X Portal Edux.pl używa plików cookie. Korzystając z naszych stron wyrażasz zgodę na ich stosowanie zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki. Więcej informacji » tutaj «.

Numer publikacji: 12586
Dział: Gimnazjum

Montaż słowno - muzyczny z okazji Dnia Rodziny pt. "Jest jeszcze taka miłość"

SCENOGRAFIA
Przedstawienie odbywa się na polu biwakowym. Uczniowie gimnazjaliści siedzą w kręgu wokół ogniska, w tle widoczny jest rozłożony namiot. Jedna z uczennic gra na gitarze.

UTWÓR MUZYCZNY
Mieczysław Fogg – Pieśń o Matce

NARRATOR

Witamy naszych drogich, kochanych i kochających nas rodziców. W tym szczególnym dniu słowem i piosenką pragniemy wyrazić naszą miłość i wdzięczność za waszą dobroć i cierpliwość, za serce, które tak wiele rozumie i tak wspaniałomyślnie wybacza.

RECYTATOR

Było kiedyś tak dobrze w długie fałdy sukienki
schować głowę, wiedzieć, że mnie nie ma.
Mocno, głośno śpiewało we mnie serce maleńkie
ogromnego szczęścia poemat.

Dni były pełne Ciebie i sny, jak Ty, ciepłe,
I kazda radość miała Twój głos, Twoje imię.
Nie wiedziałem, co znaczy nienawidzić i cierpieć-
byłem z Tobą,Ty byłaś przy mnie.
(Edward Szamański: Do mojej matki)

PIOSENKA
Gitara – śpiewa chór „ Jest na świecie miłość”

RECYTATOR

To Twój głos kołysał mnie do snu. Twój uśmiech oddalał wszystkie niepokoje, lęki i koszmary. Dotyk Twoich rąk przynosił spokój i radość. W Twoich ramionach znajdowałem ukojenie w żalu i rozgoryczeniu. U Twych kolan świat znowu był dobry i bezpieczny.

RECYTATOR

Wszystko jest twoje, po co sięgnę,
matko rodzona.
Co we mnie dobre i piękne,
wziąłem z twojego łona.
Mowa twa prosta, czysta jak łza,
podsyca mi serce i zżera.
I rośnie we mnie, i trwa
miłość, co nie umiera.
(Jalu Kurek – Matce)

RECYTATOR

Ubierałaś mnie, stroiłaś, wiązałaś kokardy, prasowałaś falbanki. Jakże byłaś dumna patrząc na mnie. To przy Twoim boku przeżywałam pierwszą wędrówkę do przedszkola. A potem z niepokojem czekałam na Twoje przyjście. Tak bardzo się bałam, że zapomniałaś o mnie, że zostanę w tym przedszkolu na noc. I ujrzałam Ciebie, jak stoisz w drzwiach. Jaka ulga. Mamo, jaka to była radość, że przyszłaś, że znowu byłaś przy mnie.
Tobie zawierzałam moje pierwsze sekrety, że Darek pocałował Mariolę w piaskownicy, a Rafał jest moim narzeczonym i jak będę już duża, to się ze mną ożeni.

RECYTATOR

Pamiętam, jak ściskałem Twoją rękę, idąc po raz pierwszy do szkoły. I nie wiem, kto był bardziej zdenerwowany, czy Ty, mamo, czy ja? Stałem w tym dużym tłumie i cały czas szukałem wzrokiem Twojej sylwetki. Jakże czułem się bezpieczny widząc, że się do mnie uśmiechasz.
Razem ze mną pisałaś kółeczka, laseczki i jedynki. Z Tobą składałem pierwsze słowa w elementarzu. Chodziłaś na wywiadówki, a ja zawsze z cierpliwością czekałem na Twój powrót. Wchodziłaś do pokoju, uśmiechałaś się i mówiłaś do mnie: jesteś moją dumą i pociechą.

