X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 31083

Świętość? Tylko dla odważnych. Scenariusz inscenizacji

SCENA I

Z głośników słychać tekst „Habemus Papam”, po chwili rozbrzmiewa muzyka „Twoje miłowanie”. Aktorzy schodzą się przed ołtarz z różnych stron kościoła.


Narrator: Nie chcemy Wam dzisiaj mówić o Janie Pawle II, bo on sam nie lubił kiedy się o nim mówi...Chcemy Wam opowiedzieć o świętości, o tym, że wcale nie jest nudna, że nie jest nie do osiągnięcia i że jej miejsce jest tu na ziemi, w naszym zwykłym dniu, a nie gdzieś pośród chmur.
To ty, w każdej sekundzie swojego życia decydujesz czy chcesz być święty, czy chcesz być szczęśliwy... i nie ważne, że jesteś słaby i mały...
Ale pamiętaj, świętość jest tylko dla odważnych.


SCENA II
Słychać muzykę „Mesjasz Jeszua”, chór śpiewa refren
A przecież Ty, na przekór moim łzom
Ty chciałeś być Zmartwychwstaniem moim
Przez kościół idzie załamany chłopak, jest zupełnie bezsilny, zmęczony życiem.

Chłopak: Świętość?! Łatwo wam powiedzieć...ale tak naprawdę pojęcia nie macie jakie to trudne...nie rozumiecie, nikt z was nie rozumie, nie wiecie jak to jest żyć, kiedy traci się wszystko.
Wydaje ci się, że jesteś szczęśliwy, że jesteś panem swojego losu i w ciągu chwili wszystko niknie. Zżera Cię nałóg, własna bezsilność, nie widzisz sensu, Twoje oczy nie chcą już nawet słońca, ukrywasz własne łzy... no wiecie jakie to uczucie? Jak bardzo to boli? Wiecie?
Zachmurzyło mi się życie...nie mam sił...
Jezusie słyszysz? Nie mam sił!!
Słychać pieśń „Mesjasz Jeszua” chór śpiewa refren. W czasie pieśni chłopak idzie powoli w stronę Jezusa...Inni pomagają mu tam dojść. Klęka przy krzyżu i obejmuje go. Wtedy słychać tekst papieża: Przestań się lękać”

SCENA III
Od drzwi kościoła idzie dziewczyna, dwie inne siedzą przy stoliku. Dziewczyna krzyczy do nich.
Dziewczyna: Słyszałyście co się stało?!!
Koleżanki: Nie, mów szybko co się dzieje...
Dziewczyna: Wojna, straszna wojna...
Koleżanki: jaka wojna? Co Ty gadasz??
Dziewczyna: Jak to, nic nie wiecie? W Libii giną ludzie... i jeszcze w Afryce mordują chrześcijan...w Chinach też są straszne prześladowania...
Koleżanki: Ale nas wystraszyłaś, spokojnie to wszystko jest daleko stąd, nas to zupełnie nie dotyczy..
Dziewczyna: Co? Naprawdę uważacie że to nie nasza sprawa??
Koleżanki: Oczywiście, że nie nasza. Spadamy, mamy ważniejsze sprawy na głowie, a Ty zajmij się swoją Libią, Afryką i Chinami...

Dziewczyna klęka i obejmuje krzyż
Dziewczyna: panie Jezu...Panie Jezu pomóż....bądź z tymi, którzy cierpią, którzy płaczą, nie zostawiaj ich...i nie pozwól, żebyśmy ich zostawili... Jak dobrze, że jesteś naszym Przyjacielem...

Dziewczyna przytulona do krzyża śpiewa pieśń „Przyjaciela mam”
Przyjaciela mam, co pociesz mnie,
gdy o jego ramię oprę się.
W Nim nadzieję mam, uleciał strach.
On najbliżej jest,zawsze troszczy się.
Królów Król, z nami Bóg.
Królów Król z nami Bóg.
Jezus

Z głośników słychać głos papieża „Jak bardzo światu potrzeba Bożego miłosierdzia..”

