X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 34522

Szklana Góra - scenariusz przedstawienia teatralnego

Scenariusz przedstawienia „Szklana Góra”
na podstawie baśni Simon Messing
tłum. Ewa Palczak

Występują:

Narrator
Królowa
Księżniczka
Dworzanie–
Czarownik

Rycerz
Książę
Krawczyk
Ryś
Wiatr
Księżyc

Stoją dwa parawany na jednym królewski zamek, na drugim Szklana Góra przykryta zielonym kocem. Za parawanem z zamkiem znajdują się Dworzanie, Rycerz i Książę, za parawanem
z górą Wiatr, Księżyc, Krawczyk, Ryś. Na scenie są: Narrator, Czarownik, Księżniczka, Królowa. Narrator stoi na środku sceny- obok Królowa i Księżniczka siedzą na krzesłach.

Narrator
Dawno, dawno temu w przepięknym królestwie żyła sobie wraz z matką śliczna Księżniczka. Pewnego dnia do ich zamku przybył zły Czarownik. Przywiózł ze sobą czarodziejskie prezenty i poprosił Królową o rękę Księżniczki.
Czarownik
Królowo! Pragnę wziąć twoją córkę za żonę i proszę o zgodę na nasz ślub.
Królowa
Oczywiście, że nie. Moja córka nigdy nie poślubi złego czarownika!
Czarownik
A zatem sam ją sobie wezmę!
Narrator
Rozzłoszczony Czarownik przemienił się w wielkiego orła, i pochwyciwszy Księżniczkę, odleciał, trzymając ją w swoich szponach.
Królowa
Moja córka, moja kochana córeczka. Oddaj ją!
Królowa płacze i chowa się za parawanem z zamkiem.
Narrator
Królowa krzyczała i rozpaczała, jednak zły czarownik zniknął. Wyczarował wielką górę
z lodowatego szkła i poleciał na jej szczyt z przerażoną Księżniczką.
Czarownik obsypuje parawan z górą confetti. Dzieci zza parawanu chwytają koc odsłaniając Szklaną Górę. Księżniczka wraz z Orłem stają na ławce za parawanem.
Księżniczka
Czarowniku wypuść mnie proszę, nie chcę być twoją niewolnicą. Jest mi tu zimno
i bardzo się boję. Chcę wrócić do mojego królestwa.
Czarownik
Nikt mi ciebie nie odbierze! Będziesz tylko moja!
Oboje chowają się za parawanem.
Narrator
Smutek i groza ogarnęły całe królestwo. Matka Księżniczki przestała się uśmiechać i roniła łzy zamknięta w swojej komnacie. Wezwała do siebie zaufanych dworzan, którym nakazała obwieścić w królestwie ważną wiadomość.
Dworzanie wychodzą zza parawanu z zamkiem.
Dworzanin 1
Drogi ludu, nastała żałoba, której należy położyć kres.
Dworzanin 2
Ten, kto zdoła uwolnić królewską córkę otrzyma od jej matki połowę królestwa, samą zaś Księżniczkę pojmie za żonę.
Dworzanie wracają za parawan z zamkiem
Narrator
Wieść rozeszła się po całym królestwie. Wielu dzielnych młodzieńców przybywało pod szczyt Szklanej Góry i usiłowało uwolnić Księżniczkę. Próbowali po kilkanaście razy wejść na szczyt, lecz szkło było tak śliskie, że nie udawało im się wspiąć nawet do połowy drogi. Minęły trzy lata, aż pewnego dnia odważny młody Rycerz przybył w srebrnej zbroi na srebrnym koniu, trzymając w ręku solidny bat.
Zza parawanu z zamkiem wychodzi Rycerz, podjeżdża do parawanu z górą. Wchodzi na krzesło ustawione obok.
Rycerz
Dalej rumaku, do przodu, wzwyż, pnij się wysoko, uwolnimy piękną Księżniczkę.
Narrator
Rycerz piął się i piął w górę. Rycerz wchodzi na krzesło wystawione przez dzieci zza parawanu . Podkowy jego konia były ostre. Gdy pokonał połowę drogi dostrzegł go zły Czarownik, który natychmiast przemienił się w orła i poszybował wprost na Rycerza.
Czarownik wychodzi zza parawanu
Jak śmiesz zbliżać się do mojej góry. Uciekaj stąd natychmiast!
Narrator
Gdy srebrny koń ujrzał ogromnego orła, spłoszył się i spadł z góry. Dwa lata później, dzielny młody Książę przybył w złotym stroju na złotym koniu, trzymając w ręku solidny bat. Podkowy jego konia były bardzo ostre. Książę wchodzi na krzesło wystawione przez dzieci zza parawanu . Książę wspinał się bardzo szybko i był już prawie na samym szczycie, kiedy dostrzegł go zły Czarownik, który znowu przemienił się w orła i poszybował wprost
na Księcia.