PIOSENKA
Gitara – śpiewa chór „Matko moja ja wiem” – Tadeusz Woźniakowski

RECYTATOR

Jestem już dorosła. Mam koleżanki i kolegów. Chodzę na dyskoteki. Nie powierzam Ci moich sercowych tajemnic. Pierwszy chłopiec, pierwsze spotkanie, przytulenie. To mój pamiętnik jest teraz powiernikiem najtajniejszych myśli i uczuć. Na jego kartkach jest moja radość, smutek, nadzieja, gorycz i złość.
Wybacz, kochana Mamo. Nie mogę Ci wszystkiego powiedzieć.

RECYTATOR

Dziś masz oczy już nie takie jasne
jak kiedyś, gdy mnie w ręce brałaś uśmiechnięta.
Tyle dni złych i dobrych rodziło się, gasło,
A tylu już dni nie pamiętam...

Urosłem. Trzeba było stromą droga od Ciebie odejść.
Zostałaś cicha i mała. Co dzień o mnie martwisz się więcej.
Myślałaś: będzie silny, szczęśliwy, bez trosk...
- Maleńka, droga matko, cóż Ci o sobie powiem?
Nauczyłem się walczyć i cierpieć, nienawidzić otwarcie i wprost.
I kochać, kochać tak mocno, jak tylko potrafi człowiek.
(E. Szamański: Do mojej Matki)

RECYTATOR

Mam już swoją grupę, kolegów, z którymi muszę się liczyć, z ich zdaniem i opinią. Nie jestem pisklęciem i nie możesz mnie stale zagarniać pod swoje skrzydła. Jestem dorosły. Że późno wracam do domu? Nie denerwuj się, nic mi się nie stanie. Że nic Ci nie mówię o swoich problemach i kłopotach? Sam muszę się z nimi uporać. Ten świat dorosłych nie jest taki wspaniały. Tyle w nich zasadzek. Ciągle muszę wybierać między dobrem a złem. Mamo, nie mogę już szukać pomocy i bezpieczeństwa w Twych ramionach, u Twych kolan. Tamten świat odszedł, a ten jest tak często bezwzględny i okrutny. Buntuję się, jestem opryskliwy. Martwisz się tym. Proszę Cię, wybacz wszystkie moje złości, gniewy i niedobroci.

UTWÓR MUZYCZNY
Violetta Villas – Do Ciebie Mamo

RECYTATOR

Choć niewidoczna w świecie twym szerokim
po twoich drogach z tobą stawia kroki.
To ona jedna w żadnej złej potrzebie
ciebie nie zdradzi, nie opuści ciebie.
I w twych upadkach i w twych trudach wielu
brać będzie udział całym sercem, do dna.
Silna za dwoje, za dwoje pogodna.
(Ewa Szelburg-Zarembina: Dziedzictwo)

RECYTATOR

Gdy kto chce zamknąć w jednym słowie,
ogrom uczuć jasnych do granic ostatka...
Niech przyklęknąwszy- to imię wypowie:
jedno, jedyne, najsłodsze- Matka.
(Konstanty Dobrzyński- Matka)

RECYTATOR

Zagadałam się z koleżanką. Odjechał autobus. Czekam na następny i wiem, że już patrzysz na zegarek. Podchodzisz do okna, nasłuchujesz dzwonka u drzwi. Czekasz w napięciu i zdenerwowaniu. Czas upływa, a Twój niepokój rośnie. Zdyszana wpadam do mieszkania i widzę Twoją twarz napiętą, a potem ulgę, ogromną ulgę, że jestem, że wróciłam cała i zdrowa. Patrzymy na siebie, tłumaczę, że spóźniłam się na autobus. Nic nie mówisz. Siadasz na szafce, bo uginają ci się kolana. Boże drogi, tyle zdenerwowania o godzinę spóźnienia. Idę do swego pokoju, ale mam wyrzuty sumienia. Chyba przygotuję kolację. Kroję chleb i myślę: macierzyństwo to jedna wielka troska. O zdrowie dziecka, o jego naukę, bezpieczeństwo, szczęśliwy powrót do domu, dobry wybór zawodu, nie, dalej już nie chcę myśleć. Moja dobra, moja dobra i cierpliwa Mamo, przepraszam cię za późne powroty, za wszystkie niepokoje i za każdy bolesny skurcz serca. Bardzo, bardzo Cię przepraszam.

