X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer: 7881
Przesłano:

Przez zabawę nauka - o twórczej aktywności dzieci w szkole

Przez zabawę nauka – o twórczej aktywności dzieci w szkole.
Istnieją różne formy twórczej aktywności dzieci , które wykorzystywane na lekcjach i rozbudzane dają wielkie korzyści uczniom, zwłaszcza w procesie kształtowania ich osobowości. Aktywność ta ujawnia się w postaci : słownej, muzycznej, malarskiej, teatralnej, plastycznej. Zwrócę uwagę na aktywność teatralną, gdyż skłonność do teatralizacji przejawia się u dziecka już od najwcześniejszego dzieciństwa. Stąd gry, zabawy dramatyczne, zamiłowanie do naśladownictwa, do teatralizacji życia. Konieczne to jest też z tego względu, że wdraża uczniów do zaniechania zahamowań, wszelkiego typu wstydu podczas, jak się nawet obserwuje , przedstawień, szkolnych inscenizacji. To rozwija twórczo. Szczególnie akceptowane te formy pracy są w klasach IV – VI. Odnosząc się do swojej praktyki szkolnej, to pracę rozpoczynam w tym kierunku od gier dramatycznych, a szczególnie od pantomimy, bowiem w tej zabawie dziecko jest zmuszane do wyrażania się jedynie mimiką, gestem i ruchem. Stara się w ten sposób uchwycić charakterystyczne cechy postaci. Jest to więc nie tylko sposób utrwalający treść utworu, ale i pogłębiający zrozumienie oraz poznanie charakterów i motywów postępowania bohaterów. Jest to improwizacja wybranych przez samych ,, autorów’’ scenek, np. z baśni, mitów, które łatwo przybierają trójfazową budowę: zawiązanie konfliktu, moment kulminacyjny, rozwiązanie.
Zabawy pantomimiczne są najlepszym przygotowaniem do scenek zarazem ruchowych i mówionych, pozwalają bowiem osiągnąć : swobodę ruchową i bogactwo gestu, zrozumienie, by jej akcja była żywa, aby była dla odbiorcy zrozumiała.
Przygotowanie inscenizacji fragmentu mitu wymaga też dodatkowej pracy nauczyciela i uczniów także poza lekcjami. Na lekcji przygotowujemy scenariusz. Umiejętność tę uczniowie zdobyli wcześniej, podczas pracy z baśniami. Teraz go doskonalimy. Przekładając tekst ciągły na sceniczny, pamiętamy o uwagach reżyserskich, które podpowiada nam narrator, bądź bohaterowie prowadzący akcję. Uwagi te umieszczamy w tekście scenariusza , w tak zwanych didaskaliach. Ten pierwszy etap pracy w klasowym teatrze przebiega pod nazwą ,, Wszyscy jesteśmy reżyserami naszej sztuki’’ .
Następny etap pracy, to przygotowanie siebie do gry. Ustalamy zasady gry małego aktora. Jest to dbałość o :
- staranne zrozumienie tekstu, który mamy mówić,
- uczymy się poprawnie wypowiadać tekst ( wolno, poprawnie, każde słowo oddzielnie),
- właściwie interpretujemy tekst ( poprzez zrozumienie, akcentowanie i intonację ),
- wczuwamy się w postać, którą mamy grać ( myślimy, czujemy i postępujemy jak ona ),
- pozbawiamy się całkowicie swojego ,, ja’’ na rzecz animowanej postaci,
- im bardziej wczujemy się w postać literacką, tym lepsza jest nasza gra,
- uczucie, przeżycie, myśli wyrażamy za pomocą mimiki twarzy ( ,, gra twarzy’’ jest najważniejsza u aktora )
- działanie na scenie wyrażamy gestem i ruchem.
Pamiętamy także o tym, ze nasza gra nie może być przesadna, zachowujemy się naturalnie, czujemy to, co gramy. W tej części pracy wybieramy spośród siebie ,, aktorów’’ , rozpisujemy tekst scenariusza na role, planujemy scenerię rekwizyty i kostiumy.
Ostatni etap pracy to już próby i prezentacja kolegom i koleżankom. Taka praca czyni ich wrażliwymi na piękno, rozwija pamięć, myślenie, kreatywność.

Poniżej prezentuję scenariusz inscenizacji mitu ,, Demeter i Kora’’

( Na scenie przedstawiającej ukwieconą łąkę, w pobliżu słychać szum przepływającej wody znajdują się nimfy, a wśród nich jest Kora, córka bogini urodzajów Demeter, wesoło rozmawiają, biegają, śmieją się).
Nimfa I : Koro, jak pięknie, nazrywajmy kwiatów.
Zrobimy sobie przepiękne wianki na głowę.
Nimfa II : Zrywajmy więc, ale pamiętajcie o tym, co nakazała nam Demeter, że nie wolno zrywać narcyzów.
