X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

»» ZDALNE NAUCZANIE. U nas znajdziesz i opublikujesz scenariusze ««
Numer: 791
Przesłano:

Przedstawienie profilaktyczne – „Na ratunek”

Narrator: Dawno temu, jak to w bajkach bywa – za górami, za lasami i kilkoma rzekami było sobie królestwo. Król, jak to na władcę przystało, miał piękną i dobrą żonę, oraz córkę – Księżniczkę Emilkę.
Mieszkańcom tego królestwa dobrze się wiodło, gdyż rządził nimi król mądry i sprawiedliwy. Jednak pewnego dnia spokojne życie w królestwie zakłóciło przybycie strasznego czarnoksiężnika o tajemniczym imieniu – Nałóg.
Do króla dotarła wiadomość, że Nałóg codziennie porywa kilku mieszkańców z jego królestwa. Zatroskany król do walki z nałogiem wyznaczył dwóch rycerze- Obijanka i Łomotka.
Niestety wyznaczeni do walki z Nałogiem nie potraktowali poważnie polecenia król i zamiast przygotowywać się do boju poszturchiwali się i sprzeczali ze sobą.

Scena I „Bojka rycerzy”
Obijanek: A masz, a masz!
Łomotek: To ja jestem lepszy od Ciebie1
Obijanek: Właśnie, że ja jestem lepszy, bo mam lepszą zbroję!
Łomotek: Lepsza zbroja akurat, cała zardzewiała!

Złote Pióro: A cóż tu się dzieje, to tak wypełniacie swoje obowiązki!
Powinniście przestrzegać Kodeksu Rycerskiego, który zabrania wszczynania bójek.
Zauważyłam, że kłócicie się i popychacie, takie zachowanie nie przystoi rycerzom….w związku z tym postanawiam………………………..
Obijanek: Kim ty jesteś i co postanawiasz?
Złote Pióro: Jestem Złote Pióro, to ja spisywałem Kodeks Rycerski i ja mam za zadanie pilnować jego przestrzegania przez wszystkie czasy.
Łomotek i Obijanek: My tylko tak żartowaliśmy.
Złote Pióro: Nie wiem, czy żartowaliście, czy nie, wiem jednak, że wasze zachowanie nie jest godne rycerskiego stanu. Z a karę postanawiam was przenieść do szkoły XXI wieku. W tej szkole, niektórzy uczniowie zachowują się podobnie jak wy, co oznacza, że nie przestrzegają Kodeksu Ucznia, .
Jeżeli sprawicie, że uczniowie zaczną przestrzegać Kodeks Ucznia wrócicie w swoje czasy i może wtedy lepiej będziecie służyć królowi.
Obijanek: O ja nieszczęśliwy, Złote Pióro nie żartuje, czy jeszcze zobaczę panią mojego serca – nadobną Gwendolinę !
Złote Pióro: Znacie warunki, więc życzę wam powodzenia w szkole!
(Rycerze kręcą się coraz szybciej i przenoszą się do szkoły XXI w.)

Narrator: Kara wypowiedziana przez Złote Pióro zaczęła się wypełniać i nasi rycerze zostali przeniesieni w przyszłość. Popatrzmy co się teraz stanie.


Scena II „ Bójka w szkole”

Narrator: Na korytarzu szkolnym stoją dzieci, biegnie chłopiec, który potrąca kolegę i zaczyna śpiewać piosenkę (melodia „Stary niedźwiedź”)

Jestem dziś okropnie zły!
Jestem dziś okropnie zły!
Gdy mi ktoś podskoczy podbiję mu oczy.
Jestem dziś okropnie zły!

Bójka, lanie – to mój styl!
Bójka, lanie – to mój styl!
Gdy kogoś dopadnę poobijam ładnie.
Nie ucieknie żaden mi

Jestem dziś okropnie zły!
Jestem dziś okropnie zły!
Dyrektor mnie złapał ostudził mój zapał,
Wybił z głowy bójki mi.

