X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 40812
Dział: Przedszkole

Wiosna, ach to ty! - wprowadzenie nowej pory roku metodą porannego kręgu, wielozmysłowe poznawanie świata przyrody. Scenariusz zajęć z elementami metody integracji sensorycznej dla dzieci 6-letnich

Scenariusz zajęć z zakresu edukacji zdrowotnej z el. metody integracji sensorycznej dla dzieci 6-letnich

opracowała mgr Edyta Kącka
Temat: „Wiosna, ach to ty” - wprowadzenie nowej pory roku metodą „porannego kręgu”, wielozmysłowe poznawanie świata przyrody(barwy, zapachy, odgłosy, wrażenia dotykowe i termiczne).

Cel główny:

- stymulowanie percepcji wzrokowej, słuchowej i dotykowej, wzbogacanie doświadczeń zmysłowych,
- wyzwalanie aktywności ruchowej dziecka, usprawnianie dużej i małej motoryki,
- poprawa działania systemu proprioceptywnego i przedsionkowego,
- normalizacja napięcia mięśniowego,
- rozwijanie umiejętności współdziałania.

Cele szczegółowe:

- pobudzanie aktywności poznawczej i ruchowej,
- wydłużanie czasu skupiania uwagi,
- stymulacja wszystkich zmysłów,
- oswojenie z różnymi bodźcami,
- wyczuwanie i poznawanie poszczególnych części ciała,
- kształcenie koordynacji: ręka - oko,
- poprawa precyzyjności ruchów,
- doskonalenie zdolności manualnych,
- rozwijanie wrażliwości dotykowej,
- likwidowanie zaburzeń sensorycznych,
- osiąganie stanu relaksacji.

Formy:
•praca z całą grupą
•praca indywidualna

Metody:
•stymulacja polisensoryczna,
•elementy muzykoterapii i arteterapii,
•metody instrumentalne: modyfikacja zachowań z użyciem wzmocnień stymulujących.,
•słowne (kierowane do dziecka komunikaty),
•oglądowe (pokaz),
•praktycznego działania (doświadczanie),

Środki dydaktyczne:
Świeczka, lampka zapachowa, olejek zapachowy, przedmioty wydające dźwięki, kolorowe paski bibuły, lusterko, szarfy, miski z ciepłą i zimną wodą, farby w kolorach podstawowych i pochodnych, duże arkusze papieru pakunkowego, pendrive z muzyką uwrażliwiającą, aktywizującą i relaksacyjną.

PRZEBIEG ZAJĘCIA:

1. „Zapachy wiosny” - zapalenie lampki zapachowej - stymulacja węchowa. Na początku zajęć nauczyciel dzwoni dzwoneczkiem w celu zasygnalizowania rozpoczęcia zajęć i skupienia uwagi dzieci, następnie zapala świeczkę i wprowadza ją w pole widzenia dzieci, nawiązanie kontaktu wzrokowego i powitanie. Zapalenie lampki zapachowej (olejek wiosenny - kompozycja o zapachu wiosennych kwiatów).

2. „Zaśnij - obudź się” - zabawa rozwijająca percepcję słuchową z wykorzystaniem przedmiotów wydających dźwięki (długopis, pęk kluczy, zamek błyskawiczny, nożyczki).

3. „Wiosenne przebudzenie”- łagodna aktywizacja i uwrażliwienie muzyką, improwizacje ruchowe przy muzyce A. Vivaldiego „Cztery pory roku. Wiosna” z wykorzystaniem pasków bibuły.

4. „Łapanie świetlnych zajączków” - stymulacja wzrokowa.
Nauczyciel z wykorzystaniem lusterka i światła wpadającego do sali tworzy „świetlne zajączki” przemieszczające się po sali, dzieci wodzą wzrokiem za źródłem światła. W czasie ćwiczeń można włączyć muzykę relaksacyjną, która wzmacnia efekty wzrokowe.

5. „Jaskółki i bociany” - mobilizacja aktywności ruchowej, zabawa ruchowa z el. równoważnym. Dzieci poruszają się w rozsypce, w ręku trzymają szarfę, na hasło: „jaskółki” - kładą na podłodze złożoną na pół szarfę - „drut” i stają na niej w pozycji równoważnej, na zawołanie: „bociany” - rozkładają na podłodze szarfę - „gniazdo” i przyjmują postawę stojącą z jedną nogą ugiętą w kolanie.

6. „Rolnik, rolnikowa i piesek gryzący” (M. Bogdanowicz) - masaż pleców w parach.

