X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 40500
Dział: Artykuły

Zasady w wychowaniu

Zasady w wychowaniu

Jak wychować dziecko na dobrego człowieka? Jak sprawić, by radziło sobie w życiu? W jaki sposób nauczyć go, by było szczęśliwe? Co zrobić, by nas słuchało? Jak sprawić, by szanowało nas i innych ludzi? Te odwieczne pytania rodzą się w głowach każdego rodzica, opiekuna, wychowawcy.
Wydaje się, że aby trafnie odpowiedzieć na te pytania, nie można pominąć dwóch fundamentalnych prawd: po pierwsze, że człowiek jest powołany do życia w prawdzie i miłości; po drugie, że każdy urzeczywistnia siebie przez bezinteresowny dar z siebie samego. Odnosi się to zarówno do tych, którzy wychowują, jak i tych, którzy są wychowywani.(JPII) Miłość rodzicielska to największa siła, jaką można sobie wyobrazić. Sprawia ona, że rodzi się dziecko, czyli cud. Następnie rodzice zaczynają uczyć się żyć we trójkę. Taka nauka wymaga wielkiej rozwagi, poświęcenia, miłości, szacunku i zrozumienia. Rodzice jako pierwsi nauczyciele pokazują dziecku świat. Od nich zależy, w jaki sposób dziecko zinterpretuje naukę. Dziecko uczy się bardziej przez obserwację niż teorie i moralizowanie.
W wychowaniu pomagają również dziadkowie, przedszkole, szkoła. Tylko trójpoziomowe wychowanie - dziecko-rodzina-szkoła/przedszkole spowoduje prawdziwe ukształtowanie oraz wychowanie dziecka.
Dziecko z natury nigdy nie jest złe. To zachowanie dorosłych kształtuje życie dziecka. To, co przekażą i pokażą, w jaki sposób i co mówią, zaraz zostanie zakodowane przez dzieci.
Dziecko powinno znać granice, których nie wolno mu przekraczać. Nie chodzi tylko o nagrodę i karę w wychowaniu. Dla dziecka oznacza to poczucie bezpieczeństwa i wolność. Powinno poczuć konsekwencje swojego zachowania, działania. Rodzic musi jednak stać obok dziecka i go wspierać. Musi stawiać dziecku granice i być konsekwentny w swoim działaniu. Dziecko, które chodzi do szkoły, nie jest dorosłym. Mimo, że zostaje samo w domu i potrafi wiele rzeczy zrobić dla siebie i rodziców. Jeśli nie mamy czasu albo jeśli nie reagujemy właściwie na sygnały przychodzące ze szkoły, niszczymy własny skarb. Wychowanie dziecka wymaga poświęcenia i pracy. Gdy przyzwolimy na niepoprawne zachowanie, będą cierpieć inni, ale najbardziej będzie cierpieć dziecko. Często negatywnym zachowaniem dziecko chce zwrócić na siebie uwagę, chcę nam coś powiedzieć. Musimy odgadnąć, co to takiego. I to jest najtrudniejsza lekcja dla dorosłego. Jeśli wyjawi nam powód samo dziecko, to już połowa sukcesu. Ale co, jeśli po drodze narobiliśmy wiele błędów i przyzwoliliśmy na takie zachowanie? Dziecko może nie zrozumieć nagłej zmiany, naszych pytań i pretensji.
Należy pamiętać również, że jeśli poświęcamy się dla dziecka, to róbmy to w sposób mądry. Jest to niezmiernie trudna sprawa. Ale tylko mądre wychowanie i mądra miłość pozwoli wychować młodego człowieka odpowiedzialnie.
W wychowaniu nie możemy zapomnieć, że dziecko, choć traktujemy je poważnie i jak drugą osobę, pozostaje od nas zależne i uczy się najwięcej przez obserwację dorosłych. Należy pozwolić być dziecku odkrywcą. W naszym szybkim życiu jest to trudne, gdyż łatwiej jest zrobić coś za dziecko. Niemniej jednak pozwólmy mu, aby poczuło konsekwencje swojego zachowania.
Umiejętność porozumiewania się ze swoim dzieckiem to bardzo ważna umiejętność rodziców. Kiedy dzieci wiedzą, że mogą porozmawiać z rodzicami o swoich sprawach, czują, że są ważne i kontrolują sytuację. Dobra komunikacja jest podstawą rozwiązywania problemów i współpracy z innymi.
W relacjach dorosłego z dzieckiem muszą być wyznaczane granice i stawiane wymagania. Dzięki ich egzekwowaniu dzieci uczą się odpowiedzialności za to, co robią i jak się zachowują, a także relacji i zasad współżycia z innymi. Dyscyplina nie jest skierowana przeciwko dzieciom, ale przeciwko ich niewłaściwemu zachowaniu.

