X Portal Edux.pl używa plików cookie. Korzystając z naszych stron wyrażasz zgodę na ich stosowanie zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki. Więcej informacji » tutaj «.

Numer publikacji: 6694
Rozmiar tekstu: A A A

Scenariusz przedstawienia z okazji Dnia Matki w szkole podstawowej

Data:

Opiekunowie przedstawienia: wychowawcy świetlicy szkolnej

Wykonawcy: dzieci klas I-VI

Temat: „Nasza Kochana Mama” – przedstawienie z okazji „Dnia Matki”

CEL GŁÓWNY:
- przygotowanie i zorganizowanie święta "Dzień Matki",
- laurka dla mamy,
- wyrażanie uczuć: miłości, szacunku, przywiązania do mamy
- pogłębienie więzi z matką oraz wyrabianie szacunku do niej.

CELE SZCZEGÓŁOWE:
Uczeń nabędzie następujące umiejętności:
* zna datę Dnia Matki,
* wypowiada się o tym, co można zrobić dla mamy z okazji jej święta,
* wyraża słowami swoje uczucia do mamy,
* poznaje różne sposoby wyrażania miłości i szacunku mamie,
* recytuje wiersz dla mamy,
* wyraża swoją miłość do mamy,
* redaguje życzenia dla mamy,
* dobiera właściwe określenia wyrażające uczucia, przeżycia,
* razem z wychowawcą świetlicy wykonuje laurkę dla swojej mamy

Metoda: pokazowa, czynna, inscenizacja

Formy: - zbiorowa,
- indywidualna jednolita i zróżnicowana

Pomoce: scena artystyczna: plakaty oraz rekwizyty, magnetofon.

POWITANIE

MARTYNA:
Witamy serdecznie mamy, Panią Dyrektor oraz wszystkie dzieci. Spotkaliśmy się dzisiaj w związku ze szczególną okazją. Zaprosiliśmy dzisiaj Nasze mamy, aby złożyć im życzenia. Nie zapomnijmy jednak o mamach, których nie ma dzisiaj z nami. To przedstawienie nie pozwoli Wam o tym zapomnieć, serdecznie na nie zapraszamy.

ANIA:
Najlepsze u mamy jest, że ją mamy.
Mamy ją swoją nie cudzą. Nie inną.
Zawsze tę samą.
I żeby nie wiem, co się stało
Mama zostanie mamą (...)
Nie na sprzedaż.
Nie do zamiany.
Nasza wszędzie i przez cały czas.
Więc najlepsze u mamy jest to, że ją mamy
i że mama ma właśnie nas.
Wykonanie dwóch układów tanecznych przygotowanych przez młodszą grupę taneczną.
LENA:
Kochana Mamo, dziękuję Ci, że dałaś życie mi.
I także za to, że gdy śpię Ty nade mną pochylasz się.
I za tę dobroć w oczach Twych Kochana Mamo dziękuję Ci.

Wykonanie układu tanecznego przygotowanego prze starszą grupę taneczną.

WSZYSTKIE DZIECI:
Śpiewają piosenkę Majki Jeżowskiej pt: „A ja wolę moją mamę”.

Pewnego razu, Kinga spotkała Wikinga,
Mieszkał na obrazku, zrywał się o brzasku
I zwiedzał wielkie morza, i Kindze było go żal.

A ja wolę moją mamę, co ma włosy jak atrament,
Złote oczy, jak mój miś i płakała rano dziś.

Pewnego dnia, Dorota znalazła w lesie kota,
Wzięła, więc go do domu, zamiast dać byle, komu
I świetnie się bawili i w zgodzie sobie żyli.

A ja wolę moją mamę, co ma włosy jak atrament,
Złote oczy, jak mój miś i płakała rano dziś.

A ja wolę moją mamę, co ma włosy jak atrament,
Złote oczy, jak mój miś i płakała rano dziś. - do wyciszenia


INSCENIZACJA PT.: „DZIEŃ MATKI – MAŁE KŁOPOTY”

Aktorzy: dwie małe dziewczynki – Monisia (Kasia H.), Agnisia (Sabina Ś.), mama (Agnieszka O.), tata (Monika K.), dwie przechodzące koleżanki ( Magda K., Dominika M.), nastolatka (Żaneta K.), papuga, sprzedawca, policjant

Dzieci zwracają się do publiczności

SCENA I PIASKOWNICA

Dziewczynki siedzące w piaskownicy słyszą rozmowę starszych koleżanek:
- Stara, co robisz mamie na Dzień Matki?
- Nie wiem, kupię kwiaty i może bombonierkę
- A ja się jeszcze zastanowię, ale do 26 maja na pewno coś wykombinuję

Rozmowa dziewczynek:
- Modnisiu, co to jest Dzień Matki?
- Nie wiem, to chyba coś związane z mamusią...
- Na pewno!
- Ale, co...?
- Może w tym dniu rodzą się same mamy?
- No może, ale mogą też w tym dniu wszystkie umierać...
- O nie! Ja nie chcę, żeby moja mama umarła
- To trzeba coś na to zaradzić
- Zapytajmy się kogoś, czy w tym dniu one naprawdę umierają
- Okey!

