X Portal Edux.pl używa plików cookie. Korzystając z naszych stron wyrażasz zgodę na ich stosowanie zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki. Więcej informacji » tutaj «.

Numer publikacji: 8354
Dział: Artykuły

Z gimnazjum do liceum - problemy adaptacyjne w nowej szkole

Uczeń, rozpoczynający naukę w liceum ogólnokształcącym, wstępuje w zupełnie inną jakościowo rzeczywistość szkolną. Większość pierwszoklasistów przekraczających próg nowej szkoły sądzi, że wie, czego się po niej spodziewać. Najczęściej sami ją wybrali (w mojej szkole - ponad 76% uczniów), najczęściej również informacje o niej czerpali nie tylko z ulotek, stron internetowych, ogłaszanych w prasie i innych mediach wyników rankingu, lecz przede wszystkim od starszych kolegów, którzy już do tej szkoły uczęszczają (74% pierwszoklasistów). Mimo to jednak, wiele rzeczy zaskakuje ich, powodując różnorodne problemy adaptacyjne - niektóre są niezbyt trudne i możliwe do samodzielnego rozwiązania, inne - mogą w znacznym stopniu wpłynąć na różne aspekty funkcjonowania młodego człowieka i wymagać skorzystania z pomocy. Również szkoła (rozumiana jako zespół tworzących ją ludzi - uczniów, pracowników i rodziców), zdając sobie sprawę z potencjalnych problemów nowych uczniów, może podjąć różnorodne działania, aby tę dla niektórych bardzo trudną sytuację ułatwić. Spróbujmy rozważyć najczęściej występujące problemy nowo przyjętych uczniów liceum.

1.Jednym z najczęściej wymienianych przez pierwszoklasistów problemem już w październiku są trudności w nauce. Skąd one się biorą u najlepszych gimnazjalistów - bo tacy dostają się przecież do dobrych liceów? Najczęściej te zdolne dzieciaki dotychczas po prostu nie uczyły się w sposób systematyczny i zamierzony. Wystarczyło im uczestnictwo w lekcji, "odrobienie" zadań domowych, od czasu do czasu przeczytanie czegoś - aby w pełni sprostać wymaganiom swoich nauczycieli w gimnazjum. Teraz orientują się, że w liceum to już nie wystarczy, że trzeba uczyć się również samodzielnie w domu i często okazuje się, że po prostu nie umieją tego robić. Niejednokrotnie próbują uporać się z nowymi wyzwaniami poświęcając wiele czasu i wysiłku nauce, jednak robią to nieefektywnie, bo dotychczas nie przeszli treningu umiejętności samodzielnego uczenia się. Z kolei nauczyciele w liceum oczekują - zresztą zgodnie z ich wiedzą o celach i funkcjach kształcenia gimnazjalnego, że absolwenci gimnazjum przyjdą do nowej szkoły przygotowani do samodzielnej pracy poznawczej, niektórzy więc nie poświęcają czasu na swoich lekcjach na to, by ich "nauczyć jak się uczyć".
2.Drugim często wymienianym przez uczniów problemem jest kwestia pogodzenia zwiększonej ilości nauki z innymi pozaszkolnymi zajęciami, które są dla nich istotną i ważną częścią ich życia i najczęściej już od kilku lat stanowią jeden z priorytetów w procesie samorealizacji. Może to być czynnie uprawiany sport, szkoła muzyczna realizowana równolegle z ogólnokształcącą, zajęcia taneczne, teatralne i wiele innych, pochłaniających znaczną ilość czasu. Nie można ich ograniczyć (np. uczeń szkoły muzycznej powinien ćwiczyć grę na instrumencie codziennie, często przez wiele godzin), a są na tyle ważnym elementem życia młodego człowieka, że nie chce z nich już rezygnować. Często raczej nauka szkolna schodzi na dalszy plan, pojawiają się pierwsze niepowodzenia, spadek motywacji i często narastające zniechęcenie do szkoły.
3.Z poruszonymi już w poprzednich punktach problemami często wiążą się oczekiwania rodziców. Wielu z nich uważa, że nie ma powodu, aby ich dziecko "teraz" miało słabsze oceny niż "przedtem", i jeśli tak się dzieje, tłumaczą to sobie "lenistwem" i uważają za swój obowiązek skłanianie dziecka, aby uczyło się więcej, dłużej, rzadko: inaczej. Pojawiają się więc konflikty między uczniami i ich rodzicami, również nie sprzyjające dobremu radzeniu sobie z okresem adaptacji.
4.Wszystkie wymienione już problemy wiążą się także u wielu uczniów z brakiem wytrenowanej umiejętności organizowania swojego czasu, a bardziej trafnie - organizowania swoich czynności w czasie. Dodatkowym czynnikiem "skracającym dobę" nowo przyjętego ucznia liceum mogą stać się dojazdy do szkoły. W gimnazjum niewielu uczniów dojeżdża do swojej szkoły z większej odległości. W liceum - na przykładzie szkoły w której pracuję - w niektórych klasach jest ich nawet połowa, codziennie pokonujących dwukrotnie znaczną odległość z domu do szkoły i z powrotem; bywa że jest to nawet kilkadziesiąt kilometrów. Inni z kolei po raz pierwszy w życiu mieszkają poza domem rodzinnym - w internacie, bursie, na stancji, a czasem nawet w samodzielnym mieszkaniu wynajmowanym przez kilkoro uczniów bez opieki dorosłych. Rozłąka z najbliższymi, brak wsparcia rodziny, a także tak zwanego "dopilnowania" może stanowić tak dużą zmianę, że nastolatek nie potrafi szybko i z powodzeniem się do niej przystosować.
5.Adaptacja do nowej grupy rówieśniczej również może nastręczać trudności. W najtrudniejszej sytuacji są ci młodzi ludzie, którzy którzy w swojej nowej klasie w szkole ponadgimnazjalnej nie znają nikogo. Osoby nieśmiałe, mające trudność z otwartym wyrażaniem siebie lub obniżoną samoocenę, mogą wówczas pozostać w izolacji i mieć problem ze znalezieniem w grupie takiego miejsca, które by ich satysfakcjonowało. Ale może też być inaczej - osoba przyzwyczajona do roli lidera, próbując tę samą pozycję zająć w nowej grupie społecznej, nie jest w stanie sprostać "konkurencji" ze strony innych "byłych liderów", zamierzających realizować tę rolę także w nowej klasie.

