X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

»» ZDALNE NAUCZANIE. U nas znajdziesz i opublikujesz scenariusze ««
Numer: 45127
Przesłano:

Studium przypadku ucznia z lewostronnym niedosłuchem

Studium przypadku ucznia z lewostronnym niedosłuchem.
Prezentacja osoby badanej i charakterystyka jej problemu.

13-letni X uczęszcza do ogólnodostępnej szkoły masowej do siódmej klasy. Realizuje podstawę programową kształcenia ogólnego i jest dobrym uczniem. W klasie szóstej otrzymał świadectwo z wyróżnieniem. Nie posiada opinii czy orzeczenia. Nie jest objęty żadną formą pomocy w szkole.
Ostatnie badanie audiometryczne wykonane 21.01.17 wykazało ubytek słuchu ucha lewego w zakresie częstotliwości 250-500 Hz w granicach 40 Db, w zakresie częstotliwości 500-750 Hz w granicach 70 Db, w zakresie 750-8000 skokowo w zakresie od 60 do 85 Db. Ubytek słuchu w uchu lewym w znacznym obszarze częstotliwości sięga ubytku słuchu określanego jako znaczny. Ucho prawe posiada ubytek słuchu w zakresie częstotliwości od 4000 do 8000 Hz w granicach 21-60 Db. Chłopiec został wyposażony w aparat słuchowy, jednak nie nosi go. Twierdzi, że aparat mu nie pomaga, że wzmacnia wszystkie dźwięki, również te zakłócające, że boli go głowa, a po zdjęciu aparatu słyszy jeszcze gorzej. Uważa, że urządzenie wydaje dźwięki, które przeszkadzają innym osobom (piszczenie aparatu przy niedokładnym założeniu).
Rozwój mowy dziecka przebiegał z lekkim opóźnieniem w stosunku do rówieśników. Dziecko głużyło i gaworzyło. Pierwsze słowa pojawiły się pod koniec pierwszego roku życia, pierwsze zdania pod koniec drugiego. W przedszkolu został objęty opieką logopedyczną ze względu na brak pojawienia się głosek szeregu szumiącego, które chłopiec zastępował głoskami szeregu syczącego oraz ze względu na nieprawidłową wymowę głoski „r”. W wieku 5 lat miał zabieg usunięcia trzeciego migdałka. W wyniku kilkuletniej terapii logopedycznej w przedszkolu, a później i w szkole, problemy artykulacyjne zostały wyeliminowane. Dziś wymowa X nie odbiega od normy, jednak zdarza mu się mówić zbyt cicho lub zbyt głośno, czasami „niedbale”, „pod nosem”.
Podczas rozmowy, szczególnie w gwarnym pomieszczeniu, chłopiec odwraca głowę w kierunku rozmówcy jakby wyłapując dźwięki. Unika sytuacji, w których toczy się długa konwersacja dużej ilości osób. Prawdopodobnie śledzenie toku rozmowy sprawia mu trudność. Zdecydowanie zawsze preferuje sytuacje „jeden na jeden”. Podczas oglądania telewizji nieznacznie podgłaśnia telewizor. Korzystając z komputera wzmacnia dźwięk w celu poprawienia słyszenia.
Podczas spokojnej rozmowy „jeden na jeden” na interesujące chłopca tematy nie daje się zauważyć problemów ze słyszeniem. Wypowiedzi X są adekwatne do zadawanych pytań, prawidłowe pod względem artykulacyjnym i gramatycznym. Chłopiec posługuje się bogatym słownictwem i dobrym stylem budowania wypowiedzi.
Sytuacja komunikacyjna chłopca wyglądała inaczej, gdy w rozmowie uczestniczy więcej osób, a w tle słyszalny jest telewizor lub inne dźwięki zakłócające słyszenie. Za każdym razem, gdy X jest „wywołany” do odpowiedzi w momencie, gdy się nie spodziewa kiedy to nastąpi i czego będzie dotyczyć pytanie, zawsze prosi o powtórzenie pytania. Słuchając powtórnie pytania zwraca się lewym uchem w stronę rozmówcy oraz nieznacznie zmniejsza dystans dzielący go do pytającego. Często zdarza mu się wyłączać z rozmowy lub po prostu fizycznie odejść od towarzystwa.
