X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 36696
Dział: Przedszkole

Scenariusz przedstawienia "Akademia Pana Kleksa"

Scenariusz przedstawienia "Akademia Pana Kleksa" na podstawie książki Jana Brzechwy „Akademia Pana Kleksa” oraz filmów Krzysztofa Gradowskiego „Akademia Pana Kleksa” i „Podróże Pana Kleksa”

...............: Wszystkich, którzy są dziś z nami, do Akademii Pana Kleksa zapraszamy.
...............: Witajcie w naszej bajce. Nazywam się Ambroży Kleks i zapraszam Was do mojej akademii- Akademii Pana Kleksa. Moja Akademia mieści się na samym końcu ulicy czekoladowej, w ogromnym parku otoczonym murem, w którym znajdują się furtki. Furtki prowadzące do różnych bajek.

Piosenka nr 1 „Witajcie w naszej bajce”

Witajcie w naszej bajce, słoń zagra na fujarce
Pinokio nam zaśpiewa, zatańczą wkoło drzewa
Tu wszystko jest możliwe, zwierzęta są szczęśliwe
A dzieci, wiem coś o tym, latają samolotem

Ref.:
Nikt tutaj nie zna głodu, nikt tu nie czuje chłodu
I nawet, ja nie kłamię, nikt się nie skarży mamie

Witajcie w naszej bajce, słoń zagra na fujarce
Pinokio nam zaśpiewa, zatańczą wkoło drzewa
Bo z nami jest weselej, ruszymy razem w knieje
A w kniejach i dąbrowach przygoda już się chowa

Ref.:
Nikt tutaj nie zna głodu, nikt tu nie czuje chłodu
I nawet, ja nie kłamię, nikt się nie skarży mamie

My ją znajdziemy sami, my chłopcy z dziewczętami
A wtedy daję słowo, że będzie kolorowo

....................: Witamy wszystkich w Pana Kleksa krainie, tutaj czas wszystkim wesoło płynie.
....................: Pan Kleks jest nauczycielem kochanym, a w szkole mamy czarodziejskie nawet ściany. Meble które mówią i skrzypią, gdy są chor. Pan Kleks nas uczy jak zostać świetnym aktorem.
....................: Sny nasze często fruwają w nocy, nabywamy tu wiele fantastycznych mocy. I choć nie jestem duży, umiem się przenosić we wspaniały świat podróży.
....................: Taka szkoła jest zjawiskiem nieznanym dla dorosłych, poważnych smutasów. Pan Kleks wie jak dzieci uczyć, nie tracąc przy tym czasu.
....................: Pakuje nam olej do głów, by każdy jego uczeń, był zawsze wesół i zdrów.
.................: W krainie Pana Kleksa nawet największy beksa, obrażalski, dziarski, czy wesoły, z ochotą codziennie chodzą do szkoły.
..................: Bo w szkole mądry Pan Kleks- nauczyciel, kocha swych uczniów nad swoje życie. Jeden z tych uczniów Niezgódka zwany, powie jak w szkole wygląda dzień cały.
..................: Pewnego razu usłyszałem wołanie: Pobudka ! Pobudka ! Pobudka ! To Pan Kleks profesor mądry i wesoły zaprosił nas do swej czarodziejskiej szkoły. Powiedział:
..................: Już teraz otwieram przed Wami, cały swój kramik z cudami, bajka, piosenka, przygoda, za chwilę rękę wam poda. Już słychać dzwonek na pierwszą lekcję, a co za drzwiami ? O tym w piosence.

Piosenka nr 2 „Cała naprzód”

Cała naprzód ku nowej przygodzie!
Taka gratka nie zdarza się co dzień.

Kto prowadzi?
Pan Kleks, jasna sprawa!
Jakie hasło?
Wspaniała wyprawa!
Jaki odzew?
Mam w głowie dziś zamęt...
Pomyśl chwilę...
Wiadomo, atrament!

Cała naprzód ku nowej przygodzie!
Taka gratka nie zdarza się co dzień.
Niech piecuchy zostaną na brzegu.
My odpocząć możemy i w biegu!

Kiedy z nami Pan Kleks na pokładzie
To płyniemy jak na estradzie!
Kto zatańczy?
My wszyscy, bosmanie!
Niechaj sternik przy sterze zostanie,
Reszta za mną! Na maszty! Na reje!
Patrzcie! Patrzcie! Kapitan się śmieje!

Ej, kucharzu! Spraw się dzielnie.
My nie chcemy na patelnię!

