepło ubrany

To lipiec i sierpień jak dobrze wiecie
Już potem niestety ich nie znajdziecie

Wrzesień bardzo szybko nastaje
Jesień, tornistry, zeszyty rozdaje
Pachnie grzybami, podręcznikami
Ciągle cyfry, litery pod powiekami

I lecą zaraz w październiku liście
Czasem zbieracie ich całe kiście
Suszycie, kleicie, obrazki tworzycie
O mroźnej zimie jeszcze nie myślicie

Toć chmurny listopad jest w kolejce
Nie da się wodzić nikomu za lejce
To zmoczy ulewą , to śniegiem sypnie
To znów zza chmur słonkiem łypnie

Więc bardzo czekacie na trochę radości
Na czas świąteczny, na miłych gości

Na pyszne jedzenie, smakołyki
I na prezenty z Mikołaja fabryki.

A gdy noc sylwestrowa nastaje
To kolejka mych dzieci od nowa staje
By po kolei się prezentować
Śniegu, słońca, deszczu dodać,
żartować, robić listki wiosną
i płakać pod nosem lub sosną.

Tak się zakończył opowieści tok
A kto ja jestem ?

To jasne! ROK !

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.