Łukasz: Uważaj jak chodzisz pokrako! Przez ciebie się przewróciłem. Popatrz jak wyglądam, cały jestem brudny!
Marcin: To ty uważaj, jak chodzisz niezdaro, wchodzisz mi pod nogi i masz jeszcze pretensje!
Obijanek: Hej chłopaki, nie kłóćcie się przecież nic się nie stało
Łukasz: To nie moja wina, że Marcin jest ślepy.
Marcin: Tylko nie ślepy, tylko nie ślepy!
Łukasz: Nie podskakuj, jesteś za słaby, aby się mądrzyć!
(chłopcy zaczynają się popychać, a rycerze chcą nie dopuścić do bójki)
Łomotek: Nie popychajcie się, spokojnie, po co się szarpać o taki drobiazg?
Łukasz: To jego wina, bo wchodził mi w drogę.
Marcin: Nieprawda, to ty zawiniłeś, bo nazwałeś mnie pokraką.
Obijanek: Znam ten problem, bo też się biłem, jednak już zmądrzałem. Po dawnym biciu zostało tylko przezwisko.
Proszę, podajcie sobie ręce i przeproście się
Łomotek: Posłuchajcie co na tema konfliktów mówi Kodeks Ucznia:
KONFILKTY Z KOLEGAMI ROZTRZYGAĆ NA DRODZE POKOJOWEJ!

Scena 3 „Przezywanie”

(piosenka na melodię „Mam chusteczkę „
Na nic nie mam dziś ochoty,
nie w głowie nauka,
ani żadnej koleżanki nie chcę dzisiaj słuchać!

Ref: Tej nie lubię, tej nie cierpię
tej nie znoszę wcale.
Nie mam się z kim tutaj bawić
same głupie lale!

Koleżanek mi nie trzeba,
Nie chcę ich przyjaźni
Jestem tutaj najważniejsza
Inni są nieważni.

Ref: Tej nie lubię, tej nie cierpię
tej nie znoszę wcale.

(idą dwie dziewczynki, trzecia zadaje im pytanie)

Dziewczyna 3: Czy mogę się do was przyłączyć?
Dziewczyna1: Nie, bo mamy swoje sprawy – odejdź!
Dziewczyna 3: Ale wy jesteście!
Dziewczyna 2 : Nie wymądrzaj się, gdyż jesteś zbyt głupia, żeby z nami rozmawiać. Musisz jeszcze dużo nauczyć!
Dziewczyna 3 się: To wy jesteście głupie ! Poradzę sobie bez was, mądrale!
(Wchodzą rycerze i komentują zachowanie dziewczyn)
Łomotek: Zobacz damy XXI wieku, w domu grzeczne aniołki, a w szkole rogate diabełki!
Obijanek: Zapytajmy te damy dlaczego tak się zachowują
- Hej dziewczyny czy takie zachowanie przystoi takim pięknym niewiastom?
Dziewczyny: My tylko tak sobie mówimy!
Łomotek: Czy znacie Szkolny Kodeks Ucznia?
Posłuchajcie co na temat takich zachowań mówi ten ważny szkolny dokument:
STARAĆ SIĘ, ABY KULTURA ZACHOWANIE, STROJU, JĘZYKA BYŁA TWOJĄ WIZYTÓWKĄ W SZKOLE I POZA NIĄ.
SZANOWAĆ GODNOŚĆ, POGLĄDY I PRZEKONANIA INNYCH LUDZI.
Dziewczyna 2: Chyba rzeczywiście nasze zachowanie nie było właściwe. Od tej pory będziemy uważać, aby wypowiadane przez nas słowa nie raniły innych.

Scena 4 „Na przerwie”
Narrator: Jest przerwa i niektórzy uczniowie rozmawiają inni czytają, a jeszcze inni spacerują.
Jednak chłopiec o imieniu Marek zachowuje się inaczej od pozostałych uczniów – gryzmoli coś na drzwiach, a na jego twarzy maluje się złość. Wreszcie Marek zaczyna śpiewać piosenkę (na melodię „Tak bardzo się starałem”).