SCENA II ULICA

- Dzień Dobry, Czy 26 maja wszystkie mamy umierają?
- Skądże znowu, ale z Was głuptaski. To jest Dzień Matki
- Ale co to jest ten Dzień Matki?
- Przykro mi dzieci, ale bardzo się spieszę do pracy i nie mam czasu na rozmowę, zapytajcie innych
- Dziękujemy, Do widzenia

- O spójrz, tam idzie jakaś dziewczyna, trochę starsza od nas może ona nam pomoże
- Cześć, co to jest Dzień Matki?
- Ale głuptaski, nie wiedzą co to jest Dzień Matki. Zmykajcie nie ma dla Was czasu!
- Oj zmęczyłam się! Choć usiąść

SCENA III PARK

- Jakaś wredna była ta dziewczyna
- No masz rację!
- Pytałyśmy już dwie osoby i dalej nie rozwiązałyśmy naszego problemu
- Mam bombowy pomysł!
- Jaki?
- Hmm... Dzień Matki, może w ten dzień matki kupują sobie szmatki?
- Albo kwiatki, ale to nie są przecież wariatki!
- To ja już nie wiem sama
- Ten dzień jest od nich, więc musiały go pewnie kupić
- Na pewno!
- W TESCO na promocji w cenie 2 złotych
- He, he, he
- A słyszałaś te dziewczynki mówiły coś o bombo...bombo...bombo co?
- O bombonierkach!
- A co to jest?
- Bomby ukryte w papierkach
- Ciekawe, po co im takie rzeczy?
- Na pewno chcą kogoś wysadzić
- Swoje mamy?
- Ojoj, ale brzydkie atomówki!
- A może Superman nam pomoże?
- Zadzwońmy do niego!
- A masz numer?
- No...Nie, musimy sobie radzić same
- Wiesz co choć do domu, bo mi zimno
- No, mi już też się robi chłodno

SCENA IV DOM

- Chodź do taty, on nam pomoże lepiej od supermana!
- Tatusiu a ty wiesz, że takie dziewczynki chcą wysadzić swoje mamy
- Jak to wysadzić?
- Kupują dla nich bombonierki
- No i co z tego?
- Bombonierki, czyli bomby ukryte w papierkach
- Ojej, przecież bombonierki to smaczne czekoladki
- Aha, a swoją droga mniam, mniam!
- A powiedz nam, co to jest ten Dzień Matki?
- To święto Waszej Mamy
- A, to dlatego dziewczynki chciały kupić prezenty
- Tak dokładnie, a wy coś macie dla swojej mamy?
- Nie, ale idziemy do pokoju coś ciekawego wymyślić

SCENA V POKÓJ DZIECI

- Może porozmawiajmy z papużką
- Dobra!
- Papużko, papużko powiedz nam na uszko, co kupić mamy swojej mamie?
- Auto najdroższe z możliwych
- Świetny pomysł, choć Modnisiu kupić!
- Idę, tylko zawiąże buta
- Pospiesz się
- Już...

SCENA VI SALON SAMOCHODOWY

- Dzień Dobry, chcieliśmy kupić tamten czerwony samochód
- Ha Ha Ha..., chyba sobie dzieci żartujecie ze mnie?
- Wcale nie żartujemy, o to pieniądze
- 30 groszy? Błagam Was idźcie sobie dzieciaczki, pobawcie się na podwórku, bo ja tu ciężko pracuję i nie mam zamiaru wysłuchiwać tych żartów
- Ale my mówimy całkiem poważnie
- Do widzenia! Zdenerwowałem się!

SCENA VII PLAC ZABAW

- Nie dobry ten pan!
- I chyba auta nie kupimy, szkoda...
- A... może kwiatki? Zobacz ile ich tu jest
- Zerwijmy je i damy naszej mamie
- O ile i może ten ładny szary kamień?
- To świetny pomysł tylko ty mogłaś na niego wpaść!
- Ale mocno przyczepione te kwiatki
- Pomogę Ci je wyrwać
- Muszę dźwignąć ten kamień, ale on strasznie ciężki waży chyba z milion kilo, albo i więcej
- Nie przesadzaj
- Ale naprawdę jest taki ciężki, spróbuj sama?
- No ciężki, ale masz udźwignęłam
- Zanieśmy te prezenty do domu
- Dobra i schowajmy w biurku, żeby mama nie znalazła

SCENA VIII DOM

Dziewczynki po przyjściu do domu chowają prezenty do biurka. Kładą się spać. Rana wstają:
- Wyciągnę ten kamień, ojej spadł mi na palec (płacze)
- Nie martw się poboli, poboli i przestanie. Mam gorszy problem, kwiatki zwiędły
- Nie ma tak! Idę do taty. Tato daj mi 29 tysięcy na samochód
- Oszalałaś? Macie tutaj 10 złoty i idźcie coś kupić do sklepu

