X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 21540

Któż o tej dobie płacze we żłobie... Scenariusz jasełek

Któż o tej dobie płacze we żłobie...

SCENARIUSZ JASEŁEK
Opracowanie scenariusza: w całości na podstawie kolęd polskich
(teksty kolęd cytowane za: Nowy śpiewnik kościelny; Warszawa 1955)

mgr Katarzyna Łukaszewska

WYSTĘPUJĄ: Narrator 1,2; Anioł 1,2,3,4,5; Maryja, Józef; Pastuszek 1,2,3,4,5,6; Kacper; Melchior; Baltazar; Owca 1,2,3; Baran; Osioł; Wół; Krowa; Niedźwiedź; Jeleń; Pies

NARRATOR 1:
W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie. 2 Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. 3 Wybierali się więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta. 4 Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, 5 żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. 6 Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. 7 Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie. (fr. Ewangelii wg św. Łukasza)
Scena I
(anioł 1,2,3, Maryja)

NARRATOR 2:
W stajni na sianie ma swe posłanie
Matka, gdy go kołysała, tak jemu śpiewała.

MARYJA (śpiewa i kołysze niemowlę):
Lulajże Jezuniu, moja perełko,
Lulaj, ulubione me pieścidełko.
Lulajże Jezuniu, lulajże, lulaj,
A Ty Go, Matulu, w płaczu utulaj.

Zamknijże znużone płaczem powieczki,
Utulże zemdlone łkaniem usteczki.
Lulajże Jezuniu, lulajże, lulaj,
A Ty Go, Matulu, w płaczu utulaj.

NRRATOR 2:
W żłóbku na sianie leży kochana Dziecina.
Patrzy złocista, Matka przeczysta na Syna.
Strzecha słomiana, nad żłóbkiem Pana lśni zorza.
Osiołek z wołem patrzą się społem w Twarz Bożą.

NARRATOR 1:
Chwalcie Go dziś, wszyscy niebiescy duchowie,
Sławcie pod niebiosy cni Serafinowie;
Bo Jezus maleńki,
Jezus ukochany
Z nieba na świat ludziom zstąpił pożądany.

(wchodzą trzy anioły)

ANIOŁ 1:
Któż o tej dobie płacze we żłobie?
W stajni ubogiej lubo mróz srogi
Niebieskie Pacholę.
Ubogo leży w podłej odzieży
Pan waszego świata, którego lata
Ogarnąć nie mogą.

ANIOŁ 2:
Śliczna Panienka Jezusa zrodziła.
W stajni powiwszy, siankiem Go okryła.
O, siano, siano, siano jak lilija,
na którym kładzie Jezusa Maryja.

Czemuż litości nie masz, Panno droga,
żeś w liche siano uwinęła Boga:
o, siano, siano, siano - kwiecie drogi,
gdy się na tobie kładzie Bóg ubogi.

ANIOŁ 3:
Czy to się godzi, by Dziecię zrodzone
Było z bydlątkiem w stajni położone?
Niech przyjdą zabawić pasterze płaczącego,
Niech i oni zobaczą Boskiego Maleńkiego.

(anioły 1,2 odchodzą, anioł 3 staje blisko Maryi i Dzieciątka, Maryja kołysze Jezuska i śpiewa)

MARYJA:
Lulajże piękniuchny mój aniołeczku,
Lulajże wdzięczniuchny świata kwiateczku.
Lulajże Jezuniu, lulajże, lulaj,
A Ty Go, Matulu, w płaczu utulaj.

NARRATOR 2:
Pastuszkowie mali w polu w wtenczas spali,
Gdy anioł z północy światłość z nieba toczył
Chwałę oznajmując, szopkę pokazując,
Gdzie Panna z Dzieciątkiem, z wołem i oślątkiem.
I z Józefem starym, nad Jezusem małym
Chwalą Boga swego, dziś narodzonego.

Scena II
(anioł 4, pastuszek 1, pastuszek 2, pastuszek 3, kilku innych pastuszków siedzą przy ognisku, niektórzy leżą na ziemi)

Kolęda „Anioł pasterzom mówił”

Anioł pasterzom mówił:
Chrystus się wam narodził
W Betlejem, nie bardzo podłym mieście.
Narodził się w ubóstwie
Pan wszego stworzenia.

