X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 31461

Życie to teatr - scenariusz wieczorku poetyckiego

Scenariusz wieczoru poetyckiego
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się na próbę

Miejsce akcji: teatr, scena teatralna
Dekoracja: Po bokach sceny stoją parawany, na których umieszczona jest kasa teatralna, plakaty, afisz przygotowywanej sztuki (na nim widoczny tytuł przedstawienia Moje życie) , rekwizyty związane z teatrem(np. maski, różne nakrycia głowy, peruki, szale, pióra)Nad parawanami umieszczona jest nazwa teatru Teatr Życie.

Głos zza kulis
Wciąż gonisz za niemożliwym, a każdy dzień traktujesz jakbyś był jego panem. Pozostawiasz bez komentarza odpowiedzi, bo przecież nigdzie się nie spieszysz. Nie mówisz o uczuciach, bo według Ciebie wszystko jest jasne. Kiedy wreszcie zrozumiesz, że życie to nie zabawa?
Kiedy dotrze do Ciebie, że nie ma tu miejsca na połowiczność, bo życie to teatr,
a my wszyscy bierzemy udział w wielkim przedstawieniu.

Na pustą scenę wbiega reżyser. Zdenerwowany, nerwowo chodzi po scenie i gwałtownie gestykulując, krzyczy.

Reżyser
Proszę się przygotować! Za chwilę zaczynamy próbę! Gdzie są wszyscy? Jutro premiera,
a my nie możemy się zebrać. Światła! Dlaczego tu jest tak ciemno? Ruszcie się!

Aktorzy, popędzani przez reżysera, nerwowo biegają po scenie i kończą ostatnie przygotowania. Poprawiają peruki, makijaż, stroje, w ciszy powtarzają teksty. Reżyser siada w fotelu umieszczonym przed sceną.

Reżyser
Muzyka! Chcę już słyszeć muzykę! Nie spać! Zaczynamy!

Na scenę wchodzi aktor, w tle słychać muzykę.

Aktor I
Jest czas rodzenia i czas umierania,
czas sadzenia i czas zbierania tego, co zasadzono,
czas zabijania i czas leczenia,
czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu,
czas zawodzenia i czas pląsów(...)
czas szukania i czas tracenia,
czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania,
czas milczenia i czas mówienia,
czas miłowania i czas nienawiści,
czas wojny i czas pokoju.
Wszystko bowiem ma swój czas
I jest wyznaczona godzina
Na wszystkie sprawy pod niebem.
(Księga Koheleta fr.)

Aktor II
Kiedy byłam mała,
otwierałam ramiona..
pędziłam jak strzała
..radością natchniona..
przez łąki ukosem,
bujne od zieleni..
stopy moje bose,
dotykały ziemi..
czułam wiatr na twarzy..
i radość istnienia..
świat był pełen marzeń,
wszystkich do spełnienia..
Jeszcze mam dziś w oczach
tę falę gorąca..
ciepły wiatr we włosach
przestrzeń pełna słońca..
...zapach sercu drogi
pieczonego chleba..
( Dzieciństwo)


Aktor III
żal :
bajek
kołysanek
baniek mydlanych
wyplatanych wianków
korali jarzębinowych
lalek i gałganków


żal:
kożucha na mleku
nielubianej owsianki
zabaw w przedszkolu
kolegi z tych lat i koleżanki

żal:
pierwszego zeszytu
dwói i pierwszej piątki
serca wyrytego na ławce
z napisem od M dla głupiej Anki

żal:
warkoczy splatanych
z płaczem każdego ranka
poplamionej sukienki
zdartego kolanka

żal:
skradzionego całusa w policzek
a jak cieszył!
pod ławką aż się schował
ha-ha-ha tak się spieszył

żal:
spotkań pod trzepakiem
miłosnych liścików
ukradkiem pisanych
na lekcji polskiego

żal, żal, żal ogromny
dzieciństwa minionego

Głos zza kulis
Minęło dzieciństwo i czas beztroski. Szukając sensu życia, znajdujemy go w miłości. „Przed nią nie można się schronić. Miłość każdego dosięgnie”. Z paszportem dojrzałości idziemy na powitanie życia. Wierząc w trafny wybór świata, który będzie lustrem naszego uśmiechu.

Aktor IV
Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.

Choć byśmy uczniami byli
najtępszymi w szkole świata,
nie będziemy repetować
żadnej zimy ani lata.

Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

Wczoraj, kiedy twoje imię
ktoś wymówił przy mnie głośno,
tak mi było, jakby róża
przez otwarte wpadła okno .

Dziś, kiedy jesteśmy razem,
odwróciłam twarz ku ścianie.
Róża? Jak wygląda róża?
Czy to kwiat? A może kamień?

Czemu Ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś – a więc musisz minąć.
Miniesz – a więc to jest piekne.


