zagalopowani
za tym co ulotne
gubimy tożsamość
chłoniemy smaki świata
bez opamiętania się
aż po zawrót głowy
czy da się tylko brać
i łapać chwile szczęścia
gdy jeszcze los łaskawy...?
może już czas zatrzymać się
zanim zróżowieje zmierzch
i zatęsknić za wolnością –
taką, która nie rani,
nie zaciąga długów
po wieczne czasy
jeśli miłość ma ostatnie słowo –
pozwól, Boże,
utkać z niej nowe jutro.
