X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 30352

Scenariusz przedstawienia "Czerwony kapturek" na podstawie Bajek Grajek

Przedstawienie pt.,, Czerwony Kapturek”
na podstawie książki Jana Brzechwy pt. ,, Bajki Samograjki”

Cele:
1.Wzmacnianie więzi emocjonalnej i przywiązania do najbliższej rodziny
2. Rozwijanie umiejętności wokalnych i recytatorskich


Przebieg przedstawienia:

1. Powitanie Nauczyciela.
2. Powitanie uczniów:

Serduszko moje bije z radości
bo mam przywitać zebranych tu gości
Więc witam wszystkich miło i serdecznie,
a kłaniam się pięknie i grzecznie

Witam wszystkich na tej sali,
dziś wnukowie będą grali.
Być aktorem trudna sprawa,
nie każdemu biją brawa.
Dzisiaj obca jest nam trema!
Babcia i dziadek z nami!
Nerwów nie ma!


Tak więc popatrzcie drogie Babcie i drodzy Dziadkowie,
jak wasze wnuki dziś występują!
I pamiętajcie, bardzo was proszę,
nie szczędźcie im braw - bo na brawa zasługują!


Piosenka: ,,Magiczne miejsce” połączona z improwizacją ruchową.
Teatr to jest widownia o scena
Niby nic magicznego w tym nie ma,
aż do chwili, gdy nagle na scenie
dziwne zacznie się przedstawienie.

Ref. Bo w teatrze, w teatrze, w teatrze,
czarodziejskie jest to, na co patrzę.
Gdy się tylko podnosi kurtyna,
to od razu czar działać zaczyna.

2. Każda bajka się staje prawdziwa
Gaśnie światło i scena ożywa.
Wszystko może się zdarzyć na scenie.
Działa czar, póki trwa przedstawienie.

Ref. Bo w teatrze, w teatrze, w teatrze...

3. Teatr gra. Każdy ma czego szuka.
A to wszystko nazywa się sztuka.
Gdy dorosnę, to może tu wrócę,
żeby zagrać na scenie w tej sztuce.

Ref. Bo w teatrze, w teatrze, w teatrze...
AKT I


Narrator I
Snuj się, snuj, bajeczko!
A było tak: niedaleczko,
Właśnie tutaj, nad rzeczką,
Mieszkała wdowa z córeczką.
Narrator II
Córeczka, chociaż mała,
Swej matce pomagała:
Zamiatała podłogę,
Pełła grządki ubogie,
Chrust zbierała też czasem,

Bo mieszkały pod lasem,
Niosła proso dla kurek..
Razem
A zwała się, po prostu, Czerwony Kapturek.
Narrator I
Widziano ją bowiem nierzadko,
Jak krząta się przed chatką,
W ogródku i na podwórku -
W czerwonym kapturku.
Narrator II
Tak się zwała, jak się zwała,
Często w niebo spoglądała,
W modre niebo, kędy ptaki
Szybowały pośród chmurek.


Razem
Teraz wiecie, kto to taki?
Czerwony Kapturek.

Czerwony Kapturek

Mam warkoczyk,
Modre oczy,
Buzię mam jak mak.
Czerwony Kapturek
To ja zwę się tak.
W tej chatce, przy mamie
Mój cały świat,
Nie psocę, nie kłamię,
A mam siedem lat.
Nie znam troski,
Śpiewam piosnki,
Kocham każdy kwiat.
Pobiegnę na wzgórek,
A las mi gra,
Czerwony Kapturek
To właśnie ja!
Narrator I
W lesie, stąd chyba z milę,
A może nawet nie tyle,
Mieszkała babcia Czerwonego Kapturka.
Zbierała lecznicze zioła
Rosnące dookoła,
Miała oswojonego dzięcioła,


I jeża i wiewiórkę.
A bardzo się kochały z Czerwonym Kapturkiem.
Pewnego ranka matka rzekła do Czerwonego Kapturka:
Mama
Był gajowy u mnie z wieczora,
Przyniósł wieści, że babcia jest chora.
Trzeba szybko jej zanieść lekarstwa.
Ja nie mogę zostawić gospodarstwa,
Muszę kota napoić,
Muszę kozę wydoić
I przegotować mleko
I nakwasić ogórków...
To, przecież niedaleko,
Skocz do babci, Czerwony Kapturku.
W tym koszyczku jest masło i serek
I leków różnych szereg.
Nie trać, córeczko, czasu,
Leć do babci, do lasu.
Idź prosto, jak ta ścieżka,
Nie zbaczaj tylko z drogi,
Bo tam w borze wilk mieszka,
Wilk okrutny i srogi!
Słuchaj mojej przestrogi!