SCENA IV
Chłopak się modli. Podchodzi do niego drugi i rozmawiają.

Chłopak 1: Podziwiam, bardzo dużo się modlisz...
Chłopak 2: tu nie ma co podziwiać...trzeba zacząć robić to samo...
Chłopak 1: wiesz, ja mam takie wrażenie i poczucie, że..nie zasługuję na Boga...może to dziwne, ale tak mam.. no bo On mnie kocha, ja wciąż nie umiem kochać... On mi jest wierny, ja nie potrafię dochować wierności, On jest taki dobry, a ja myślę tylko o sobie...
Chłopak 2: eh, ja też kiedyś czekałem aż stanę się doskonały, ale w ten sposób nigdy bym Go nie pokochał... to jest niesamowite i trudno nam w to uwierzyć, ale Bóg nie chce naszej doskonałości, nie chce żebyśmy byli idealni i nieskazitelni...to jest niepojęte, ale takich nas właśnie kocha małych, słabych i ułomnych...
Chłopak 1:zupełnie jak w tej modlitwie świętej Tereski: Jeśli nie umiem być wierny, niech Cię błogosławi moja niewiara. Jeśli nie umiem się cieszyć, niech Cię błogosławią moje łzy i żale. Jeśli nie umiem być mocny, niech cię błogosławi moja słabość i upokorzenie...
Chłopak 2: Tylko Bóg tak umie kochać, dziękujemy że jesteś naszym Bogiem...

Aktorzy rozdają ludziom teksty „Kochaj mnie taki jaki jesteś”
Chór śpiewa pieśń Błogosławcie pana wszystkie moje rany”

Błogosławcie Pana wszystkie Jego dzieła
Które by nie kwitły, gdyby nie cierpienie,
Błogosławcie Pana.

Błogosławcie Pana wszystkie łzy i żale,
Każda moja słabość i upokorzenie,
Błogosławcie Pana.

Błogosławcie Pana wszystkie moje rany,
Na które Duch Święty staje się balsamem,
Błogosławcie Pana.


Niech Cię błogosławią wszystkie me niemoce,
Ból skrzętnie skrywany po bezsennej nocy,
Błogosławcie Pana.

Błogosławcie Pana, że Mu ufam jeszcze
Że mnie wciąż uzdrawia łaski Swojej deszczem,
Błogosławcie Pana.

Głos papieża: Gdy jesteśmy mocni Duchem Boga, to jesteśmy mocni wiarą w człowieka”


SCENA IV
Wzdłuż kościoła idzie kobieta niosąca bardzo ciężki kamień. Idzie powoli, jest zmęczona tym ciężarem. Idzie w stronę ustawionego przed ołtarzem konfesjonału. Słychać piosenkę Eli Eli, podchodzą do niej ludzie.

Ludzie: Co tam niesiesz?
Kobieta: To mój grzech, moja słabość, to wszystko co mnie zniewala i nie pozwala mi być szczęśliwą.
Ludzie: Ciężkie?
Kobieta: Nawet nie wiecie jak bardzo, ale nie umiem się tego pozbyć
Ludzie: Dlaczego tego nie rzucisz? Będzie ci łatwiej iść do Jezusa
Kobieta: Nie umiem. Już tyle lat próbuję, chyba nawet już sama nie wierzę, że mi się uda...
Ludzie: Nie martw się, to tylko grzech. Fakt, ciężki, okropny i bardzo bolesny, ale tylko grzech...Miłość Boga jest większa, w Jego miłosierdziu płoną wszystkie nasze słabości..
A jeśli serce oskarża, pamiętaj, że Bóg jest większy od Twojego serca.

Kobieta podchodzi do konfesjonału i zostawia na nim swój kamień, po czym podchodzi do krzyża i przytula go... słychać głos papieża: Musicie być mocni.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.