X Portal Edux.pl używa plików cookie. Korzystając z naszych stron wyrażasz zgodę na ich stosowanie zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki. Więcej informacji » tutaj «.

Numer publikacji: 7755
Dział: Przedszkole
Rozmiar tekstu: A A A

Jak rośnie fasola? - scenariusz zajęć zintegrowanych dla dzieci 6-letnich

DATA: 12.04.2010

TEMAT ZAJĘĆ: Jak rośnie fasola?

OSOBA PROWADZĄCA: Zofia Serwińska

USYTUOWANIE TEMATU W PODSTAWIE PROGRAMOWEJ WYCHOWANIA PRZEDSZKOLNEGO:
Wspieranie dzieci w rozwijaniu czynności intelektualnych, które stosują w poznawaniu
i rozumieniu siebie i swojego otoczenia.
Wspomaganie rozwoju intelektualnego dzieci wraz z edukacją matematyczną.

CELE OGÓLNE:
- ustalenie cyklu rozwoju fasoli,
- założenie hodowli fasoli - prowadzenie kalendarza obserwacji (od nasienia do owocu),
- kształcenie umiejętności wypowiadania się na podany temat,
- poznawanie utworów literatury dziecięcej,
- doskonalenie słuchu fonematycznego,
- rozwijanie sprawności grafomotorycznej,
- rozwijanie orientacji na kartce.

CELE DYDAKTYCZNE:
- zakłada hodowlę fasoli i obserwuje wzrost rośliny,
- rozpoznaje, z jakiej rośliny pochodzą ziarna,
- uważnie słucha czytanego przez nauczyciela utworu,
- wypowiada się na podany temat,
- różnicuje głoski opozycyjne (p - b, k - g, t - d),
- kontynuuje rozpoczęte szlaczki,
- porusza się po kartce "pod dyktando" (orientacja na kartce),
- rzuca do celu..

CELE WYCHOWAWCZE:
- respektuje zasadę zgłaszania się,
- zna zasady współpracy w grupie,
- bierze aktywny udział w zabawach.

OBSZARY EDUKACJI: językowa, ruchowa, matematyczna, społeczna.

METODY PRACY: pogadanka, baśń, opis, pokaz, burza mózgów, ćwiczenia praktyczne.

FORMY PRACY: zbiorowa, grupowa, indywidualna.

ŚRODKI I MATERIAŁY: karty pracy, baśń H. Ch. Andersena "Pięć ziarenek grochu", miseczki, słoiki, dwa większe naczynia, gaza, woda, gumki recepturki, ziarna, np. fasoli, grochu, kukurydzy, słonecznika, pieprzu, ilustracje roślin, z których pochodzą ziarna, folia, plansze podzielona na dziewięć pól, pojemniki.

PRZEBIEG ZAJĘĆ:

1. "Wspólne zakupy" - zabawa integracyjna:
Uczestnicy stają w kręgu. Pierwsza osoba, np. Kuba, mówi: Wszedłem do sklepu i kupiłem...pokazuje, nie używając słów, co kupił. Grupa stara się odgadnąć, co kupił Kuba. Następnie osoba stojąca obok, np. Wiktoria, mówi: Kuba wszedł do sklepu i kupił... (pokazuje, co kupił poprzednik, naśladując jego ruchy i mimikę), po czym dodaje:... a ja weszłam do sklepu
i kupiłam... i pokazuje, co kupiła. Do zabawy dołączają kolejno stojące dzieci, każde pokazuje, co kupili wszyscy jego poprzednicy i co samo kupiło.

2. Nauczycielka podaje pary wyrazów, w których występują głoski opozycyjne. Zadaniem dzieci jest dokładne wsłuchanie się i powiedzenie, jakimi głoskami różnią się pary wyrazów.
Przykłady: kra - gra, palony - balony, dom - tom, pączek - bączek, wilki - wilgi, tarka - targa, kura - góra, kurnik - górnik, park - bark, mókł - mógł, kość - gość, brała - prała.

3. Ćwiczenia grafomotoryczne:
- Dokończ „tkanie” dywanu według podanych wzorów.

