X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 41528

Jasełka "W drodze do Betlejem"

„W drodze do Betlejem"
SCENA I

Na scenę wchodzą aniołowie z drogowskazami. Napisy na drogowskazach: „pokora", „przyjaźń", „czystość" „miłość", „nadzieja"

Anioł I
Jutro Boże Narodzenie, a przed nami zadanie niełatwe.

Anioł II
Nie zniechęcaj się. Przecież to czas łaski.

Anioł I
Popatrz na ludzi dzisiaj. Zabiegani, zaganiani, myślą tylko o sobie. Już nawet nie czekają, aż im się spodnie podrą. Od razu kupują powycierane, a natet z łatami. Dwa tysiące lat temu było znacznie łatwiej.

Anioł III
Nie zniechęcaj się. Bóg przecież wiedział co robi. Nie może być aż tak źle. Przecież stworzył człowieka na swój obraz.

Wchodzi Anioł IV

Anioł IV
O czym tak rozmawiacie?

Anioł I
Nie słyszałeś o nowym pomyśle Szefa?

Anioł II
Dostaliśmy misję. Mamy ponownie zejść na ziemię i przypomnieć o tym, że Zbawiciel przyszedł do ludzi.

Anioł IV
Jak to? Przecież oni o tym wiedzą. Już drugi miesiąc głoszą to reklamy w telewizji, supermarketach, na bilbordach.

Anioł III
Właśnie w tym rzecz. Wielu się już pogubiło. Wyznaczają sobie różne cele. Chcą być jak z reklamy - naj:
Anioł II
Najbogatsi, najpiękniejsi, najmądrzejsi.

Anioł III
Ale w tym wszystkim zapomnieli o Jezusie i drugim człowieku. Zagubili drogę do Betlejem. A my mamy ją im ukazać.

Anioł II
Spójrzcie z własnych pragnień znowu budują sobie wieżę, aby przechytrzyć Boga. Chodźmy zanim zupełnie zasłonią stajenkę.

Piosenka: „Wieża Babel”
1

W trakcie jej śpiewania wchodzą uczniowie i układają wieżę z pudełek. Na pudełkach napisy
np. pieniądze, uroda, sława, szpan, bogactwo, podróże, zachwyt, kariera, majątek. Na samej górze pudełko z czerwonym napisem PYCHA.

Recytator
A może Anioł pojawił się w dali
I stanął nad blokami
I wołał nas. Myśmy nie słuchali
Zaspani, zastrachani
Może pośrodku, tam gdzie piaskownica
Huśtawki połamane
Stanął i czekał. Pusto na ulicach
Nikt nie szedł z nim w Nieznane
A może Anioł co noc do nas woła
I pokazuje gwiazdę
My nie widzimy. Cisza dookoła
W łóżko wtulił się każdy
Może myślimy: Noc, każdy się boi
I buty nam przemokną
A na podwórku Anioł smutny stoi
I patrzy w nasze okno
Może myślimy: Kto wie co tam będzie
Niech lepiej innych woła
Bo jakoś dziwnie przyszedł po kolędzie
I wstyd nam przez Anioła...
E. Bryll

SCENA II
Po scenie szybkimi krokami chodzą ludzie. Widać, że nie mają celu, ale bardzo się śpieszą. Wchodzi pierwszy Anioł. Niesie drogowskaz z napisem WRAŻLIWOŚĆ. Próbuje zatrzymać przechodniów, ale początkowo mu się to nie udaje. W końcu chwyta za rękę dziewczynę.

Anioł I
Poczekaj, powiedz mi gdzie wy się tak śpieszycie.

Anka
No co ty? Z nieba spadłeś?

Anioł I
Skąd wiesz?

Anka
Co wiem?
A zresztą. Nie mam czasu z tobą gadać. Nie wiesz, że jutro jest Boże Narodzenie?

Anioł I
Wiem. Przyszedłem Ci o tym powiedzieć. W Skierniewicach czeka na ciebie babcia. Ma nadzieję, że chociaż w święta spędzicie trochę czasu razem.

