X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer: 25168
Przesłano:

Scenka profilaktyczna - Śpiąca królewna

Dostępne również na edu.zgorzelec.pl

ŚPIĄCA KRÓLEWNA
SCENKA PROFILAKTYCZNA

(Królewna leży i śpi. Koło niej znajdują się krasnoludki, które tańczą w kręgu i śpiewają piosenkę „Hej ho”.)
HEJ HO! HEJ HO! HEJ HO! HEJ HO! HEJ HO!
KRASNALE DOBRE SĄ!
K1: Biedna ta nasza królewna.
K2: Cisza, muszę policzyć ilu tu jest krasnali.
K3: Zawsze tyle samo, przecież wszystkie krasnale są widoczne.
K2: Jak policzyłem nie wyszło tyle samo, tylko czterdzieści.
K3: Czterdzieści? To niemożliwe. Powinno być... Krasnal poczeka. Policzę ukradkiem, tak, by inne krasnale nie zauważyły.
K1: Gdzie jest ten wędrowny królewicz?
K4: Tylko on może zbliżyć się do niej.
K5: Ale czy on przyjdzie? Nie wiadomo! Kto nam ją obudzi?
K2: Cisza!!! A może byśmy nową piosenkę ułożyli?
K1: Cisza, bo ktoś tu człapie.
(zaglądają ukradkiem)

K4: To idzie królewicz!!!
Krasnale: Hurra!!!
(tańczą i śpiewają refren „Hej ho”)
K5: Tutaj, tutaj.
(Kiwa ręką na królewicza. Reszta tańczy i śpiewa. Zbliża się królewicz, przygląda się śpiącej królewnie, zachwyca się nią.)
Królewicz: Jakaż ona piękna!!!
(Po chwili nachyla się i całuje królewnę. Krasnoludki patrzą w ciszy i zdziwieniu i z powrotem zaczynają tańczyć.)
K4: Hurra!!! Już skończył nam się dyżur przy królewnie. Hurra!!!
(Jeden kładzie się spać.)
K5: Cisza! Słyszę, że już któryś zasnął i chrapie.
K1: To możemy odpoczywać, hurra!!!
(Oddalają się w podskokach a królewicz nadal trzyma w objęciach królewnę. Królewna leży.)
Królewicz: Oj, moje plecy!!! Co teraz będzie?
(Mówiąc to, przysiada obok królewny.)
Królewna: Teraz pozostaniemy tak na zawsze.
Królewicz: Na zawsze???
(zdziwiony)
Królewna: Oczywiście. Czy nie po to mnie obudziłeś, składając pocałunek na moich bladoróżanych ustach?
Królewicz: Ależ moja królewno, czy nas to nie znudzi?
Królewna: Nie rozumiem, o czym mówisz? Przecież to jest szczęście!
Królewicz: Widzisz, moja królewno... Jestem wędrownym królewiczem, tak zaprogramowanym... to znaczy, do tego przeznaczonym, żeby wędrować po świecie w poszukiwaniu śpiących królewien.
Jak tylko widzę śpiącą królewnę, zbliżam się, składam pocałunek na jej bladoróżanych ustach. Wtedy ona budzi się... Ale co potem, to już nie jest w moim zakresie.
Więc mnie w drogę trzeba...
Królewna: Jakich śpiących królewien?... Przecież to ja jestem śpiącą królewną!!!
Królewicz: O tak! Oczywiście! To znaczy królewną jak najbardziej, ale już nie śpiącą. Ty nie śpisz, podczas gdy inne biedaczki wciąż jeszcze pogrążone są w głębokim śnie i czekają na przebudzenie.
Królewna: Jakie inne???!!!
Królewicz: A jakieś tam, mniejsza z tym...
Królewna: Masz rację, że jestem królewną, ale już nie śpiącą. Ale to przecież Ty mnie obudziłeś i teraz już nie zasnę. Więc jeżeli ty sobie teraz pójdziesz i nie będę cię już trzymać w swych ramionach, to kim mam być i co ze sobą zrobić?
Królewicz: To rzeczywiście jest problem i coraz silniejsze mam wrażenie, że ta bajka jest fatalnie napisana.
Autor zaprogramował nas w taki sposób, że wszystko się zgadza, ale tylko do pewnego momentu, a potem zaczynają się problemy.
Potrwajmy więc w tej pozycji... i może wszystko się wyjaśni... Ale bolą mnie plecy!!! ...
Wiesz, zapaliłbym sobie, ale skończyły mi się zapałki.
Czy pozwolisz, że po zapałki skoczę?
(Krasnoludki podglądają.)
Królewna: Ale czy wrócisz?
Królewicz: Oczywiście, że wrócę... Ja tylko po zapałki i z powrotem. Okropnie palić mi się chce.
Królewna: To idź.
NARRATOR:
Poszedł królewicz, palić mu się rzeczywiście chciało i zapałek rzeczywiście potrzebował – więc pod tym względem był prawdomówny.
Miał nadzieję, że przy pomocy tej części prawdy uda mu się zagłuszyć wyrzuty sumienia sprawie całości, bo reszta była kłamstwem.
(Wbiegają krasnoludki.) (Wskakuje jako żaba królewicz.)
K1: A to co?
(Patrzy na żabę.)
K2: Czy ja wiem?
Żaba: brekekeks...
K3: (do żaby) Nieładnie!!! Tak naszą królewnę oszukiwać!!!
K4: Słyszeliśmy!!! Kurzyć ci się zachciało!!!
K5: Oj, nieładnie, nieładnie!!! Zły przykład młodszym dajesz!
K1: Rozprawimy się z Tobą!!! Niech nasze idee nie idą w las! Krasnale, na szybkie działanie nadchodzi czas.
K2: Trzeba coś zrobić, bo nasza królewna czeka tam na tego hultaja!!!
K3: Tak, tak, królewiczu. Śmierdzisz z daleka wstrętną nikotyną.
K4: My ci pokażemy, co w naszym organizmie robią papierosy!
(Pokazane są: płuca, serce, żołądek, nerka, zęby, mózg.)
K5: Dlatego ci radzę: rzuć palenie a pieniądze przeznacz na coś pożytecznego.
Żaba: Nie jestem nałogowcem, o nie!!! Palenie od razu rzucić mogę!
MORAŁ - NARRATOR:
Zastanówmy się, czy warto wpadać w nałóg, a potem z nim walczyć? Czy nie lepiej po prostu nie dać się wciągnąć?
Pamiętajmy, że każdy papieros zabiera nam pięć minut życia...
Koniec


Scenariusz na motywach „Śpiącej Królewny” Sławomira Mrożka
Autorzy scenariusza:
Izabela Malara
Sylwia Zawadzka
Ośrodek Szkolno – Wychowawczy im. M. Grzegorzewskiej w Zgorzelcu

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.