Marek:
Kto na ławce wyciął serce
I podpisał głupiej Elce
Kto? No powiedz kto?
Sprejem pomalował szkołę
narzekając na swą dolę.
Tak to właśnie ja!
Tak bardzo się starałem
Narozrabiać jak się da.
Trzy krany też zerwałem,
To nikt inny – tylko właśnie ja!
W ścianach obijałem tynki.
Kto? To właśnie ja!
Połamałem też drabinki
Tak bardzo się starałem
Narozrabiać jak się da.
Naganę otrzymałem
To nikt inny tylko właśnie ja!

Łomotek: Co widzę i słyszę?
Rozumiem, że masz zły humor i swoją złość wyładowujesz na nic nie winnych przedmiotach.
Czy wiesz, że niszczysz nasze wspólne mienie?
Marek: Robię te wszystkie rzeczy, ponieważ mam wszystkiego dość!
Łomotek: Jeśli masz kłopoty idź do pani pedagog i porozmawiaj z nią – ona na pewno pomoże ci rozwiązać problemy.
Obijanek: Czy wiesz, że Kodeks Ucznia mówi: NALEŻY SZANOWAĆ MIENIE WŁASNE I CUDZE! Radzę ci dobrze to zapamiętaj!
Marek: Macie rację źle postąpiłem , ale obiecuję ,że naprawię wyrządzone szkody. Teraz idę porozmawiać z panią pedagog.
Łomotek: Myślę Obijanku, że Złote Pióro dobrze zrobiło przysyłając nas do tej szkoły, gdyż jesteśmy tu naprawdę potrzebni
(W tym momencie pojawiło się Złote Pióro)
Złote Pióro: Tu byliście potrzebni i myślę, że nauczyliście się tu czegoś!
Teraz już wracajcie w swoje czasy, gdyż jak pamiętacie król czka na waszą pomoc w walce z nałogiem. Dalej rycerze do dzieła!
(chłopcy kręcą się coraz szybciej i wracają w swoje czasy)

Scena 5 „W królestwie opanowanym przez nałóg”

Narrator: Obijanek i Łomotek zostali przeniesieni w swoje czasy. Rycerze zauważyli, że para królewska jest bardzo zatroskana.
Król: Moi rycerze, gdzie się podziewaliście? Czy wiecie, że Nałóg codziennie porywa kilku mieszkańców naszego królestwa?
Królowa: Co robić, co robić? Nałóg jest taki podstępny, jak będziemy z nim walczyć?
Emilka: Królowo matko, nie ma czego się bać, jest nas dużo i Nałóg nic nie może nam zrobić!
Królowo: To, że jest nas dużo nie znaczy, że nie mamy być czujni. Pamiętać musimy, że Nałóg ma wiele twarzy i jest bardzo podstępny.
Ty córeczko pamiętaj, aby sama nie wychodzić z zamku i z nikim obcym nie rozmawiać!
Król: Wy moi rycerze w dzień i w noc pilnujcie królewny i naszego królestwa!
Rycerze: Tak jest miłościwy królu!

Scena 6 „Królewna w szponach nałogu”