( dziewczęta rozbiegają się w różne strony. Kora zaś kieruje się do miejsca na skraju łąki, gdzie rośnie kępka narcyzów. )
Kora : Jaki piękny zapach! Co za przepiękne, bielutkie płatki! A co wewnątrz kielicha! Czyżby zagadka! Zbadam to ! Pamiętam tę opowieść o najpiękniejszym z myśliwych!
Nimfa I : Dlaczego tak się przyglądasz?! Chodź Koro, wiesz przecież o przestrogach Matki! Nie zatrzymuj się ! Piękno kusi!
Kora : Czyż nie widzisz, jak są delikatne, piękne, pachnące, ta woń nie pozwoli mi tak odejść! Chcę je dotknąć!
( Zbliża się przyjaciółka Kyane, zaniepokojona )
Przyjaciółka Kyane : Dlaczego tu jeszcze stoicie! Co zamierzacie uczynić!
Nimfa : Ja także przypominam jej o tym!
Przyjaciółka Kyane : Koro, co zamierzasz uczynić! Znasz przestrogi Demeter! Chodźmy stąd !
Kora : Znam, znam je... Ale te kwiaty... Nie widzisz, że zachęcają do zajrzenia do wnętrza kielicha! Tam coś jest! Jeśli zajrzę di choć jeden zerwę, to przecież nic się nie stanie!
Przyjaciółka Kyane : Koro czy mam ci przypomnieć historię młodzieńca, myśliwego, który zakochał się we własnym obliczu i ...Opowiem dla przestrogi ! Posłuchaj!
Otóż ów młodzieniec miał na imię Narcyz. Kochały się w nim wszystkie nimfy. Lecz on nie zwracał uwagi na nie. Tylko polował. Pewnego razu odpoczywał nad strumieniem. Pochylił się nad wodą i ujrzał swoje odbicie. Afrodyta sprawiła że zakochał się w samym sobie. I tak zapatrzony , umarł z tęsknoty i miłości do siebie. I wiesz co dalej było ? Na jego grobie wyrósł właśnie narcyz, kwiat śnieżnobiały i wonny, którego nie wolno zerwać. ( Kora wstaje ) Grozi takiemu śmierć!
Kora : Ach ! Jaki piękny! ( zrywa kwiat ).
Przyjaciółka Kyane ; Koro ! Co ty zrobiłaś !?Będzie nieszczęście!
( Za sceną rozlegają się grzmoty, słychać trzask, na chwilę robi się ciemno. Na scenie pojawia się na czarno ubrany bóg podziemnego świata Hades. Podchodzi do kory, bierze za rękę i ciągnie za sobą)
Kora : Kyane, Kyane, i wy przyjaciółki moje ! Nie wiem, co się dzieje! Ktoś mnie ciągnie za ręce!
( Jednak na jej wołania nikt nie odpowiada. Hades wlecze ją po ziemi. Znikają . Na łące panuje spokój. Nimfy zajęte są zrywaniem kwiatów. Pojawia się Demeter. Podchodzi do nimf)
Demeter : Nie widziałyście mojej córki!?Powinna tutaj być! Nie widzę jej!
Kyane : ( wybuchając płaczem) O bogini, stało się coś strasznego!
Demeter : Koro, Koro, gdzie jesteś!? ( Wszystkie nimfy szukają jej)
Nimfy : Koro, Koro ! Szukamy cię ! ( chodzą i szukają) . Nigdzie jej nie ma !jakby zapadła się pod ziemię.
Demeter : ( zrozpaczona krzyczy )Teraz ziemio ty zostaniesz ukarana. Będziesz od tej chwili dzielić ze mną moje cierpienia. Niech w tej chwili trawa uschnie. Żyjąca roślinność także. Kwiaty zwiędną, utracą swój urok. Stań się bezpłodną pustynią bez życia i uroku. Niech zapanuje smutek i beznadzieja!
( Piękna , kwiecista łąka zamienia się w pustynię, żałobną czerń. Milknie śpiew ptaków, zanika szum strumienia. Panuje szarość kolorów . Na scenie pojawiają się przedstawiciele mieszkańców tej części ziemi, odziane w czarne okrycia)
Pierwsza osoba : Zboża poczerniały, nie nadają się do użycia, nie będzie chleba, pomrzemy z głodu. Owoce pospadały na wyschniętą ziemię!
Druga osoba : Wkrótce zapanuje głód!
Trzecia osoba : Wszystkie warzywa i rośliny ogrodowe sczerniały, sterczą tylko kosmyki podeschnięte!
Czwarta osoba : Bydło pada!
Piąta osoba : Dlaczego jesteśmy ukarani. Dzieci i starcy umierają!
Szósta osoba : O, bogowie! Dlaczego rzuciliście na nas tak wielką klątwę! Umieramy razem z tą ziemią! Czyż nie widzicie tego! Zlitujcie się nad nami, o bogowie!