Zaczęło przygrzewać wiosenne słońce.
- Płaską dłonią koliście masujemy plecy, Rolnik wyszedł w pole, - kroczymy dwoma palcami, a za nim rolnikowa na szpileczkach
- szybko stukamy dwoma palcami, i piesek gryzący. - poszczypujemy w różnych miejscach, Obszedł rolnik pole wielkimi krokami.
- kroczymy dwoma palcami wokoło, „A może by zaorać?” - pomyślał i zaorał,
- grabimy palcami w poprzek pleców, Zabronował bruzdy, - grabimy palcami z góry do dołu, a na koniec wziął ziarno i zaczął siać...
- stukamy palcami z dołu do góry, Zmęczony poszedł odpocząć, - kroczymy dwoma palcami, a za nim rolnikowa na szpileczkach,
- szybko stukamy dwoma palcami, a za rolnikową, piesek gryzący. - poszczypujemy w różnych miejscach, Tymczasem spadł malutki deszczyk,
- delikatnie opukujemy palcami, potem mocniejszy, - stukamy szybciej i mocniej, zacinał. - uderzamy krawędziami dłoni, Spadł mały grad, - delikatnie uderzamy pięściami, potem grad wielkości kurzego jaja.
- mocniej stukamy pięściami, Szybko jednak słońce ogrzało ziarenka,
- płaską dłonią koliście masujemy plecy, z których wyrosły małe kiełki. - chwytamy palcami ubranie i unosimy, Stawały się coraz dłuższe i dłuższe... - przesuwamy rozstawione palce w górę, Przyszło upalne lato, - na polu szumiały dojrzałe łany zboża. Pewnego dnia przyjechał traktorkiem rolnik,
- dwoma palcami kreślimy linię, a za rolnikiem rolnikowa na szpileczkach
- szybko stukamy dwoma palcami, i piesek gryzący. - poszczypujemy w różnych miejscach, Wziął rolnik kosę i skosił zboże, - masujemy ruchem wahadłowym, Po czym ustawił je w snopki. - głaszczemy zgarniając do środka, Gdy wyschły, załadował je na wóz i pojechał do domu, - dwoma palcami kreślimy linię, a za rolnikiem rolnikowa na szpileczkach
- szybko stukamy dwoma palcami, i piesek gryzący. - poszczypujemy w różnych miejscach, W domu rolnik wymłócił ziarno, które zmielił w żarnach na mąkę.
- płaską dłonią koliście masujemy plecy, Pole odpoczywało po skwarnym lecie.
- głaszczemy płaską dłonią, Spadły jesienne deszcze, - szybko stukamy palcami, deszcz ze śniegiem, - stukamy dłońmi w „miseczkę”, śnieg przykrył pole kołderką - kładziemy dłonie płasko na plecach. i leżał aż do następnej wiosny.
7. „Wróbelki” (M. Barańska) - automasaż dłoni.

To jest gniazdko, - Jedna dłoń ułożona w „miseczkę”, a w tym gniazdku siedzą trzy wróbelki. - do środka wkładamy palce drugiej dłoni,
Pierwszy mały, drugi mniejszy i trzeci też niewielki. - pukamy w dno „gniazdka” palcem środkowym, serdecznym i małym, Z wróbelkami - pisklakami siedzą mama z tatą. - pukamy kciukiem i palcem wskazującym, Mama mówi: Bądźcie grzeczne, - głaszczemy „gniazdko” drugą dłonią, dam całuska za to. - pukamy w dno „gniazdka” kciukiem i palcem wskazującym ułożonymi w „dzióbek.”

8. „Ciepło - zimno” - odczuwanie różnorakich bodźców dotykowych poprzez wkładanie dłoni do misek z wodą (ciepłą i zimną).
9. „Portret wiosny” (D. Gellner) - uważne słuchanie wiersza.

Oto wiosna na obrazku.
Grzeje uszy
w słońca blasku.
Kwiat jej zakwitł
na sukience,
i na ręce.
Szpak jej w bucie
gniazdo uwił
choć o gnieździe
nic nie mówił.
A na palcu
siadł skowronek
i wygląda
jak pierścionek!

10. „Portret Wiosny” - odzwierciedlenie treści wiersza D. Gellner w formie plastycznej - „malowanie 10 palcami” metodą R.F. Show na dużych arkuszach papieru ilustracji do muzyki poważnej, pobudzanie do swobodnej ekspresji emocji, omówienie i ekspozycja prac.

11. „Pszczółka Słoduszka” (A. Polender) - ćwiczenie relaksacyjne (adaptacja treningu W. Schultza).
Dzieci układają się na dywanie w wygodnej pozycji, nauczyciel czyta opowiadanie, w tle muzyka relaksacyjna.

„Była wiosna. Słońce mocniej grzało. Słoduszka od rana zbierała z kwiatów słodki nektar. Poczuła zmęczenie. Ile to jeszcze kwiatów muszę odwiedzić? Zaczęła liczyć: jeden, dwa, trzy....., jedenaście, dwanaście (przy liczeniu należy zwalniać tempo). Słoduszce zaczął się plątać język......Położyła się wygodnie na dużym liściu, rozluźniła zmęczone nóżki i łapki, zamknęła oczy. Jej brzuszek zaczął spokojnie oddychać. Jak mi dobrze, słyszę tylko piękną, cichą muzykę, pomyślała Słoduszka. Moja prawa łapka staje się coraz cięższa, nie chce mi się jej podnieść. Moja lewa łapka staje się leniwa, nie chce mi się jej podnieść. Tylko mój brzuch równiutko, spokojnie oddycha. Prawa noga z przyczepionym woreczkiem miodu staje się ciężka, coraz cięższa i cięższa. Lewa noga, też z woreczkiem miodu, staje się ciężka, coraz cięższa. Nie chce mi się jej podnieść. Głowa jest tak wygodnie ułożona. Jestem spokojna, słyszę piękną muzykę. Czuję jak słońce ogrzewa moje nogi i łapki. Jest mi coraz cieplej... Ciepło z łapek i nóg przepływa do brzuszka. Całe ciało jest przyjemnie ogrzane słońcem. Jestem spokojna, czuję się bezpiecznie. Ogarnia mnie senność....”.

12. Podziękowania dzieciom za aktywny udział w zajęciach.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.