Narrator: słusznie królowa ostrzegała córkę. Niestety Emilka była naiwna, a Nałóg wykorzystał to w podstępny sposób.
Nałóg: Tak łatwo nie pozbędą się mnie. Zaraz tych dwóch rycerzy wystawię w pole, czyli uśpię ich czujność. Mam tu kobiece ubranie, więc przebiorę się za staruszkę i nikt mnie nie pozna, tym bardziej ten Obijanek i Łomotek.
Obijanek: Dzisiaj taki spokój, zły czarnoksiężnik chyba zrezygnował z podbojów w naszym królestwie.
Łomotek: Jestem taki zmęczony, mam więc propozycję – zdrzemnijmy się troszeczkę.
Emilka: Dobrze, że rycerze są zmęczenie, gdyż mam dosyć tego ciągłego pilnowania – same nakazy i zakazy!
Nałóg: a: Dzień dobry panienko! Taka śliczna panienka jest sama i taka smutna!
Królewna: Witaj staruszko! Jestem smutna, gdyż do królestwa przybył zły czarnoksiężnik i rodzice boją się o mnie, więc zabronili mi oddalać się od zamku i rozmawiać z nieznajomymi.
Mam dosyć tych zakazów i chcę sama decydować o sobie!
Nałóg: To przykre, że rodzice nie mają do ciebie zaufania, ale znam sposób na dobry humor.
Chcesz poczuć się lepiej i chcesz być uśmiechniętą beztroską dziewczynką jak dawniej?
Królewna: Pewnie, że bym chciała.
Nałóg: To świetnie, chodź więc ze mną. Zobaczysz znikną twoje problemy.
( na tyłach sceny Nałóg wiąże Emilce ręce, zrzuca przebranie, a następnie staje obok paląc papierosa)
Narrator: I tak łatwo królewna Emilka uległa nałogowi i została przez niego zniewolona.



Scena 7 „Na ratunek królewnie”

Narrator: Król i królowa wpadli w rozpacz.
(pojawia się królewska para, rozpaczają - król głośno wydmuchuje nos, królowa ociera łzy)
Lomotak i Obijanek wyruszyli na poszukiwanie Emilki. Rycerze szukając królewny dotarli do swego przyjaciela księcia Wyzwoliciela, który od dawna miłował królewską córkę.
Książę dowiedziawszy się o losie dziewczyny postanowił przyłączyć się do poszukiwań. Wyzwoliciel wraz z rycerzami udał się do rodziców Emilki.
Książę: Witajcie królu i królowo! Jestem księciem, Wyzwolicielem zwany. Obiecuję, że uwolnię Waszą córkę i zwalczę Nałóg.
Król: Jeśli uda Ci się zwyciężyć z Nałogiem oddam ci swoją córkę za żonę.
Książę: Zrobię wszystko co w mojej mocy!


Scena 8 „Walka Wyzwoliciela z Nałogiem”

Narrator: I o to Książę stanął oko w oko z czarnoksiężnikiem
(zbliżają się do siebie i patrzą sobie w oczy)
Rozpoczęła się długa walka z nałogiem. Książę miał jednak silną wolę i niezawodnych przyjaciół Obijanka i Łomotka więc Nałóg nie miał szans. W krótkim czasie został pokonany.
(Nałóg ucieka)
Książę: Królewno jak się czujesz?
Królewna: Zostałam oszukana. Nie słuchałam rad rodziców i wpadłam w ręce prześladowcy.
Książę: Wyzwolę cię spod panowania czarnoksiężnika, jednak obiecaj, że nie będziesz tak łatwowierna i naiwna oraz, że będziesz słuchała tych co cię kochają i dobrze ci życzą..
Królewna: Obiecuję!
Książę: Teraz uda mi się ciebie uwolnić. Rycerze chodźcie tu do nas i rozetnijcie węzły.
Narrator: Wtedy to złe czary straciły swoją moc.
Król i królowa wdzięczni za uwolnienie córki i królestwa spod panowania Nałogu z radością oddali rękę Emilki dzielnemu Wyzwolicielowi.
Rycerze i poddani nauczyli się, że nie należy być zbyt łatwowiernym i że trzeba kierować się rozsądkiem.
Nałóg już nie zbliżał się do królestwa, gdyż wiedział, że wszyscy się tu dobrze mają w związku z tym nie ma czego szukać.


Teksty zamieszczone w nawiasach nie są wypowiadane przez artystów, stanowią jedynie podpowiedź dla realizatora przedstawienia.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2020 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.