4. Prezentacja baśni Hansa Christiana Andersena "Pięć ziarenek grochu":

Pięć ziarenek grochu
Było sobie pięć ziarenek grochu w jednym strączku; wszystkie były zielone i strączek był zielony, myślały więc, że cały świat jest zielony; było to całkiem zrozumiałe. Strączek rósł
i ziarenka groszku też rosły, mimo że coraz ciaśniej im było w ich mieszkaniu, jakoś sobie radziły i siedziały rzędem, jedno przy drugim. Słońce świeciło i ogrzewało strączek, deszcz go spłukiwał, było ciepło i dobrze, jasno w dzień i ciemno w nocy, tak jak powinno być; ziarenka groszku stawały się coraz większe i coraz więcej myślały, bo czymś trzeba się przecież zająć.
- Czyż zawsze mamy tu tkwić? - pytały. - Stwardniejemy od tego długiego siedzenia. Wydaje
nam się, że tam na dworze coś się dzieje; mamy jakieś przeczucia!
Upłynęły tygodnie. Ziarenka groszku zrobiły się żółte i strączek także pożółkł.
- Cały świat żółknie - mówiły. I miały słuszność.
Nagle poczuły silny wstrząs: zerwano strączek, dostał się w ludzkie ręce, wraz z wieloma
pełnymi strąkami znalazł się w kieszeni kurtki.
- Teraz już nam wkrótce otworzą - powiedziały i czekały na tę chwilę.(...)
Trach! Strączek pękł i wszystkie pięć groszków potoczyło się w jasnym blasku słońca. Leżały w dziecięcej dłoni, pewien chłopczyk trzymał je i mówił, że byłyby to doskonałe naboje do jego procy; zaraz potem jeden z groszków dostał się do procy i został wystrzelony.
- Teraz lecę w daleki świat! Niech mnie schwyta, kto potrafi! - krzyknął groszek i poleciał.
- A ja lecę prosto do słońca - powiedziało drugie ziarenko groszku. - Słońce to wspaniały
strąk, w sam raz odpowiedni dla mnie.
I poleciało.
- Gdziekolwiek się dostaniemy, będziemy sobie spały - powiedziały dwa następne ziarenka
- ale mimo to potoczymy się trochę. - I rzeczywiście potoczyły się naprzód, po podłodze, wkrótce włożono je jednak do procy. - My zajdziemy najdalej! - krzyknęły.
- Niech się stanie, co ma się stać - powiedziało ostatnie ziarenko i wystrzeliło w powietrze; poleciało na starą deskę pod okno na poddaszu, wpadło do szpary wypchanej mchem i miękką ziemią, mech otulił je; leżało tam zapomniane. (...)
W maleńkim pokoiku na tym poddaszu mieszkała biedna kobieta, która ciężko pracowała. (...) W domu, w małej izdebce na poddaszu, zostawiła swą jedyną niedorosłą córeczkę, delikatną i wątłą; dziewczynka przez cały rok leżała w łóżku i zdawało się, że nie może żyć ani umrzeć. (...)
Leżała cierpliwie i spokojnie przez cały dzień, gdy matka wychodziła, aby coś zarobić.
Była wiosna i kiedy matka wczesnym rankiem szła do pracy, a słońce tak pięknie świeciło
przez okienko i promienie padały na podłogę pokoiku, chora dziewczynka wpatrzyła się
w najbliższą szybkę.
- Co to jest to zielone, co wygląda zza szyby i porusza się na wietrze?
Matka podeszła do okna i uchyliła je.
- Ach - powiedziała - to mały groszek, który wypuścił zielone listki. W jaki sposób mogło
się to ziarenko dostać do szpary? Masz teraz mały ogródek, na który możesz sobie popatrzeć.
Przesunięto łóżko chorej bliżej okna, aby dziewczynka mogła patrzeć na kiełkujący groch,
a matka poszła do roboty.
- Mamo, wydaje mi się, że wyzdrowieję, wstanę i wyjdę na słońce.
- Daj Boże! - powiedziała matka, chociaż nie wierzyła, aby to mogło się stać; kijkiem pod
parła kiełkujący groch, który obudził tyle radosnych myśli w dziewczynce; nie chciała, aby wiatr go połamał. Koniec nitki przywiązała do parapetu okna i do górnej części ramy, aby pędy groszku miały się na czym oprzeć i piąć, strzelając w górę; widać było, jak groszek rozwijał się z każdym dniem.
- Doprawdy, ma pączki! - powiedziała pewnego ranka kobieta i zaświtała jej nadzieja, że mała, chora dziewczynka wyzdrowieje; uprzytomniła sobie, że w ostatnich czasach mała ożywiła się, więcej mówiła, a w ciągu ostatnich dni sama siadała na łóżku i błyszczącymi oczami patrzała na maleńki ogródek, który składał się z jednego, jedynego ziarnka grochu.
W tydzień później chora dziewczynka po raz pierwszy wstała na godzinę z łóżka. Uszczęśliwiona, siedziała w promieniach ciepłego słońca; okno było otwarte, a przed oknem rósł w pełnym rozkwicie czerwono-biały kwiatek groszku. (...)

5. Omówienie treści baśni. Rozmowa inspirowana pytaniami:
- Jakiego koloru były ziarenka w strączku grochu?
- Jakiego koloru nabrały po kilku tygodniach?
- Co stało się ze strąkiem grochu?
- Gdzie upadł ostatni groszek?
- Dlaczego groszek mógł rosnąć u dziewczynki za oknem?
- Co mogło stać się później z groszkiem?