PASTUSZEK 1:
Bracia, patrzcie jeno, jak niebo goreje!
Snadź, że coś dziwnego w Betleem się dzieje.
Rzućmy budy, warty, stada,
Niechaj nimi Pan Bóg włada,
A my do Betleem.

(do pastuszków podchodzi anioł 4)

ANIOŁ 4:
Wraz, wraz pasterze, grajcie wdzięcznie na lirze,
Do Betleem spieszcie, Dzieciątko ucieszcie.
Idźcie spieszno, a znajdziecie ten skarb znakomity,
Leży w żłobie w ubożuchne pieluszki powity.

PASTUSZEK 2 (wskazuje w stronę stajenki):
Patrzcie, jak tam gwiazda światłem swoim miga;
Pewnie do uczczenia Pana swego ściga.
Krokiem śmiałym i wesołym
Spieszmy i uderzmy czołem
Przed Panem w Betleem.
Wszakże powiedziałem, że cuda ujrzymy:
Dziecię Boga świata w żłobie zobaczymy.
Patrzcie, jak biednie okryte
W żłobku Panię znakomite
W szopie przy Betleem.
Jest związany pieluszkami
W żłobie między bydlętami
Wychowajże Matko, tego
Sprawcę zbawienia naszego.

(pastuszkowie wstają)

PASTUSZEK 3:
Bracia, ta gwiazda będzie nas wiodła
Do Chrystusowej kołyski
Niech nas do tego prowadzi źródła
Światowe przyćmi połyski
Do ostatniego życia zaniku
Boskiego światła udziela
Byśmy też zaszli po jej promyku
Do świętych stóp Zbawiciela.

ANIOŁ 4:
Idźcie z tym, co macie, gdzie Dziecię złożone
W pieluszki spowite w żłobie położone.
Oddajcie Mu pokłon, oddajcie Mu Boski,
On osłodzi wasze troski.
On osłodzi wasze troski.

PASTUSZKOWIE ( ruszają i śpiewają):
Do szopy, hej pasterze,
do szopy wszyscy wraz,
Syn Boży w żłobie leży,
więc śpieszcie, póki czas!

Śpiewajcie Aniołowie,
pasterze grajcie Mu,
kłaniajcie się Królowie,
nie zbudźcie Go ze snu!

Do szopy, hej pasterze,
do szopy, bo tam cud:
Syn Boży w żłobie leży,
by zbawić ludzki ród.

(pastuszkowie dochodzą do szopy, zaglądają ciekawi)

Scena III
(anioł 3, pastuszkowie)

PASTUSZEK 4 (klęka przed żłóbkiem):
Jezu Najmilejszy, ze wszech najwdzięczniejszy,
Zmiłuj się nad nami. Grzesznymi sługami.
Nie dość, żeś Boskie Dziecię, żeś na świecie z nami,
Ale jeszcze zimno cierpisz między bydlętami!

PASTUSZEK 5 (zły i zdenerwowany):
Dlaczegóż tak ostre życie Zbawiciel zaczyna?
Złości nasze zawiniły! Cóż winna Dziecina?

PASTUSZEK 6:
Płacze Jezus Mały, płacze, gorzko kwili,
bo przychodzi na świat pośród mroźnej chwili.
Więcej Jemu o to chodzi:
Jak grzesznika wyswobodzi. Nie płacz Jezuniu!
Więc cóż z Tą Dzieciną zesłaną tu z nieba
czynić nam wypadnie, jak Ją tulić trzeba?
Naprzód pokłon, cześć oddajmy!
Potem wdzięcznie zaśpiewajmy: Nie płacz Jezuniu!
My Ci przyrzekamy, że się poprawimy,
Że do Ciebie sercem, duszą powrócimy;
Złego ducha się zrzekamy,
Tylko Ciebie ukochamy; Nie płacz Jezuniu!

PASTUSZEK 4 (zbliża się do Maryi i wyciąga ręce):
Pozwólże mi, Mateńko szczęśliwa i święta,
Wziąć na ręce Syneczka, aby te rączęta
Duszę moją zachęciły
I z więzienia uwolniły
Zdjąwszy z niej pęta.

