Zmień rozmiar tekstu: A A A
Małgorzata Pasierkiewicz
Krasnystaw
Przystosowanie młodzieży do życia w internacie
Absolwent szkoły podstawowej wiejskiej przychodząc do
internatu wchodzi w zupełnie nowe środowisko. Poznaje nowe
normy i zasady, którymi kieruje się społeczność internacka.
Opuszczenie domu rodzinnego i zamieszkanie w internacie po-
woduje zmiany w jego życiu, wiąże się z pewnego rodzaju zagu-
bieniem i osamotnieniem do czasu zaakceptowania nowego
środowiska i opiekunów.
Bardzo ważną rolę w procesie przystosowania młodzieży
do życia w internacie odgrywa wychowawca, bo jako pierwszy
jest poddany obserwacji wychowanków, którzy stosują różne
strategie, żeby ich zauważono. Również stosunki w grupie zale-
żą w dużym stopniu od tego, jaki styl kierowania przyjmuje
wychowawca, jakie stawia zadania i wymagania swoim podopie-
cznym. Ważne jest, aby przyjęcie do internatu nie spowodowało
u wychowanka nieprzyjemnych wrażeń, a zwłaszcza trwałych
urazów, co może występować przy stosowaniu ostrych rygorów,
przecenieniu dyscypliny formalnej i nieliczeniu się z potrzebami
młodzieży.
Funkcjonowanie wychowanka w internacie w dużej mierze
zależy od tego, jak przebiega proces jego adoptowania się do
nowych warunków, w jaki sposób poznaje wymagania internatu
i stosunki panujące między rówieśnikami, a także od jego włas-
nej aktywności w pokonywaniu różnego rodzaju trudności i pro-
blemów.
Bardzo ważna wychowanka jest potrzeba akceptacji
przez grupę. Każdy pragnie być akceptowany przez kolegów,
wychowawców i rodziców. Przychodząc do internatu stara się
zdobyć akceptację wychowawców. Sprzyja temu przyjemny
wygląd zewnętrzny, łatwość nawiązywania kontaktów. W znacz-
nie trudniejszej sytuacji jest młodzież zaniedbana i źle wycho-
wana. Można przypuszczać, że ci właśnie wychowankowie szcze-
gólnie silnie odczuwają brak akceptacji, a zarazem zaspokojenie
tej potrzeby przychodzi im trudniej.
Wychowankowie zdobywają uznanie dzięki pełnionej funkcji
w internacie, grupie oraz dobrym wynikom w nauce lub sporcie.
Na poznanie zwyczajów wychowawców i otoczenia co trzeciemu
wychowankowi wystarcza tydzień, większości - miesiąc, a nieco
więcej niż co czwartemu potrzeba dwa miesiące.
Rozmowy ze starszymi koleżankami i kolegami poprawiają
ich samopoczucie i pewność siebie. Jeśli nie są zaspokojone po-
trzeby bezpieczeństwa, kontaktów społecznych, uznania i sukce-
su, wychowanek źle się czuje w internacie, nie akceptuje go, nie
ma kolegów. Przebieg adaptacji utrudniają: konflikty z rówieśni-
kami, zatargi ze starszymi kolegami, niepowodzenia w szkole,
nieporozumienia z wychowawcą.