Dwa poniżej przedstawione przykłady mogą być ilustracją dla niektórych z opisanych powyżej trudności w procesie adaptacji.
Pierwszy z nich to historia Sławka. Chłopiec o tzw. "społecznikowskim" zacięciu, o bardzo szerokich zainteresowaniach i bardzo wysokim poziomie aktywności, w gimnazjum wiódł prym wśród rówieśników, przede wszystkim jako inicjator wielu ciekawych "akcji" na terenie szkoły. W drugiej i trzeciej klasie był już w szkole dobrze znany, cieszył się zaufaniem dyrekcji i nauczycieli, a jego pomysły były akceptowane w zasadzie już na etapie inicjatywy (niekonkretnej jeszcze i niedopracowanej). Działał w samorządzie szkolnym, był szefem redakcji szkolnej gazety, przygotowywał rozmaite konkursy i imprezy ogólnoszkolne. W nowym liceum od razu zaczął podejmować podobne działania, jednak nie spotkał się z ogólnym entuzjazmem, jak tego oczekiwał. Poproszono go o dopracowanie pomysłów, z którymi zwracał się do nauczycieli, samorządu czy też bezpośrednio do dyrekcji. Kilkakrotnie zaczął realizować zamierzenia, zanim uzyskały one akceptację, co spotkało się z krytycznymi uwagami i sugestią, że jednak oczekuje się od niego trochę innych zachowań, uzgadniania poczynań z gronem pedagogicznym, przedstawiania solidnego planu i celów podejmowanych działań. Sławek poczuł się niedoceniony, pozbawiony możliwości samorealizacji, potraktowany niesprawiedliwie, i swoje negatywne odczucia zgeneralizował na całą szkołę, w tym także na swoją postawę na lekcjach i stosunek do nauki.
Inny problem miała Ania. W gimnazjum zawsze była prymuską w swojej klasie, startowała też w wielu konkursach i olimpiadach. Już w październiku w pierwszej klasie liceum zaczęła dostawać słabsze stopnie. Pomimo że nie otrzymała nigdy stopnia niższego niż dostateczny, uznała, że zupełnie się nie sprawdza, ponieważ nie ma samych piątek i szóstek. Niestety, podobnie myśleli także jej rodzice. Najpierw Ania - także w związku z naciskami rodziców - zaczęła "uczyć się więcej", co w praktyce oznaczało kilka godzin popołudniowej pracy domowej, często przeciągającej się do późnych godzin nocnych. Początkowo jej oceny poprawiły się, jednak dość szybko przemęczenie dało znać o sobie i - zwłaszcza wyniki większych sprawdzianów - znów się obniżyły, tym razem jeszcze bardziej. Rodzice zapewnili dziewczynie korepetycje z kilku przedmiotów, jednak i one nie dały pożądanych rezultatów. Przed końcem pierwszego semestru Ania poddała się, uznała, że "nie nadaje się do liceum" i zaczęła myśleć o zmianie szkoły. Przestała się uczyć prawie wcale, stała się płaczliwa, przejawiała poczucie winy i lęk przed uczestniczeniem w zajęciach szkolnych. Szczególnie niebezpieczne stało się opuszczanie sprawdzianów (aby nie dostać słabej oceny).

