X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer: 36791
Przesłano:

Pisarze i poeci uwielbiają Boże Narodzenie tak jak i dzieci - scenariusz przedstawienia

Scenariusz przedstawienia pt. Pisarze i poeci uwielbiają Boże Narodzenie tak jak i dzieci

(Niewielka szopka. W niej Matka Boska, Św. Józef, Dzieciątko, aniołowie)
Anioł I (opowiada fragment ewangelii o narodzinach Pana Jezusa)
W onym czasie wyszło rozporządzenie cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie (...) Wybrali się więc wszyscy, aby dać się zapisać, każdy do swojego miasta. Udał się także Józef, z Galilei do Judei, do miasta dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby dać się zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna.

Anioł II
Kiedy tam przybyli, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego syna, owinęła go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie. W tej samej okolicy przebywali na polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoim stadem.

Anioł I
Pastuszkowie zawiadomieni o narodzeniu Zbawiciela zabrali wszystko, co mieli cennego i wyruszyli, aby Go powitać, wielbiąc Boga słowami wypowiedzianymi przez aniołów.
(Pastuszkowie śpiewają kolędę Przybieżeli do Betlejem – 1 zwrotka)

Anioł II
Także trzej mędrcy ze Wschodu prowadzeni przez Betlejemską Gwiazdę dotarli do groty, a widząc Maryję z Dzieciątkiem upadli na twarz i oddali (...) pokłon. Otworzywszy swe skarby ofiarowali (...) dary: złoto, kadzidło i mirrę.

Narrator
I tak jest prawie od dwóch tysięcy lat. Co roku wracamy do Betlejem. Nie brakuje też nigdy darów, które wzorem pasterzy i mędrców, składamy małemu Jezusowi. To właśnie Boże Narodzenie ukochali pisarze i poeci najbardziej. Nie ma roku, aby nie zbierali się u żłóbka i nie ofiarowali Dzieciątku pięknych wierszy, natchnionych opowiadań płynących z głębi serca. W ten dzień bowiem...

Poeta 1 (Jan Kasprowicz)
Przy wigilijnym stole,
Łamiąc opłatek święty,
Pomnijcie, że dzień ten radosny
W miłości jest poczęty
Że, jako mówi nam wszystkim
Dawne odwieczne orędzie,
Z pierwszą na niebie gwiazdą
Bóg w naszym domu zasiędzie.
Sercem go przyjąć gorącym,
Na oścież otworzyć wrota –
Oto co czynić wam każe
Miłość, największa cnota.

Narrator
Stajenka betlejemska to miejsce niezwykłe. To tu właśnie co roku dokonuje się prawdziwy cud przemiany ludzkich serc. To miejsce przyciąga do siebie wszystkich - nie tylko tych dobrych, ładnych i grzecznych. Czasem bywa, że ...

Poeta 2 (K. Iłłakowiczówna)
(na scenę wchodzi osobnik obdarty, przygarbiony, wzrok ponury)
Nie wyjdzie z tego kolęda.
Obcy przybłęda
szedł, i nic nie wart był, i nic już nie chciał,
zużyty, ot, na kształt wiechcia...
Słońce czy deszcz – było mu wszystko jedno:
niczym, nikogo nie jednał,
i nikt mu nic dać nie mógł ani też odebrać.
Ot, żebrak.
Tak szedł... I w szalejącą grudniową zawieję
trafił, choć mu o to nie szło,
nie do aresztu, ale do Betlejem.
Tam wśród aniołów śpiewania i bydlątek ryku
obok pastuchów przystanął w kąciku
i patrzył na Dzieciątko, patrzył, ludzie moi,
i pewnie, gdy to piszę, dotychczas tam stoi,
wpatrzony i wsłuchany – jak jak! – i jak ja
zapomniał kolęd.
( kolęda Lulajże Jezuniu)

Poeta 3 (W. Borkowski)
Wigilia świąt – wieczór magiczny.
Najbliżsi siedli wokół stołu,
nastrój podniosły i liryczny.
Zapach choinki w całym domu,
na stole obrus śnieżnobiały,
a pod obrusem świeże siano
i wolne miejsce jest dla gości
tych, których w myślach przywołano.
Wszyscy czekają pierwszej gwiazdy,
tej symbolicznej - betlejemskiej,
lecz kiedy chmury ją zasłonią
wystarczy blask latarni miejskiej.
To znak, że wieczór się zaczyna
i czas rozświetlić noc choinką,
by znaleźć drogę do Betlejem,
gdzie się od nowa rodzi przyszłość.
Bo ta nadzieja jest odwieczna,
że się na nowo znów narodzisz,
jak tylko zechcesz się odmienić i wytrwasz w drodze, którą
chodzisz.

Narrator
Wielu jest tych nawróconych, ale największą sławę w świecie zyskał skąpiec i dusigrosz Ebenezer Scrooge z dickensowskiej Opowieści Wigilijnej. A oto i on podąża właśnie w kierunku swojego kantorka.

