X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer: 35298
Przesłano:

Scenariusz Dzień Nauczyciela

AKADEMIA DZIEŃ NAUCZYCIELA
Chór - na melodię "Gaudeamus igitur":
W naszej szkole od rana jest radości wiele.
Wiwat szkoło kochana i Nauczyciele.
Refren: Wiwat Panie i Panowie, niech Wam długo służy zdrowie
W Waszym ważnym dziele (bis)
Żyjcie, żyjcie nam sto lat! Niech czas miło płynie.
Niechaj wiwat słyszy świat w górze i w dolinie.
Refren: Niech rozbrzmiewa pieśń wesoło, wszak masz święto nasza szkoło.
Najważniejsza w gminie, bo największa w gminie!

KACPER
Lubię szkołę, lecz ten problem ciągle działa mi na nerwy –
Wszystkie lekcje są za długie, a za krótkie wszystkie przerwy!

JAGODA

Szczególny dziś dzień - święto polskiej szkoły, święto uczniów, nauczycieli, pracowników obsługi i tych co szkoły prowadzą i nadzorują. W tym dniu mamy okazję złożyć wszystkim nauczycielom nasze podziękowania za przekazywaną wiedzę i za trud włożony w kształtowanie naszych serc i umysłów. Swoją wdzięczność pragniemy wyrazić poprzez nasz program artystyczny, do obejrzenia którego serdecznie zapraszamy.
KAMIL
Pragniemy również powiedzieć słowo przepraszam, bo nie zawsze ułatwialiśmy Wam pracę. To jest już taki
przywilej uczniów, że w szkole chce się płatać różne figle. To nie złośliwość, to nie złe serce, ale ot, zwykła dziecięca przekora. Zawsze tak było.

KACPER
Przyśniło mi się wieczorem,
Wiecie, we śnie jest tak czasem!
Że byłem...panem profesorem,
I – że uczyłem naszą klasę.
Zadrżałem. Jak dam sobie radę
Z tym, za przeproszeniem –
Wyjącym stadem?
Krzyknąłem: CISZA!
Ale mnie nikt nie usłyszał.
Stchórzyłem. Co tu gadać wiele.
Nawet schowałem się do szatni – wołając:
Byłem nauczycielem pierwszy raz...
I ostatni!!!

MACIEJ

Kamil piątki, szóstki ma... A łabędzie mam dwa ja.

JUSTYNA
Ach nie przejmuj się tym faktem!
Pytać byłoby nietaktem...
Ale spytam! Skąd te dwóje?
Przecież mówisz, że wciąż kujesz!!!

MACIEJ
Kłuję ...owszem, ale ...tego...
cyrklem ławkę mój kolego!

JUSTYNA

Ale z ciebie niezły łgarz.
Z czego więc te dwóje masz?

MACIEJ

Pierwszą dwóję mam z matemy.
Razem z ojcem kulejemy!
I z ułamków, i z procentów...
Tyle w matmie jest zakrętów,
że choć obaj główkujemy ,
to do trójki nie dojdziemy.
JUSTYNA

A dwójeczka druga z czego?

MACIEJ

Domyśl się szybko kolego!
JUSTYNA

Myślę, że ją masz z anglika,
bo tych lekcji wciąż unikasz.

JUSTYNA

No a jak nauczyciele?

MATEUSZ K.

O nich można mówić wiele...
Weźmy taki polski język,
ciągle ciągną cię za język:
odmień coś tam przez przypadki,
podaj czas nie robiąc wpadki,
koniugacja, stopniowanie,
przez osoby odmienianie...

BARTEK W.
I ciągłe wypracowania,
Człek na nogach już się słania.
A tu opis, tu rozprawka...
Męczy mnie od tego czkawka,
ręce bolą od pisania,
oczy kleją się do spania.
A ja piszę, a ja tworzę,
W wyobraźni mknę przestworze
ADAM
Kochana Pani Polonistko,
Ja dla Pani zrobię wszystko:
Napiszę pięć rozprawek i cztery streszczenia,
Byleby nie mieć opinii lenia!
Formanty, spójniki i dopełnienia
Nigdy nie wzbudzą mego zdziwienia.
Dzięki Pani stanę się Małym Księciem,
Który na świat będzie patrzył tylko sercem.
JUSTYNA

A przyroda?

BARTEK W.

Cóż przyroda?
Przyroda to bułka z masłem.
Ja historię będę kuła:
od kolacji do śniadania:
rewolucje i powstania,

MATEUSZ K.

Ja od wojen dwóch światowych-,
wolę bój korytarzowy!

