X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 35552
Dział: Artykuły

Motywowanie uczniów w procesie edukacyjnym a współpraca z rodzicami

Motywowanie uczniów w całym procesie edukacyjnym stanowi jeden z istotniejszych czynników mających duży wpływ na końcowe wyniki dzieci. Jako końcowe wyniki nie mam na uwadze jedynie ocen, wyników diagnoz, ale, co również istotne, rozwój emocjonalny, społeczny oraz ogólną wiedzę dziecka.
Zajęcia, w jakich biorą udział uczniowie w szkole, niejednokrotnie mają przygotować dzieci do późniejszych testów – np. sprawdzian po podstawówce, matura lub umacniać ich wiedzę ogólną, rozwijać zdolności np. artystyczne. Jednakże nie każde dziecko z chęcią uczestniczy w lekcjach lub zajęcia prowadzone przez nauczycieli stanowią dla nich duże wyzwanie np. uczeń ze zdolnościami humanistycznymi na zajęciach z fizyki.
Znane i powszechne stwierdzenie, iż każdy uczeń stanowi osobną jednostkę o indywidualnych zdolnościach, umiejętnościach i predyspozycjach jest właściwe, jednak problem pojawia się w momencie, w którym uczeń chodzi do klasy, w której nauczyciel posiada dwadzieścia cztery osoby. Każdy uczeń oczywiście jest indywidualnością i tę indywidualność należy wspierać i motywować, lecz w ciągu czterdziestu pięciu minut jednostki lekcyjnej może to stanowić wyzwanie.
Istotą całego procesu edukacyjnego jest i w tym przypadku pełna i ścisła współpraca na polu nauczyciel - rodzic. Stały kontakt rodzica z nauczycielem, wspólne, konstruktywne wymienianie się spostrzeżeniami dotyczącymi dziecka, może niejednokrotnie ułatwić i usprawnić cały proces edukacyjny zwłaszcza w okresie dojrzewania dziecka, w którym tzw. burza hormonalna może znacznie wpływać na podejście dziecka do otaczającego go świata, tzw. okres buntu. Co więcej, sytuacja rodzinna dziecka również może istotnie wpływać na podejście ucznia do zajęć lekcyjnych np. uczeń może przychodzić do szkoły niewyspany, poddenerwowany lub po prostu rozkojarzony. Posiadając tę wiedzę nauczyciel może odpowiednio dostosować metody nauczania tak by pomóc dziecku, zachęcić dziecko do uczestniczenia w zajęciach. Natomiast rodzić może powyższe informacje wykorzystać w pracy w domu z uczniem.
Kolejnym istotnym czynnikiem nierozerwalnie łączonym z pojęciem indywidualności jest fakt, iż każdy inaczej motywuje się do pracy. Dla jednej osoby sam rezultat, widoczny wynik pracy stanowi motywację i odpowiednią nagrodę za cały trud, natomiast inna osoba wymaga np. pochwał słownych lub nagrody niekoniecznie w postaci oceny. Często dzieci szczególnie w klasach młodszych z większym zapałem i chęcią uczestniczą w lekcjach lub wykonują powierzone im zadania w momencie, gdy wiedza, że na końcu, jeśli wykonają je poprawnie, otrzymają nagrodę np. naklejkę lub piechotkę z napisem – dobrze wykonana praca, brawo, moje gratulacje.
Na szkolnych korytarzach często obserwuje się powielany wzorzec, w którym uczeń klas młodszych np. 1-3 po zakończonych zajęciach informuje rodziców, że pani nauczycielka udzieliła mu słownej pochwały za dobrze wykonaną pracę. Jeszcze większą nagroda jest fakt, że nauczycielka po zakończonych zajęciach podchodzi do rodzica i informuje o dobrze wykonanej pracy. Należy jednak zbalansować udzielane pochwały w taki sposób, by nie pominąć żadnego ucznia w klasie, tak by każdy został pochwalony i mógł czuć się dowartościowany. Szczególnie w klasach młodszych jest to istotne, gdyż wspiera proces kształtowania samooceny ucznia i pomaga mu budować swoją osobę jako jednostkę – znam swoje mocne i słabe strony.