6. "Ziarenka" - szybkie rozpoznawanie ziaren:
Dzieci oglądają różne ziarna. Porównują je, rozpoznają, z jakiej rośliny pochodzą. Nauczycielka dzieli dzieci na zespoły. W każdym zespole dzieci siadają jedno za drugim. Dzieci, które siedzą jako pierwsze, otrzymują miseczki z wymieszanymi ziarenkami (powinno być tyle rodzajów ziaren, ile jest dzieci w każdym zespole). Na hasło (nazwa rośliny) nauczycielki, np. Fasola! - dzieci z każdego zespołu wybierają jak najszybciej ziarna fasoli. Na hasło: Stop! - przerywają wybieranie i podają miseczkę następnym dzieciom. Zabawę można powtórzyć (nauczycielka zmienia hasło i dzieci wybierają np. groch). Kiedy wszystkie dzieci z każdego zespołu wybiorą ziarenka - przeliczają je. Jeś1i dzieci dobrze liczą, mogą przeliczyć ziarenka wszystkich zespołów.

7. Czego potrzebują rośliny do swego rozwoju? - zabawa badawcza:
- Czy woda jest potrzebna do kiełkowania nasion?
Na dwa małe słoiki trzeba nałożyć kawałki gazy i przymocować je gumkami recepturkami. Słoiczki wstawić do większych naczyń. Do jednego nalać wody, tak aby brzegi gazy były zanurzone w wodzie. Drugie naczynie jest bez wody. Naczynia przykryć folią. Dzieci będą miały okazję zaobserwować, czy do tego, aby nasionko wykiełkowało, potrzebna jest woda.
- Czy powietrze jest potrzebne do kiełkowania nasion?
Dzieci wkładają do trzech słoików po kilka ziaren grochu. Do pierwszego słoika wlewają tyle wody, aby zakryła ziarenka; do drugiego - do połowy warstwy ziaren. Trzeci pozostawiają
bez wody.
- Dzieci powinny prowadzić obserwację w ciągu kilku dni i powrócić do tematu "Czego potrzebują rośliny do swego rozwoju?", aby sformułować wnioski. Po kilku dniach
w pierwszym słoiku ziarenka spęcznieją, ale nie zakiełkują, bo nie miały dostępu powietrza. W drugim słoiku ziarenka wykiełkują, ponieważ miały dostęp powietrza i wodę. W trzecim słoiku ziarenka nie wykiełkują, bo mimo iż miały dostęp powietrza, nie miały wody.

8. Zabawa rzutna:
Nauczycielka dzieli dzieci na 3 zespoły, każde dziecko otrzymuje po 2 ziarenka fasoli. Przed każdym zespołem stoją 2 pojemniki w różnej odległości. Zadaniem każdego dziecka jest oddanie celnych rzutów do pojemników. Gdy wszystkie dzieci oddadzą rzut, kapitanowie zespołów przeliczają ziarenka fasoli w swoich pojemnikach. Wygrywa zespół, który zebrał więcej ziarenek fasoli.

9. Założenie hodowli fasoli i obserwowanie wzrostu rośliny:
Nauczycielka dzieli dzieci na 4-osobowe grupy. Każda grupa samodzielnie przygotowuje hodowlę fasoli zgodnie z instrukcją nauczycielki. Dzieci ustalają kolejność sprawowania przez nie opieki nad hodowlą. Nauczycielka prezentuje dzieciom dzienniczek obserwacji,
w którym będą ilustrowały zmiany w wyglądzie rośliny w trakcie jej wzrostu.

10. Ustalenie, jaki jest cykl rozwoju fasoli:
- Obejrzyj ilustracje. Pokoloruj kółka na ilustracjach tak, aby opowiedzieć, jak rośnie fasola. Zwróć uwagę na kolejność kolorów.

11. "Gdzie ogrodnik zasadził fasolę?" - ćwiczenie orientacji na kartce:
Nauczycielka daje każdemu dziecku jedno ziarno fasoli i planszę podzieloną na dziewięć pól.
Dzieci układają fasolę na środkowym polu. Nauczycielka objaśnia reguły zabawy.
Ogrodnik na swoim polu zasadził ziarenka fasoli, ale zapomniał, w którym miejscu. Pomożemy mu je odszukać. Wszyscy przesuwamy ziarno fasoli tylko o jedno pole. Kiedy powiem "stop", wszyscy sprawdzą, czy ziarno jest na jego planszy w tym samym miejscu, co
u innych dzieci. To miejsce zaznaczymy kredką, tu wyrośnie ogrodnikowi fasola. Przesuńcie ziarenko w prawo, w górę, w lewo, w dół, w lewo, w górę, stop. Dzieci zakreślają okienko
w lewym górnym rogu. Po zakreśleniu kładą ziarenko na środkowym polu i nauczycielka znów wskazuje kierunki. Zabawę można powtórzyć kilkakrotnie.

12. Ewaluacja:
- Powtórzenie i utrwalenie poznanych wiadomości.
- Ocena zajęć przez uczniów: Proszę aby każdy z was na kostce mimicznej pokazał buźkę, która będzie odpowiadała nastrojowi zajęć.
- Podziękowanie za udział w zajęciach.
Zobacz w sieci:

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2014 Bartosz Musznicki, Elżbieta Musznicka.
Wszystkie prawa zastrzeżone. | Polityka prywatności | XHTML | CSS |
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.