W klasach młodszych X był raczej uczniem cichym, spokojnym i lekko wycofanym. Z biegiem lat chłopiec coraz żywiej uczestniczył w życiu klasy. Obecnie X ma kilku kolegów, z którymi lubi przebywać, rozmawiać, z którymi często komunikuje się również za pomocą komunikatorów z wykorzystaniem TIK. Wspólnie grają w gry on-line rozmawiając jednocześnie przez włączony na „głośnomówiący” telefon komórkowy. Wydaje się, że ma jednego najlepszego kolegę, na którym mu szczególnie zależy i który ma na niego duży wpływ, jak twierdzą rodzice, nie zawsze dobry. Grono w/w chłopców sprawia, działając razem, problemy wychowawcze w klasie: przeszkadzają na lekcji rozmawiając, komentując, głośno śmiejąc się, itp. X buntuje się przeciw zastanym zasadom i regułom, podważając ich sensowność, co jest charakterystyczne dla wieku dojrzewania. Nie wykazuje jeszcze większego zainteresowania dziewczynkami. X nie jest osobą konfliktową, która lubi podtrzymywać i zaogniać sytuacje sporne. Wcześniej popadał w nieliczne konflikty z kolegami, głównie na punkcie wyłączności relacji, o którą bardzo zabiegał. Jest lubiany i akceptowany w klasie.
Osoba badana w środowisku rodzinnym.
X wychowuje się w pełnej rodzinie. Oboje rodzice z wykształcenia są nauczycielami. Swój status materialny określają jako dobry. Mieszkają w mieście, w mieszkaniu na nowym osiedlu. Mama X zawsze chciała mieć więcej niż jedno dzieci. Poczucie niepewności o rozwój pierwszego dziecka hamowało w niej chęć powiększenia rodziny. Dopiero gdy X chodził już do przedszkola, radził sobie w grupie rówieśniczej, a rozwój jego mowy nie budził większych zastrzeżeń, zdecydowała się na drugie dziecko. Siostra X, Y jest od niego 6 lat młodsza. Obecnie jest w pierwszej klasie szkoły podstawowej.
W pierwszym okresie, gdy Y była niemowlęciem, X nie wykazywał większego zainteresowania jej osobą. Dzieci miały oddzielne pokoje. X żył w swoim świecie, jego pasją były wówczas klocki lego i wydawał się być zadowolony, że nikt mu nie przeszkadza „wkraczając na jego teren”. Choć nie domagał się większego zainteresowania ze strony rodziców niż to, na które mógł w tym okresie liczyć, jednak z perspektywy czasu, mama X uważa, że przejawiał subtelne oznaki frustracji wynikające z faktu, że uwaga jaką się mu poświęca była dużo mniejsza niż wcześniej. Zdarzyło mu się powiedzieć: Y kochacie bardziej. Rodzice tłumaczyli mu, że jest starszy, bardziej samodzielny i dlatego wymaga się od niego więcej i nie trzeba mu cały czas asystować w jego zabawie.
Sytuacja zmieniła się w momencie, gdy siostra zaczęła chodzić i mówić, przejawiać inicjatywę i chęć kontaktu. Obecność siostry wchodzącej do jego pokoju i biorącej jego zabawki zaczęła mu przeszkadzać. Otwarcie zaczął mówić o tym, że nie chce jej towarzystwa, że Y nie umie się bawić i że może mu coś zepsuć. Dzieci mają bardzo różne charaktery. X jest cichy i spokojny. Zamknięty w sobie indywidualista. Y jest ruchliwa, otwarta, towarzyska i głośna. Jako najmłodsze dziecko w rodzinie wykorzystuje swoją uprzywilejowaną pozycję „najmłodszego”. Do dziś relacje rodzeństwa wyglądają tak, że siostra szuka kontaktu, a brat się od niej „opędza” jak od natrętnej muchy. Kiedy wchodzą w relacje najczęściej przekomarzają się, wyzywają, kłócą, szturchają. Rzadko zdarza im się spokojnie przebywać razem w jednym pomieszczeniu. Kiedy byli młodsi zdarzało im się bawić razem, ale najczęściej były to sytuacje wyjątkowe: urodziny, święta czy wakacje.
