X Portal Edux.pl używa plików cookie. Korzystając z naszych stron wyrażasz zgodę na ich stosowanie zgodnie z ustawieniami swojej przeglądarki. Więcej informacji » tutaj «.

Numer publikacji: 3511
Dział: Artykuły

Zasady judo - moje przemyślenia

Judo to inne spojrzenie na walkę. To sport, rywalizacja, ale i sposób pojmowania życia. Dla twórcy judo, Jigoro Kano to również sposób kształtowania osobowości, system wychowawczy. W Japonii zostało wprowadzone do szkół, jako podstawowy sposób kształtowania ciała i psychiki.
Sformułowane przez Jigoro Kano jeszcze w XIX wieku koncepcje filozoficzne, będą-ce teoretycznym podłożem judo, obowiązują do dzisiaj. Upodobanie Japończyków do ujmo-wania ważnych myśli w postaci krótkich reguł, utrudnia młodym adeptom, czasami również szkoleniowcom, zrozumienie tych zagadnień. A pominięcie ich w szkoleniu zubaża możliwości przekazywania wartościowych treści. Dla łatwiejszego zrozumienia pragnę opisywać je nieco szerzej. Jako, że znajomość zasad wymagana jest już przy 6 kyu, a więc przy początku edukacji, podaję moje przemyślenia tych zagadnień.

„Minimum wysiłku maksimum efektu”

Ta atrakcyjnie brzmiąca zasada sformułowana przez Jigoro Kano, nie może być rozu-miana jako motyw do oszczędzania się na treningu. Minimum wysiłku – maksimum efektu to dążenie do optymalnego rozwiązywania zadań wynikających z walki. Niestety trzeba wylać wiele litrów potu, aby osiągnąć ten poziom „minimalnego wysiłku” Z grubsza można to określić jako umiejętność zauważania, przewidywania i prawidłowego reagowania na działanie przeciwnika. Jest to również umiejętność wywoływania pożądanych rekcji u przeciwnika. Im większe ma on umiejętności tym jego rekcje na nasze działanie są mniejsze lub mniej widoczne, ale są. Dosyć charakterystyczne siłowe naciąganie na plecy przeciwnika, widoczne u początkujących, zanika u dojrzałych zawodników na rzecz umiejętności „wejścia w ruch”. Co oznacza pojęcie reakcja?! Np. pociągnięcie przeciwnika wywołuje u niego chęć utrzymania równowagi i wywołuje efekt zapierania się. Oznacza to lekkie wychylenie w tył. Konsekwentne ciągnięcie, z użyciem wszystkich naszych sił, być może da efekt w postaci nabrania partnera na plecy i rzutu, ale pozbawi nas rezerw sił do dalszej kontynuacji walki w przypadku braku rzutu na pełne plecy. Optymalnym jest zmiana kierunku ataku i przejście do ataku w tył. I odwrotna sytuacja. Gwałtowne pchnięcie wywołuje reakcję lekkiego pochyleni. Pchanie się dalej w kierunku ataku w tył wymaga ogromnego wysiłku. Odwrócenie i przejście do ataku w przód jest rozwiązaniem optymalnym, czyli wymagającym najmniejszego wysiłku, do uzyskania pożądanego efektu. Oczywiście jest to bardzo uproszczony opis tego zagadnienia.
Ale jest to cel, do którego musimy – trener i zawodnik – podążać. Przez same ćwiczenie techniki możemy go nie osiągnąć. Bo oprócz idealnego ruchu, jakim jest precyzyjnie wykonana technika w przestrzeni, należy uwzględnić, w którym momencie to zrobić, czyli w czasie i jak doprowadzić, aby to działanie było odruchowe. Podsumowując jest to optymalne zachowanie wynikające z okoliczności jakie niesie walka.

„Ustąp, a zwyciężysz”.

