X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer: 36768
Przesłano:

Praca z tekstem "Łucja zagląda do szafy"

Przeczytaj uważnie poniższy tekst, a następnie wykonaj związane z nim zadania:

"Opowieści z Narnii"
ŁUCJA ZAGLĄDA DO SZAFY

BYŁO RAZ CZWORO DZIECI: Piotr, Zuzanna, Edmund i Łucja. Opowiem wam o tym, co im się przydarzyło. Podczas wojny wysłano je z Londynu na wieś, aby były bezpieczne w okresie bombowych nalotów na miasto. Zamieszkały w domu pewnego starego Profesora, który żył w głębi kraju, na wsi, dziesięć mil od najbliższej stacji kolejowej i dwie mile od najbliższej poczty. (...) Profesor był bardzo stary i miał krzaczastą, białą brodę, która łączyła się z równie siwą czupryną, a rosła tak gęsto i obficie, że na twarzy pozostawało już niewiele wolnego miejsca. Dzieci szybko go polubiły, choć przy pierwszym spotkaniu w drzwiach starego domu wydał im się postacią tak bardzo dziwaczną, że Łucja (która była najmłodsza) trochę się go przestraszyła, a Edmund (który był następny w kolejności wieku) o mało nie wybuchnął śmiechem; uratowała go chusteczka, w której ukrył twarz udając, że wyciera nos.
Pierwszego wieczora, kiedy dzieci powiedziały już Profesorowi dobranoc, pobiegły na górę do swoich sypialni. Tyle było jednak spraw do omówienia, że przed położeniem się do łóżek chłopcy przyszli do pokoju dziewczynek na krótką naradę.
- No, to się nam udało, nie ma co - powiedział Piotr. -Założę się, że tu będzie
fantastycznie. Ten stary pozwoli na wszystko, co tylko nam przyjdzie do głowy.
- Uważam, że to strasznie miły staruszek - powiedziała Zuzanna.
- Och, dajcie spokój - przerwał im Edmund, który był już zmęczony, a pragnął sprawiać wrażenie nie zmęczonego, co zawsze wprawiało go w zły humor. (...)
- Co to za dziwny odgłos?! - spytała nagle Łucja. Nigdy jeszcze nie była w tak dużym domu i na samą myśl o tych wszystkich długich korytarzach, z rzędami drzwi wiodących do pustych pokojów, ciarki przebiegły jej po plecach.
- To tylko jakiś ptak, głuptasie - powiedział Edmund.
- To sowa - powiedział Piotr. - Wygląda mi na to, że trafiliśmy do prawdziwego raju dla ptaków. Jeśli chodzi o mnie, to idę do łóżka, a wam radzę zrobić to samo. Od jutra rozpoczynamy badanie okolicy. W takim miejscu można znaleźć rzeczy, o jakich wam się nie śniło. Widzieliście te góry w pobliżu? A te lasy? Tu mogą być orły. Mogą być jelenie. I jastrzębie.
- Borsuki! - dodała Łucja.
- Lisy! - dodał Edmund.
- Króliki! - dodała Zuzanna. ;
Ale następnego ranka obudziło ich monotonne bębnienie deszczu, tak gęstego, że
przez okno nie było widać ani gór, ani lasów, ani nawet strumyka płynącego przez ogród.
- Oczywiście MUSI padać! - stwierdził Edmund. (...)
- Och, Edziu, proszę cię, przestań narzekać - powiedziała Zuzanna. - Stawiam dziesięć do jednego, że przejaśni się w ciągu godziny. Tymczasem nie jest tak źle. Mamy radio i mnóstwo książek.
- Jeżeli chodzi o mnie, to na razie nie skorzystam - wtrącił Piotr. - Zamierzam najpierw
dokładnie zwiedzić ten dom.
Wszyscy chętnie na to przystali i tak zaczęły się ich przygody. Dom był pełen zakamarków i niespodzianek, wielki, z rodzaju tych wielkich domów, co to zdają się nigdy nie mieć końca. Dotarli do prawie pustego pokoju, w którym stała stara szafa z dużym lustrem w drzwiach. Nie było tu nic więcej, jeśli nie liczyć stojącej na parapecie pustej butelki z niebieskiego szkła.
- Tu nic nie ma! - stwierdził Piotr i wszyscy poszli dalej.
Wszyscy - oprócz Łucji. Kiedy zajrzała do środka, zobaczyła...

A. Na podstawie przeczytanego tekstu, odpowiedz na pytania:

1. Dlaczego dzieci wyjechały na wieś?
_____________________________________________________

2. U kogo zamieszkały dzieci? Opisz wygląd tej osoby.
_____________________________________________________

3. Co dzieci robiły pierwszego wieczora?
_____________________________________________________

4. Wypisz nazwy zwierząt, o których rozmawiały dzieci.
_____________________________________________________

5. Co stało się następnego rana? Co dzieci postanowiły zrobić?
_____________________________________________________

B. Wyjaśnij słowa/wyrażenia lub podaj ich synonimy (wyrazy, które mają podobne znaczenie):

dziwaczny -
czupryna -
narada -
fantastycznie -
odgłos -
„ciarki przebiegły jej po plecach” -

C. Dopisz wyrazy o znaczeniu przeciwnym:

bezpieczne -
gęsty -
miły -
pusta -
w pobliżu -

D. Co wydarzyło się później?

Napisz dalszy ciąg tej historii, rozpoczynając w momencie, w którym została przerwana (jeśli znasz tę opowieść, możesz opisać to, co pamiętasz – lub wymyślić własną wersję!).
Opisz na przykład, co dziewczynka zobaczyła w szafie, co jej się przytrafiło, kogo spotkała...

Kiedy Łucja zajrzała do środka, zobaczyła........................................

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.