(Maryja podaje Dzieciątko pastuszkowi, który je tuli, podchodzi zaciekawiony pastuszek 3 i anioł 3, który zagląda w zawiniątko)

PASTUSZEK 5:
Płaczesz, a na cóż, snadź, byśmy weseli
W górnych pałacach wszyscy Cię widzieli.
Czemóż w tak lichej rodzisz się stajence?
Ziębisz w pieluszkach Ciało swe dziecięce?

ANIOŁ 3:
Witaj, Dziecino maleńka,
Którego się piekło lęka!
Niebo i ziemię piastujesz,
A małym się pokazujesz
Pacholątkiem, niewiniątkiem!

PASTUSZEK 3:
W sercach naszych racz mieszkać,
Abyśmy Cię czcili
I Twymi, spraw to Panie!
Owieczkami byli,
Które podług prawa Twego
Chronią się grzechu każdego,
Drogą cnoty chodzą.

PASTUSZEK 1 (oddając delikatnie Dzieciątko Maryi, która układa je w żłóbku):
Zasypiaj szczęśliwie w tej kolebeczce.
Przyśpiewuj, Matuniu, tej Dziecineczce.
Niechaj zasypia wdzięcznie
Jezus mój, i bezpiecznie.

NARRATOR 1:
Sen zmorzył zmęczonych drogą pasterzy,
Jednak już do stajni karawana bieży.

(pastuszkowie kładą się obok stajenki i zasypiają)

Scena IV
(Kacper, Melchior, Baltazar, Maryja, Józef, Anioł 3, monarchowie wędrują do stajenki - np. przez całą salę między widownią)

Kolęda “Mędrcy świata”
Mędrcy świata, monarchowie,
gdzie śpiesznie dążycie?
Powiedzcież nam, Trzej Królowie,
chcecie widzieć Dziecię?

Ono w żłobie nie ma tronu
i berła nie dzierży,
a proroctwo Jego zgonu
już się w świecie szerzy.

Mędrcy świata, złość okrutna
Dziecię prześladuje,
wieść okropna, wieść to smutna,
Herod spisek knuje.

Nic monarchów nie odstrasza,
do Betlejem śpieszą,
gwiazda Zbawcę im ogłasza,
nadzieją się cieszą.

(monarchowie podchodzą i kłaniają się przyklękając na jedno kolano)
JÓZEF:
O mili królowie, skądżeście to przyszli?

KACPER:
O, z dalekich krain my za gwiazdą wyszli,
By zobaczyć Maleńkiego, Jezusa narodzonego,
Tu w stajence biednej.

MELCHIOR:
Dary niesiem Jemu, by mu dać z ochotą
Mirrę i kadzidło, także i to złoto,
By dziecina się cieszyła i nam błogosławiła
Tu w stajence biednej.

BALTAZAR (stawiając przed żłóbkiem skrzynkę ze zlotem):
Oddajmy za złoto wiarę, czyniąc wyznanie,
Że to Bóg i człowiek prawy leży na sianie.

MELCHIOR (stawiając przed żłóbkiem naczynie z kadzidłem):
Oddajmy też na kadzidło Panu nadzieję,
Że Go będziem widzieć w niebie, mówiąc to śmiele.

KACPER (stawiając przed żłóbkiem naczynie z mirrą):
Oddajmy za mirrę miłość na dowód tego,
Że Go nad wszystko kochamy z serca całego.

ANIOŁ 3:
Jezusa narodzonego wszyscy witajmy,
Jemu po kolędzie dary wzajem oddajmy.
Oddajmy wesoło, skłaniajmy swe czoło,
Skłaniajmy swe czoło Panu naszemu.

NARRATOR 2:
Szczęśliwi, że Bożego Syna zobaczyli,
Zmęczeni Monarchowie przy stajni posnęli.

(monarchowie kładą się obok pastuszków i zasypiają)

NARRATOR 1:
Gdy śliczna panna syna kołysała
Z wielkim weselem tak jemu śpiewała

MARYJA (śpiewa):
Li li li li laj, moje dzieciąteczko,
Li li li li laj, śliczne paniąteczko.

