X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 34666

Akademia - pożegnanie maturzystów

Scena podzielona na dwie części. Pierwsza – obrady komisji castingowej. Akcja drugiej rozgrywa się tydzień później, to uroczysta gala, podczas której zostają ogłoszone wyniki castingu na odtwórców ról filmowych wielkich amerykańskich produkcji w nowej polskiej wersji.
W pierwszej części - Pani sekretarka (Elżunia) poprawia stół, sprawdza czy są słodycze, kawa.
W drugiej nieruchomo – dwie osoby ogłaszające wyniki.
Do sali (część pierwsza) wchodzą – amerykański reżyser filmowy, polski producent filmowy i pani polonistka – jako przedstawiciel RP, gdzie było ogłoszenie o castingu do filmów. Wszyscy witają się ze sobą, przedstawiając. Pani Elżunia pyta o herbatę, kawę. Amerykański reżyser mówi ze specyficznym akcentem.

Reżyser:
Ok, czas zaczynać nasze rozmowy, czas to maney, a ja chce tu zarobić wielka forsa, pani Ann, jak wyglądało zainteresowanie uczniów w school.
Polonistka:
Po tym jak ogłosiliśmy, że szuka pan odtwórców ról do swoich filmów, które mają zostać wyprodukowane w wersji polskiej, uczniowie prawie całej szkoły zgłosili swoje kandydatury. Całe szczęście, że szukamy odtwórców rożnych ról, do różnych filmów.
Producent:
No ilość, to nie jakość. Ja muszę jeszcze potem wydobyć z tych aktorów amatorów trochę talentu.
Polonistka:
Proszę mi wierzyć, że talentu aktorskiego to oni czasem mają aż nadto. Ale może przejdźmy do konkretów.
Reżyser:
Good think, so ferst film, please, macie na laptopach wszystkie informejszyn. Film był super producion, a rola dała aktorowi duża sława.
Polonistka:
Oooo do tej roli pasuje bardzo wielu uczniów naszej szkoły.
Producent:
A tam wielu, to musi być osoba wyjątkowa, rola wymaga naturalnych zdolności, nawet powiedziałbym nadludzkich.
Polonistka:
Rozumiem, czyli nie chodzi tu po prostu o cichą i skromną osobę, która nie lubi być w centrum uwagi?
Reżyser:
Oł not... to musi być ktoś kto jest, a jakby go nie było, sama pani widzi, co to za rola!!!
Polonistka:
No mówiłam, że wielu się z naszej szkoły nadaje – są na tych lekcjach, a jakby ich nie było, no dobrze, muszę przyznać, że najbardziej do tej roli pasuje mi, o ten uczeń...
(wszyscy zerkają na laptopy i reagują z uznaniem)
Producent:
Pani Elżuniu, prosimy panią tu do nas.
Elżunia:
Jeszcze kawki panie producencie?
Producent:
Nie, chodzi o coś innego. Proszę przygotować koperty, opisać je zgodnie z moimi instrukcjami i schować do sejfu. Za tydzień odbędzie się uroczyste ogłoszenie wyników naszych obrad, wtedy prowadzącym galę będzie pani przekazywać koperty. Będą media więc proszę się jakoś przygotować. Nie będzie pani musiała nic mówić. A teraz proszę (pisze na kartce nazwisko ucznia) schować to koperty, a kopertę proszę opisać, tak jak tu (pokazuje coś na laptopie. Kobieta wychodzi. Aktorzy – bez ruchu).
Scena gali
Prowadząca:
Witamy wszystkich zebranych bardzo serdecznie na oficjalnej uroczystości ogłoszenia wyników castingu do polskich wersji amerykańskich superprodukcji.
Prowadzący:
Cieszymy się, że wielki amerykański reżyser John Smith postanowił odwiedzić nasz kraj i zainwestować w młodzież polską.
Prowadząca:
Przypomnijmy sobie, o co walczyli nasi kandydaci zgłaszający się do różnych ról...
(na ekranie wyświetla się filmik – o życiu superstar, po zakończonej projekcji dalej mówi prowadząca) No tak, sława, pieniądze, uznanie, wielki świat!
Prowadzący:
To może nie trzymajmy naszych kandydatów dłużej w niepewności. Poprosimy o przekazanie kopert. Dziękujemy. Zanim przeczytamy, przed kim otwierają się drzwi do realizacji wielkiego amerykańskiego dream, przypomnimy sobie fragment filmu w wersji oryginalnej i rolę, o jaką kandydaci walczyli. (Tu projekcja filmu "Człowiek widmo").
(Prowadząca otwiera kopertę i ogłasza wynik):
Casting do roli głównego bohatera filmu "Człowiek widmo"wygrywa.....................
Zapraszamy na środek po odbiór kontraktu i symbolicznego prezentu upamiętniającego tę wspaniałą chwilę. A jest to kamizelka (jak dla robotników, odblaskowa), która została wykonana z odpowiedniego materiału, dzięki temu, jeżeli tylko nasz człowiek widmo będzie chciał być zauważony, to osiągnie to za pomocą szybkiego ruchu ręki – narzuci kamizelkę i już! (Po odbiorze – pozostają bez ruchu).
Scena obrad:
Reżyser:
Ok, no to next film, to rolls- royce w cinema. (Wszyscy patrzą w laptopy)
Producent:
O.. ten film wymaga niezwykłego aktora. To musi być ktoś bystry, oczytany, ktoś kto logicznie myśli, no i na pewno zda maturę. Ma pani kogoś?
Polonistka:
A mam kilku kandydatów, ale jest jedna osoba, która się wyróżnia...
Producent:
Ostatnio też pani użyła takiego sformułowania (z przekąsem).
Polonistka:
I dobrze wybraliśmy, myślę że i tym razem nie można mieć większych wątpliwości. Ta osoba nadaje się wręcz idealnie – ponadprzeciętna inteligencja, pracowitość.
Producent:
Konkrety, konkrety proszę.
Polonistka:
Dobrze, niech więc będzie. Wie pan, że uczę w szkole języka polskiego. Przez jeden rok uczyłam i tego kandydata. I na koniec roku ta osoba miała ocenę bardzo dobrą.
Reżyser:
O my god! Mission imposible!
Producent:
No cóż w obliczu takich informacji, zgadzam się. To idealna osoba do tej roli.
Reżyser:
Yes of course, nawet u nas na Manhattanie mówi się, że w ........ są kierunki technik mechatronik, technik informatyk i technik polonista. Ta rola jest obsadzona!
Polonistka:
Cieszy mnie ta zgodność.
Producent:
Pani Elżuniu, prosze przyjść po kolejną kopertę. (Kobieta zabiera, wychodzi, aktorzy – nieruchomo).

Scena gali:
Prowadzący:
Przejdźmy do kolejnego filmu i obsady. Przypomnijmy sobie wersję amerykańską i rolę, o jaką walczyli kandydaci. (Projekcja filmu "Megamocny")
Prowadząca:
Prosimy o kopertę z decyzją jury. Dziękujemy. Casting do filmu "Megmocny", w którym to grać będzie rolę superinteligentnej postaci wygrywa osoba, która ma do tego naturalne predyspozycje i grać wcale nie musi – ze średnią......................jest to........................................
Prowadzący:
Prosimy o wyjście na środek, odebranie kontraktu i skromnego upominku upamiętniającego ten wzruszający moment (zabawka – mózg). (Po gratulacjach, aktorzy - nieruchomo).
Scena obrad:
Producent:
O wyświetla mi się kolejna produkcja.
Reżyser:
Wiem, że to jest polski movie, ale chciałbym zrobić z niego super producion. Yes, yes, tu my potrzebujemy somone z art dusza.
Polonistka:
Jest u nas w szkole kilku naprawdę uzdolnionych plastycznie uczniów, kreatywnych, wychodzących poza ramy kartki w swojej twórczości . Nawet okna, parapety są ich tworzywem.
Reżyser:
I need jedna osoba...
Polonistka:
Jeżeli miałabym kogoś typować, to byłby to właśnie ten uczeń (wszyscy patrzą na ekran swojego laptopa).
Producent:
A dlaczego akurat on?
Polonistka:
Bo mam względem niego poczucie winy... Przecież jego rysunki są sposobem na wyrażenie siebie, a ja, jak zwykle ta najgorsza, zawsze ścigam go, żeby usunął swoje dzieła z ławek. To musi być dla artysty straszne. Niszczy dzieło swoich rąk. On jednak z pokorą szoruje...
Producent:
Czyli artysta - ale kulturalny, bo sprząta po sobie... dobra, ja to kupuję, jestem na tak! To co? Podjęliśmy decyzję? Pani Elżuniu. Proszę zrobić mi kawki – dla kogoś jeszcze? No to trzy kawki prosimy i proszę włożyć naszą decyzję do koperty. (Kobieta wychodzi, aktorzy – nieruchomo).
Scena gali:
Prowadzący: Następna super produkcja jest polskim hitem, a osoba która wygrała casting może liczyć na udział w unowocześnionej produkcji. Poprosimy o fragment filmu (Projekcja "Zaczarowany ołówek"). Prosimy o kopertę. A więc... rolę zaczarowanego ołówka otrzymuje........................................ . Gratulujemy! Zapraszamy na scenę po odbiór kontraktu i narzędzia do dalszej pracy (duży ołówek). (Po gratulacjach, aktorzy - nieruchomo).
Scena obrad:
Reżyser:
Kolejne producion wymaga ogromna siła i zdolności muzyczne kandydata.
Producent:
Oj tak, tu się zgodzę. Nawet przyznam się szczerze,że myślałem o castingu w szkole muzycznej. (Zwracając się do polonistki) Proszę się nie gniewać. Wiem, że w pani szkole jest talent na talencie, ale wymagania, jakie stawiamy kandydatowi chyba przekraczają możliwości pani uczniów...
Polonistka:
Już ja tam ich możliwości znam i dlatego pozwolę sobie polemizować z panami. A właściwie – niech talent tej osoby sam się broni. Bardzo proszę o nałożenie słuchawek. (Wykonując czynności na laptopie, mężczyźni ubierają słuchawki). Już zaraz panowie odtworzę nagranie. Ojej coś źle nacisnęłam i wszystko zrobiło się takie małe, co mam zrobić? Tylko proszę nie kazać mi przycisnąć F5.
Producent:
To może lepiej ja pani pomogę. O gotowe! (Słuchają z uznaniem, po chwili)
Reżyser:
This is beautiful głos like a angel!
Producent:
Cóż za perła. Ten uczeń powinien występować w muzycznych talent show. Taki głos, takie czyste brzmienie, taka barwa i siła! No to chyba nikt z nas nie ma wątpliwości, że do tej roli nasz kandydat nadaje się idealnie. Pani Elżuniu, proszę przyjść po kolejną kopertę. (Kobieta zabiera, wychodzi, aktorzy – nieruchomo).
Scena gali:
Prowadzący:
Przejdźmy do kolejnego filmu i obsady. Przypomnijmy sobie wersję amerykańską i rolę, o jaką walczyli kandydaci. (Projekcja filmu "Shrek" śpiew Fiony, który zabija ptaszka)
Prowadząca:
Prosimy o kopertę z decyzją jury. Dziękujemy. Castig do filmu "Shrek", w którym to odtwarzać będzie głos Fiony wygrywa ..........., znany też jako ................
Prowadzący: Prosimy o wyjście na środek, odebranie kontraktu i skromnego upominku upamiętniającego ten wzruszający moment (zabawka - mikrofon). (Po gratulacjach, aktorzy – nieruchomo).
Scena obrad:
Reżyser:
Całkiem yeasy nam idzie work. Jestem głodny. Może some lunch?
Producent:
Oczywiście. Pani Elżuniu, bardzo proszę o coś do zjedzenia. No nie możemy przecież tylko tą pracą się zajmować! (Elżunia wbiega z talerzami, zabierają się do jedzenia).
Producent do Polonistki:
Jak mamy chwilkę, to może powie pani, jaka jest dzisiejsza młodzież...
Polonistka (przegryzając):
Na początku, jak są w pierwszej klasie to strasznie próbują pokazać, kto tu rządzi, stawiają się, ale to jest normalne – hormony im buzują. To wszystko jednak szybko przechodzi i kiedy są już w czwartej klasie, kiedy są już tacy fajni, dojrzali ludzie do pogadania to oni odchodzą. No ale taki zawód – wychowujemy i kształtujemy ich nie dla siebie.
Reżyser:
Ok I am not hungry any moore, so możemy wracać do work.
Producent:
Oczywiście (odkładają talerze, wchodzi Elżunia, zbiera talerze itd. W tym czasie dalej są prowadzone rozmowy) następna produkcja wiąże się z zatrudnieniem postaci nietuzinkowej, takiej która nie da się wtłoczyć w żadne ramy, czuje się wolna - tak jakby żadne zasady jej nie ograniczały a ona idzie przez życie jak burza i nie jest w stanie jej siły przebicia nic zatrzymać.
Polonistka:
Mam idealnego kandydata do tej roli. Proszę zobaczyć... (Pochyleni nad laptopami)
Reżyser:
O tak, to jest siła charakteru, i love this!
Producent:
Pani Elżuniu, proszę przyjść po kolejną kopertę. ( Kobieta zabiera, wychodzi, aktorzy – nieruchomo).
Scena gali:
Prowadzący: Następna produkcja przyniosła ogromną sławę wszystkim, którzy brali w niej udział! Przypomnijmy sobie fragment filmu i rolę, o jaką walczyli nasi kandydaci (projekcja filmu "Tornado" scena, jak tornado przechodzi i wszystko niszczy).
Prowadząca:
Prosimy o kopertę z decyzją jury. Dziękuję. Rolę tornada w filmie o tym samym tytule otrzymuje kobieta, której siła przebicia nie ma sobie równych! Zapraszamy na scenę, by podpisać kontrakt i odebrać symboliczny upominek (z trzepaczki kuchennej ten zawijas)............... (Gratulacje, wręczenie nagrody, aktorzy nieruchomo).
Scena obrad:
Reżyser:
Next film to creme de la creme w cinema. In history cinema mówimy, że te efekty specjal posunęły filmy o dziesiątki lat.
Producent (patrząc na laptopa);
O tak, ten film stał się kultowy. Efekty specjalne to jedno, ale to przesłanie, ta walka dobra ze złem, ta głębia tego filmu. Krytycy pisali o nim, że to wzór dla współczesnych filmowców. (Wszyscy zapatrzeni w laptopy, po chwili ciszy...)
Producent:
Dobrze, ale może omówmy postać – jakiego aktora szukamy? Ja uważam, że to musi być ktoś z charakterem, kto dobrze odda przesłanie filmu. No i musi też być uzdolniony.
Polonistka:
O, no właśnie, przesłanie filmu – przesłaniem, ale nie zapominajmy, że szukamy odtwórcy konkretnej roli, a to musi być osoba przede wszystkim szybka, gibka, giętka, sprawna. No u nas w szkole wuefiści organizują tyle zajęć sportowych, zawodów, że właściwie co drugi uczeń dałby radę zagrać rolę brawurowo, ale trzeba przyznać, że jeden się wyróżnia (wszyscy patrzą na laptopy).
Producent:
No, no... co za ruchy, jaka zwinność. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. To co? Zgadzamy się wszyscy? Pani Elżuniu!!! (Kobieta podchodzi i znów zabiera wyniki głosowania, wychodzi, aktorzy są nieruchomo).
Scena gali:
Prowadząca:
Kolejny film, o angaż w którym walczyło wielu kandydatów, bo wielu ma naturalne predyspozycje do tej roli przyniósł aktorom ogromną popularność.
Prowadzący:
Ludzie wychodząc z kina płakali – jego przesłanie było tak znaczące.
Prowadząca:
To prawda. Rolę jednego z bohaterów otrzymała osoba (kiedy prowadząca to mówi, wchodzi Elżunia z kopertą), która przez lata ćwiczyła pod okiem trenerów. Ten angaż to piękne zakończenie wieloletniej pracy nad sobą (trzyma kopertę w ręku). Zanim jednak ogłosimy wyniki, proszę o projekcję filmu, przypomnijmy sobie, o jaką rolę walczyli nasi kandydaci (tu projekcja filmu "Kung fu szał"). Rolę sprawnego fizycznie miłośnika sztuk walki, biegów i innych sportowych zacięć otrzymuje ........................................ Zapraszamy po odbiór kontraktu i upamiętniającego tę chwilę prezentu (zabawka ken - ubrany na sportowo).
Scena obrad:
Reżyser:
O my good, to ostatnia producion?
Producent:
Tak, zbliżamy się do końca naszych obrad. Ostatni film, z tego co widzę (patrzy na laptopa).. o tak, już się państwu wyświetla. No i co pani na to?
Polonistka:
Jak już mówiłam wcześniej, nasi uczniowie, jak już dojdą do tej czwartej klasy
Producent (przerywa):
Jeżeli dojdą, bo słyszałem, że to nie zawsze jest takie proste ( z wyrzutem do polonistki).
Polonistka:
No tak, jeżeli są w czwartej klasie to są to ludzie wartościowi, na których można polegać więc myślę, że do tej roli można by obsadzić o tego ucznia..., albo nie... tego, albo... (ciągle patrzą na laptopa). Oj nie, ja już nie wiem sama...
Producent:
Pani nie wie, no proszę. Pomyślmy – musi to być mężczyzna inteligentny, oczytany, szybko reagujący w chwilach zagrożenia, zdecydowany no i przede wszystkim szarmancki. Kobiety to jego pasja... Musi je traktować z godnością i szacunkiem.
Polonistka:
Mam! O proszę ten (wszyscy patrzą na laptopy)
Reżyser:
O yes, this men is good for this work. To praca dla niego.
Producent:
Pani Elżuniu! (sytuacja jak wcześniej). Proszę – oto nasza decyzja. (Zwracając się do pozostałych). Dziękuję wszystkim za współpracę. No muszę przyznać, że poziom prezentowanych przez uczniów umiejętności aktorskich był imponujący.
Polonistka:
Oj wiem, czasami w klasie my nauczyciele jesteśmy świadkami takich występów artystycznych, że trudno w to uwierzyć, jaki potencjał drzemie w młodym człowieku. A najlepsze są te role, które są improwizowane w chwili zagrożenia. Wtedy proszę od odgrywanego melodramatu, przez tragifarsę po szopki – wszystko można zobaczyć! Perełki polskiej kinematografii – oto produkt uboczny prowadzonych przez nas lekcji. Ale talent to talent! Ja również ze swojej strony dziękuję za współpracę, to co widzimy się za tydzień na gali ogłoszenia wyników? (Do reżysera) Miło było pana poznać, to dla mnie ogromny zaszczyt. (Wszyscy się żegnają i wychodzą).
Scena gali:
Prowadząca:
Ostatni już film, ostatnia szansa na super karierę to produkcja, której nie trzeba reklamować. Każdy aktor, który zagrał odtwórcę głównej roli zarobił ogromne pieniądze i zyskał międzynarodową karierę – począwszy od Seana Connery po Daniela Craiga.
Prowadzący:
Ten, kto otrzyma szansę zagrania głównej roli w tym filmie musi być dżentelmenem w każdym calu. Przypomnijmy sobie, o jaką rolę rywalizowali nasi kandydaci (tu fragment filmu "James Bond"). Poprosimy o ostatnią już kopertę z wynikami.
Prowadząca:
Rolę tytułową w filmie "James Bond" otrzymał największy dżentelmen szkoły, osoba która swoim ciałem chroni wszystkich w potrzebie – niczym parasol w deszczowe dni, tj. ............................
........................................ Zapraszamy po odbiór kontraktu i małej pamiątki (parasol).
Prowadzący:
Dziękujemy wszystkim za uwagę. To był ekscytujący wieczór. Pamiętajcie proszę, że szanse, które daje nam życie trzeba zauważać i je wykorzystywać – tak jak zrobili to nasi dzisiejsi nagrodzeni. Wy też nie bójcie się ryzykować i spełniajcie swoje marzenia. Do zobaczenia!
Prowadząca:
Do zobaczenia (wychodzą).

Filmiki
"Człowiek widmo"
"Megamocny"
"Zaczarowany ołówek"
"Shrek"
"Tornado"
"Kung fu szał"
"James Bond"
o życiu super-star

Prezenty:
kamizelka odblaskowa, bezpieczeństwa;
zabawka – mózg;
duży ołówek;
zabawka mikrofon;
zawijas z trzepaczki kuchennej;
ken w wydaniu sportowym;
parasol

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.