AKT II
Narrator II
Biegnie Czerwony Kapturek,
Jak przykazała matka,
Nie zbiera ptasich piórek,
Nie zrywa nawet kwiatka.
Tu strumień, tam pagórek,
A w środku ścieżka gładka.
Drzewa: Układ taneczny do utworu ,, Nad pięknym modrym Dunajem”.
Uczniowie przebrani za drzewa w ręce trzymają pompony.
Gdy muzyka cichnie mówią:
My drzewa rośniemy w lesie,
różne nowiny wiatr nam niesie.
Zły wilk tutaj rozrabia.
Łobuz! Jedzenie innym wykrada.
Narrator I
Biegnie Czerwony Kapturek,
Tak, jak prowadzi dróżka.
Na drzewie jemiołuszka
Śpiewa głosikiem cienkim
Swoje leśne piosenki.
Jemiołuszka. Piosenka:
Czerwony Kapturku. tur, tur
Uważaj, bo tu bór
Tu bór , tu las, tu wilk
On by cię chętnie zgryzł.
I wilk i każdy zwierz.
Spiesz się dziewczynko, spiesz. . .
Pająk:
Nie idź tam, nie idź Kapturku! Widziałem przed chwilą wilka, on jest zły i ma taakie straszne kły.
Kapturek:Ale ja nie wierze, ze wilk to takie straszne zwierzę.
Krasnoludki: ,, My jestesmy krasnoludki...
My jesteśmy krasnoludki,
Hopsa sa, hopsa sa,
Pod grzybkami nasze budki,
Hopsa, hopsa sa,
Jemy mrówki, żabkie łapki,
Oj tak tak, oj tak tak,
A na głowach krasne czapki,
To nasz, to nasz znak.

Gdy ktoś zbłądzi, to trąbimy,
Trututu, trututu,
Gdy ktoś senny, to uśpimy,
Lulu lulu lu,
Gdy ktoś skrzywdzi krasnoludka,
Ajajaj, ajajaj,
To zapłacze niezabudka,
Uuuuu.
Kranoludki:
My jesteśmy krasnoludki, leśne ludki
Gdy ktoś obcy nas zapyta:
Czy ktoś na nas w domu czeka?
Nie odpowiadamy i nie zwlekamy,
Tylko - ile sił - uciekamy.
Ty, Kapturku - damy ci radę -
Też pamiętaj tę zasadę.
Jagódki: Na scenę wchodzą dziewczynki przebrane za jagódki. Układ taneczny do piosenki ,, Jagódki”.
Jagódki: ,, Idź Kapturku drogą prostą nie przez las, nie szukaj skrótów, bo tam w borze może wilk głodny czyhać, jemu się zawsze ciężko wymykać”.

Narrator:
Wtem, kiedy głos Jagódek zmilkł,
Zatrzeszczał w pobliżu krzak
Zza krzaka wychylił się wilk,
I odezwał się basem tak.:
Wilk
Witam cię, mój prześliczny Czerwony Kapturku,
Nie bój się moich ząbków i moich pazurków.
Oczernili mnie ludzie przed tobą,
A ja jestem niewinną osobą,
Ja wywodzę się z takich wilków,
Co nie krzywdzą nawet motylków.
Ja mięsa po prostu nie trawię,
Poprzestaję na jagodach i trawie,
A co ludzie mówią- to plotki.
Chcesz, dziewczynko, to się z tobą pobawię?
Może w kotki, a może w łaskotki
Czy w kosi- kosi- łapci?
Czerwony Kapturek
Panie wilku, ja idę do babci,
Babcia chora i czeka od rana...
Wilk
A gdzie mieszka babunia kochana?
Czerwony Kapturek
Za polaną, przy siódmym pagórku
Wilk
No to śpiesz się Czerwony Kapturku!
Czerwony Kapturek
Babcia czeka od godzin już kilku,
Muszę lecieć, pa- pa, panie wilku.
Narrator II
Biegnie Czerwony Kapturek,
Biegnie prosto przed siebie,
Nie ogląda jaszczurek
Ani chmurek na niebie,
Nóżkami szybko drepce
Do babci, co w izdebce
Na przyjście wnuczki czeka.
Narrator I
Wilk spogląda z daleka,
Postał jeszcze minutę
I popędził na przełaj, skrótem.
Popędził przez ostępy,
Złowrogi i podstępny,
Zaszumiały drzewa żałośnie,
Zatrzęsły się dębowe żołędzie,
Zaterkotał derkacz na sośnie