Wszystko stworzenie, śpiewaj Panu swemu,
Pomóż radości wielkiej sercu memu:
Li li li li laj, wielki królewicu,
Li li li li laj, niebieski dziedzicu.

Sypcie się z nieba liczni Aniołowie,
Śpiewajcie Panu niebiescy duchowie.
Li li li li laj, mój wonny kwiateczku,
Li li li li laj, w ubogim żłóbeczku.

Scena V
(Anioł 5, owca 1,2,3, baran, osioł, wół, krowa)

(zwierzęta stoją w zagrodzie)

ANIOŁ 5 (podchodzi do zagrody):
Chwalcie Pana wraz, wszystkie po lasach zwierzęta,
Chwalcie i domowe pracowite bydlęta.
Bo król i Monarcha, pan nieba i ziemi
Tak bardzo ukochał nędzne ludzkie plemię.

WÓŁ:
Pasterzom to wesele
Przyniósł anioł, że w ciele
Bóg się ludziom narodził
Z grzechu ich oswobodził
Panna Syna powiła
Chrystusa porodziła,
Panną będąc, jak była.

ANIOŁ 5:
Trzej Królowie też przybyli
Darami Go uczcili
Jako Pana swojego
Zbawcę rodu ludzkiego
Panna Syna powiła
Chrystusa porodziła,
Panną będąc, jak była.

BARAN:
Za pastuszkami i my pobiegniemy
Serca nasze podajemy. Pokój na ziemi
On to sprawi

OWCA 1, OWCA 2, OWCA 3 (razem):
Boską rączką niech i nas błogosławi.

Scena VI
(Anioł 5, niedźwiedź, jeleń, pies)

(niedźwiedź i pies śpią pod drzewami, na głos anioła się budzą i wstają)

ANIOŁ 1:
Nowy Rok bieży, w jasełkach leży,

NIEDŹWIEDŹ:
a kto, kto?

ANIOŁ 1:
Dzieciątko małe, dajcie Mu chwałę na ziemi.
Leży Dzieciątko jako jagniątko,

NIEDŹWIEDŹ:
a gdzie, gdzie?

ANIOŁ 1:W Betlejem mieście, tam się pośpieszcie, znajdziecie.

OSIOŁ:
Jak Go poznamy, gdy Go nie znamy,

ANIOŁ 1:
Jezusa?
Podło uwity, nie w aksamity, ubogo.
Wół, osioł ziewa, Parą zagrzewa,

OSIOŁ:
a jakoż?

ANIOŁ 1:
Klęcząc, padając, chwałę oddając przy żłobie.

PIES:
Za gwiazdą poszli monarchowie,
Ze wschodu trzej królowie.
Dary mu złożyli,
Do stóp się rzucili.

Pastuszkowie mali prędko się zebrali,
To z muzyką, to z pieśniami,
To z różnymi ofiarami,
Panu cześć dawali, Panu cześć dawali.

ANIOŁ 1:
Idźcież i wy do tego Boga wcielonego!

(wszystkie zwierzęta z obu poprzednich scen razem wędrują do stajenki)

Scena VII
(Maryja kołysze Dzieciątko na rękach, Józef)

JÓZEF (pochyla się nad zawiniątkiem) :
Ach, ubogi żłobie, Cóż ja widzę w tobie?
Droższy widok niż ma niebo; W maleńkiej Osobie.
Zbawicielu drogi, Jakżeś to ubogi !
Opuściłeś śliczne niebo; Obrałeś barłogi.

MARYJA:
Przestań płakać, proszę, bo żalu nie zniosę,
Dosyć go mam z męki Twojej, którą w sercu noszę.

(Maryja usypia Dzieciątko, kołysze i uspokaja „ciiiiiii, ciiiiiiiii...”)

Scena VIII
(zwierzęta zbliżają się do stajenki)

OSIOŁ:
Cóż na taką procesję powiedzą?
Przyjmą nas czy też przepędzą?
Chociaż na sianie jak jagniątko położone
To jest wszak Dziecię nowonarodzone!

NIEDŹWIEDŹ (zaskoczony zagląda do stajenki):
Toż to tu wszyscy posnęli!
Królowie, pasterze, anieli!