Uśmiechnięci, wpółobjęci
spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody.
(Wisława Szymborska Nic dwa razy się nie zdarza)


Muzyka: M. Grechuta Niepewność

Aktor V
Już kocham cię tyle lat
na przemian w mroku i w śpiewie,
może to już jest osiem lat ,
a może dziewięć – nie wiem:

splatało się, zmierzchło – gdzie ty, a gdzie ja,
już nie wiem – i myślę w pół drogi,
że tyś jest rewolta i klęska, i mgła,
a ja to twe rzęsy i loki.
( K. I. Gałczyński Już kocham cię tyle lat)

Głos zza kulis
Miłość jest balsamem duszy. Nie wolno jednak z nią igrać. „Kto pragnie być kochanym niech sam wprzód kocha”. Strach przed okazywaniem uczuć może zgubić nas na ścieżkach życia.

Aktor VI
My z drugiej połowy XX wieku
Rozbijający atomy
Zdobywcy księżyca
Wstydzimy się
Miękkich głosów
Czułych spojrzeń
Ciepłych uśmiechów

Kiedy cierpimy
Wykrzywiamy lekceważąco wargi

Kiedy przychodzi miłość
Wzruszamy pogardliwie ramionami
Silni cyniczni
Z ironicznie zmrużonymi oczami

Dopiero późną nocą
Przy szczelnie zasłoniętych oknach
Gryziemy z bólu ręce
Umieramy z miłości
(M. Hillar My z drugiej połowy XX wieku)

Aktor VII

Po raz setny staję przed lustrem i pytam: kim jestem.
Kim jestem, czego chcę od życia i od ludzi.
I czemu ciągle mylę ścieżki,
Zamiast iść wydeptanym gościńcem.

Wstydzę się siebie, i młodości mojej.
I moich oczu sięgających nieba.
I moich uszu, śledzących szept ziemi.
I mego serca, co szuka człowieka.

Czy wszystko? I co pozostało?
Cienie tylko mijają
jak po przelocie ptaków,
po nich nie ma znaków,
Po człowieku znaki pozostają, Tylko jakie?

Ileż samego siebie nazbierałem.
Ileż się naposiadałem, nagubiłem, naodkrywałem.
A wśród tej mnogości, już siebie czasem nie poznaję.
Już dziwię się sobie, że za dużo mnie we mnie.


Aktorzy VIII i IX
I osoba
Trzeba nam dalej płynąć,
Umierać wciąż - bez przerw
Bo nie dość raz zginąć
Tym, co istnieli wpierw.

Czy słyszysz chór skowrończy?
To cienie śpiewać chcą ...

II osoba
Mów ciszej: co się kończy
Po śmierci? – Nie wiem, co!

I osoba
Kończą się mgły za mgłami,
Lecz nie ustaje żal.
Spójrz – każda dal przed nami-
Wciąż przedostatnia dal!

W pozgonnych róż szkarłaty
Rzuć okiem tylko raz!

II osoba
To nie te jeszcze światy
I jeszcze nie ten czas.
(B. Leśmian Trzeba nam dalej płynąć)

Aktor X
Kochać i tracić, pragnąć i żałować,
Padać boleśnie i znów się podnosić,
Krzyczeć tęsknocie „precz” i błagać „prowadź”!
Oto jest życie: nic, a jakże dosyć...

Zbiegać za jednym klejnotem pustynię,
Iść w toń za perłą o cudu urodzie,
Ażeby po nas zostały jedynie
Ślady na piasku i kręgi na wodzie.
( L. Staff Kochać i tracić)

Aktor XI

Nie ma na ziemi tak zbyt wiele,
By przylgnąć do niej całą duszą,
I gdy przypada śmierć w udziele,
Rozpaczną żegnać ją katuszą.


Nie ma na ziemi tak zbyt mało,
Aby gdy gasnął jej uśmiechy,
Jakieś ździebełko nie zostało
Choćby wspomnienia dla pociechy.

Jednakże jest na ziemi dosyć,
Aby spodziewać się i trwożyć,
Cierpliwie ciężar życia nosić
I z ulgą z ramion w grób go złożyć.
( L. Staff Nie ma na Ziemi...)

Aktor XII

Czasem bliscy od nas odchodzą daleko
I odtąd ich już nigdy nie spotykamy więcej .
Ich obraz trwa w lusterku twej łzy pod powieką,
Obejmują powietrze – wyciągnięte ręce.

Z każdym dniem zacierają się twarze w pamięci.
Głosy tych, co odeszli, są coraz cichsze,
Jak liście, kiedy nagle wiatr nimi zakręci,
Tak oni odlatują od nas na Wielkim Wichrze (...)

Pytasz o nich...
Na czole Dorosłych zaduma:
- Pani z kiosku umarła ...
- Staruszek też umarł...

Co znaczy słowo umarł?
Czym jest śmierć?
Podróżą
Z biletem bezpowrotnym, który każdy ma raz ...
Nikt na ten temat nie chce mówić dużo.