Każdy u mnie dobrze zje,
O tym nawet dziecko wie.
Zupa z ości, danie z kości,
Marnie tańczy ten, kto pości!
Kto się nie zna niech nie je, nie pije!
Ciekaw jestem, od czego pan tyje.

Cała naprzód! A wszelkie trudności
Zamienimy na taniec radości!
Cała naprzód ku nowej przygodzie!
Taka frajda nie zdarza się co dzień.
Cała naprzód, a wszelkie trudności
Zamienimy na taniec radości.
Cała naprzód ku nowej przygodzie!
Taka frajda nie zdarza się co dzień.

.................: Za wysokim murem stoi nasza akademia, słoneczny blask jej dach opromienia. A w murze są furtki kolorowe, każda z nich prowadzi nas w strony baśniowe.
.................: Są tam bajki o kopciuszku, o rybaku, krasnoludkach, Babie Jadze, mądrej sowie, malutkim Tomciu Paluszku o dziewczynce z zapałkami i o znanej Kaczce dziwaczce.

Piosenka nr 3 „Kaczka dziwaczka”

Nad rzeczką opodal krzaczka
Mieszkała kaczka-dziwaczka,

Lecz zamiast trzymać się rzeczki,
Robiła piesze wycieczki.

Raz poszła więc do fryzjera:
"Poproszę o kilo sera!"

Tuż obok była apteka:
"Poproszę mleka pięć deka."

Z apteki poszła do praczki
Kupować pocztowe znaczki.

Gryzły się kaczki okropnie:
"A niech tę kaczkę gęś kopnie!"

Znosiła jaja na twardo
I miała czubek z kokardą,

A przy tym, na przekór kaczkom,
Czesała się wykałaczką.

Kupiła raz maczku paczkę,
By pisać list drobnym maczkiem.

Zjadając tasiemkę starą,
Mówiła, że to makaron.

A gdy połknęła dwa złote,
Mówiła, że odda potem.

Martwiły się inne kaczki:
"Co będzie z takiej dziwaczki?"

Aż wreszcie znalazł się kupiec:
"Na obiad można ją upiec!"

Pan kucharz kaczkę starannie
Piekł, jak należy, w brytfannie.

Lecz zdębiał, obiad podając,
Bo z kaczki zrobił się zając.

W dodatku cały w buraczkach,
Taka to była dziwaczka!

.................: Spośród wielu zajęć, ćwiczeń z ortografii, lubię uczestniczyć w lekcji fleksografii. Malujemy atramentem kleksy na papierze, które potem zamienimy w bardzo dziwne zwierzę.
.................: Co z obrazków tych powstanie ? Bardzo trudno jest mi orzec, może jakiś ptak, albo silny nosorożec.
.................: Proszę Państwa oto miś, miś jest bardzo grzeczny dziś. Chętnie państwu łapę poda. Nie chce podać, a to szkoda.
..................: A to rudy ojciec, rudy dziadek, rudy ogon to jego spadek, to po prostu rudy lis, zmykaj stąd bo będzie gryzł.
.................: Dzik jest dziki, dzik jest zły, dzik ma bardzo ostre kły, kto spotyka w lesie dzika, ten na drzewo zaraz zmyka.
.................: Wśród niektórych tych zwierząt swoich przyjaciół mamy i choć trudno w to uwierzyć z nimi rozmawiamy.
...............: Drogie zuchy zapraszam Was na wycieczkę do parku. Tym razem nauczymy się rozumienia psiej mowy.

Piosenka nr 4 „Jak rozmawiać trzeba z psem”

Wy nie wiecie, a ja wiem,
jak rozmawiać trzeba z psem!
Bo poznałem język psi,
gdy mieszkałem w pewnej wsi!

A więc wołam: "Do mnie psie!"
I już pies odzywa się!
Potem wołam: "Hopsasa!"
I już mam przy sobie psa!
A gdy powiem: "Cicho leż",
Leżę ja i pies mój też!

Kiedy dłoń wyciągam doń,
Grzecznie liże moją dłoń
I zabawnie szczerzy kły,
Choć nie bywa nigdy zły!

Gdy psu kość dam, pies ją ssie,
Bo to są zwyczaje psie!
Gdy pisałem wierszyk ten,
Pies u nóg mych zapadł w sen.
Potem wstał, wyprężył grzbiet,
Żebym z nim na na spacer szedł!