OWCA 1 (zagląda za niedźwiedziem):
Zasnęła Matka zmęczona,
na sianie głowa złożona.
Opiekun Dzieciątka śpi,
Maleńki cicho kwili.

OWCA 2 (kłania się przed żłóbkiem):
Witam Cię, witam Jezu, me kochanie,
Który się dzisiaj rodzisz w nędznym stanie
Dla zbawienia niewdzięcznego
Człowieka i sługi swego
Witam Cię, witam Jezu, me kochanie.

OWCA 3:
Przyjmij od nas, Jezu, dzięki za Twe narodzenie,
Któryś raczył z nieba zstąpić dla nas na zbawienie.
I Maryi matce Twojej niech będzie cześć, chwała
Która Cię z czystych wnętrzności na ten świat wydała.
Józefa także świętego wespół uwielbiamy,
Bo go ojcem Twym mniemanym i stróżem być znamy.

KROWA:
Śliczna jak lilija, panienka Maryja
Cala piękna jako róża
Nie szuka pańskiego łoża
W żłóbeczku powija.
Zacny opiekunie,
Józefie piastunie,
Nie mogłeś znaleźć gospody
Jezusowi dla wygody?

OWCA 3:
Czemuż nie w pałacach rodzi się Dziecina,
Wszak świat, niebo, ziemia, Jego jest dziedzina?
Ale w stajence ubogiej, na wianeczku w ten mróz srogi,
W kamiennym żłóbeczku zimno Paniąteczku.

NIEDŹWIEDŹ:
Jezu, miłe Dzieciątko,
Ciebie pozdrawiamy,
O, miłe Niemowlątko,
Do Twych nóg padamy,
Abyś nam Twoją miłość dał,
Któryś za nas wiele cierpiał
Daruj nam Twą miłość!

PIES:
O, Jezusie nasz słodki,
W żłóbku położony,
Gdzie wiał ostro wiatr zimny,
Za nas udręczony;
My więc chcemy Cię ogrzewać,
Ręką naszą Cię kołysać,
Wstąpże do serc naszych.

KROWA:
Jezu, śliczny kwiecie, zjawiony na świecie!
A czemuż się w zimie rodzisz,
Ciężki mróz na się przywodzisz,
Nie na ciepłem lecie, nie na ciepłem lecie.

OWCA 2:
Przyjmij Jezu na kolędę te nasze dary,
Przyjmij serca, dusze nasze za swe ofiary.
Byśmy kiedyś w niebie posiąść mogli Ciebie,
Posiąść mogli Ciebie na wieki wieków.

(zwierzęta odsuwają się i stają z boku stajenki, niedaleko śpiących pasterzy i królów)

Scena IX
(Maryja, anioł 2)

ANIOŁ 2:
Święta Panienka Syna usypiała,
drżącego z zimna siankiem otulała.

MARYJA:
Tuli, tuli, moje Ubożątko,
tuli, tuli, moje Ty Dzieciątko.

ANIOŁ 2:
Śpi już spokojnie w żłóbku kolebeczce,
śpiewa Matusia Świętej Dziecineczce.

MARYJA:
Luli, luli, mały mój Synaczku,
luli, luli, mój Ty Jedynaczku.

Zakończenie: wszyscy uczestnicy wstają i śpiewają „Gdy się Chrystus rodzi”
Gdy się Chrystus rodzi i na świat przychodzi,
ciemna noc w jasności promienistej brodzi.
Aniołowie się radują,
pod niebiosy wyśpiewują:
Gloria, gloria, gloria in excelsis Deo.
Mówią do pasterzy, którzy trzód swych strzegli,
aby do Betlejem czym prędzej pobiegli,
bo się narodził Zbawiciel,
wszego świata Odkupiciel.
Gloria...
O niebieskie duchy i posłowie nieba,
powiedzcież wyraźniej, co nam czynić trzeba;
bo my nic nie pojmujemy,
ledwo od strachu żyjemy.
Gloria...
Idźcie do Betlejem, gdzie Dziecię zrodzone,
w pieluszki powite, w żłobie położone.
Oddajcie mu pokłon boski,
On osłodzi wasze troski.
Gloria...

(uczestnicy kłaniają się)

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.