Natomiast w klasach starszych, w których różnorodność przedmiotów szkolnych, tematów poruszanych na zajęciach jest dość duża, motywowanie ucznia i współpraca z rodzicami może okazać się trudniejsza. Niejednokrotnie na wyższych szczeblach edukacji – klasy licealne lub 4-8 szkoły podstawowej rodzice informują nauczyciela, iż ich dziecko jest już „duże” i samo powinno kontrolować swoje postępy w szkole. Co więcej niektórzy uczniowie wchodzący w okres tzw. buntu stwierdzają, iż są na tyle dorośli, iż nikt nie może im niczego narzucać, a szkoła i wykształcenie nie jest istotne. Po części jest to prawda. Uczniowie są starsi i powinni bardziej zaangażować się w proces edukacyjny, poczuć odpowiedzialność za swoje postępy- mam tu na myśli współpracę z nauczycielem w tłumaczeniu ocen, postępów i ewentualnych braków lub materiału, nad którym należy jeszcze popracować. Natomiast rodzice w dalszym ciągu powinni kontrolować sytuację dziecka i współpracować z nauczycielem, tak by uczeń mógł zaobserwować, iż nie jest pozostawiony sam sobie w całym procesie edukacyjnym. Uczniowie, którzy przechodzą do klas wyższych, niejednokrotnie zaczynają się buntować i zniechęcać do szkoły, co przekłada się na ich wyniki szkolne, często również na stosunki z kolegami i koleżankami.
Dla przykładu uczniowie uzdolnieni humanistycznie, którzy spełniają się np. na lekcjach języka polskiego, potrafią pięknie i kreatywnie opisywać otaczającą ich rzeczywistość, mogą w tym samym momencie borykać się z problemami postawionymi im na lekcji chemii. Pozbawieni wsparcia i motywacji mogą zniechęcić się do przedmiotu i nie poświęcać mu odpowiednio dużej ilości czasu, by choćby pojąć podstawy, które następnie może wykorzystać np. na egzaminach lub w życiu codziennym. Starsi uczniowie nie zmotywują się tak łatwo np. przez otrzymanie naklejki lub pieczątki w zeszycie, a w okresie przechodzenia zmian hormonalnych oceny mogą nie stanowić tak istotnego czynnika. W tym momencie zarówno nauczyciel, jak i rodzic muszą wykazać się dużą porcją kreatywności i innowacyjności, czego nie dają w nauczaniu metody tradycyjne. Uzmysłowieniu dziecku, iż z pozoru „niepotrzebna” wiedza , informacja również może zostać wykorzystana w praktyce, w życiu codziennym lub zostać połączona z inną dziedziną np. chemia i historia, może okazać się czynnikiem kluczowym. Zajęcia prowadzone metodą tradycyjną, czyli w dużej mierze zeszyt, tablica, podręcznik mogą zniechęcać ucznia do pracy. Co za tym idzie pozbawić dziecko motywacji do nauki, co przełoży się na brak chęci do nauczania u nauczyciela. W momencie, gdy zajęcia oparte są choćby w części na zajęciach praktycznych np. uczniowie wykonujący na lekcji fizyki eksperymenty naukowe lub przeplatane są ciekawostkami, anegdotami związanymi z tematem, mogą okazać się o wiele ciekawsze i w dużej mierze lepiej przyswojone przez ucznia. Nauczyciel i uczeń z większym zaangażowaniem biorą udział w tego typu zajęciach i z chęcią współpracują w całym procesie. Zaangażowanie ucznia do pracy w grupie i rozwiązania powierzonego problemu mogą pomóc również w budowaniu współpracy między uczniami, co przełoży się na późniejsze życie dziecka. Można również wykorzystać fakt, że grupa składa się z osób o różnych predyspozycjach np. społecznych, jak i uzdolnieniach. Jeśli grupa składa się z trzech osób, z których jedna posiada zdolności w dziedzinie fizyki, druga posiada zdolności artystyczne, a trzecia natomiast jest dobra z języka polskiego, dlaczego nie wykorzystać tego faktu i zaproponować współpracę, w trakcie której grupa ma za zadanie rozwiązać problem związany z fizyką, rezultat opisać i przedstawić w formie graficznej. W ten sposób każdy bierze czynny udział w lekcji, musi współpracować i jest zmotywowany do nauki, a rezultat eksperymentu zapisze się w umyśle ucznia na dłużej, gdyż brał on czynny udział w lekcji, nie był natomiast bierny.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.