Każdy rodzic chce, żeby jego dziecko było najlepsze w każdej dziedzinie. Niestety, trudno sprostać dziecku tak wygórowanym założeniom. Dziecko musi mieć poczucie, że jest najważniejsze dla swoich rodziców. Powinno czuć akceptacje z tego, jakim jest człowiekiem. Należy motywować dziecko do pracy, aby było najlepsze w tym co robi. Nie wolno jednak sprawiać, by dziecko czuło presję bycia najlepszym w każdej dziedzinie. To bardzo delikatna kwestia. Dziecku trudno rozróżnić akceptację, jaką rodzice je darzą, od akceptacji działań i czynów.
Konsekwencja oznacza trzymanie się wcześniej przyjętych zasad. Ustalamy je wspólnie z dzieckiem. Wie ono wtedy, co wolno, a czego nie można robić. Musi też wiedzieć, za co można otrzymać nagrodę, a za będzie jej pozbawione. Skoro mamy do czynienia z dzieckiem nie można też trzymać się tzw. żelaznej dyscypliny i zasad dla zasady.
Wychowanie musi opierać się na całej masie czynników: miłość, autentyzm, dialog, empatia, zrozumienie, podmiotowość drugiego człowieka, konsekwencja w działaniu, otwartość.
Mądre wychowanie nie ma pokonanych i zwycięzców. To nie walka, tylko praca nad sobą i ofiarowanie sobie nawzajem miłości. Każdy w tych relacjach musi być traktowany podmiotowo, z pełnym poszanowaniem jego praw i potrzeb. Podstawowym czynnikiem decydującym o tym, czy wychowanie i nauczanie młodego dziecka będzie przynosić obu stronom radość i satysfakcję, czy też rozczarowanie, ból i zniechęcenie, jest nawiązanie przez wychowawców w kontaktach z dzieckiem pewnego szczególnego stosunku oraz umiejętność dokładnego wsłuchania się w ich niewerbalne i werbalne komunikaty. Potrzebny jest czas aktywnie spędzony z dzieckiem. By dom był dla niego azylem, odskocznią od świata zewnętrznego. Miejscem, do którego będzie zawsze chciało wrócić. Mówiąc o zasadach w wychowaniu musimy pamiętać, że wychowując dziecko jesteśmy odpowiedzialni za nie i za jego czyny. Nie możemy bać się rozmowy z wychowawcami w szkole, dyrekcją, katechetą. Wszystkim zależy na dobru dziecka. Nie możemy pozwolić, aby rekompensować dziecku siebie rzeczami materialnymi oraz udawaniem, że nie ma żadnych problemów. Przecież problemy dziecka i z dzieckiem mogą narastać. Przyzwalając lub kryjąc zachowanie młodego człowieka zezwalamy na błędne przekonanie o jego bezkarności. Uczymy dziecka brania, uczymy, że mu się wszystko należy. Uczymy, że miłość niczego nie wymaga. Przecież dziecko nas kocha, my je kochamy. Tylko czy to prawdziwa miłość? Jeśli nie będziemy współpracować ze szkołą lub inną instytucją, nie uda nam się wychować dziecka na mądrego człowieka. Nauczyciele nigdy nie podważą zdania rodziców, nie powiedzą złego zdania na temat rodzica. Zawsze będą po jego stronie. Rodzic często w obecności dziecka wypowiada się na temat nauczyciela, krytykuje go. W ten sposób dziecko traci autorytet i szacunek dla wychowawcy. Trudno zatem o porozumienie, kiedy nie wszystkie strony działają fair.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.