X Używamy plików cookie i zbieramy dane m.in. w celach statystycznych i personalizacji reklam. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, więcej informacji i instrukcje znajdziesz » tutaj «.

Numer publikacji: 26367

Przebiegła świnka - bajka

W małej zagrodzie żyło stado świnek. Korytka miały podobne, taplały się w tym samym błotku, a życie ich było spokojne i beztroskie.
I tak mijały dni, miesiące i lata. Jednak pewnego dnia jedena ze świnek stwierdziła, że jest najbardziej różowa, a tym samym zasługuje na specjalne względy. Zaczęła skłócać inne świnki ze sobą, każdej oferując większe koryto. Każda ze świnek myślała, że została wyróżniona i szkodziła innym mieszkankom zagrody.Zaczęły podbierać sobie jedzenie.Przyjemność jaką sprawiało im taplanie się w błocie,była tylko dla wybranych. to najbardziej różowa świnka zezwalała na kąpiele błotne, które tak dobrze działały na ich różowość.Oddawały swoje jedzenie samozwańczej przywódczyni, w efekcie czego wszystkie pobladły i schudły. Dalej jednak dawały wodzić się za ryjki, licząc na specjalne względy i nie podejrzewając przebiegłej świnki o złe zamiary.
Gospodarz zagrody miał piękną córkę, którą miał zamiar wydać za mąż. Przygotował wesele i chciał podać gościom dorodną świnię.Kiedy zobaczył swoje stado, wśród wielu wychudzonych, bladych świnek wyróżniała się jedna - różowiutka i spasiona. To ona stała się gwiazdą wesela z jabłkiem w ryjku i przypieczoną skórką.
Morał z tej opowieści jest taki, że krzywdzić innych tak nie można, bo się nie uniknie rożna.

O nas | Reklama | Kontakt
Redakcja serwisu nie ponosi odpowiedzialności za treść publikacji, ogłoszeń oraz reklam.
Copyright © 2002-2019 Edux.pl
| Polityka prywatności | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Prawa autorskie do publikacji posiadają autorzy tekstów.