Szliśmy razem, ja i on,
Pies przestraszył stado wron!
On ujadał, a ja nie,
Pies i tak rozumie mnie.
Pies rozumie, bo ja wiem,
Jak rozmawiać trzeba z psem!

........................: Czy wszyscy już wstali ? I nikt się nie leni ? A gdzie są lenie ? (śmiech) Na tapczanie !!! Pamiętajcie, że nie będę Was uczył ani tabliczki mnożenia, ani gramatyki, ani ładnego pisania. Ani żadnej z nauk, które wykładane są w szkołach. Ja po prostu Wam otworzę głowy i naleję Wam do niej oleju...
........................: Na tapczanie siedzi leń. Nic nie robi cały dzień, ale występ nasz wesoły zaraz przygna go do szkoły.
........................: O popatrzcie oto leń !
........................: A dzień dobry- to ja- leń. Nic nie robię cały dzień, ale tu mnie nauczono, że leniuchem być nie wolno. Odtąd będę uczył się, bo leniowi w życiu źle.
........................: Odkąd w naszej szkole jest, wiedzy głodny niczym pies.

Piosenka nr 5 „Leń”

Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.

O, wypraszam to sobie,
Jak to ja nic nie robię?

A kto,
Siedzi na tapczanie?
A kto,
Zjadł pierwsze śniadanie?
A kto,
Dzisiaj pluł i łapał?
A kto,
W głowę się podrapał?
A kto,
Dziś zgubił kalosze
No proszę, no proszę, no proszę.

Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.

Przepraszam, a tranu nie piłem?
A włosów dzisiaj nie myłem?
A nie urwałem guzika?
A nie pokazałem języka?
A nie chodziłem się strzyc?

To wszystko nazywa się nic!
To wszystko nazywa się nic!
To wszystko nazywa się nic!
To wszystko nazywa się nic!
To wszystko nazywa się nic!

........................: Lubię chodzić do tej szkoły, jestem nią zauroczony. W pierwszej ławce zawsze siadam, słucham grzecznie i nie gadam. Na wezwanie z krzesła wstaję, bólu głowy nie udaję. Nie ociągam się jak inni i podobno jestem zwinni. Chcę by zawsze mnie chwalono, piątek, szóstek nie szczędzono, by głaskano mnie codziennie, takie tylko mam marzenie.
........................: A po lekcjach już zmęczeni w blask księżyca zapatrzeni, tam przy stawie już siedzimy i o bajkach gawędzimy.
.........................: O księżycu który szybko chciałby zostać złotą rybką i rybaku co w piosence chciał go mieć na swojej wędce.
...............: Moi drodzy zapraszam Was na lekcję do parku. Położymy się koło stawu i będziemy zapisywać kumkanie żab. Nauczę Was odróżniać w tym kumkaniu poszczególne sylaby, które składają się w wierszyki.

Piosenka nr 6 „Księżyc”

Księżyc raz odwiedził staw
Bo miał dużo ważnych spraw
Zobaczyły go szczupaki:
"Kto to taki? Kto to taki?"
Księżyc na to odrzekł szybko:
"Jestem sobie złotą rybką!"
Słysząc taką pogawędkę
Rybak złowił go na wędkę
Dusił całą noc w śmietanie
I zjadł rano na śniadanie – 4 razy.

.....................: Gdy wieczorem już zaśniemy i w świat snów się przeniesiemy, wędrujemy w śnie głębokim poprzez chmury i obłoki.
.......................: Nawet sny w naszej krainie czarodziejską drogą płyną, więc milowe załóż buty, odwiedzamy Bergamuty.
.......................: Drogie dzieci zapraszamy was do bajkowej opowieści o Panu Kleksie. Niech Was tam zaprowadzi jedna z moich ulubionych piosenek.

Piosenka nr 7 „Na wyspach Bergamutach”

Na wyspach Bergamutach
Podobno jest kot w butach

Widziano także osła
Którego mrówka niosła

Jest kura samograjka
Znosząca złote jajka

Na dębach rosną jabłka
W gronostajowych czapkach

Jest i wieloryb stary
Co nosi okulary

Uczone są łososie
W pomidorowym sosie

I tresowane szczury
Na szczycie szklanej góry

Jest słoń z trąbami dwiema
I tylko... wysp tych nie ma.

....................: Drodzy goście tu zebrani. Nadszedł czas rozstania z Wami. Tak więc patrzcie moi mili, Kleks przed Wami głowę chyli.
....................: Już się kończy nasza bajka, nasza bajka samograjka.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.