X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer: 41517
Przesłano:
Dział: Artykuły

O pozytywnym wpływie gier planszowych na rozwój dzieci

Ten krótki artykuł ma za zadanie zachęcić rodziców i dzieci do takiej właśnie formy spędzania wolnego czasu. Spróbuję podzielić się z Państwem swoimi przemyśleniami, ponieważ jestem nie tylko nauczycielką, ale także mamą dorastającej nastolatki.
Na początek chciałam podzielić się fantastycznym doświadczeniem- wizytą w islandzkiej szkole dla tzw. „trudnej młodzieży”, w której wykorzystywano gry planszowe w celach terapeutycznych. Sama szkoła zajmowała dwa budynki, pracowało w niej około 30 nauczycieli, ale uczniów było... 20. Trafiali do niej uczniowie, którzy mieli problemy w powszechnych szkołach. Jednak to oni podejmowali decyzję, czy w ogóle chcą tam chodzić. Celem rocznego pobytu w tej szkole było nauczenie młodzieży przestrzegania zasad i dobre funkcjonowanie w szkole masowej. Mieli do dyspozycji bardzo dobrze wyposażone pracownie, ciekawe zajęcia, profesjonalną kadrę, ale przede wszystkim w szkole panowały jasne reguły oraz system nagród i kar. Gdy pierwszy raz zobaczyliśmy szkołę, oprócz ilości uczniów i nauczycieli zdziwił nas fakt, że nauczyciele w czasie zajęć po prostu grali z uczniami w karty. Na stole stał zegar z włączonym stoperem, po skończonym czasie, uczniowie przechodzili na inne zajęcia. Gry z nauczycielami miały ich nauczyć przestrzegania zasad, skupienia i pewnego rodzaju dyscypliny. Gdy zażartowałam w rozmowie z Panią Dyrektor, że gdybym tam mieszkała, to chyba specjalnie sprawiałabym problemy, żeby trafić do takiej fajnej szkoły, to zaśmiała się i powiedziała, że jej córka mówi to samo. Jednak na pierwszy rzut oka widać było, że takie podejście przynosi efekty- uczniowie byli spokojni, pogodni, nie sprawiali w ogóle wrażenia „problemowej młodzieży”.
W Internecie można odnaleźć szereg artykułów na temat zalet gier planszowych, pozwolę sobie zacytować fragment jednego z nich, który wymienia funkcje gier:
Funkcja kształcąca
Podczas gry kształtują się u dzieci właściwości, które są niezbędne i potrzebne w uczeniu się, np. planowa realizacja zamierzeń, koncentrowanie uwagi na wybranym przedmiocie, spostrzegawczość i wyobraźnia, pamięć i umiejętność analizy i syntezy porównywania i obserwacji.
Funkcja poznawcza. W grach dydaktycznych o charakterze poznawczym dzieci wykonują zadania do realizacji, których potrzebna jest określona wiedza o rzeczach, zjawiskach i prawidłowościach otaczającej dziecko rzeczywistości. Gry poznawcze pełnią rolę wspomagającą w zakresie uświadamiania dzieciom istoty poznawanych rzeczy, zjawisk i prawidłowości oraz sensu dokonujących się na oczach przemian.

Funkcja motywacyjna
Gry zapewniają większą koncentrację oraz motywację do bardziej intensywnego uczenia się, które sprzyja rozwojowi twórczości dziecięcej, umożliwiają nasilenie kontaktu między sobą, wdrażają do świadomej dyscypliny.
Funkcja integracyjna
Przez gry dziecko zdobywa umiejętności oceny współgrających i siebie z punktu widzenia zawartych w grach reguł. Jest ważnym czynnikiem integrującym u dzieci procesy poznawania, działania i przeżywania.
Funkcja kształcąca, w której dziecko kształci swoje zmysły, doskonali sprawność motoryczną, wzbogaca wiedzę o świecie, a także wzbogaca wiedzę o samym sobie, to znaczy poznaje swoje możliwości i uczy się je oceniać.
Funkcja wychowawcza, dzięki której dziecko przyswaja różne normy, uczy się reguł w różnych sytuacjach, uczy się przestrzegania umów z innymi dziećmi.
Funkcja terapeutyczna (korekcyjna), w której podczas zabaw dziecko ma możliwość uwolnienia się od napięć, emocji uczy się wyrażania uczuć oraz rozwiązywania swoich problemów.
Funkcja projekcyjna - dzięki temu, że w grze dziecko wchodzi w różne sytuacje i wykonuje różne zadania , pełni różne role. Dzięki tej funkcji można poznać dziecko i wychwycić mocne i słabe strony. (http://www.kostka.egaudi.pl/zalety%20gier.html)
Prostszymi słowami i podsumowując gry planszowe ćwiczą m.in.: skupienie uwagi, logiczne myślenie, przestrzeganie reguł, ale również panowanie nad emocjami, przeżywanie porażek i sukcesów, podejmowanie decyzji, rozwiązywanie problemów, współpracę z innymi.
Na koniec pozwolę sobie na nasz subiektywny (!) ranking gier planszowych (nie jest to lokowanie produktu):
Dixit- gra karciana wymyślona przez francuskiego lekarza, który pracował z „trudną młodzieżą”. Polega na wymyślaniu skojarzeń. Nawet nadpobudliwe dzieci ją uwielbiają, dobrze sprawdza się też na imprezach tylko dla dorosłych
Farmer- wymyślona przez profesora matematyki w czasie okupacji, w tych czasach ręcznie robiona przez żonę profesora i potajemnie sprzedawana. Dla dzieci bardzo wciągająca.
Pociągi- moja ulubiona, można grać z dziećmi i dorosłymi, jednocześnie nie przeszkadzając w toczącym się życiu towarzyskim
Wilk, koza i kapusta- trzeba bezpiecznie przewieźć swoją kozę, kapustę i wilka i próbować zjeść przeciwnika. Ćwiczy logiczne myślenie i pamięć.
Pan tu nie stał!- ustawiamy się do kolejek z czas ów PRL-u i próbujemy jak najwięcej kupić, przy okazji trochę historii.
Reglamentacja- podobna sytuacja, tylko tutaj można improwizować- w ograniczonym czasie trzeba nakłonić kogoś, by wymienił się z Tobą towarem (raczej tam, gdzie nie trzeba być cicho, gdyż dyskusje są często burzliwe)
5 sekund- to nie tak dużo czasu, by wymyślić skojarzenia
Dobble- trochę jak szybkie czytanie, tylko z obrazkami. Niestety dzieci są często w tym lepsze od rodziców
Scarbble- klasyk. Ja uwielbiam!
Gry karciane- wojna (pierwsza gra dla maluchów, które znają już liczby), makao, kent (tak jak kuku, tylko trzeba pokazać swojemu karcianemu partnerowi tajny znak- bardzo wesoła gra), brydż (ambitnie, ale my graliśmy w trójkę, wykładając przed licytacją połowę kart na stół. Kto gra, wie o co chodzi. Dziecko uczy się trochę rozgrywki, a rodzice mają namiastkę gry)
Akurat ja tak średnio lubię, ale moja rodzinka tak:
Carcassone- nie wiem czemu dzieci to tak lubią- układnie kart by tworzyć miasta, drogi i opactwa.
Story Cubes- kostki obrazkami, by ułożyć z nich historyjkę
Nie wspomniałam o szachach, bo nie przepadam za tą grą, ale znam kilku pasjonatów.
Polecam!

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.