Anka
O co to to nie. Wyjeżdżam z rodzicami do Egiptu. Będziemy z dala od tego świątecznego zgiełku. Muszę jeszcze tylko kupić parę rzeczy. Przecież nie mogę wyglądać jak uboga krewna.

Anioł I
Do Egiptu? Czyli tam gdzie Maryja z Józefem powędrowali na osiołku.

Anka
Tak! Ale teraz jest XXI wiek! A my polecimy samolotem.

Anioł I
A Co z twoją babcią? Będzie sama w te święta?

Anka
Oj tam. Są wigilie dla osób samotnych. Pójdzie tam. Może kogoś spotka, porozmawia, połamie się opłatkiem. Dla mnie to dziecinada.

Anioł I
Maryja z Józefem uciekali przed Herodem. A ty przed czym uciekasz?
Przecież na dnie serca, pod rupieciami blichtru, ukrywasz dobro. Nosisz w sobie obraz Boga. Kto ci pomoże go w sobie odnaleźć? Zatrzymaj się na chwilę, porozmawiaj ze starszymi ludźmi.
A teraz chodź za mną. Poszukamy drogi do prawdziwego Betlejem.

Wychodzą

SCENA III

Krzysztof
(rozmawia przez telefon)
To świetna okazja. Zamawiaj szybko bo po świętach to może być już „musztarda po obiedzie”.
(chwila ciszy)
Jaką musztardę?!
To takie powiedzenie!

Anioł II
Poczekaj, poczekaj. Chcę ci coś powiedzieć. Dziś jest wigilia Bożego Narodzenia.
Krzysztof
Nie rób tyle hałasu?
Święta to bzdura i strata czasu.
Muszę harować od świtu do nocy.
Nie wiesz, że wigilia to dzień, którego boją się pracownicy korporacji.
Anioł II
Co ty mówisz? Co to ta korporacja?
Krzysztof
To „złota klatka”. A podczas wigilii najczęściej zwalniają nas z pracy. Jedyna świętość to pieniądze.
Anioł II
Co zrobisz z tymi pieniędzmi?
Krzysztof
Będę je zbierał i zbierał i zbierał aż stanę się bogaty.

Anioł II
I uwięzisz się w tej złotej klatce.

Krzysztof
Nic nie rozumiesz. Mówisz jakbyś wczoraj się urodził.

Anioł
To spróbuj mi wytłumaczyć.

Krzysztof.

Jak będę miał pieniądze to sobie będę mógł wszystko kupić. Będę miał piękny dom z ogródkiem. Ludzie będą mnie szanowali i podziwiali.

Anioł II
Ciebie czy twoje pieniądze?

Krzysztof
A ten znowu swoje. Czego ty właściwie chcesz ode mnie. Masz jałmużnę i idź sobie.

Anioł II
Teraz to ty nic nie rozumiesz. Za pieniądze kupisz wszystko, oprócz tego co da ci szczęście. Boże Narodzenie to czas, w którym pora to sobie uświadomić. Choć ze mną. Poszukamy drogi do ubogiej stajenki, w której znajdziesz prawdziwe bogactwa.

Kolęda

Scena IV

Ponownie grupa uczniów - przechodniów. Na scenę wchodzi Anioł III

Anioł III
Wygląda przed siebie i zwraca się do publiczności.
O widzę szczęśliwą dziewczynę. Sprawa będzie prosta. Ona pewnie już znalazła Betlejem.

Radosnym krokiem wchodzi Agnieszka. W ręku trzyma torbę z zakupami.

Anioł III
Witaj. Wyróżniasz się w tym całym zabieganym tłumie. Może zechcesz pójść ze mną do Betlejem.