Do obowiązków X oprócz nauki i wywiązywania się z zadań szkolnych należy również utrzymanie porządku w swoim pokoju oraz wynoszenie śmieci. Rodzice relacjonują, że choć chłopiec nie należy do najpilniejszych uczniów i często zdarza mu się zapomnieć zabrać czegoś do szkoły, przygotować się do sprawdzianu czy przeczytać na czas lektury, to jednak w szkole radzi sobie dobrze i zdobywa w przewarzającej części dobre i bardzo dobre oceny. Wart podkreślenia jest fakt, że X bardzo rzadko korzystał z pomocy rodziców przy uczeniu się czy odrabianiu lekcji, nigdy nie potrzebował zajęć wyrównawczych czy korepetycji. W obszarze szkolnym wykazuje się dużą samodzielnością. Trochę gorzej wychodzi mu utrzymanie porządku w swoim pokoju i wynoszenie śmieci. Z relacji mamy wynika, że X na co dzień ma bałagan w pokoju. Książki i zeszyty nigdy nie są schowane w biurku, leżą wszędzie: na podłodze, na półkach z książkami, na łóżku. Ubrania leżą rozrzucone po pokoju lub w najlepszym przypadku zostają w nieładzie pozostawione na pralce. Na biurku najczęściej leżą rozrzucone klocki lego, które można też spotkać w każdym miejscu w jego pokoju. Z pokoju nie wynosi brudnych naczyń, opakowań po jedzeniu czy papierków po cukierkach. Chłopcu taki stan jego pokoju nigdy nie przeszkadza. Sprząta tylko w sobotę, kiedy wymusi na nim to mama przed odkurzaniem pokoju. Duży kłopot sprawia mu również regularne wynoszenie śmieci. Zawsze szuka wymówek i śmieci wynosi dopiero po wielokrotnym proszeniu i motywowaniu. Mama ma również zastrzeżenia do higieny osobistej chłopca. Relacjonuje, że X często nie myje zębów „bo mu się nie chce”, a głowę umyje tylko wtedy, gdy go o to poprosi.
Sukcesy i porażki w procesie edukacyjnym.
X jest dzieckiem, które mimo swoich ograniczeń spowodowanych ubytkiem słuchu, dobrze radzi sobie w szkole. W zeszłym roku uzyskał świadectwo z wyróżnieniem. Środowisko szkolne, z wyjątkiem wychowawcy klasowego, nie jest poinformowane o jego niedosłuchu. X w wysokim stopniu korzysta z wiadomości prezentowanych na lekcjach, ponieważ mimo małej ilości czasu spędzanego w domu przy nauce, osiąga dobre i bardzo dobre stopnie. Nigdy nie zgłaszał rodzicom problemów ze słyszeniem lub rozumieniem wypowiedzi nauczyciela lub innych dzieci z klasy. Lubi chodzić do szkoły, choć jak sam przyznaje, w przeważającej części dla spotkań z kolegami. X radzi sobie dobrze zarówno z przedmiotami humanistycznymi jaki i ze ścisłymi. Najbardziej lubi historię, geografię i informatykę. Zdarza mu się osiągać oceny celujące z w/w przedmiotów. X bardzo dobrze radzi sobie z nowoczesnymi technologiami (komputer, internet). Chętnie poszukuje wiedzy za pośrednictwem nowych technologii. Nie sprawia mu większej trudności przygotowanie dla klasy prezentacji multimedialnej. W tym roku został wytypowany z klasy i uczestniczył w CodeWeek NASK 2018 zorganizowanym przez NASK Państwowy Instytut Badawczy. Szybko i sprawnie czyta. Potrafił już czytać oraz dodawać i odejmować w zakresie 20 zanim poszedł do szkoły, co w znacznym stopniu mogło pomóc mu w okresie początkowym nauki i w procesie adoptowania się do nowego środowiska. Był chwalony i wskazywany dzieciom za wzór. W klasach młodszych uczęszczał na zajęcia poprawiające motorykę małą i doskonalące pisanie. Największe problemy X, również te zgłaszanie przez nauczycieli, to pamiętanie o dodatkowych czynnościach, zadaniach, które nakładane były na uczniów na bieżąco ( przyniesienie czegoś do szkoły, przygotowanie się do sprawdzianu, przeczytanie lektury na czas). Do dzisiaj chłopiec ma problemy ze spakowaniem wszystkich niezbędnych przedmiotów, zdarza mu się zapomnieć zeszytu lub podręcznika, zgubić zeszyt czy długopis i przez dłuższy czas nikomu tego nie zgłosić. X w klasie I i II uczęszczał na terapię logopedyczną w szkole, podczas której z powodzeniem wyćwiczył prawidłową wymowę głoski „r”.