(Na scenę wchodzi Scrooge, stojące obok szopki osoby pozdrawiają go słowami – Wesołych świąt panie Scrooge, Niech Bóg pana błogosławi – Scrooge na pozdrowienia odpowiada – Co za brednie?, To wszystko bzdury, Wesołych świąt, wesołych świąt! Nie ma w nich nic wesołego.
Podchodzi do stołu, siada, zaczyna liczyć ułożone na stole złote monety i zapisuje coś w zeszycie, mamrocząc pod nosem)

W Wieczór Wigilijny odwiedza go duch przyjaciela i wspólnika.

(Na scenie pojawia się duch Marleya. Opasany ciężkimi łańcuchami, kluczami, książkami rachunkowymi i ciężkimi sakiewkami. Szczęka podwiązana chustką)

Scrooge (przestraszony)
Czego ode mnie chcesz?

Marley
Bardzo wiele

Scrooge
Kim jesteś?

Marley
Za życia byłem twoim wspólnikiem, Jakubem Marleyem. Nie wierzysz we mnie?

Scrooge (rozsiada się wygodnie, mówi chłodnym głosem)
Nie. Całkiem błahe przyczyny mogą spowodować takie sensacje. Niedyspozycja żołądkowa spowodowana niedopieczoną wołowiną, nieświeżą musztardą czy skórką od pomidora.

(Duch zbliża się do biurka jęcząc rozdzierająco i potrząsając łańcuchami)

Scrooge (przerażony odsuwa się, pada na kolana ze szlochem)
Litości! Czego chcesz ode mnie, straszna zjawo.

Marley
Dawniej, tak jak ty oszukiwałem wdowy i okradałem biednych.

Scrooge
Co ty mówisz?! Byłeś doskonałym kupcem.

Marley (z rezygnacją)
Kupiec? Nie wiesz, co mówisz Ebenezerze Scrooge! Powinienem być dobrym człowiekiem, pomagać innym, a interesy to ostatnia rzecz, jakiej warto się poświęcić. Przez te interesy całe wieki będę dźwigał te kajdany, a twoje będą od moich dużo cięższe. Przyszedłem cię ostrzec (Podnosi do góry łańcuchy i potrząsa nimi)

Scrooge
Marley przyjacielu, co mam robić?

Marley
Nawiedzą cię trzy duchy – dawnych, obecnych i przyszłych świąt Bożego Narodzenia. Ich odwiedziny to twoja ostatnia szansa.

(Duch Marleya odchodzi)

Narrator
Stało się tak, jak powiedział duch Marleya, a bohater Opowieści Wigilijnej dzięki powrotowi do Bożego Narodzenia swojego dzieciństwa odzyskał dawną wrażliwość i dobroć.
(Scrooge staje obok stajenki)

Dziecko I
Czar i magia świąt Bożego Narodzenia sprawiają, że najbardziej lubimy je my - dzieci. Gałązki świerku roztaczają w domach woń lasu, rozbrzmiewają kolędy, migoczą kolorowe światełka. Świat wydaję się zaczarowany. Podobno nawet ...

Poeta 4 (L. Staff)
Drzewa mają swą wigilię...
W najkrótszy dzień Bożego roku,
Gdy błękitnieje śnieg o zmroku:
W okiściach, jak olbrzymie lilie,
Białe smereczki, sosny, jodły,
Z zapartym tchem wsłuchane w ciszę,
Snują zadumy jakieś mnisze
Rozpamiętując święte modły.
(...)
Wtem bić przestało serce kniei,
Bo z pierwszą gwiazdą niebo rozłogów,
A z gęstwiny, rozgarniając zieleń,
Wynurza głowę pyszny jeleń
Z świeczkami na rosochach rogów...

Narrator
Każde następne święta Bożego Narodzenia są od poprzednich bogatsze. Wszyscy pragniemy, aby były one jeszcze piękniejsze. Ci co piszą, malują, komponują wzbogacają nas wszystkich nowym, innym wyobrażeniem tej niezwykłej chwili.

Dziecko II (Wiersz autorstwa jednego z uczniów)
Ja nie mam takiego talentu, jak inni, ale małemu Jezuskowi pragnę też ofiarować mój wierszyk:
Czymże są święta Bożego Narodzenia?
Dla poetów źródłem wielkiego natchnienia.
Dla jednych ludzi:
Choinką pachnącą i pomarańczami,
Stołem wigilijnym, śniegiem, prezentami.
Dla innych:
Dzielenie się opłatkiem i śpiewanie kolęd,
Oraz zasiadanie przy wigilijnym stole.
Pójście do kościoła, spacer po śniegu,
Zachowanie wszystkich religijnych reguł.
A te święta są po prostu Narodzeniem Pana,
Gdy w żłobie leży jako dziecina mała.
Królowie dary wielkie składają,
Pasterze dają po prostu co mają,
A aniołowie piękne pieśni śpiewają.

Lecz wszyscy mają radosne miny
- przecież narodził się Bóg jedyny...

(Wszyscy stają obok żłóbka i śpiewają piosenkę zespołu Czerwone Gitary "Jest taki dzień")

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.