Razem:
,,Co to będzie, ojej, co to będzie? Co to będzie Czerwony Kapturku!?”


AKT III
Narrator II
A wilk stanął przy siódmym pagórku,
Podwinął pod siebie ogon,
Rozejrzał się, czy nie ma nikogo,
I do babci w okienko zapukał,
Po czym schował się szybko za murek.
Babcia
Kto tu puka? I czego szuka?

Wilk
To ja babciu Czerwony Kapturek
Borem, lasem przybiegłam tu sama,
Z lekarstwami przysłała mnie mama.
Babcia
Jakiś dziwny masz głos...
Wilk
Bo mam chrypkę
Babcia
Nie zdążyłam cię dojrzeć przez szybkę,
Chodź do okna..
Wilk
Niestety nie mogę,
Bo po drodze zraniłam się w nogę
Ledwo stoję...Ach, wpuść babciu miła!
Narrator I
No i babcia drzwi otworzyła.
Możecie sobie, moi drodzy, wyobrazić, co się wtedy stało!
By opisać to- słów jest za mało,
Przerażenie zaciska wprost gardło.
Powiem krótko: wilczysko się wdarło i ryknęło:
Wilk
Mam chrapkę na babkę!
Gdy w brzuchu burczy,
Dostaję kurczy
I jem wszystko, że aż furczy!
Narrator II
To rzekłszy wilk połknął staruszkę,
Tak jak wróbel połyka muszkę.
Ale kiszki wciąż grały mu marsza,
Bowiem babcia osoba starsza,
Była koścista i chuda,
Więc mu obiad nie bardzo się udał.
Wilk
Brzuch mam pusty po takiej potrawie.
Przyjdzie wnuczka, to sobie poprawię.
Ale zanim ten ptaszek tu sfrunie,
Przeobrazić się muszę w babunię.
Włożę czepek babuni na głowę,
Gdzie piżama? Jest. Proszę ..Gotowe!
Teraz – hops- pod pierzynę do łóżka..
O, lusterko! No tak... jeszcze chwilka


Wykapana babunia- staruszka,
Niepodobna zupełnie do wilka.
Schowam łapę, bo widać pazurek.
Idzie... Idzie Czerwony Kapturek!


Wilk
Kto tam?
Czerwony Kapturek
Ja, Czerwony Kapturek.
Borem lasem przybiegłam tu sama,
Z lekarstwami przysłała mnie mama.
Wilk
Wejdź, kochanie
Czerwony Kapturek
Już idę, już lecę...
Babciu, może zapalić świecę
Wilk
Nie, ja wolę, kiedy jest ciemno.
Chodź, Kapturku , przywitaj się ze mną.
Czerwony Kapturek
Babciu, taki dziwny masz głos.
Dlaczego mówisz przez nos?
Wilk
Jesteś śmieszna... ugryzła mnie osa...
A zresztą...nie wtrącaj się do mego nosa.
Czerwony Kapturek
Babciu, dlaczego jesteś taka zła?
Wilk
Boś za długo do mnie szła,
Zresztą, nie pytaj już więcej...
Czerwony Kapturek
Babciu, a gdzie twoje ręce?
Wilk
Pod pierzyną, bo mi marzną na zimnie,
Przestań pytać i usiądź tu przy mnie.
Czerwony Kapturek
Babciu...ja trochę się boję,
Bo te zęby są jakieś nie twoje..
Wilk
Dobre są każde zęby,
Które prowadzą do gęby,
A, że jeść tymi zębami wygodnie,
Zaraz ci udowodnię
Narrator II
To rzekłszy wilk połknął dziewuszkę,
Tak jak wróbel połyka muszkę.
Oblizał się, jęzorem mlasnął,
Wlazł pod pierzynę i zasnął,
Nie troszcząc się więcej o nic.
Ale to, moi drodzy nie koniec.