Rodzice X zapytani o porażki edukacyjne syna mówią, że nie biorąc pod uwagę nielicznych jedynek „z lenistwa” lub „za gapiostwo”, takich raczej nie było. Zastanawiają się jednocześnie czy część uzyskiwanych przez syna uwag za złe zachowanie nie wynika z jego problemów ze słyszeniem, bo nie od razu ogarnia całą sytuację oraz jego problemów z opanowaniem mimiki twarzy i emocji, które w nieskrępowany sposób wyrzuca z siebie w sytuacjach sprowokowanych przez kolegów.
Dokonując analizy kompetencji językowych badanego dziecka korzystałam z Karty Oceny Postępu Językowego opartej na Programie 60 Kroków Katarzyny Bieńkowskiej. Przyglądając się najwyższemu poziomowi kompetencji językowej można zaobserwować u X następujące umiejętności:
- opanowanie kodu językowego pozwalające na swobodną rozmowę z dorosłymi i rówieśnikami oraz pozyskiwanie nowych informacji na drodze dialogu z innymi osobami (krok 46),
- płynna zmiana tematu w rozmowie adekwatnej do wieku i zainteresowań (krok 47),
- rozumienie zagadek asocjacyjnych w zbiorze otwartym (krok 48),
- konstruowanie opowiadań na tematy zadane i swobodne, opowiadanie przeczytanej/usłyszanej książki (krok 49),
- poprawne dokonywanie analizy i syntezy sylabowej, głoskowej, rymowanie (krok 50),
- konstruowanie słów zgodnie z zasadami słowotwórstwa (krok 51),
- wysłuchiwanie w zdaniach nieznanych słów, rozumienie znaczenia nieznanych słów po usłyszeniu ich definicji lub synonimu (krok 52),
- rozumienie, zapamiętywanie i wykonywanie wieloelementowych poleceń (krok 53),
- rozumienie znaczenia konotowanego przez gramatyczne zależności językowe (krok 54),
- tworzenie opisowej definicji słów oraz synonimów (krok 56),
- prawidłowa artykulacja (krok 57).
Zaobserwowałam u badanego X problemy językowe w następujących obszarach najwyższego 4. poziomu rozwoju języka (pozwalającego na wykorzystanie języka jako narzędzia rozwoju innych umiejętności) :
- rozumienie głównego wątku tematycznego w słuchanym nowym tekście. Chłopiec ma problemy ze zrozumieniem treści odtwarzanych z płyt CD, odsłuchiwanych z radia lub telewizji kiedy nie są podgłośnione do satysfakcjonującego go poziomu (krok 55),
– nauka języka obcego. X ma problemy z percepcją i recepcją obcej fonetyki przy stosunkowo dobrym opanowywaniu nowej gramatyki (krok 58).
– rozumienie w hałasie. Uczeń ma problem z rozmową na nieznany temat, z nieznaną osobą na znany i nieznany temat oraz rozmową z wieloma osobami (na ulicy, korytarzu szkolnym, w kawiarni) (krok 59),
– rozumienie metaforycznej warstwy języka. Chłopiec ma problem z odgadnięciem znaczenia mniej znanych przysłów, z rozumieniem przenośni spotykanych w literaturze oraz rozumieniem dowcipów słownych (krok 60).
Analiza wytworu dziecka. W tym przypadku analiza dotyczy wypowiedzi pisemnych X w zeszycie przedmiotowym do j. Polskiego.
Na pierwszy rzut oka widoczna jest niska estetyka prac: duża ilość skreśleń, poprawek, niekształtne, często nieczytelne pismo. Nie wszystkie formy (kształty) liter są zawsze dokładnie odtworzone. Nie zawsze zachowana jest spójność elementów litery. Nie zawsze jest zachowany odpowiedni stopień zagęszczenia liter (zdarzają się odstępy zbyt duże). Pismo raczej zachowuje jednolitość pochylenia i nie jest pochylone ani w lewo ani w prawo. Pismo utrzymane jest w liniaturze. Nie zawsze prawidłowo są rozplanowane i rozmieszczone wyrazy w stosunku do strony.