SCENA IX TESCO

- O jejku, jakie wielkie miasto TESCO
- Pewnie 100 razy większe od naszego domu
- I jak my tu mamy coś znaleźć?
- Zapytajmy kogoś
- Nie chcę się już pytać, zróbmy wszystko bez niczyj pomocy
- Okey!
- Weźmy to i to, i to, i to, to i to
- Wiesz, ale to ciężkie wyciągnijmy kilka rzeczy, bo to i tak przewyższa chyba naszą kwotę!
- Z pewnością

Po kilku godzinach

- Przez okno widać, że na dworze już ciemno
- Ratunku, gdzie jest wyjście to jakiś labirynt
- I nawet ludzi już nie ma. Kto nam pomoże?

SCENA X DOM

- Gdzie nasz dzieci?
- Nie mam zielonego pojęcia
- Już dziewiąta, nie wróciły. Dzwonię na policję!
- Dobry Wieczór. Czy tu Komisariat Policji w Bytomiu? Chciałam zgłosić zaginięcie moich dwóch córek Monisi i Agniesi Kowalskich, proszę przyjechać na Armii Krajowej 58/1, to podam panu dokładny rysopis i pokażę zdjęcia moich dzieci
- Dawno ich nie ma?
- Od 15 popołudniu
- Dziękuję postaramy się w trybie natychmiastowym odnaleźć dziewczynki i dowieź do domu całe i zdrowe
- Dziękuję Panu

Dwie godziny później

SCENA XI TESCO

Policjanci budzą śpiące na ziemi dziewczynki
- Dobry Wieczór, Czy wy jesteście Monisia i Agniesia Kowalskie?
- Tak to my, ale nic nie ukradłyśmy
- Wiemy. Jesteśmy z Policji. Szukają was Wasi rodzice. Musimy was teraz odwieźć do domu
- To dobrze, cieszymy się!

SCENA XII WÓZ POLICYJNY

- Ale będziemy miały w domu lanie!
- No, na tyłkach to chyba tydzień nie usiądziemy
- Tydzień... to mało, chyba z rok!
- Ale nabroiłyśmy, już nigdy nie pójdę do tego miasta TESCO
- Ja też!

SCENA XIII DOM

- Och, moje dzieci, jak dobrze Was widzieć
- Nareszcie wróciły!
- Mamo, Tato, przepraszamy Was za to!
- Nie ma za co, ale wielkiego stracha nam narobiłyście
- Gdzie byłyście?
- W TESCO
- A właściwie po co?
- My, My tylko chciałyśmy...
- Kupić mamie prezent na Dzień Matki
- Najlepszym dla mnie prezentem jest to, że się odnalazłyście i jesteście moimi najukochańszymi córeczkami!

KONIEC

Dzieci mówią wiersze dla swoich mam, w tle słychać piosenkę Celine Dion: Goodbye’s.
Każde dziecko, które skończy mówić wiersz podchodzi do swojej mamy i wręcza jej przygotowaną na tą okazję laurkę.

KLAUDIA:
Gdybym mogła, mamo, tęczę wiosenną
to bym pamiętała, po pierwszej burzy,
żeby Ci przynieść kukułkę, która
w dniu Twego Święta pomyślność wróży,
kawałek łąki wiatru żywiczne
pachnącej majem szmery lesiste
z piosnką skowronka i lustro wody
i z krzykiem czajek, drżące i czyste.

ASIA:
Ze wszystkich kwiatków świata chciałabym zerwać .... słońce i dać je potem Tobie, złociste i gorące.
Słoneczko jest daleko, ale się nie martw mamo,
Narysowałam drugie...jest prawie takie samo!
Teraz Cię wycałuję, jak mogę najgoręcej
bo tak Cię kocham bardzo, że już nie można więcej!

ŻANETA:
Kto się tak troszczy, najczulej patrzy na nas?
Kto od złych przygód strzeże. Nasza kochana mama!
Uczyła pierwszych kroków, pierwszych słów nas uczyła,każdą łzę nam otarła, mamusia nasza miła.
Jak Ci się odwdzięczymy za wszystko, droga mamo?
Będziemy się starali kochać Ciebie tak samo.

BARTOSZ:
Cała łąka dla mamy. Mamo! Chodź z nami!
Damy Ci – łąkę z kwiatkami, ze skowronkiem, ze słonkiem.Do wąchania, słuchania, patrzenia...
A do łąki dodamy życzenia.

WSZYSTKIE DZIECI:
Składają mamom życzenia i rozdają własnoręczne laurki.

MARTYNA:
Jeszcze raz wszystkim mamom składamy najserdeczniejsze życzenia i dziękujemy za przybycie na przedstawienie.
Do widzenia.
Zobacz w sieci:

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2014 Bartosz Musznicki, Elżbieta Musznicka.
Wszystkie prawa zastrzeżone. | Polityka prywatności | XHTML | CSS |
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.