AKT IV
Piosenka gajowego. Cały las śpiewa piosenkę, gajowy spaceruje pogrywając na rogu.
Przez lasy, przez dąbrowy
wędruje gajowy,
/melodia gwizdana/
na trąbce w lesie gra i gra,
a echo niesie tra-ra-ra!

Ma broń nabitą w dłoni,
ta broń go obroni,
/melodia gwizdana/
niestraszny mu jest niedźwiedź zły,
niestraszne mu są wilcze kły!...

Narrator I
O nie! Bo właśnie z dąbrowy
Szedł w tamte strony gajowy.
Posłuchał, co gil wyśpiewał,
Posłuchał, co szumią drzewa,
Potem jeszcze przybiegła wiewiórka...
I tak się dowiedział o losie Czerwonego Kapturka.
Narrator II
Gajowy idzie wydłuża krok,
Bo już dokoła zapada mrok,
I głos puchacza leci przez knieje
W oddali chatka babci widnieje.
Idzie gajowy, patrzy przez szybkę...
O, tu potrzebne działanie szybkie!
Wchodzi do środka, zapałką świeci.
Razem
I cóż zobaczył? Zgadnijcie dzieci!
Narrator I
Wilk pod pierzyną spokojnie chrapie,
Trzyma czerwoną czapeczkę w łapie,
A brzuch ma taki pękaty,
Że zajmuje niemal pół chaty.
Gajowy mu do gardła przystawił dwururkę.
Gajowy
Hej, wilku bury!
Łapy do góry!
Coś zrobił z babcią i Czerwonym Kapturkiem?
Oddawaj je, bo ci szyję
Kulami zaraz przeszyję!
Wilk
Ojej! Po co tyle hałasu?
Zapomniałem wrócić do lasu,
Zaspałem, bo myślałem, że to niedziela.
Błagałem, niech pan nie strzela,
Litości panie gajowy!
Gajowy
O litości nie ma mowy!
Będziesz miał wilku nauczkę!
Oddawaj tu babcię i wnuczkę!
Liczę do trzech, a potem...
Wilk
Już je oddam z powrotem,
Tylko niech pan tę lufę odsunie...
Muszę się wytężyć maluczko...
Echh... echhh...uuch....Masz pan babunię...
Uuch... Eech...Uuch...razem z wnuczką
Narrator II
I wyobraźcie sobie.
Że z paszczy wyskoczyły mu obie,
Nienaruszone, a przy tym
W stanie całkiem przyzwoitym.
Babcia nawet uzdrowiona.
Czerwonego Kapturka chwyciła w ramiona
I tak się całowały, ściskały, cieszyły,
Że odzyskały zaraz i humor i siły.
Potem się gajowemu rzuciły na szyję.
Razem
Niech nam pan gajowy żyje
Sto lat albo i więcej!
Babcia
Cóż my możemy dać panu w podzięce?
Chyba ten kapturek z czerwonej włóczki
Na pamiątkę od mojej wnuczki.
Czerwony Kapturek
Świetnie,! Niech go pan przymierzy!
Nawet całkiem dobrze leży,
Trochę jest może zbyt kusy...

Babcia
Dodaj więc do kapturka jeszcze dwa całusy.
Narrator I
Gajowy był w siódmym niebie.
Okręcił babcię dookoła siebie,
Uściskał się z Czerwonym Kapturkiem,
A wilka związał bardzo mocnym sznurkiem
I zawiózł od razu prosto do Warszawy.
Oto jest koniec bajki i koniec zabawy.


FINAŁ
Narrator II
A wiecie co z wilkiem się dzieje?
Wilk pożegnać musiał knieję
I zamieszkał w warszawskim zoo,
Gdzie mu niezbyt wesoło,
Toteż jest na wszystkich zły
I przez kraty szczerzy kły.
Narrator I
Nie podchodźcie do klatki za blisko,
Bo to bardzo niebezpieczne wilczysko.
A teraz już koniec.
Nie pytajcie mnie więcej o nic,
Bo gdybym coś więcej wiedział,
Tobym wam sam opowiedział.