Wypowiedzi realizują zadany temat oraz wskazaną formę wypowiedzi. Posiadają właściwą kompozycję. Treść jest jednak nieco lakoniczna i nieporządkowana. Nauczyciel X wskazuje potrzebę rozbudowania i wzbogacenia treści o określenia (przymiotniki) szczególnie w opisach. Zdarzają się pojedyncze błędy ortograficzne i interpunkcyjne. Jednak warstwa gramatyczna i językowa nie wzbudzają większych zastrzeżeń.
Oglądając zeszyty chłopca często zaobserwować można niedokończone notatki, puste miejsca i luki w dłuższych wypowiedziach, braki zadań domowych. Zeszyty z reguły prowadzone są systematycznie jednak niezbyt staranie. Zdarzają się w nich rysunki i wypowiedzi pisemne, których nie powinno tam być (nie na temat lekcji). Zeszyty X ocenianie są pozytywnie przez nauczycieli (na czwórki lub trójki). Oceniając zeszyty chłopca odnieść można wrażenie, że nie prowadzi ich z własnej potrzeby notowania najważniejszych treści czy ćwiczenia wypowiedzi tylko prowadzi je z przymusu zdobycia pozytywnej oceny za zeszyt.
Rozwój społeczny badanej osoby. 
Zarówno materiał zebrany podczas rozmowy z X, jego mamą jak i obserwacja chłopca potwierdzają, że chłopiec poznawczo od początku rozwijał się prawidłowo. Dobre oceny w szkole są tylko tego potwierdzeniem. Fakt bardzo szybkiego opanowania podstawowych umiejętności szkolnych tj. czytanie, pisanie i liczenie oraz łatwość poruszania się w obszarze nowoczesnych technologii również potwierdza to przypuszczenie. X jest chłopcem bystrym i inteligentnym. Cechuje go przeciętna uwaga, nie ma szczególnych problemów z koncentracją. Wydaje się mieć dobrą pamięć wzrokową i słuchową, wiele faktów pamięta z lekcji. Zgodnie z rodzicami twierdzi, że niewiele uczy się w domu, a osiąga dobre oceny. W szkole interesuje się geografią i historią, lubi też przedmioty wiodące: j. polski i matematykę. Rozumie potrzebę uczenia się języków obcych, ponieważ marzy o podróżach w przyszłości. Poza szkołą najbardziej interesują go gry komputerowe i wystąpienia youtuberów. X dzieli zainteresowania swojej grupy rówieśniczej i aktywnie uczestniczy w jej działaniach. Prawidłowo wykształcona mowa foniczna jest wynikiem nie tylko intensywnej stymulacji środowiska rodzinnego, ale również poznawczych poszukiwań samego dziecka.
Słabym punktem X był natomiast zawsze jego rozwój ruchowy. W wieku niemowlęcym później niż rówieśnicy osiągał takie umiejętności jak przekręcanie się na brzuszek z pleców, siadanie i chodzenie. Rodzice bardzo dużo czasu poświęcili na gimnastykowaniu malucha. W okresie późniejszym nie przejawiał zainteresowania grą w piłkę. Nie lubił ani rzucać i łapać ani kopać. W tym zakresie przejawiał obniżoną koordynację psycho-ruchową. Dobrze radził sobie natomiast z urządzeniami na placach zabaw. Uwielbiał się bujać i wspinać. W klasie czwartej mama namówiła go na zajęcia judo. Jednak zrezygnował z nich ze względu na pojawiającą się tam rywalizację, której nigdy nie lubił. Uprawiał jakiś czas parcours. W ostatnim czasie stracił motywacje do chodzenia na zajęcia. Obecnie, wg. relacji rodziców rusza się bardzo mało. Większość swojego wolnego czasu spędza przed komputerem. Z wf-u udaje mu się jednak uzyskać ocenę bardzo dobrą.