To pojęcie jest szczególnie istotne w przeprowadzeniu walki judo. Nawiązuje też do poprzedniej zasady, czyli optymalizacji momentu, w którym wykonujemy atak. Ustąpienie nie należy rozumieć dosłownie jako poddanie się działaniom przeciwnika
Każdej akcji, np. pchania, towarzyszy konieczność wychylenia się. Gdy się „zaprzemy” to z kolei my będziemy pochylali się w przód. Ustąp to może w warunkach walki znaczyć – zejdź z linii ataku. I tak w podanym wcześniej przykładzie ustąpienie to nie podążanie za przeciwnikiem zgodnie z jego intencją, a raczej zejście w bok. To ustąpienie wywoła dwa efekty: pierwszy to brak konieczności użycia siły do obrony, czyli zapierania się, drugi to zejście linii ataku i tym samym uniemożliwienie skutecznego przeprowadzenia go przeciwnikowi. Jigoro Kano dawał przykład z 10-cioma jednostkami siły, który to przykład obrazuje w sposób jasny skuteczność tego działania: załóżmy, że siła człowieka mierzona jest w jednostkach od 0 do 10. Przeciwstawmy sobie człowieka o sile 10 i o sile 7 jednostek. W takim przypadku choćby człowiek o sile 7 przeciwstawił całą swą siłę przeciwnikowi, to i tak przegra, gdyż tamtemu pozostaną 3 jednostki zapasu. Jednak, gdy słabszemu uda się wytrącić silniejszego z równowagi, siła silniejszego spada do 5 a jego będzie nadal 7. Wtedy wykorzystując 5,5 jednostek swojej siły powali silniejszego na ziemię.

„Przez czynienie dobra nawzajem do dobra ogólnego”

Zrozumienie tej zasady to pierwszy i być może najważniejszy punkt na drodze dochodzenia do mistrzostwa, doskonałości czy chociażby do skuteczności. To podstawa etyki judo. W pojęciu tym kryje się również - doskonalenie samego siebie. Nazwa naszego sportu składa się z dwóch części ju - doskonałość i do – droga czasem tłumaczona jako miękkości.
Droga.
Na tej drodze spotyka się przyjaciół i nie tylko, ale przebyć ją należy samemu. Umiejętność postawienia sobie celu i realizowania go to istota tej zasady. Typowym sposobem na postawę większości z nas unaocznia powiedzenie - chciałby zjeść ciastko i mieć ciastko. Pokazana w tym powiedzeniu jest typowa sprzeczność celów co oznacza brak konsekwencji w ich realizacji.W przełożeniu na judo, jest to długotrwały proces kształtowania po wcześniejszym zrozumieniu istoty, wszystkich elementów procesu. Umiejętność stawiania sobie zadań i konsekwentna ich realizacja. Konsekwentna nie oznacza uporu. Czasem należy się cofnąć i pójść inną drogą., ale wcześniej założony cel ciągle musi być przed oczami.
Doskonalenie samego siebie to działanie obejmujące zarówno sferę o charakterze fizycznym, jaki i tą drugą, bardziej duchową stronę. Rozróżniamy przecież ludzi o silnej osobowości w odróżnieniu od cwaniaków i ludzi chwiejnych. Droga to dążenie, aby zmieścić się w tej pierwszej grupie. Czy miękkość jest charakterystyczna dla ludzi o silnej osobowości, patrz zasadę „ustąp a zwyciężysz” rozszerzoną na realizację celów? Czy lepsze jest raczej parcie z całej siły przed siebie łamiąc wszystko po drodze?
Rozwinięciem tej zasady, a raczej pełne jej uzasadnienie, zwłaszcza w sferze społecznej, jest sformułowanych siedem zasad filozoficznych. Ich stylistyka jest bardzo japońska w formie, ale przyswajalna, możliwa do adaptacji przez Europejczyków. Skierowane są do dojrzałych - zaawansowanych zawodników, ale powinny być analizowane już przez młodych stażem. I to nie tyko w postaci wyklepanej formułki.
Oto siedem zasad filozoficznych dla zawodników judo:
1. Wiedza jest kontrolowaniem, a kontrolowanie zwycięstwem.
2. Kto się boi, jest skazany na porażkę.
3. Tylko ten, kto szuka z pokorą wiedzy, jest bliski doskonałości.
4. Kiedy uświadomisz sobie ze smutkiem, że nie znasz niczego, robisz swój pierwszy krok w nauce.
5. Nigdy nie bądź dumny ze zwycięstwa nad przeciwnikiem. Ten, którego pokonałeś dzisiaj, może wygrać z tobą jutro; jedyne zwycięstwo, które przetrwa to przezwyciężenie swojej własnej niewiedzy (słabości).
6. Judoka nie może doskonalić się by walczyć, on walczy by się doskonalić.
7. Zrozum, że ty który już potrafisz, musisz być cierpliwy, by nauczać swoich umiejętności.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2017 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.