Agnieszka
Bardzo chętnie, ale muszę załatwić jeszcze tylko kilka spraw.
Anioł III
Jakich spraw? Co w Boże Narodzenie może być ważniejszego od pójścia do Jezusa.
Agnieszka.
Już niewiele. Zobacz udało mi się kupić odjazdowy płaszczyk. Na pasterce będę wyglądać jak trzeba. Wczoraj byłam już u fryzjera. Jeszcze tylko muszę odwiedzić kosmetyczkę i jestem gotowa na Boże Narodzenie.
Anioł III
Jak to? Po co to wszystko?
Agnieszka
Nie rozumiem twojego pytania. Przecież, żeby dobrze przeżyć święta muszę się czuć komfortowo.
Anioł III
Co to znaczy dla ciebie czuć się w święta komfortowo?
Agnieszka
To proste. Będę czuła się komfortowo jeśli będę wyglądać najładniej ze wszystkich. Uwielbiam te komentarze: „ale się wystroiłaś”, „super fryzura” i takie tam.
Anioł III
Przecież jesteś ładna bez tych wszystkich rzeczy.

Agnieszka
Tak się tylko mówi.
Anioł III
Spójrz na ubogą stajenkę. Nie ocieka złotem. Jest skromna. A to właśnie ją wybrał Bóg na mieszkanie dla siebie. Do dzisiaj nic się nie zmieniło. Jezus przychodzi do nas nie wtedy gdy jesteśmy zajęci stwarzaniem pozorów, kreowaniem swojego wizerunku. On szuka pokornego i czystego serca.
Agnieszka
Ale to znacznie trudniejsze. Wiem jak zadbać o siebie, ale nie umiem zadbać o swoje serce.

Anioł III
Zapomnij o tym co nieistotne, bo te rzeczy przysłaniają ci prawdziwe Boże Narodzenie. Uwierz w swoje piękno. Nie potrzebujesz poświęcać mu aż tyle uwagi. Będziesz naprawdę szczęśliwa, kiedy otworzysz się na obecność Boga. Spójrz. On przyszedł na świat dla ciebie takiej jaka jesteś i taką cię kocha. Pójdź ze mną teraz, a przekonasz się o tym.

Wychodzą.
Piosenka:

Scena V
Wchodzą dwaj przyjaciele

Kamil
Już nie mogę doczekać się Bożego Narodzenia.

Piotrek
Tak ci spieszno do tych całych wygłupów: choinka, klaun - Mikołaj, jakaś stajenka.

Kamil
No co ty. To mnie nic nie obchodzi, ale wiesz starzy obiecali mi nowy smartfon. Ten już do niczego się nie nadaje.

Wchodzi Anioł IV
Anioł IV
Chłopaki wybieram się w ciekawą podróż. Idę do Betlejem.

Kamil
A co nas to obchodzi. Idź sobie gdzie chcesz.

Anioł IV
Przecież słyszałem jak czekacie na Boże Narodzenie.

Kamil
No właśnie. Nie rozumie tego całego czekania. Czy starzy nie mogliby mi dać telefonu już teraz. Po co te całe ceregiele.

Piotrek
Też tego nie rozumiem.

Anioł IV
A ja nie rozumiem was. Po co nowy model telefonu. Stary już nie działa?

Kamil
Co to za pytanie? Pewnie, że działa, ale nie ma tylu funkcji. Już nawet wstyd go wyjąć przy kolegach.
Piotrek
A co ja mam powiedzieć? Już od roku mam ten sam. Ostatni model dostałem rok temu na gwiazdkę.

Anioł IV
A co robić ie z tymi telefonami, których już nie używacie?

Piotrek
Jak to co? Wyrzucamy.

Kamil
Albo zanosimy do szkoły. Czasami zbierają takie rzeczy.

Piotrek
Albo jak się uda to sprzedajemy biedniejszym. Oni będą zadowoleni i my mamy jakiś pożytek.

Kamil
Kiedyś miałem takiego kolegę. O jak się cieszył jak sprzedałem mu swojego Samsunga. Marne grosze, ale trochę w kieszeni zostało.