PIOSENKA
Gitara – śpiewa chór „Za każdy uśmiech Twój”

RECYTATOR

Ja troszeczkę znów zaspałam,
Ale co zrobić- wiedziałam!
Zbiegłam do sklepu co żywo
Do sklepu po pieczywo.
Nie dostrzegłam taty w drodze!
Wracam z pełną siatką...
Wchodzę do mieszkania:
Na stoliku stos grahamek, rogalików...
Bo, jak co dzień, mój Ojczulek
Zadbał, by nie zbrakło bułek!

RECYTATOR

Kochany Tato
Mało jeszcze wiem o życiu
I pewnie nie jestem dobrym doradcą
A nawet czasem
trudny ze mnie partner do rozmowy
Ale z każdym dniem
przybywa mi wiedzy i doświadczenia.
Więc chcę, żebyś wiedział,
że masz we mnie bratnią duszę.

RECYTATOR

Kocham mojego ojca
Chodzę z ojcem na spacer
Wtedy jest tylko słońce
Wtedy nigdy nie płaczę
Gdy się zepsuje latawiec,
Rolki, samochód lub rower,
Mój tata rower naprawi
I dalej – ruszaj w drogę!
To on mi opowiada
O gwiazdach i ptakach w obłokach
Dlatego mojego tatę tak bardzo, bardzo kocham.

RECYTATOR

Nasza mama przyszła wczoraj zmordowana,
powiedziała, że wytrzymać już nie może,
że zmęczona jest i trochę źle się czuje,
i skoczyła: - Chyba wcześniej się położę...
- Oczywiście, ukochana nasza mamo,
połóż się i wstań dopiero jutro rano!
No, więc mama tylko bluzki uprała,
nastawiła smak na zupę, posprzątała,
tylko z grubsza nasz pokoik odkurzyła,
do fartuszków trzy guziki nam przyszyła,
do wujaszka napisała pocztówkę.
rozmroziła i umyła lodówkę,
dokończyła dla Izuni szalik,
i co dalej, już nie wiemy, bośmy spały...
A ciekawe jesteśmy, swoją drogą,
czemu mama dzisiaj wstała lewą nogą?
(I. Landau: Nasza mama przyszła...)

PIOSENKA
Gitara – śpiewa chór „Mamo, nasza mamo”

RECYTATOR

Mamo! Chciałabym ci przynieść latający dywan,
I kaczkę, która znosi szczerozłote jajka,
Żebyś żyła beztrosko- wesoła, szczęśliwa ...
Lecz takie dziwy można znaleźć tylko w bajkach.

I dlatego, zmęczenie widząc na twej twarzy
I ręce spracowane
(...)
Myślą w przyszłość wybiegam i zaczynam marzyć,
Że zastąpię cię w pracy, gdy tylko dorosnę.
Lecz dzisiaj za twe troski, trudy, poświęcenie,
Za twą miłość matczyną, nigdy niezachwianą,
Mogę tylko twą szyję otoczyć ramieniem
i szepnąć ci do ucha: Dziękuję ci mamo!
Mogę zerwać na łące garść pierwiosnków młodych
I, życząc ci żarliwie spełnienia twych marzeń,
Serce niby dojrzałą czerwoną jagodę
Wraz z kwiatkami polnymi ofiarować w darze.
(Wanda Grodzieńska- Do matki)

PIOSENKA
Gitara – śpiewa chór „Kochanych rodziców mam”

W montażu wykorzystano:
wiersze:
– E. Szamański: „Do mojej matki”;
– E. Szamański: „Do mojej Matki”;
– J. Kurek: „Matce”;
– E. Szelburg-Zarembina: „Dziedzictwo”;
– K. Dobrzyński: „Matka”;
– I. Landau: „Nasza mama przyszła...”;
– W. Grodzieńska „Do matki”;
utwory muzyczne:
– M. Folg: „Pieśń o Matce”;
– T. Woźniakowski: „Matko moja ja wiem”;
– V. Villas „Do Ciebie Mam”;
– A. Jantar:„Za każdy uśmiech Twój”;
– U. Sipińska: „Kochanych rodziców mam”.

Zebrała i opracowała:
Barbara Serzysko

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2017 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.