Czy szkoła może podjąć działania, zapobiegające takim i podobnym przypadkom, wspierające uczniów w procesie adaptacji do nowego środowiska? Sądzę, że w dużej mierze tak. Pierwsze z nich można zaplanować już na okres rekrutacji. Spotkania organizowane z uczniami liceum w gimnazjach, dni otwarte organizowane dla gimnazjalistów w liceum, w czasie których można swobodnie porozmawiać ze starszymi kolegami, organizowanie lekcji otwartych - to tylko podstawowe, nietrudne do zrealizowania elementy dobrego przygotowania gimnazjalisty do podjęcia dobrego wyboru.
Gdy młody człowiek zaczyna już naukę w wybranym liceum, szkoła koniecznie powinna podjąć kilka kroków ułatwiających okres adaptacji. Są to:

1.Dokładne zapoznanie uczniów i rodziców z wymaganiami w zakresie poszczególnych przedmiotów, statutem szkoły, obowiązkami ucznia, stosowanym wewnątrzszkolnym systemem oceniania, kryteriami ocen. Uczeń, który wie, czego się od niego wymaga, łatwiej jest w stanie dostosować swoje wyobrażenia o sobie samym i stawiane sobie cele do czynników zewnętrznych, zastanych w nowym środowisku.
2.Poznanie uczniów przez szkołę, także pod kątem ich specyficznych potrzeb, uzdolnień i możliwości. Można to zrobić już w pierwszych dniach września, przy okazji pierwszych spotkań z rodzicami, poprzez zastosowanie prostych narzędzi badawczych takich jak ankiety dotyczące samooceny, oczekiwań w stosunku do szkoły i samych siebie (skierowanych zarówno do młodzieży jak i do rodziców). Można również przestrzec zarówno rodziców jak i uczniów o możliwych trudnościach w procesie adaptacji tak, aby pierwszych potknięć i problemów nie traktowali oni jako porażek i przejawów zupełnego nieprzystosowania. Szczególnie rodzice powinni być jak najszybciej "uczuleni" na możliwe niepokojące objawy zakłóceń przystosowania dziecka do liceum, tak, aby potrafili pomóc dziecku, jeśli one wystąpią. Powinno temu towarzyszyć wskazanie osób i miejsc, gdzie można uzyskać konkretną poradę i pomoc.
3.Zajęcia i wycieczki integracyjne powinny odbyć się w każdej klasie pierwszej i służyć zarówno wzajemnemu lepszemu poznaniu się uczniów, jak i stworzeniu możliwości poznania ich przez nauczycieli - wychowawców. W czasie takich zajęć wskazujemy też zachowania, które w szkole są akceptowane i takie, które trzeba zmodyfikować, aby przystosować się dobrze do nowej sytuacji życiowej.
4.Warsztaty technik uczenia się są bardzo pożądane w przypadku większości uczniów klas pierwszych liceum. Dają one na ogół dobre rezultaty, zwłaszcza jeśli poparte są działaniami ze strony nauczycieli poszczególnych przedmiotów, pokazującymi jak uczyć się danego typu treści czy umiejętności oraz w jaki sposób będą one sprawdzane.
5.Szybkie reagowanie na pierwsze pojawiające się trudności może zapobiec ich pogłębianiu się i narastaniu, a przy właściwym sposobie interwencji - likwidacji lub choćby zmniejszeniu skali problemu. Troska nauczyciela - wychowawcy nie powinna być skierowana tylko na tych uczniów, którzy otrzymują oceny niedostateczne, lecz także na tych, którzy uważają otrzymane oceny za niewystarczające wobec oczekiwań (własnych lub rodziców).
6.Zapewnienie na terenie szkoły pomocy indywidualnej każdemu potrzebującemu jej uczniowi jest możliwe przy spełnieniu powyższych warunków. Pomocy takiej może udzielić nauczyciel przedmiotu, wychowawca, pedagog szkolny czy psycholog szkolny. Indywidualna pomoc w organizacji własnego czasu, hierarchizacji priorytetów, ćwiczenia odpowiednich technik uczenia się dostosowanych do możliwości ucznia, wpłynie zarówno na poprawę funkcjonowania młodego człowieka wobec nowych wymagań i sytuacji, jak i na jego poczucie bezpieczeństwa, wytworzenie sobie przekonania, że nie jest sam/a, że są wokół niego ludzie, którzy troszczą się o jego dobrostan i na których może liczyć.

Artykuł powstał w oparciu o wieloletnie doświadczenie autorki w udzielaniu pomocy uczniom z problemami adaptacyjnymi, badania własne, pracę psychoedukacyjną z rodzicami, prowadzone zajęcia i warsztaty.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2017 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.