Zbierając informacje na temat rozwoju społecznego X można również zauważyć pewne trudności, opóźnienia, jednak tylko we wczesnym etapie jego rozwoju. Jako niemowlę oraz w wieku przedszkolnym X bardzo dużo czasu spędzał z rodzicami a w szczególności z mamą, którzy świadomi problemów synka starali się go w jak najlepszy sposób stymulować. Jego kontakty z innymi osobami były ograniczone. Rodzice i rodzeństwo rodziców X mieszkają w odległości 280 km. W momencie kiedy rodzice nie mogli opiekować się synkiem zastępowała ich niania, którą zresztą bardzo lubił. Zawsze była to relacja jeden na jeden. Osoba dorosła była bardzo skupiona na dziecku i mogła asystować mu we wszystkich czynnościach. Kiedy X w wieku 3 lat poszedł do przedszkola, choć bardzo lubił towarzystwo dzieci, nie potrafił bawić się obok nich lub z wieloma osobami jednocześnie (co jest charakterystyczne w tym okresie). Szukał intensywnej, wyłącznej relacji z drugą osobą, co w przedszkolu jest trudne do zrealizowania. Przedszkole pomogło X przezwyciężyć ten kryzys pozwalając mu w pierwszym okresie w większym stopniu niż inne dzieci przebywać i bawić się z panią pomocą nauczyciela. Pod koniec okresu przedszkolnego nie było już widać u chłopca tego syndromu „zagubienia” w grupie. Posiadał też przyjaciela, którego bardzo lubił i z którym lubił się spotykać również po zajęciach w przedszkolu. Do dziś jednak X preferuje sytuacje i relacje „jeden na jeden”. Dalsza socjalizacja chłopca przebiegała bez widocznych problemów i obecnie chłopiec dobrze funkcjonuje wśród rówieśników.
Kolejnym interesującym nas obszarem jest rozwój emocjonalny badanego dziecka. I tutaj można zauważyć najwięcej obecnie towarzyszących X problemów. Opisując chłopca w wieku niemowlęcym i przedszkolnym rodzice określają go jako pogodnego, spokojnego i dość zrównoważonego. Pamiętać należy jednocześnie, że był wtedy jedynym, pierworodnym dzieckiem, na którym skupiona była cała uwaga rodziców. Jego komfortową pozycję w rodzinie wzmacniał fakt, że rodzice świadomi jego niedosłuchu poświęcali cały swój wolny czas na zabawę, czytanie, rozmowy i spacery. Jego sytuacja była bardzo komfortowa.
W okresie pierwszych lat szkolnych, które pokryły się pojawieniem się w życiu chłopca siostry, rodzice obserwowali pojawienie się nieprawidłowych manifestacji emocjonalnych tj. krzyk, bicie, agresja słowna skierowane głównie do mamy. Została podjęta praca nad poszukiwaniem przyczyn zachowań trudnych oraz podjęto próby uczenia dziecka jak w sposób akceptowany okazywań negatywne emocje oraz jak rozładować pokłady frustracji związanej z niepowodzeniami czy ograniczeniami stawianymi przez rodziców. Ponowne nasilenie zachowań trudnych nastąpiło w klasie czwartej po rozpoczęciu nowego etapu edukacyjnego. Tym razem mama postanowiła przebadać syna w poradni psychologiczno-pedagogicznej. Obserwując jego problemy z odczytywaniem emocji i intencji innych osób, brakiem umiejętności przyjęcia innej perspektywy, sztywności w myśleniu, wąskimi zainteresowaniami (komputer, internet) oraz problemami z wyrażaniem emocji i funkcjonowaniem w różnorodnych relacjach z otoczeniem podejrzewała u syna symptomy zespołu Aspergera. Poradnia jednak nie potwierdziła tych przypuszczeń. Zaleciła natomiast powtórzyć badania słuchu i zaaparatować dziecko. Przyczyn trudności X specjaliści szukali głównie w jego problemach ze słyszeniem. W tym okresie X miał 2 badania audiometryczne i został wyposażony w aparat słuchowy na lewe ucho. Początkowo wydawało się, że się tego trochę wstydzi. Mówił, że aparaty słuchowe noszą starsi ludzie. Uzyskał od rodziców wyjaśnienie, że problem ze słuchem, noszenie aparatu jest podobne do sytuacji wady wzroku i noszenia okularów, co jest często spotykane. Kiedy nosił aparat na próbę przez kilka dni w szkole, twierdził, że nie budzi to zainteresowania rówieśników, wręcz, że tego nie zauważali. Na lekcjach w-f zdejmował aparat, aby go nie uszkodzić, po zajęciach „zapominał” go zakładać ponownie. Po kilku tygodniach noszenia i jak twierdził „męczenia się” z aparatem przestał go nosić. Rodzice nie wiedzą czy aparat jest źle ustawiony, czy może syn ma nadwrażliwość, która przeszkadza mu go zaakceptować.
Obserwując X na co dzień można zaobserwować charakterystyczną w tym wieku labilność emocjonalną. Chłopiec bardzo szybko potrafi przejść z jednego stanu emocjonalnego do drugiego. Przejawiane emocje są wyraziste np. gdy jest radosny i zadowolony z siebie mówi i śmieje się głośno „całym ciałem” i bez skrępowania, gdy jest zdenerwowany krzyczy, trzaska drzwiami. Trudno mu jest zapanować nad emocjami i stonować zewnętrzną reakcję na to, co czuje.
X lubi się chwalić dobrymi ocenami w szkole. Nigdy nie zapomina powiedzieć o nich rodzicom. Lubi być chwalony i nagradzany. W sytuacji niepowodzenia, sytuacji trudnej, frustrującej zamyka się w sobie, wręcz izoluje się i unika konfrontacji; czeka, co będzie dalej.
Przejawia jeszcze dziecięcy egocentryzm i niedojrzałość emocjonalną. Uważa, że wszystko mu się należy. Nie czuje potrzeby podejmowania wysiłku, pracy, kiedy nie czuje nad sobą bezpośredniej kontroli tego co robi, gdy nie jest silnie motywowany z zewnątrz. Często powtarza pytanie: A co ja z tego będę miał? Ma problem z wyrażaniem empatii albo nie ma jej w sobie wykształconej, np. zdarza się, że się śmieje, gdy siostra płacze z powodu sprzeczki z rodzicami. Nie chce brać na siebie odpowiedzialności, uchyla się od obowiązków, które nałożyli na niego rodzice (trzeba go za każdym razem wielokrotnie prosić o wynoszenie śmieci), nie przykłada się do wypełniania obowiązków ucznia (nie uczy się w domu, zadania domowe odrabia „na kolanie” przed lekcjami). Nie potrafi racjonalnie zarządzać pieniędzmi. Miesięczne kieszonkowe często wydaje pierwszego dnia, nie potrafi oszczędzać na jakiś większy zakup.
Wydaje się że, że nie ma zbyt wysokiej samooceny i dość często towarzyszy mu uczucie frustracji. Jest wiele rzeczy, które by chciał mieć lub które chciałby robić, a które są dla niego niedostępne.
Niepokojąca dla rodziców X jest jego relacja z młodszą siostrą. Chłopiec nie potrafi albo nie chce postawić się w pozycji starszego, który jest opiekuńczy, wyrozumiały i cierpliwy, który może być wzorem do naśladowania. Nie chce ustąpić młodszej siostrze pod żadnym względem. Uważa, że powinni być traktowani przez rodziców jednakowo. Nie dostrzega przywilejów, które posiada jako starszy. Dostrzega tylko przywileje młodszego. Nie dostrzega korzyści z posiadania młodszej siostry. Kilka razy mówił o tym, że wolałby mieć starsze rodzeństwo. Obarcza Y winą za to, że mają słabe relacje, co również można uznać za objaw niedojrzałości emocjonalnej.
W ostatnim czasie pojawiły się u X problemy z podporządkowaniem się rodzicom, nauczycielom typowe dla wieku dorastania. Rozpoczął się u niego okres polemiki z zastanymi regułami i zasadami życia społecznego oraz poszukiwania swoich autorytetów. Jak podkreślają rodzice zdanie kolegów jest ostatnio dla syna bardzo ważne, jak nie najważniejsze.
Mocne strony i trudności badanej osoby.
Niewątpliwie do mocnych stron X zaliczyć można jego prawidłowy rozwój poznawczy oraz bardzo dobrze rozwiniętą mowę. Te dwie cechy są fundamentem jego funkcjonowania w grupie rówieśniczej oraz w szkole. Dużym atutem chłopca jest jego samodzielność zarówno w obszarze uczenia się jak i budowania relacji z kolegami. W/w cechy X pozwalają mu z powodzeniem funkcjonować w szkole masowej wśród ludzi słyszących prawidłowo. Trudno jednak zmierzyć dodatkowy wysiłek, jaki chłopiec musi wkładać w codzienne komunikowanie się oraz zdobywanie wiedzy i umiejętności na lekcjach, które w żadnym stopniu nie są dostosowane do jego ograniczeń. Uczeń nie posiada opinii czy orzeczenia, wiec traktowany jest na równi z dobrze słyszącymi rówieśnikami. Przypuszczać można, że ten dodatkowy wysiłek jest duży i powoduje na co dzień większe zmęczenie, rozdrażnienie, deficyty skupienia uwagi na ostatnich lekcjach lub nawet na ostatnich minutach poszczególnych lekcji. Taki stan zmęczenia wynikający z wytężonego skupienia na bodźcach słuchowych może pogłębiać trudności X w obszarze rozwoju emocjonalnego.
Zasadniczym problemem X jest kontrolowanie emocji. Według literatury pedagogicznej tego typu trudności są charakterystyczne dla jednostronnego, lewostronnego ubytku słuchu. Lewostronna percepcja zapewnia bowiem możliwość analizy danych o emocjach zawartych głównie w substancji suprasegmentalnej wypowiedzi. Barwa głosu, jego natężenie, melodia pozwalają ocenić emocjonalne stany u osób z najbliższego otoczenia. Brak tych informacji może powodować u dziecka stan niepewności, a często zagrożenia, być przyczyną niepokojów, a nawet lęków i przejawiać się izolowaniem bądź agresją. U osób z lewostronnym uszkodzeniem słuchu można zaobserwować nie tylko niezrównoważenie emocjonalne, nerwowość czy drażliwość, ale również skłonność do załamań, brak pewności siebie w kontaktach z innymi, a nawet płaczliwość.
Labilność emocjonalna, wybuchowość są charakterystyczne i normalne w wieku dojrzewania. W przypadku 13-letniego X w/w labilność i wybuchowość wzmacniane są jego problemami wynikającymi z niesłyszenia. Wymienić tutaj można wspomniane wcześniej niepewność w odczytywaniu emocji i intencji innych osób, zmęczenie wynikające z wielogodzinnego „wsłuchiwania się” w komunikaty wysyłane przez nauczycieli i rówieśników, nieustanna praca nad utrzymaniem żywych i głębokich kontaktów z rówieśnikami, co wiąże się z przebywaniem w miejscach publicznych, w których jest głośno oraz uczestniczeniem w rozmowach, których uczestnicy są w ciągłym ruchu: kręcą się, biegają, podskakują, odwracają głowę w innym kierunku, co w przypadku osób niedosłyszących jest poważnym wyzwaniem.
Problemy X dotyczą również mowy ciała i mimiki twarzy. Chłopiec twierdzi, że mimo świadomych starań nie potrafi przestać się uśmiechać, gdy jest zmieszany czy zdenerwowany. Nie potrafi również zatrzymać od razu głośnego śmiechu, gdy zorientuje się, że trzeba przestać się śmiać. Kiedy słucha przekręca charakterystycznie głowę na bok, odwraca się lewym uchem w stronę dźwięku i jednocześnie wygląda to jakby patrzył na kogoś „krzywo”, co może być przez inne osoby odczytywane negatywnie.
Jak każdy nastolatek pragnie być kimś ważnym, wyjątkowym, obiektem zainteresowania otoczenia, osobą w pełni akceptowaną, przystającą do grupy. Jak każdy nastolatek zadaje sobie pytania typu: czy jestem wystarczająco dobry czy jestem wyjątkowy, godny uwagi? Problemy ze słyszeniem nie pomagają oceniać się wysoko, wręcz przeciwnie - obniżają samoocenę i tak zwykle zaniżoną u przeciętnego nastolatka.
Trudności emocjonalne X widoczne są również w domu. Chłopiec uważa, że jest gorzej traktowany przez rodziców niż jego młodsza siostra. Ma problemy z pełnym zaakceptowaniem młodszej o 6 lat Y. Nie potrafi wyrażać pozytywnych emocji w relacji z siostrą. Jak wcześniej wspomniałam za ich wzajemne słabe relacje winą obarcza siostrę. Nie podejmuje wysiłku budowania pozytywnych relacji. Pomimo dużo starszego wieku nie przejawia zachowań opiekuńczych. Nie widzi potencjalnych korzyści z poprawienia tej relacji.
Rodzice chłopca dostrzegają jego niską dojrzałość emocjonalną charakteryzującą się egocentryzmem, brakiem chęci przejmowania odpowiedzialności za dotyczące go sprawy, uchylaniem się od powierzonych mu obowiązków oraz niskim poziomem okazywanej empatii.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2020 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.