Wszyscy : Dlaczego mamy umrzeć ? Nie skazujcie nas i naszych krewnych na pewną śmierć!!!
( w tej chwili na scenie pojawia się posłaniec Zeusa, skrzydlaty Hermes. Podchodzi do płaczącej Demeter)
Hermes : nie odchodź, zatrzymaj się! Nie rozpaczaj tak! Przysyła mnie Zeus.
Demeter : Nie widzisz co się dzieje! Wszystko umiera wraz ze mną! On nie ma dla nas litości!
Hermes : To nie jest tak do końca! Zrozum, że Hades zakochał się w Korze, nie przypuszczał, że to aż tak będzie wyglądała twoja rozpacz. Nie zdawał sobie sprawy z konsekwencji swojego czynu, przecież ona jest już dorosła. Miłość nie zna granic. Kocha bardzo Twoją córkę i z tego powodu przechodził ogromne cierpienie. A na to nie mógł już patrzeć Zeus.
Demeter : To dlatego pozwolił mu ją porwać! Błaga więc, abym zdjęła klątwę! Nie uczynię tego! A jeśli już to wtedy, kiedy ujrzę swoją córkę! Taki jest mój warunek!
Hermes : Gromowładny prosi cię o to! Zmień decyzję!
Demeter : Widzisz Mój Drogi! Tylko rzucając klątwę na wszystko co żyje, mam nadzieję, że odzyskam córkę! Przekaż mu, że jeżeli odda mi córkę, to zmienię swoją decyzję.
( Hermes odchodzi zrezygnowany, żegna nieugiętą Demeter i idzie do Hadesa )
Hermes : Mój drogi Hadesie, musisz zwrócić córkę matce. Takie jest polecenie Zeusa.
Hades ; Już o tym myślałem i podjąłem decyzję. Wróci do swojej matki. Jej płacz, rozpacz i wielki smutek przeważył. Wystarczy tylko moje cierpienie, a nie jej i mieszkańców.
Hermes : Ale mam ci coś do zakomunikowania. Kora wróci do ciebie. Zauważyłem, że gdy opuszczała krainę cieni, połknęła kilka ziaren owocu granatu. A to przecież oznacza małżeństwo. Niezaprzeczalnie los związał ją z tobą, był dla ciebie łaskawy! A to coś znaczy! Ciesz się!
Hades : Tak. Widocznie mnie pokochała. Spodobało jej się tutaj, dlatego chce ze mną przebywać! Moja radość nie ma końca!!!
( Demeter przybywa na Olimp. Poszukuje wzrokiem Korę wśród zebranych boginek. Zwraca się do Zeusa.)
Demeter : Przybywam Zeusie. Musimy porozmawiać ! Najważniejsze to to, że musisz mi oddać Korę!
Zeus : Oczywiście. Znam twój smutek i wolę zjawienia się tutaj! Nie mogę cofnąć swego wyroku, ale go nieco zmienić.
Demeter : Tak. W jaki sposób chcesz to osiągnąć ?
Zeus : Postanowiłem, że odtąd twoja córka będzie spędzać u swego małżonka Hadesa, trzecią część roku jako pani świata podziemnego i zwała się będzie, Persefona, dwie trzecie zaś roku będzie z tobą na ziemi.
( Po tych słowach zjawia się w Sali Kora – Persefona. Pięknie wygląda z wiankiem na głowie uplecionych z różnokolorowych kwiatów, a sukni zwiewnej, pokrytej kwiatami narcyzów, trzymająca w rękach kosz z pięknymi kwiatami polnymi. )
Demeter : Koro ukochana. Moje Drogie Dziecko! Powracasz do mnie. Jakże się cieszę!
Kora : Matko Ukochana, tez się cieszę! Mam prośbę, abyś zdjęła z ziemi klątwę. Chcę widzieć i podziwiać jej urok i niebywały czar. Uczyń to Droga Matko!
Demeter : Masz rację. Kocham Cię i nie może być inaczej! Ziemio, wróć do poprzedniego stanu, rozkwitnij na nowo, otocz się znów soczystą zielenią, kwitnącymi łanami zbóż, kwiatów ziół krzewów!
Niech pojawi się piękny śpiew ptaków, szum strumieni. A wszystko to ogrzane będzie promieniami słońca!
( rozlega się cicha, stonowana muzyka relaksacyjna – ze śpiewem ptaków, szumem strumieni górskich, innych odgłosów przyrody)
Narrator : I tak to już bywa, Moi Drodzy, że gdy Kora powraca na ziemię, to roztaczać zaczyna się wiosna i jej piękno powracającego życia. A późną jesienią, wraz z powrotem jej do podziemnego świata, pojawia się szaruga jesienna. Odtąd też Demeter na powitanie córki przywdziewa piękne kwieciste szaty, a gdy nadchodzi czas powrotu, jesienne, odmienne, wyrażające smutek, żal.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.