Zbyt rzadko dotykamy ciszy,
a ona, jak łaskawa pani,
przenika między palcami.
Już o brzasku
wymyśla pejzaże
z paletą wielobarwną w ręku.
Subtelna czarodziejka
zwiastuje uśmiech wiosny –
pomarańczowe słońce
topi resztki lodu.
W ogrodzie przebiśniegi
rozchylają płatki.
Gdzieś tam różowieje
nieba skrawek,
a czubki drzew kołyszą się ku obłokom.
Na polu tańczą żurawie
w złotych promieniach słońca.
I jeszcze ta cisza tkliwa
zdumiewa prostotą,
jakby ktoś cicho, jak anioł,
rozwieszał prośby jak pranie –
które serce wymyśla,
nie wiadomo po co.
Może ktoś bliski otrze łzę,
przytuli, zrozumie.
Wtedy zniknie wczorajszy ból,
a świat otworzy
na oścież kolejne drzwi.
Bo w ciszy jest sens –
to magiczna chwila,
która zamienia co złe w słodycz.
Kto potrafi zaprzyjaźnić się z ciszą, ten odkrywa jej najpiękniejszy wymiar — spokój.”- z
Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz 