X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

»» ZDALNE NAUCZANIE. U nas znajdziesz i opublikujesz scenariusze ««
Numer: 43778
Przesłano:
Dział: Przedszkole

Pająki nie są takie straszne - scenariusz zajęć w grupie dzieci 5,6-letnich

Cele ogólny:
-Przełamywanie lęku przed pająkami
-Kształtowanie u dzieci postawy akceptacji innych

Cele szczegółowe:
-dz. słucha ze zrozumieniem treść opowiadania, wymyśla jego zakończenie;
-dz. wie, że nie należy oceniać innych po wyglądzie;
-dz. wie, że nie można sprawiać swoim zachowaniem przykrości innym dzieciom;
-dz. rozumie pożyteczność pająków;
-dz. bierze udział w zabawie ruchowej;
-dz. dostrzega zmiany charakteru muzyki (np. dynamiki, tempa i wysokości dźwięku), wyraża je ruchem i reaguje na przerwę;
-dz. doskonali sprawność manualną ręki.

Metody: słowna, oglądowa, praktycznego działania,

Pomoce: zagadka słowna, bajka terapeutyczna „Leśne przedszkole”, nagranie z muzyką, ilustracja pająka, talerzyki papierowe, papier czarny, włóczka, nożyczki, klej, plastelina.
Przebieg zajęć:

1.Powitanie zabawą „Iskierka przyjaźni”. Dzieci stoją w kręgu, przekazują sobie iskierkę zdrowia przez uścisk dłoni. Nauczyciel rozpoczyna zabawę słowami: „Iskierkę przyjaźni puszczam w krąg, niech wróci do moich rąk” .

2.Zagadka słowna:
Kto to taki? Pewnie wiecie,
Choć nie rybak-łapie w sieci
Ma osiem nóg i siedzi w kącie
-pilnie słuch czy mu w sieć nie wpadnie mucha

3.Swobodne wypowiedzi dzieci nt. pająków, ich budowy i pożyteczności (zjadają szkodniki takie jak muchy, komary)

4.Wysłuchanie bajki terapeutycznej pt. „Leśne przedszkole” (M. Gajewska , M. Rybacka , M. Żmudzińska).

W pewnym lesie stało piękne przedszkole, do którego chodziły wszystkie zwierzątka: mały lisek, zajączki, sarenka, jelonek, kreciki, myszki. Najmniejszym przedszkolakiem był pajączek, Jaś. Wszystkie zwierzątka chętnie chodziły do przedszkola, bawiły się, rysowały, spacerowały parami po lesie. Nikt nie chciał jednak podać łapki Jasiowi. Zwierzątka bały się go, bo miał osiem łapek, kosmate ciałko i był bardzo malutki. Jasio był nieszczęśliwy. W szatni codziennie prosił mamę, aby mógł zostać w domu, bo tu nikt go nie lubił.
Mama nie rozumiała swego synka, stale powtarzała:
– Ja muszę iść do pracy, a ty możesz w przedszkolu znaleźć sobie przyjaciół. Ale jak, myślał Jasiu, przecież nikt nie chce się ze mną bawić! Kolejnego dnia znów Jasiu siedział z boku i obserwował kolegów, którzy tak wesoło się bawili. Czasem coś rysował, czasem cichutko płakał i tak mijały dni w przedszkolu. Nikogo nie interesowało to, że Jaś był zawsze sam. Nadeszła wiosna. Przedszkolaki dużo czasu spędzały na polanie. Bawiły się w berka, robiły bukiety z wiosennych kwiatów. Tylko mały Jasio, nieszczęśliwy i smutny, siedział sam na pniu drzewa.
Nagle na polanie pojawiła się ogromna, złośliwa Osa. Zapanował niepokój, wszystkie zwierzątka ogarnął strach. Jedne piszczały „Ojej, ona nas pogryzie”, inne płakały, niektóre próbowały się ukryć. Zmartwiona i również przestraszona pani zwołała rozkrzyczaną gromadkę i szybko wrócili do przedszkola. Nagle zauważono, że nie ma Jasia. Nikt nie pomyślał o nim, nawet pani.

– I co teraz będzie? – pytały zwierzątka. Kto pójdzie po Jasia?
Wszyscy się bali i każdy myślał, że biedny Jaś został ukąszony, albo pożarty przez okropną, ogromną Osę! Pani nie mogła pójść po Jasia i zostawić dzieci, otworzyła więc okno myśląc, że malec jest w pobliżu. Wszyscy cichutko skupili się koło niej i cóż zobaczyli? Mały Jasio kończył tkać ogromną pajęczynę. Musiał przy tym uważać, bo Osa starała się go złapać. Jasiu myślał: „szybko, jeszcze trochę pracy i uratuję moich przyjaciół, już nic im nie będzie zagrażać”. Dzieci widziały jego starania i zaczęły wołać: „Jasiu, Jasiu!”. I właśnie w tym momencie do pajęczej sieci wpadła Osa. Jasio skończył tkać swoją sieć. Patrząc, jak Osa nie może się z niej uwolnić, Jasiu powiedział, że jeżeli jeszcze raz będzie straszyć zwierzątka, to zostawi ją uwięzioną na zawsze. Przerażona Osa obiecała, że już nigdy nie będzie straszyć dzieci. Jasiu rozplątał swoją pajęczą sieć i uwolniona Osa jak najszybciej odfrunęła. Po chwili Jaś usłyszał oklaski przedszkolaków i ich okrzyki radości. Wszystkie dzieciaki gratulowały mu odwagi. Każdy chciał uścisnąć kudłatą łapkę pajączka. Od tej chwili Jasiu miał wielu przyjaciół. Nie przesiadywał już samotnie na dywanie, ale wesoło bawił się z przedszkolakami. Tym razem mama dziwiła się, gdy pajączek nie chciał wracać do domu:
– Jasiu , dlaczego nie chcesz iść do domu? – pytała.
– Bo ja mam tu przyjaciół – z dumą odpowiadał pajączek.
Tak to wszystkie zwierzątka zrozumiały, że brzydki pajączek, z kudłatymi ośmioma łapkami, może pomóc innym w niebezpieczeństwie i okazać się prawdziwym przyjacielem

5.Rozmowa kierowana pytaniami: Co przydarzyło się pajączkowi?

6.Zabawa ruchowa „Pająk i muchy”- dzieci biegają do muzyki w luźnej gromadce naśladują ruchem muchy. Na przerwę w muzyce i zapowiedź –pająk idzie-zastygają w bezruchu. Wówczas wcześniej wskazane dziecko , będące pająkiem „ wyrusza na łowy” i wskazuje dziecko, które się poruszyło. Wskazane odpada z zabawy.

7.Zabawa z włóczką „Pajęczyna przyjaźni”- dziecko posyła kłębek wełny do innego dziecka ze słowami Pleć pajączku, pleć - przyjaźni sieć, np. Igorku jesteś dobrym kolegą bo...

8.Zajęcia plastyczne „Pająk w sieci” z wykorzystaniem papierowych talerzyków i włóczki

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2020 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.