Śmierć to jest nieobecność
W wielu miejscach na raz.
( Bardzo trudne pytania)

Aktor XIII
Całe życie na coś czekasz
szukasz, pędzisz, chcesz uciekać
myślisz, co się z tobą stanie
pociąg twój staje
Boisz się, by nie dostrzec
Pustki swego życia
Boisz się swych przyjaciół
swego oblicza

Życie to nie tylko, czekanie
pustka dzika, wolność, cierpienie
życie to nie podróż donikąd
śmierć to nie wszystko.

Muzyka : M. Grechuta Tyle było dni

Aktor XIV
Daj nam oddechu
pełną garść
Na chwilę - Boże
zwolnij czas

Niech choćby czasem
maj nam trwa
tyle co stycznie
trzy lub dwa

Daj nam miłość
pełną garść
Na chwilę - Boże
zwolnij czas

Niech nie ucieka nam
tak jak mgła
Niech się dodaje
dzień do dnia

Czasu Ci Boże
nie ubędzie
Ty wszystko możesz
Jesteś wszędzie

A nam się przyda
taka chwila
żeby nad życiem
się zatrzymać
( Przyda się taka chwila)

Aktor XV
( twarz skupiona, zadumana)
Życie , życie ........czym jest życie?
( bierze do ręki różne teatralne rekwizyty i przyglądając się im mówi)

(powiedziane lekko, niedbale)

Życie to jest teatr.
Życie to jest kolorowa maskarada.
Wszystko to zabawa, wszystko to jedna gra.
Przy otwartych i zamkniętych drzwiach – to jest gra.
( E. Stachura Życie to nie teatr)

Zdenerwowany reżyser wstaje i podbiega do aktora. Poucza go, nerwowo gestykulując
( łapie się za głowę , przeciera spocone czoło, wymachuje rekami)

Reżyser: Nie, no nie tak! Źle! Za mało uczucia! Więcej dramatyzmu! Po co ten romantyczny ton ?! Życie to nie bajka – nie znajdziesz tu księcia w lśniącej zbroi, stęsknionej księżniczki...

Aktor bierze pod rękę reżysera i spacerując z nim po scenie, cierpliwie tłumaczy.

Aktor XV

Życie to również nie teatr – nie ma tu miejsca na próby, ani czasu na wejście w rolę!

Na scenie pojawiają się kolejni aktorzy.

Aktor I (mówi do reżysera)
Życie to nie film – nie da się tu nic powtórzyć, wyciąć, wyretuszować...

Aktor II (włącznie z jego wypowiedzią wszyscy pozostali aktorzy zwracają się do publiczności)

Rodzimy się nie znając scenariusza i od razu mamy do odegrania główną rolę w spektaklu Moje życie.

Aktor III
Nikt nas nie pyta o umiejętności, bo musimy je zdobyć w trakcie. Nie da się tu nic poprawić ani ulepszyć, bo każdy akt jest jednorazowy. Nie da się nic powtórzyć, bo przedstawienie trwa dalej.

Aktor IV
Z czasem przestajesz się martwić o to co ludzie powiedzą, o zmarnowany czas, o rzeczy których nie zrobiłeś.

Aktor V
Zaczynasz biec i wciąż odgrywać nowe role – szybciej, więcej, intensywniej... Zapominając, że na widowni siedzi Krytyk, który oceni nie tyle nasze czyny, co miłość, jaką włożyliśmy
w ich wypełnienie.

Aktor VI
Nie będzie go interesowała ilość ról, ale jakość z jaką podeszliśmy do ich odegrania.

Aktor VII
Przejrzy scenariusz i wybierze te sceny, w których byliśmy prawdziwi.

Aktor VIII
Przeczyta nasze życie linijka po linijce, zakreślając te chwile, w których byliśmy sobą
i kochaliśmy.

Aktorzy w czasie wygłaszania powyższych kwestii mogą ściągać peruki, odrzucać teatralne rekwizyty.


Reżyser ( z przekonaniem do publiczności)

Tylko od nas zależy, czy nasza sztuka będzie arcydziełem, czy kiczowatym teatrzykiem. Nikt nie mówi, ze granie bez przygotowania jest łatwe, ale możemy zaryzykować i po prostu być sobą. Możemy wstawać każdego dnia z nowym zapałem, aby uczynić z naszego życia niepowtarzalne piękno haftowane złotą nitką miłości...

Aktorzy schodzą ze sceny. Zostaje sam zamyślony reżyser. Na scenę wchodzi garderobiana, która zaczyna zbierać porozrzucane rekwizyty, części kostiumów pozostawionych przez aktorów.

Garderobiana (do siebie)
Już? Tak prędko?
Coś strwonione? Pierzchło skrycie?
Czy nie młodość swą przeżyło?

(zwracając się do reżysera)

Ach, więc to już było ...życie?

Obudzony z zadumy reżyser, niby do siebie, ale tak żeby słyszała go publiczność.

Reżyser
Tak. Umieć żyć to najrzadziej spotykana umiejętność na świecie.

Razem z Garderobianą schodzą ze sceny.

Rozlega się piosenka E. Geppert „ Och, życie kocham cię nad życie”
Na ostatniej zwrotce wszyscy aktorzy wychodzą na scenę. Koniec przedstawienia.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.