Czarownik kolejny raz wychodzi zza parawanu, trzepocze skrzydłami
Kolejny śmiałek pragnie uwolnić moją Księżniczkę, już ja mu pokażę.
Książę
Słyszę trzepot skrzydeł. A cóż to za ptaszysko?
Narrator
Gdy złoty koń ujrzał ogromnego orła, spłoszył się i spadł z góry. Czarownik chowa się za parawan. Rok później pod górę przybył sprytny i pracowity młody Krawczyk. Krawczyk wychodzi zza parawanu z zamkiem. Stanął u stóp szklanego wzniesienia sięgającego aż do chmur.
Krawczyk
Jak mam się wspiąć na tak wielką górę bez konia? Przejdę się po lesie, może uda mi się coś wymyślić. Zza parawanu z górą wychodzi dwoje dzieci ukrytych za zielonym kocem, który trzymają w dłoniach. Hmm... Spaceruję już dobre pół godziny i nic nie przychodzi mi do głowy. A co to za dziwny dźwięk? Kto tam jest? Dzieci podnoszą go do góry koc. Ryś leży przyciśnięty drzewem z kartonu.
Narrator
Chłopiec ujrzał uwięzionego pod zwalonym drzewem rysia.
Krawczyk
Biedaku, czy mogę ci pomóc?
Ryś
Jestem w pułapce, paniczu. Proszę, zabierz to drzewo, a zrobię wszystko czego zapragniesz!
Chłopiec podnosi drzewo. Ryś liże łapy
Dziękuję ci! Co mogę dla Ciebie zrobić?
Krawczyk
Potrzebuję czegoś bardzo ostrego. Czegoś takiego jak twoje pazury.
Ryś
Ale bez pazurów nie upoluję niczego do jedzenia!
Krawczyk
Nie martw się, przyjacielu. Będą mi potrzebne tylko na jedną noc. Zwrócę ci je rano. A jeśli dziś mi się powiedzie, jutro będę bogaty, a ty będziesz mógł zamieszkać razem ze mną. Już nigdy więcej nie będziesz musiał polować, żeby zdobyć coś do jedzenia!
Ryś
Zatem proszę, weź moje pazury. Są najmocniejsze i najostrzejsze w całej krainie.
Ryś zdejmuje rękawice z pazurami i wręcza je Krawczykowi. Chowa się za parawanem
z górą. Krawczyk szyje rękawice i zakłada je na dłonie.
Narrator
Krawczyk pobiegł do miasta i kupił trochę igieł, skórę oraz nici. Wziął się do pracy
i w niedługim czasie zrobił sobie porządne, skórzane rękawice z mocnymi, ostrymi pazurami. Następnie pobiegł do stóp Szklanej Góry i powoli zaczął się wspinać. Jednak wówczas zaczął padać deszcz. Wtedy zerwał się silny wiatr i zaczął przepędzać deszczowe chmury.
Zza parawanu z górą wybiega Wiatr.
Wiatr
Jestem wiatrem, który w polu gna. Uciekajcie deszczowe chmury. Nie przeszkadzajcie temu młodzieńcowi w dotarciu na szczyt Szklanej Góry.
Wiatr kręci się i wiruje po scenie, po czym wraca za parawan. Krawczyk pnie się po parawanie z górą. Wchodzi na krzesło wysunięte przez dzieci zza parawanu.
Narrator
Kiedy Krawczyk był w połowie drogi zaczęło się ściemniać. Wkrótce zapadł zmrok. Na niebie pojawił się złocisty Księżyc.
Zza parawanu wychodzi Księżyc.
Księżyc
Krawczyku jesteś odważny, nie masz nic do stracenia. Będę rozświetlał drogę byś bez trudu trafił na szczyt Szklanego Wzniesienia.
Księżyc zostaje na scenie w bezruchu. Zza parawanu wylatuje Czarownik.
Narrator
Nagle Krawczyk usłyszał trzepot skrzydeł ogromnego ptaka. Spojrzał w dół i zobaczył lecącego orła. Ptak był coraz bliżej przerażonego chłopca, jednak go nie dostrzegł. Wtem Krawczyk wbił pazury w brzuch orła.
Krawczyk zeskakuje z krzesła. Biegną razem po scenie.
Krawczyk
Mam cię okrutny Czarowniku. Przyszedłem zabrać Księżniczkę z powrotem do zamku!
Czarownik
Nie, nie dostaniesz jej! Ona jest moja!
Ooooooj! Dosyć, bo mnie zabijesz!
Krawczyk
Oddaj mi Księżniczkę!
Orzeł chowa się za parawanem z górą.
Narrator
W końcu orzeł pofrunął na szczyt góry i wypuścił Księżniczkę. Księżniczka wychodzi przed parawan. Kiedy dziewczyna była już wolna, Szklana Góra zniknęła. Dzieci stojące za parawanem zarzucają koc na górę. Krawczyk wraz z Księżniczką rozejrzeli się dookoła. Wylądowali bezpiecznie na ziemi, a po złym Czarowniku nie było śladu.
Księżniczka
Mój bohaterze! Zabierz mnie do domu, do zamku!

Księżniczka z Krawczykiem idą razem w stronę zamku
Królowa wychodzi zza parawanu z zamkiem
Moja córeczka wróciła. Krawczyku ofiarowuję ci połowę królestwa i rękę Księżniczki.

Narrator
Zza parawanu wychodzi Wiatr, Księżyc, Rycerz, Książę, Dworzanie, Ryś. Wszyscy tańczą. Wkrótce potem odbyło się huczne wesele. Krawczyk i Księżniczka żyli długo i szczęśliwie
w pięknym zamku. Do przodu wychodzi Ryś, który turla się po podłodze. Ryś został królewskim zwierzątkiem domowym. Szczęśliwy i leniwy lizał swoje łapy i pazury.

Wszyscy bohaterowie wychodzą przed widownię i kłaniają się jej nisko.

KONIEC

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.