H : Dajcie spokój z tą nauką!
Trzeba głowę mieć na karku.
Nic nie umieć też jest sztuką
u mnie wszystko jak w zegarku:
MARCIN
Historia to trudna nauka,
Bo człowiek prawdy w niej szuka.
Trudno skojarzyć też pewne fakty,
Spamiętać wojny, rozejmy, pakty.
Lecz jeszcze ciężej uświadomić sobie,
Że nauczyciel ma to wszystko w głowie!
Każdy rok, miesiąc, nawet dzień
I liczbę wojsk, nazwisk nie mniej,
A żmudna praca nauczyciela
Zamienia ucznia w myśliciela.
ANIA
Historio historio gdybym cię poznała
To bym może pały nigdy nie dostała

KACPER
Najważniejsze aksjomaty
mam dla mamy i dla taty.
Pierwszy – niech mama będzie kochana,
wcześnie do szkoły nie budzi z rana.
Drugi dla taty – z niego wynika –
dla taty będzie matematyka.

I gdy zadanie trzeba odrobić,
to niech je tata bez błędu zrobi.

Historia będzie dziedziną dziadka,
niech luki w dziejach mój dziadek zatka.

Ciocia rysunki niech mi rysuje-
pani za brak ich daje mi dwóje-
i by tych dwójek już nie mnożyć,
należy pędzel w dłoń cioci włożyć.

Przyroda będzie domeną stryja,
niech stryjek talent swój rozwija,
i referaty o ekologii
w przyszłym tygodniu stryj niech dwa zrobi.

Zadanie mam też dla wujenki,
bowiem z polskiego jestem dość cienki
moja wujenka – z zawodu pismak
– zrobi to lepiej – i problem pryska.
Ja będę wszystkich menadżerem
... i nic nie szkodzi, że będę ... zerem.

INFORMATYKA ( „ A wszystko to...) Mateusz P. Arek C. Mikołaj H.

- Kaśka! Kaśka!
- Cicho bądź! Ja tu serial oglądam!
- Czy może pani zawołać Kaśkę?
- Kaśka! Jakiś wariat z drukarką na dole cię woła!
- Haker? A co ty tutaj robisz o 7.00 rano?
- Cześć! Drukarkę z komisu przyniosłem!
A wszystko to, bo Worda kocham
I już bez Worda nie potrafię żyć.
Chociaż sprzęt co dwa dni zawiesza się,
To bez Kompa już nie umiem żyć .

MATEMATYKA ( „Taki mały, taki duży”) DZIEWCZYNY

Taki mały, taki duży musi matmę znać.
Taki gruby, taki chudy umie dodawać.
Tak i ja, tak i ty zna różne bryły.
Tak i ja, tak i ty ciągle coś liczy.

Kto matmę lubi, ten się nie zgubi,
Twarda sztuka – nikt go nie oszuka!
A kto nie umie mnożenia tabliczki,
Ten weźmie wycisk od matematyczki!

Chór: melodia ,,Prząśniczki” )

W lustereczko patrzy jak anioł dzieweczka,
Ćwiczy w nim grymasy, maluje usteczka.
Ref. Ucz się, ucz dziewczyno, póki na to czas,
Uroda przeminie, będziesz krowy paść.
Pudrowane liczka i mini spódniczka.
Najważniejsza sprawa – to szkolna zabawa – bis
Ref...

W tych ławeczkach siedzą znudzeni uczniowie.
Plączą ciągle plączą, pusto mają w głowie.
Ref... Tego kłębowiska nie rozsupła nikt
W kwietniu na sprawdzianie
Będzie wielki wstyd.

PATRYK
Na lekcje zawsze przychodzi z gwizdkiem
Czasem pogada z nami o wszystkim.
Najczęściej jednak daje nam w kość
Czasami mamy już tego dość!
Chór śpiewa piosenkę na melodię "Płonie ognisko i szumią knieje"

Ściągam ciuchy i w dresik wskakuje, bo wuefu nadszedł czas.
Myślę, że chyba zaraz zwariuję – wuefista męczy nas.
Refren:
Robię skłony i dziesięć okrążeń,
Zaraz padnę i pewnie nie zdążę,
A po plecach pot ciurkiem mi leci,
Nie ostatni to już raz. (bis)
Kiedy wreszcie w siatkówkę pogramy, poćwiczymy serwów rzut?
Po co piłkę lekarską turlamy, znowu zrobi mi się wrzód!
Refren: Robię skłony..
Skok prze skrzynię mam opanowany, jeszcze kozioł czeka mnie.
Jestem blady i zestresowany, kozioł wygrał, a ja nie!
Refren: Robię skłony...
Dziewczyny ( taniec)
WYGINAM ŚMIAŁO CIAŁO....

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.