X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 9852
Dział: Poezja

Mój malutki piesek

Gdy wychodzę z domu to do mnie podbiega.
Merda swym ogonkiem i się strasznie cieszy.
Jest taki puchaty i taki grubiutki,
niczym kłębek wełny,cały okrąglutki.
W głowie wciąż mu psoty,
to wyniesie buta,to robi wykopy.
Kwiatki "przewalcuje",pogoni wkoło koty.
Towarzyszy nawet gdy ruszam do roboty.
Ja pielę warzywa,on wesoło harcuje.
To jest taki psotnik,ale z nim dobrze się czuję.
I kiedy wspina się na moje kolana,
jego mordka jest roześmiana.
A ja myślę o tym co jeszcze "zmaluje".
Przewróci ślimaka,żabie nie daruje.
Wróbla spłoszy z płotu,kury też wystraszy.
Bo on jest tu królem na podwórku naszym.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.