X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 38200

Teologiczna antropologia

TEOLOGICZNA ANTROPOLOGIA

Pełną wizję człowieka ukazuje nam antropologia teologiczna. Teologia, jak wskazuje samo pojęcie, zajmuje się Bogiem. Teologia refleksję o Bogu i człowieku łączy w jedno, gdyż nie można teologicznie mówić o człowieku bez Boga. Antropologia jest ze swej natury teologiczna, jest w swej istocie jednym z działów teologii, gdyż „aby poznać człowieka, człowieka prawdziwego, człowieka integralnego, trzeba poznać Boga” .
Źródłem dla antropologii jest prawda o Bogu, jako Stwórcy człowieka i człowieku jako stworzeniu Boskim. Teologia jako słowo o Bogu ukazuje tajemnicę człowieka: jego „skąd” i „dokąd” , a w rezultacie także „ jak” ludzkiego życia. Wymiar antropologiczny prawdziwie teologicznej refleksji nie zamyka się w immanencji, ale otwiera myślenie człowieka i o człowieku na transcendencję, scala także historyczność i wieczność. Tak ujęte przesłanie antropologiczne teologii jest objawieniem prawdy o Bogu jako Stwórcy i Zbawicielu człowieka, o Bogu jako źródle i celu ludzkiego życia .
Chcąc zrozumieć istotę człowieczeństwa należy pytać o nie Boga we wnętrzu modlitwy:” czym jest człowiek, że o nim pamiętasz, i czym syn człowieczy, że się nim zajmujesz?” (Ps 8). Odpowiedź na pytanie o człowieka jest antropocentryczna: Ecce homo- „Oto człowiek” (J 19, 5). Człowiek, który chce „zrozumieć siebie do końca- nie wedle jakiś tylko doraźnych częściowych, czasem powierzchownych, a nawet pozornych kryteriów i miar swojej własnej istoty – musi ze swoim niepokojem, niepewnością a także słabością i grzesznością, ze swoim życiem i śmiercią, przybliżyć się do Boga. Musi niejako w Niego wejść z sobą samym, musi sobie przyswoić, zasymilować całą rzeczywistość Wcielenia i Odkupienia, aby siebie odnaleźć. Jeśli dokona się w człowieku ów dogłębny proces, wówczas owocuje on nie tylko uwielbieniem Boga. Ale także głębokim zdumieniem nad sobą samym” .
Człowiek jest chcianym i upragnionym owocem stwórczej Miłości, gdyż „ od początku” człowiek został powołany do istnienia na obraz i podobieństwo Boga ( por. Rdz 1, 26-27). Wobec tego pierwotnym i decydującym źródłem rozumienia natury i powołania człowieka, jego osobowości, godności, relacyjności, spełnienia w miłości jest Bóg. Z tej prawdy wynikają prawa człowieka, jego szczególne przeznaczenie, a także pozycja wśród innych stworzeń.
Człowiek uwikłał swój los w dramat grzechu. „Najgłębszą treścią grzechu jest to, że człowiek chce zaprzeczyć faktowi bycia stworzonym, gdyż nie chce przyjąć miary i granicy, które są w nim zawarte. Człowiek nie chce być zależny, nie chce mieć miary” . Prawda o człowieku musi więc zakładać prawdę o grzechu i chociaż prawda o grzechu jest prawdą, to jednak nie jest kresem prawdy.
Grzech pomniejsza człowieka, to przywrócenie mu pełni człowieczeństwa otwiera go na nowo na to, czym został obdarowany . Wyzwolenie od zła grzechu aż do samych korzeni musi być wyzwoleniem do prawdy i przez prawdę. Ta prawda niesie ze sobą prawdziwą wolność. Jest to wolność od grzechu i kłamstwa.
Zatem „skąd” i „ dokąd” człowieka są wariantami tego samego pytania o prawdę. Dla antropologii teologicznej jest jasne, że pytanie: dokąd mamy iść?, nie możemy odpowiedzieć, jeśli wykluczymy pytanie o to, skąd przychodzimy. Zaś na pytanie co możemy czynić odpowiadamy fałszywie, jeśli nie pytamy: kim jesteśmy? .
Bóg jest ostateczną prawdą o człowieku i najgłębszą prawdą człowieka, jest gwiazdą polarną projektu człowieka i ludzkiej wolności. Bez Niego wolność ludzka traci orientację, ponieważ „ bez poznanie prawdy wolność się wynaturza, izoluje i redukuje do jałowego kaprysu. Wraz z Nim wolność się odnajduje” .
Zawsze jednak u podstaw wezwania Bożego trzeba widzieć nadprzyrodzone obdarowanie. Powołanie bowiem wyrasta z daru . Powołanie jest więc kategorią teologiczną i antropologiczną zarazem. Przymierze z Bogiem jest łaskawym, uprzedzającym niczym niezasłużonym darem, które jednocześnie rodzi zobowiązanie. To zobowiązanie wyraża się w kategorii powołania, ale się w nim nie wyczerpuje, gdyż nie jest to powołanie do czegoś, do wypełnienia określonych zadań, ale jest nade wszystko powołaniem do wspólnoty z Bogiem. Zobowiązanie wyrastające z Przymierza nie jest zaangażowaniem się w coś, ale nade wszystko opowiedzeniem się za Kimś, bo taki jest najgłębszy sens przymierza Boga z człowiekiem.
Dzięki Przymierzu dokonuje się ontyczna przemiana osoby powołanej. Nie oznacza to jednak redukcji relacji międzyosobowych jedynie do wymiaru horyzontalnego, gdyż istota przymierza wskazuje na to, że wertykalna więź z Bogiem jest punktem wyjścia dla odczytania właściwego kształtu relacji międzyludzkich .
Stosunek Boga do człowieka, pytanie o właściwą drogę do Boga wskazuje, Bóg objawia się jako bliski, a osobowa wspólnota z Nim przez rozmowę oznacza obecność Boga na naszej drodze. Historia indywidualna i całe dzieje przeniknięte łaską jawią się jako droga Boga . Ponieważ droga ta prowadzi ku wolności i wyzwoleniu, antropologia jest więc antropologią wieczności w czasie, a ingerencja Boga w historię nie jest jej zanegowaniem, lecz otwarciem na wspólnotę z Bogiem. Świat i zbawienie, natura i łaska, historia świecka i historia zbawienia nie są tożsame, ale ściśle powiązane. Natura człowieka dopełnia się we wspólnocie życia z Bogiem. Droga człowieka znajduje w spełnionej egzystencji swój symbol .

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.