KONIEC
Wszyscy aktorzy ustawiają się w półkolu, trzymając się za ręce. Kłaniają się.
Dziecko 1
Dzisiaj jest Dzień Babci i święto Dziadziusia,
O tym dniu pamięta każda mała wnusia.
Dziecko 2
My - wasi wnuczkowie - również pamiętamy
I swoim najbliższym życzenia składamy.
Dziecko 4
W poniedziałki pomyślności,
a we wtorki kosz radości!
Dziecko 5
W środy, czwartki, precz zmartwienia!
Niech i w piątki strapień nie ma!
Dziecko 6
Na soboty i niedziele
życzę odpoczynku wiele.
Dziecko 7
To nie koniec życzeń jeszcze!
Emerytury życzę Wam większej.
Dziecko 8
Niech Wam życie płynie miło!
Dziecko 9
Żeby Wam trosk też ubyło!
Układ taneczny do piosenki: ,, Dla Ciebie”

Dla Ciebie kwiaty kwitną na łące,
Dla Ciebie wieje ciepły wiatr,
Dla Ciebie niebo jest tak błękitne,
Do Ciebie śmieje się cały świat,

REF La, la, la, la, la.........

Dla Ciebie świeci złociste słońce,
Dla Ciebie gwiazdy nocą lśnią,
Dla Ciebie ptaki śpiewają wiosną,
Do Ciebie śmieje się cały świat,

REF La, la, la, la, la..........
Dziecko 10
Życzymy Ci, Babciu żebyś się czuła co dzień jak królowa
I by Cię o nic nie bolała głowa.
Dziecko 11
A Tobie, Dziadku, czego życzyć mamy?
Żebyś u Babci miał tak jak u mamy:
Dziecko 12
Dużo czasu wolnego, same przyjemności,
Jak najmniej kłopotów i wiele radości!
Dziecko 13
Nic do naprawiania, dźwigania, trzepania,
Tylko miękki fotel i coś do chrupania.
Dziecko 14
A jak już się spełnią te nasze życzenia,
Gdy w domu nie będzie już nic do zrobienia,
Dziecko 15
Wtedy się Dziadkowie odświętnie ubierzcie
I swoje Babcie na spacer zabierzcie.
Dziecko 16
A tak przy okazji... zaproście też nas,



Wilk gra na pianinie Utwór „Niechaj nam żyją” (na melodię „Szła dzieweczka do laseczka”).

Niech nam żyją wszystkie babcie i dziadkowie też , i dziadkowie też , i dziadkowie też
Bo bez nich jest świat markotny, o czym dobrze wiesz, o czym dobrze wiesz, o czym dobrze wiesz
Ref. Dlatego kochajmy, szanujmy ich,
I z serca życzenia składajmy by,
W radości i zdrowiu płynął im czas, 2X - całość
I byli podporą w smutku dla nas.

Niech też wiedzą, że wnuczęta, bardzo wdzięczne są, bardzo wdzięczne są, bardzo wdzięczne są
I w podzięce tę piosenkę babciom, dziadkom ślą, babciom, dziadkom ślą, babciom, dziadkom ślą
Ref. Dlatego kochajmy, szanujmy ich,
I z serca życzenia składajmy by,
W radości i zdrowiu płynął im czas, 2X - całość
I byli podporą w smutku dla nas.

Dziadziu drogi, Babciu miła
Cóż Wam wnuczę Wasze powie?
niech Wam Pan Bóg mnoży siły,
Niech Wam dobre daje zdrowie

Wszystkim babciom,
Wszystkim dziadkom,
Zdrowia, pomyślności,
Uśmiechów na co dzień,
I dużo radości.

Piosenka „ Wiwat babunie...” ( na melodię piosenki pt. „ Złoty pierścionek ”)Uczniowie machają balonikami w kształcie serca.
Wiwat babunie, wiwat dziadkowie śpiewamy,
Bo nasze babcie, bo naszych dziadków kochamy.
Niech się uśmiechną, niech będą zawsze szczęśliwi – 2X
Dziś w dniu ich święta – zdrowia, radości życzy


Zakończenie.
Uczniowie wręczają swoim Dziadkom własnoręcznie wykonane koszyczki, do których włożone są pierniczków kształcie serca.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.