Anioł IV
Powiedziałeś, że miałeś kolegę. To znaczy już nie masz?
Piotrek
Pewnie mówisz o Antku. Trochę odstawał od nas.

Anioł IV

Co to znaczy: „odstawał”?

Kamil
Ubierał się tak jakoś po dawnemu. Słucha innej muzyki. Nie pasuje do nas.

Anioł IV
Więc go wymieniliście na inny model?

Piotrek
Nie zupełnie... To tylko tak wygląda.

Anioł IV
Nie dbacie już dziś o coś trwałego. Jak wam nie pasuje, to wymieniacie. Robicie tak z rzeczami, zanieczyszczając środowisko, ale co gorsza postępujecie tak z ludźmi. Nie dbacie o trwałe i wartościowe relacje. I właśnie dlatego potrzebne wam Boże Narodzenie. Jezus stał się człowiekiem, aby pokazać jak ważny jest dla niego każdy człowiek. Pójdźcie ze mną do stajenki, żeby przekonać się ile radości jest w byciu z innymi i dla innych, ile radości jest w obdarowywaniu, a nie tylko w braniu.

Wychodzą. Wchodzą recytatorzy
Recytator I
Ptaki niby dzwoneczki cieszą się kolędą –
Chrystus nam się narodził i nowe dni będą.
Do stajni betlejemskiej aż od brzegów Wisły
Z ptakami smukłe sarny dziwować się przyszły,
Wiewiórka zęby szczerzy i niebo się patrzy,
Jak dwa gołębie płyną na błękitnej tarczy.
Recytator II
I kwiaty, choć to zima, czas mroźny i cichy,
Niosą mirrę, kadzidło i złote kielichy
I pawie przyfrunęły z krajów cudzoziemskich,
By swe pióra przyrównać do skrzydeł anielskich.
A mały Chrystus smutny, w drzwi patrzy i czeka
By wśród witających zobaczyć człowieka.
J. Liebert

Scena VI
Wszyscy przychodzą do stajenki i niszczą wieżę zbudowaną na początku.

Józef
„Tam gdzie rodzi się Bóg, tam rodzi się nadzieja. Tam, gdzie rodzi się Bóg, tam rodzi się pokój”.

Maryja
Przyjdźcie wszyscy do ubogiej stajenki.

Krzysztof
Ale my nic ze sobą nie przynieśliśmy.

Anioł I
Przyjdźcie wszyscy, aby oddać chwałę Bogu.

Anioł II
Przyjdźcie, aby być w jego bliskości.

Anioł III
Jezus przyszedł, aby nam pomóc żyć.

Anioł IV

Żeby przez naszą małość, podłość, nędzę, przez chęć prześlizgnięcia się przez świat w wygodzie i spokoju potrafiła się przebić nasza wspaniałość.

Kamil
Żebyśmy, mali spryciarze, potrafili służyć i dawać innym siebie.

Anna
Zatrzymajmy się przed dzieciątkiem z Betlejem, aby pomyśleć o tych, o których zapominamy na co dzień. Pamiętajmy o naszych babciach, o ludziach starszych.

Kamil
Pomyślmy o tych, których ranimy naszą pychą, pogardliwymi słowami.

Agnieszka
O dziecię z Betlejem dotknij serc nas wszystkich i rozbudź wrażliwość na potrzeby ludzi.

Piotrek
Nowonarodzony Jezu oświecaj drogi naszego życia.
Anna
Maryjo, ucz nas wiary, która nie rozumiejąc zaufała Bogu.

Maryja
Mój Syn narodził się bezsilny, abyś ty nigdy się go nie lękał.
Narodził się z miłości, abyś ty nigdy nie zwątpił w jego miłość
Narodził się w nocy, aby rozjaśnić każdą rzeczywistość spowitą ciemnością.

Józef
Dlatego wyśpiewajmy chwałę Bogu, który stał się człowiekiem.
Kolęda: „Przybieżeli do Betlejem”.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.